no to mamy liverpool - bardzo niewygodnego przy naszym stylu gry rywala. nie musze tlumaczyc dlaczego. dodatkowym atutem the reds jest osoba ich trenera i kilku hiszpanow w skladzie. na pewno nie bedzie to spacerek tylko wojna liverpoolu na wyniszczenie. lige raczej sobie odpuszcza i maja duzo czasu na specjalne przygotowania do meczu z nami
wolalbym juz grac z mu czy lyonem - druzynami nie potrafiacymi wylacznie bronic dostepu do wlasnej bramki



