Temat o dopingu w PD dotyczył więcej niż jednego klubu, dlatego przeniesiony do tematu "Doping w PD".

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 07 gru 2006, 14:21
(L)egionista

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mundialito » 08 gru 2006, 14:07



Mundialito

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2006, 16:37
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 08 gru 2006, 16:54
Możesz mi powiedzieć w czym tak naprawdę lepszy jest Gago od takiego De la Reda? Tak naprawdę kupno go jest śmieszne. Wydawać 25mln to jest po prostu śmieszna sprawa. O wiele lepiej było by poszukać kogoś na naszym, europejskim rynku. Poza tym to De la Red IMO jest już w takim momencie że powinien na stałe zawitać w pierwszej drużynie. Jeśli nie zostanie wprowadzony teraz to później będzie już za późno, a szkoda bo chłopak ma bardzo duży talent. Wystarczy spojrzeć na Jurado i to jak radzi spobie w Atletico. OK, nie zawsze gra w pierwszym składzie (a raczej regularnie wchodzi na ostatnie 30 min), ale każdy kto widział go w akcji stwierdzi, że jest to bardzo duży talent. De la Red IMO jest jeszcze większym talentem ale trzeba pozwolić mu się rozwijać, bo w Castilli to on się po prostu męczy. Poza tym to sprowadzanie zupełnie niesprawdzonych w europejskich realiach graczy na tą pozycję (czyt. Javi Garcia, De la Red, Borja Valero, Nieto) na którą mamy najbardziej utalentowanych graczy młodzieżówki. IMHO jak Real zdecydował się na taką politykę (tzn. ściąganie utalentowanycj graczy z Ameryki Południowej za dużą kasę) to jaki jest cel prowadzienia i pompowiania grubej kasy we wszystkie klasy młodzieżówek.RealFan pisze:Javi Garcia czy De la Red na razie nie będą stanowić o naszej sile i nie sądzę by się przebili do pierwszej jedenastki, kiedy nie wystąpią sytuacje losowe.
brylancik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2006, 17:08
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 08 gru 2006, 17:21
Co do tego to ja nie jestem taki pewien. Capello wcale go nie "posiada" na co dzień tylko wtedy kiedy go powoła do pierwszej drużyny. Beckham gra bo czasem po prostu musi grać, za dużo klub dzięki niemu zarabia żeby posadzić go na ławie na cały sezon. Myślisz, że jak przyjdzie Gago to nas zbawi? Przecież lada dzień Guti wyzdrowieje i dla któregoś z nich nie będzie miejsca. Tylko dla kogo, dla wychowanka który jest w życiowej formie czy dla przyszłego gwiazdora reprezentacji Argentyny wartego 100mln złotych. Stawiam, że ulegnie presji i zacznie stawiać na Gago, a wtedy wszyscy będą płakać że Guti znowu na ławie siedzi.RealFan pisze:Sęk w tym, że Fabio widzi go na codzień i naprawdę potrafi go ocenić, a my napewno posiadamy mniej informacji o tym graczu. Przecież gdyby był naprawdę świetny to on byłby alternatywą nr.1, a nie nr.3
brylancik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2006, 17:35
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 08 gru 2006, 18:00
Myślisz że to tak pięknie wszystko wygląda? Mi się wydaje, że skoro Capello ma coś do gadania jeśli chodzi o transfery i wydaje na kogoś 25mln euro to chyba ma jakieś większe plany co do nigo niż rola zmiennika. A co jak co jak dla mnie teraz Guti zasługuje na grę w pierwszym składzie jak nikt inny.RealFan pisze:Myślisz, że Capello ulegnie presji mediów czy czegokolwiek Question To chyba o innym Capello mówimy Razz On sobie wykrystalizuje skład i Gago grałby tylko i wyłącznie wtedy, kiedy na tą grę sobie zasłuży i udowodni swoją wartość, przydatność dla drużyny. Dla Fabio nie będzie miało znaczenia czy on przyszedł za 5 czy 50 mln, tylko istotne będzie czy jest lepszy od obecnych graczy. Jeśli wygryzłby Gutiego to byłaby to jego zasługa, a nie tego ile on kosztował nasz budżet Razz Jeśli Gago czy ktokolwiek inny grałby lepiej od Gutiego to nikt za nim nie będzie płakał. Przyjście nowego gracza nie musi się równać z miejscem na ławce dla Gutiego
W sumie nie widzę zbyt dużej różnicy między tym czy gra w środku pola Beckham czy Emerson. Obaj mają podobną liczbę odbiorów, Beckham potrafi jeszcze posłać dobrą piłkę (ta do Cassano w meczu z Dynamo to było mistrzostwo świata). Nie oznacza to natomiast że wolał bym tam kogoś innego. Emerson jest obecnie w żałosnej formie i IMHO więcej szans powinien dostać Ruben.Beckham niech sobie gra, ale nie jako rozgrywający Confused No proszę, nie róbmy sobie jaj, to nie jego pozycja i nawet kiedy bardzo się stara nie jest w stanie stać się prawdziwym mózgiem drużyny
brylancik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2006, 18:15
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 08 gru 2006, 18:25
Bo Beckham grał w składzie w miejsce Emersona a nie GutiegoPisałem o grze Beckhama jako Mediapunta, a Ty zaczynasz pisać o Emersonie
brylancik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2006, 18:32
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 08 gru 2006, 18:50
Chyba mnie źle zrozumiałeś. Broń Boże ja nie chciałem bronić BeckhamaRealFan pisze: Jeśli mam wybierać Beckham czy Emerson do "czyszczenia" to jednak wolę Brazylijczyka. Żadko zagra kombinacyjnie, unika kluczowych podań, a;e jednak ma więcej odbiorów, za to David co ma piłkę to już poluje na siłę na asystę. Za często gra te długie piłki, tak jakby brakowało mu trochę spokoju w grze. Taki kros zwykle kończy się stratą piłki i niczym więcej, a że czasami mu wyjdzie to inna sprawa. W ogóle nie podoba mi się Beckham na środku czy to jako mediapunta czy pivot...wszystko jedno. Dla niego idealna pozycja to defensywny skrzydłowy, taki za ofensywnym skrzydłowym i przed bocznym obrońcą, ale czegoś takiego jeszcze chyba nie wymyslono
To że przestałem cytować niczego nie zmieniłoWidzę, że w końcu zgodziliśmy się w sprawie Gago i De la Reda Very Happy Przynajmniej tak to wygląda bo przestałeś cytować
brylancik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 gru 2006, 19:10
Nie możnabyło tak od razubrylancik pisze:Chyba mnie źle zrozumiałeś. Broń Boże ja nie chciałem bronić Beckhama Chodziło mi tylko o to że forma Emersona jest tak żałosna, że nawet kiepski prawy pomocnik grający na jego pozycji nie jest jakimś wielkim osłabieniem. Tego też nie zakwalifikuj jako jego obrona tylko takie przypomnienie
Znowu to samo...niektórych jego brak w Realu chyba za bardzo doświadczyłbrylancik pisze:Mimo wzystko jak dał bym dużo kasy Valencii + Beckhama żeby się zamienili za Joaquina
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 08 gru 2006, 19:35
Też coś takiego kojarzę, ale jak mówiłem to była tylko takie pierwsza myśl która mi się nasunęła do głowy. Chodzi mi o kogoś takiego jak np Ezquerro w Barcelonie. Taki całkiem utalentowany zmiennik który byłby w stanie popróbować pokierować grą w końcowych minutach meczów zmieniając zmęczonego Gutiego. IMHO nie potrzebujemy piłkarza, za którego wydamy tyle kasy co za 10 De la Redów, żeby siedział regularnie na ławie. Myślę, że dobrzy skauci by kogoś znaleźli na tą pozycję. W tej chwili nie chce mi się jakoś porządnie nad tym zastanawiać. Myślę, że rozumiesz o co mi chodzi. Wydając 25 mln na Gago ktoś z dwójki Guti - Gago będzie musiał grzać ławę, bo osobiście ciemno widzę taką opcję, że będziemy grać z dwoma DM jak to mówi Zaza na "tak" bo jak już wcześniej gdzieś tam powiedziałeś jednym z argumentów Capello, że nie wystawia Rubena jest to, że jest za słabym przecinakiem. Podejrzewam że Gago jeśli chodzi o grę z tyłu jest jeszcze słabszy. Zawsze jeszcze wchodzi opcja że Capello wycofa trochę Jose i Gago z przodu, ale to już takie gdybanie. Poza tym wtedy na stałe musiał by z ławki oglądać mecz ktoś z dwójki Diarra - Emerson. Za dużo w tym przypadku niewiadomych. Ja będę się upierał, że nie potrzebujemy na dzień dzisiejszy nikogo pokroju Gago tylko solidnego zmiennika (a takiego można znaleźć w Castylli).RealFan pisze:bo Osasuna oczekiwała oferty równej klauzuli odstępnego
Wcześniej gdzieś tam pisałem, że coś takiego nie daje mu szansy rozwoju. Zmiennik powinien trenować z tą samą drużyną, a tymczasem on jest od czasu do czasu powoływany na mecz po czym musi oglądać go z trybun bądź ławki rezerwowych. IMHO w Realu też są ludzie pokroju Iniesty ale trzeba na nich systematycznie stawiać a nie sprzedawać do przeciętniaków La Liga.RealFan pisze: De la Red właściwie już jest zmiennikiem Emersona czy Diarry tylko nie zawsze tym pierwszym,
To była by jedna z większych głupot (taką było np sprzedanie Jurado) obecnych władz klubu. IMO za jakieś dwa lata taki Jurado będzie podstawowym zawodnikiem środka pola w Atletico. Swoją grą bardzo przypomina mi przypomnianego wcześniej Iniestę... Może jak wszystko się dobrze potoczy to Real za 2 lata wykupi go za te 6 mln zapisane w klauzuli.RealFan pisze:Chętnych klubów (takich ze środka tabeli) zresztą byłoby więcej
Tutaj się zgadzamy w 100%RealFan pisze:szanuję go i toleruję, ale i tak nie lubię
Bo to boli, że ktoś o takim talencie i w dodatku socio Realu nie został sprowadzony na prawą flankę a w jego miejsce kupiliśmy modela który swoim stylem gry zupełnie nie pasuje do La Liga. A co do Joaquina to on powoli wraca do swojej dawnej formy, ale niestety przez to że siedział tyle w Betisie od jakiegoś czasu przestał robić postępy. Moim zdaniem to kwestia czasu kiedy będzie znowu czarował na skrzydle.RealFan pisze:Znowu to samo...niektórych jego brak w Realu chyba za bardzo doświadczy
brylancik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 08 gru 2006, 19:52
(L)egionista
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio