Panowie myślę, że czas zakończyć tą wojnę. Każdy ma własne poglądy na dany mecz i wkład zawodników, więc nie napadajcie tak na siebie, bo to bez sensu. W imię ukochanego klubu skończcie najeżdżać na siebie. W końcu to był zwykły ligowy mecz i nie powinien budzić aż takich emocji.
Zajmijmy się lepiej nadchodzącym spotkaniem. Na Camp Nou gościmy RSSS okupujący 19. lokatę w PD i wydawałoby się, że czeka nas spacerek. Otóż przychodzi mi do głowy mecz sprzed kilku sezonów, kiedy na nasz teren przyjechała Numancia, która miała już pewny spadek. Wtedy wygraliśmy 1-0, ale męczarnie były niesamowite, bramka pod koniec. Sociedad o spadku raczej nie myśli, więc tym trudniej. Zespół ten napsuł też sporo krwi Realowi Madryt na wyjeździe i dzielnie się bronił, ale w ostateczności musiał uznać wyższość gospodarzy. Mimo wszystko stawiam, że uskrzydleni awansem do fazy pucharowej LM poradzimy sobie z outsiderem...



