Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 347

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 gru 2006, 0:13

Bardzo ciekawy mecz, wynik nie jest jzu tak ciekawy, jednak mecz powinien sie podobac. Waidomo jak na warunki PD sedziwoanie dzisiaj jak zawsze odegrało wazna role. Athletic z nowym trenerem, wiadomo, ze nie przyjedzie na SB, aby przegrac. Zawsze oromnie motywuja sie na mecze z Realem i to dzisiaj bło widac przez pełne 90 minut. Zwyciestwo moze nie zasłuzone, jednak Real wygyrwa i jest za Barca już tylko jeden punkt i to robi sie troche gorąco.

Powrót Ronlado w wielkim stylu :wink: Coraz słąbiej gra Reyes, mzoe jednak prawa flanka mu bardziej odpowiada. Środke oborny Realu takze nie wygladał mocno. Athletic gral dla mnie lepiej stwarzał pgrpm sytuacji. Szczegolnie Yeste dzisiaj tryskał energia. Iraola i Joseba takze stwarzali ociagle zagrozenie bramki Ikera, ktory chyba poraz kolejny wybronil mecz swojej druzynie :arrow: choc błedy mu sie dzisiaj zdarzały. Ciekawe dlacego trener Athelitc sciagna Yeste, szkoda, bo wynik mógł być inny, takze Atheltic troche osłabło po pierwszej połowie i pozniej jeszcze czerwien.
Wyniki moze i Real ma ostatni dobre jednak styl ciagle jest bardzo słaby jak na ta druzyne.
Ostatnio zmieniony 04 gru 2006, 2:48 przez Jarzinho, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 gru 2006, 0:13

piszesz. twierdzisz ze tworze farmazony a ja jakos nie widze nic nieprawdziwego w tym co pisze

za to ty i kilka osob ma jakas fobie i nie mozna nazwac rzeczy po imieniu bo zaraz okazuje sie ze nie mam racji, redze, etc, etc


ktos wspomnial valencie - kazdy ten mecz widzial. wiec jak real grali dlaczego val byla duzym faworytem. val ktora polegla z recreativo. a siedziala na realu jak chciala. nie jest to dosc wymowne?

naprawde licze na kubel zimnej wody w sobote w sevilli. nie dlatego ze moim jedynym marzeniem jest porazka realu ale chce by w koncu kilka osob zauwazylo ze z realem dzieje sie cos dziwnego

jakos capello mimo ze gra brzydko w swoim pierwszym sezonie w madrycie robil to o niebo skuteczniej. tez kupili mu tych pilkarzy ktorych chcial i jakos to wygladalo. teraz widze jedynie chaos, nerwowa obrone i slaba gre

dlaczego mam o tym nie pisac? przeciez kibice realu tez oceniaja nasza gre i nie ma w tym nic zlego o ile ktos nie pisze glupot i nie obraza innych

dlatego bede przedstawial swoja ocene spotkan realu badz wizje nastepnego meczu. dlaczego? bo interesuje sie liga hiszpanska i mam swoje zdanie na temat innych druzyn

eot i dobranoc

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 04 gru 2006, 0:24

rkoeman pisze:jakos jak real wygrywal lige i LM i gral naprawde pieknie umialem uszanowac styl, swietna gre. ba, zazadroscia i podziwiem ogladalem jak gracie
Chciało by się by wróciły te czas. Teraz jest kryzys bardzo długi który ciągnie się już 3 rok, jednak jeszcze troche czasu zajmie nam odbudowanie druzyny. Ciężko jest zmienić całą kadre w jeden sezon, trafić z transferami, do których w ostatnim czasie nie mamy oka, szczęścia. Styl gry jest fatalny, walimy głową w mur, czasami rozgrywamy dobre mecze tak jak na Santiago Bernabeu z Barceolną, w naszej drużynie nadal są świetni gracze, niektórzy już osiągneli wszystko...Kilku młodych na dorobku, a mimo to drużyna nadal gra co tu ukrywać brzydką piłkę. Wile bym dał bym mógł na koniec sezonu oglądać setki zdjęć tego typu:
Obrazek :) :wink:

Co do meczu z Sevilla to chyba zawieszony będzie Mahomadou o ile mnie pamięć nie myli dostal dziś kartke która go wyklucza...Jak kluczowym jest graczem w zestawieniu Capello to widać na pierwszy rzut oka, Diarra grał jak dotąd całe spotkania, dziś sciagajac jednego z dm postawił na Emersona, swojego pupila. Brak Mahomadou moze być problemem bo wkomponował się w druzyne najlepiej z tegorocznych transferów. Pewnie Reyes będzie chciał się pokazać przed "wlasną" publiką, no tak Reyes, ale gdzie jest ten Jose z początku sezonu gdzie był motorem napędowym całego zespołu...po kontuzji nie moze się odnaleźć miejmy nadzieje ze zmobilizuje go mecz przeciwko byłym kolegom. Jednak licze na to, że zagramy konsekwentnie w tyłach i moze uda nam się wywieść jakiś ptk z bardzo ciezkiego terenu, nie ukrywał ze licze na 3 ptk ale z remisu bede zadowolony. Sevilla jest klasowa druzyna, która trzyma poziom La Liga, która posiada wspaniale poukładanych graczy. Grają bardzo ofensywnie, a dzisijeszy wynik 2:1 z Espanyolem to wypadek przy pracy, lub jak zwał tak zwał "mała zadyszka", która moze nam tylko pomoc.

Dziś sędzia się nie popisał, dwa gole ze spalonego :badziewie:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 gru 2006, 15:37

Widać, że w tej druzynie styl schodzi na drugi plan. Jednym to przeszkadza bardziej, drugim mniej. Normalna kolej rzeczy.

Najczęściej jest wyjeżdżane, że nie gramy efektownie itd. rkoeman to ma już z tym jakiś problem wewnętrzny, który musi wyładować wszystko wytykając i wszystkiego się czepiająć. Kiedy jednak osiąga się cel to styl, w jakim go osiągnięto schodzi na drugi plan i jakoś nikt o nim nie pamięta. Połowa hiszpańskich mediów to już by najchętniej wywaliła Capello bo gra inaczej niż mówi stereotyp o Realu :P Przyjęło się, że gramy tak, a nie inaczej i tak mamy grać. Nie gramy i na razie nie będziemy :P

Cel uświęca środki. Nie będziemy grać tak otwartej piłki jak Barcelona czego chciałby rkoeman wnioskując z wypowiedzi, bo mamy innych piłkarzy, mniej ofensywnych i mniej kreatywnych. Mamy parę dobrych skrzydłowych, lecz nie posiadamy mózgu z prawdziwego zdarzenia, jakimi w Barcy są Iniesta czy Xavi bądź nawet Deco. Czyli ich jest trzech...u nas jest tylko Guti :roll:

Myślisz, że jak grałaby Barcelona bez tej trójki graczy :?: Zapewne nadal ofensywnie, ale nie byłoby mózgu (a nawet dwóch) na boisku, więc i gra byłaby nieco inna. Bez takiej podjarki ze strony co niektórych :P

Nie chodzi mi tu o to, aby atakować Barcę. Przedstawiam Ci tylko sytuację kadrową, że u nas nie ma ludzi, którzy potrafią poprowadzić grę ofensywną tak, jak to czynili Figo, Zidane, McMannaman, Solari, Redondo...i wielu innych w zależności od lat. Guti i reszta swoje zrobią, ale nie aż tyle i nie aż tak. Nie wymagajmy tego co jest fizycznie niemożliwe. Obecny Real w porównaniu z tymi Dream Teamami jest zupełnie inny. Nie tyle dużo gorszy, co inaczej poukładany i nastawiony na grę, zwyczajnie inny :P

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 04 gru 2006, 16:12

RealFan oddałeś sens tego co i ja myśle na temat gry

rkoeman szanuje Twoje zdanie, ale zauważ że np. dla mnie Real Madryt jest w fazie budowy (niezależnie od tego co mówi Calderon) i ja od niego nie oczekuje narazie wielkiej gry w wielkim stylu ale wyników.

Tak samo Ty oczekujesz jutro awansu Barcelony niezaleznie od tego czy wygra 1:0 czy 4:3. Liczy sie cel a nie sposób jego dojścia przynjamnij dla mnie ( i jeśli chodzi o stan na dzien dzisiejszy bo np. z czasem ładnej gry też bede oczekiwał)

To nie przykłąd zadnej napinki ale jeśli jutro Barcelona zagra super ofenswynie i pieknie dla oka a jednak Werder wygra 4:5 to bedziesz chwalił styl porażki, czy lamentował nad porażką w pięknym stylu

Jasne. Fora są od dyskusji ale powiem Ci szczerze że to bezcelowe dyskutować co lepsze : "piekna ale porażka" czy "zwyciesto ale styl kiepski" bo to dyskujsja długa jak historia sportu albo co lepsze wielkanoc czy boże narodzenie, czerowny czy biały itp.

Ok, prawda socios Realu sie frustrują i pisze nawet pro madrycka Marca o tym, ale jak narazie Capello bronią wyniki, zreszta Calderona i Mijatovica też jeśli Real stanie i przestanie grać wtedy bedzie nieciekawie ale narazie pora dać czas Capello do końca sezonu. Potem każdy mądry kibic bedzie swój klub rozliczał

Skłąd na Dinamo:
SQUAD LIST:

Goalkeepers: Casillas, Diego Lopez and Adan.

Defenders: Salgado, Mejia, Roberto Carlos, Raul Bravo, Torres and Sergio.

Midfielders: Beckham, Diarra, Robinho, Javi Garcia, De la Red, Cassano, Nieto and Adrian Gonzalez.

Forwards: Van Nistelrooy, Ronaldo and Mata.
8 wychowanków :shock:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 04 gru 2006, 17:12

ale ja rozumiem ze w trakcie budowy. tyle ze budowa idzie w zlym kerunku jezeli chodzi o odczucia estetyczne. brak kontroli nad meczem ze slabiutkim bilbao czy val ktora pojechalo recreativo nie swiadczy dobrze o tym co sie dzieje. spodziewalem sie po realu lepszej gry w obronie. wiedzialem ze beda tak grali ale sadzilem ze szybciej zalapia jak sie murowac majac takich przecinakow jak diarra czy emerson.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 gru 2006, 17:23

vakabayashi pisze:8 wychowanków
Tego się należało spodziewać. Mamy zapewniony awans, z pierwszego miejsca też już nie wyjdziemy, więc niewarto przemęczać kluczowych zawodników przed meczem z Sevillą. Niech młodzi też się pokażą Capello. Teraz będą mieli ku temu wyjątkową okazję :wink: W zeszłym sezonie było to samo posunięcie w spotkaniu z Olympiakosem.

spodziewalem sie po realu lepszej gry w obronie. wiedzialem ze beda tak grali ale sadzilem ze szybciej zalapia jak sie murowac majac takich przecinakow jak diarra czy emerson.
Więc o co dokładnie chodzi :?: O to, że gramy brzydko dla oka, czy o to, że Twoim zdaniem ta defensywna gra jest nadal zbyt słabo zorganizowana i pozostawia wiele do życzenia :?: Czy może o jedno i drugie, ale aż tak nie przesadzajmy. Bo widzisz, trochę zmieniłeś problem...tamten zamknięty, otwary nowy. Skoro wiedziałeś, że będą tak grali to nie rozumiem ataków na nasz styl gry, który był łatwy do przewidzenia od początku, ale zostawmy to. Bliższy zgoty z Tobą jestem, jeśli chodzi o problemy w obronie. Liczby pokazują, że jest nieźle, a z drugiej strony patrząc na mecz można odnieść nieco inne wrażenie, aczkolwiek i tak jest duży postęp :wink: Wydaje mi się, że poprawienie się gry obronnej nastąpi za jakiś czas, jak zawodnicy lepiej się zgrają i oby Cannavaro powrócił do zeszłosezonowej dyspozycji :] Wtedy naprawdę ten element powinien funkcjonować bez większych zarzutów.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 04 gru 2006, 17:28

rkoeman pisze:ze szybciej zalapia jak sie murowac
Z murowanie nie jest tak zle, jak strzelami pierwsi to nie przegrywamy.
Ale masz racje gra obronna też doskonała nie jest, o ile Helguera wręcz zaskakuje to Cannavaro jak narazie to pasmo wstydu :roll:

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 04 gru 2006, 19:03

Sorry za post pod postem ale przeoczyłem coś :cry:
RealFan pisze:Niech młodzi też się pokażą Capello
Mnie zastawniawia co pokaże Nieto gracz Realu C który awansował teraz do skłądu Castilli, ponoć zafascynowany młodym graczem jest asystent Capello. Mam nadzieje ze zagra co najmniej w takim wymiarze zeby pozkazać swoje umiejętnosći :!:

rkoeman pisze:brak kontroli nad meczem ze slabiutkim bilbao czy val ktora pojechalo recreativo nie swiadczy dobrze o tym co sie dzieje.
rkoeman powiem tak żę brak kontroli nad grą wynika ze słabszej lini pomocy jaką ma Real ok Diarra&Emerson to nie są gracze od trzymania,holowania, rozgrywania to są tak jak piszesz "przecinacy" co innego gdybyśmy mieli np. Pirlo np. X. Alonso czy Deco oni wiedzą jak poreżyserować kiedy potrzymać kiedy podać

Powiem obiektywnie zgodnie z prawda, Barcelona ma w Europie obecnie najlepsza linie pomocy i Ty to wiesz i kazdy to przyzna drugą ma Lyon i dlatego tak dalece sobie pogrywa, Arsenal i Sevilla moze też gdzieś tam są w tym mini rankingu, te drużyny sa najbardziej zbilansowane od stron pomocy bo umówmy sie rola napastnika spadła w obecnym futbolu ,tak naprawde Barcelona nie ma teraz napastnika wobec kontuzji Etoo pomoc ciągnie grę, Lyon ile tam goli strzela Juninho, ile Malouda ok napastnicy też jasne ale najwiekszą obecnie w futbolu rolę gra pomoc

Klose strzelił na ostatnim mundialu 5 :!: goli i został królem strzelców, a pośród włochów mistrzów gole rozłożyły sie na wiekszość zawodników, jak grałą Portugalia :?: i

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 gru 2006, 22:43

Nie nazywam się Capello, ale patrząc na powołanych piłkarzy wystawiłbym jednak prawdziwie rezerwowy skład :P W końcu gramy o pietruszkę...no o prestiż, niech będzie. Tylko to też bardziej Dynamo niż my. Co to dla nas powiedzieć "wygraliśmy z Dynamem" :> Nic, ale dla Dynama "wygraliśmy z Realem" to już jest coś, jakim by ten Real nie grał składem :o Możnaby się pokusić o taki skład:

Diego Lopez - Sergio, Raul Bravo, Mejia, Torres - Javi Garcia, De la Red, Cassano, Nieto, Beckham - Mata

Możemy też wystawić dwójkę napastników i u boku Juana Maty zagrałby Ronaldo.

Jak już pisałem, nie jedziemy do Kijowa po to, aby walczyć pierwszym składem o trzy punkty, tylko żeby o to zwycięstwo walczyły rezerwy, a jak się nie uda to nic się nie stanie. W tym tygodniu mamy inne priorytety...wiadomo jakie zadanie nas czeka 8)

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 04 gru 2006, 23:18

Ja bym wystawił do ataku Ronaldo, musi lapać formę a najlepiejsię ją łapie grając, pozatym postawił bym na młodych z Castilli no i na Beckhs,a ktory z lawki wchodzi i musi sie jakos prezentowac pozatym malo gra, a noz ustzreli jakiego wolniacza :wink: Kazdy wynik przyjme na klate, nawet jesli przegramy, ale mam mala nadzieje ze jesli Capello postawi na mlodych to moga nas pozytywnie zaskoczyć, licze na De la Red'a no i na Mate, który pokazal że strzelac pootrafi na niedawnych mistrzostwach do lat 20 bodajze gdzie w jednym meczu skuł 4 sztuki no i Castilli tez trafia.

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 05 gru 2006, 0:26

Toudinho pisze:Ronaldo

zagra na pewno od początku.

Toudinho pisze:licze na De la Red'a
Jeśli Capello bedzie sie trzymał gry dwójką DM - to Ruben od początku

Toudinho pisze:na Mate
RealFan pisze:Nieto
Myśle ze oni zadebiutują na 100 procent. Chciałbym zeby Nieto miał takie mocne wejscie i pokazał ze naprawde mamy talenty na miare Cesca w naszej szkółce :wink:

Dla mnie przez wzgląd na graczy Castilli bedzie to bardzo ciekawy mecz :!:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 gru 2006, 19:04

Dziś gramy z Dynamem, ale oprócz tego prasa jak zwykle robi sranie w banię z tym co dzieci lubią najbardziej...transferami :P

Pisać, nie pisać... :roll: Pisać, a co tam szkodzi :P


Temat główny to oczywiście Gago. Wczoraj czytaliśmy, że nic się nie stanie, jęsli pozostanie on w Boca, gdyż jest szczęśliwy w obecnym klubie, a dziś znowu przypuszczenia, że w przyszłym tygodniu itd. Wedłej prawdopodobnych źródeł do transferu mogłoby dojść po zakończeniu Apertura, do czego pozostała bodajże jeszcze jedna kolejka. Wiadomym było, że Boca nie zgodzi się oddać Gago wcześniej, a mimo to czytaliśmy tego typu spekulacje. Nie oznacza to jednak, że Fernando opuści swój klub niebawem bo to by było nieporozumienie :P Macri (prezydent Boca) stoi twardo na swoim stanowisku i trudno mu się dziwić. Ponoć niedługa miałby się ponownie spotkać z agentem piłkarza, ale tym razem zainteresowany miałby wziąć udział w dyskusji. Czy to prawda :?: Nie wiemy, w końcu wczorajsze info były zupełnie inne i o czym innym miałyby świadczyć. Prasa jednak twierdzi swoje i głównym argumentem mediów jest fakt, że klub z Buenos Aires nie jest w stanie zaoferować Gago kontraktu, który mógłby konkurować z warunkami zaoferowanymi przez Hiszpanów. Jednak to nie chęć piłkarza do zarabiania więcej jest kluczem do realizacji transferów w piłce nożnej. Gago zresztą nigdy nie mówił nic, jakoby pieniądze były kluczową sprawą :P Mimo to sytuacja jest poważna, o czym mogą świadczyć słowa, które miał wypowiedzieć Ricardo La Volpe (trener Boca):

"Nie wiem o czym myśli Gago. On jest skoncentrowany na niedzielnym spotkaniu czy też Realu Madryt?"

Gago oczywiście szybko się od tego odciął stwierdzając, iż myśli wyłącznie o niedzielnym meczu, ale czy trener udziela takich wypowiedzi nie mając ku temu podstaw :?: Pytanie retoryczne...


Inna sprawa to Belluschi. Tu Inter miał już złożyć nawet oficjalną ofertę. Real kilkakrotnie był już łączony z środkowym/prawym pomocnikiem River, jednak o poważnych negocjacjach dotychczas jest stosunkowo cicho. Trudno się dziwić, gdyż Belluschi był wymieniany jako co najwyżej alternatywa dla Gago, a skoro Calderon mówi:

"Gago zagra z Deportivo"

to ciężko się spodziewać zaawansowanych rozmów. Zatem znów pierdzielenie o "Szopenie" czy też miało to jakieś podstawy. Z Calderonem nigdy nicnie wiadomo, ale skoro to Gago już od paru miesięcy jest na pierwszych stronach hiszpańskiej prasy sportowej... :roll: możemy się spodziewać, że w walce o Belluschiego inne kluby nie poczują wielkiej rywalizacji ze strony Królewskich.


No i oczywiście Higuain. Dużo się mówiło i pisało, ale jako że Real jest skupiony na jego rodaku z Boca temat nieco przycichł. Spekuluje się, że sam zainteresowany wraz z agentem i ojcem będą chcieli spotkać się z prezydentem Boca aby przyspieszyć jego transfer. Czy do Realu :?: Część źródeł twierdzi że tak, ale nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż do walki o Gonzalo na poważnie przystąpiła Fiorentina. Andrea Della Valle miał dać sporą swobodę w negocjacjach przedstawicielstwu klubu. Czy Viola namiesza :?: Nie należy zapominać, że na tym grupka zainteresowanych się nie kończy.


Ciekawostką niech będzie, że brat Gonzalo, Federico Higuain jest łączony przez media z Realem Sociedad :wink:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 gru 2006, 22:34

Szkoda, że kibice Realu (i nie tylko) nie wpadli na tak genialny pomysł jak pisanie o meczu LM w temacie do tego przeznaczonym. Szkoda.

zostali przywołani do porzadku // niegodziwiec
Ostatnio zmieniony 06 gru 2006, 23:34 przez Mentor, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 gru 2006, 23:08

Niggaz pisze:Szkoda, że kibice Realu (i nie tylko) nie wpadli na tak genialny pomysł jak pisanie o meczu LM w temacie do tego przeznaczonym. Szkoda.
Do mnie nie miej pretensji :o
(L)egionista pisze:Fiorentina zainteresowana Higuainem Czy sam zawodnik będzie chciał grać gorszym zespole
Słabszy, nie słabszy. To nie ma aż takiego znaczenia. W Violi napewno miałby dużo większe szanse na regularną grę, a to już coś. Niby Real zapewniał jego ojca, że jakby co to nie zmarnują talentu Gonzalo, a jednak przystopowaliśmy w rozmowach (wiadomo dlaczego). To River musi zaakceptować ofertę. Jeśli Real będzie spał to inni będą mieli okazję, a przecież nie tylko my i Fiorentina chcemy Higuaina w swoich szeregach :wink:

Jak mielibyśmy dokonać jeszcze jednego zakupu to zdecydowanie powinien to być jakiś w miarę kreatywny pomocnik. To tak, żeby odpowiedzieć Ci (L)egionista na
(L)egionista pisze:Higuain czy jest bardziej potrzebny niż Gago

To Gago byłby u nas bardziej potrzebny :wink:

Capello nie lubi rozmawiać o piłkarzach, których nie ma w drużynie, ale skoro już takie spekulacje są od dawna to można coś tam napisać. Plotki są meczące, ale poczytaj sobie komentarze wiadomo gdzie i co :?: Ameryki nie odkryjesz. Ktoś Cię uprzedził :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”