100% racji. Polska wreszcie pojechała na wielka impreze i cos zdobyła. Zawsze były zapowiedzi walki o medale, a konczyło sie tak naprawde zanim jeszcze turniej sie rozruszał. Teraz wreszcie talent i umiejetnosci zostały przełozone na wynik. Raczej mało kto ma watp[liwosci, ze Polacy maja ogromny potencjał. Pokonalismy do finału kazdego. Rosja, Serbia i Bułgaria to nie sa chłopcy do bicia a w obliczu Polakwo własnie tak wygladali. Kiedy ostatni raz tak zagralismy z Rosją. Zawsze jeden, dwa sety i wszystko było załatwione, teraz było kompletnie inaczej. Chlopaki nie podłamali sie po dwoch przegranych setach i nadal wierzyli, ze moga wygrac i tak sie stało.Babel pisze:Ludzie jestesmy wicemistrzami świata, a wy juz wybrzydzacie, wymieniacie zawodników, krytykujecie Lozano. A nie przyszło wam przez myśl, ze to pewnie Gacek na własna odpowiedzialnośc chciał zagrać ? Odmówilibyscie mu?
Finał wyszedł jak wyszedł. Osobiscie widzac Brazylie w pojedynkach, czy to z Francuzami, Włochami czy z Bułgaria myslałem, ze sa do ogrania. Jednak teraz sadze, ze nie grali w tamtych meczach na miare sowich umiejetnosci. Dla nich MŚ zaczeły sie dopiero w połfinale.
Wreszcie kolejny pozytyw to sam skład kadry. Ilu z obecnej kadry moze ze wzgledu na swoj wiek zrezygnowac z kadry. Ja takich nie widze, oczywiscie Guma ma swoj wiek jednak do Olimpiady moze spokojnie grac.
Chyba jako medalisci mamy zapewniony awans. Do tego Lozano zabrał jako zmiennika Gumy kogos młodego, ktory moze w przyszłosci go zastapic, a nie jak to było wczesniej na wazne imperzy jechało dwoch bardzo doswiadczonych rozgrywajacych. Reszta kadry takze ogromne pozytywy. Wlazły, Winiarski, Pliński, Kadziewicz, Bąkiewicz sa młodzi i cała kariera przed nimi.
Na koniec okazało sie, ze nie ma zawodnika, ktory jest niezastopiony. Nie pojechał Murek i Ignaczak i raczej nikt za nimi zbytni nie teskknił, a przeciez, były głosy, ze to ogromna strata. Teraz to wyzwoli w tych zawodnikach jeszcze wieksza determinacje, bo zobaczyli, ze w Polsce sa zawodnicy rowni im, a moze nawet lepsi.
I jeszcze przy wreczeniu medali koszulki z "16" Arka... To był jeden z najpiekniejszych gestów jakie widziałem ze strony sportowców.









