Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post autor: Zaza » 14 gru 2006, 2:06

Ronald to chyba nie tak do końca, bo wychodzać z takiego założenia żaden w wielkich klubów nie mógł by sciągnąc młokosa z papierami na gre bo by sie spalił. I był w szoku. Wtedy tylko ligowe średniaki robiły by kase jako "przystanki aklimatyzacyjne".

Wszystko było by cool, gdyby nie np. presja na nim, zanim wysiad z samolotu w Madrycie. Bo pisanie teraz nowy Redondo gdy nie zagrał nawet meczu w europie, jest chyba czyms a'la 14 Pele :wink: Chyba że ten ktoś ma styki albo nie pamieta Redondo.

Tak naprawde to w ostatnim czasie nie liczni potwierdzili potencjał. Zwłaszcza gdy zasilili wielkie kluby odrazu bez ogrania w europie. Inna sprawa to trener i umiejetne wprowadzenia tego talentu w gre.

Wróć do „Hiszpania”