Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 03 gru 2006, 1:41

Bardzo dziwny mecz dzisiaj miał miejsce w Sevilli. Atletico wygrało 1-0 po bramce Gallettiego. Jednak Betis miał 2 karne... Niestety zadnego z nich nie wykorzystali :shock: Pierwszego nie wykorzystał Edu, drugiego Fernando. W obu sytuacjach strzał wyłapał Leo Franco Obrazek przy czym przy pierwszym karnym wybronił takze dobitke :!: Drugi karny to kolejna kompromitacja hiszpanskiego sedziowania Obrazek Bardzo duzo sie musi zmienic, zeby sedziwaonie sie porpawiło...
A Atletico miało jedna szanse i ja wykorzystało :wink: Mecz nie nalezał do porywajacych widowisk, widac, ze obu ekipom do najwyzszej formy brakuje bardzo duzo, szczegolnie Betisowi, ale co zrobic ma trener jak zawodnicy nie wykorzystuje karnych czy 100 jaka miał Dani. W Atletico takze nikt nie błyszczał, moze Galletti sie starał, ale reszta bez błysku. Mnie szczegolnie rozczarowuja Portugalczycy Maniche i Costinha. Sporo wiecej oczekwiałem po ich grze, widac, ze okres w Rosjii moga nazwac jako stracony ze strony sportowej. Nie dziwie sie, ze Atletico nadal robi podchodzy pod Mascherano..

Wróć do „Hiszpania”