Zaprzeczysz, że parlament poprosił armię o interwencję z powodu łamania praw człowieka przez Allende i jego zwolenników?
Istnieje powszechna opinia, że Generał był tyranem i dyktatorem. Jednak ten plebiscyt nijak wpisuje się w ogólną wizję kreowaną przez stronnictwa lewicowe czy może lepiej, socjalistyczne.deltinho pisze:Oddał władzę w plebiscycie? - brawo,
Jaką widzisz analogie między Jaruzelskim a Pinochetem?
Wszelkie wybory - plebiscyty za czasów Pinocheta były demokratyczne. Dyktatorzy nie zwykli, czy też czynili to bardzo rzadko, organizować wszelkiego rodzaju wyborów, co zresztą logiczne i zrozumiałe. Pinochet natomiast nie dość, że je organizował to jeszcze jak już nie miał poparcia to odszedł.
Sam sobie przeczysz, mówiłeś że nie będziesz dyskutować o plusach - zasługach Pinocheta a to robisz.
Jeśli się nie myle to postawienie na nogi gospodarki i budowa systemu emerytalnego jest plusem, ale co ja tam wiem.deltinho pisze:Gospodarka i system emerytalny
deltinho pisze:Gospodarka i system emerytalny - to sporo jak za tysiące wymordowanych ludzi, rozstrzeliwania bez sądu, półmilionową emigrację polityczną (na 9 mln naród). A praca Allende ma być może przeciwwagą dla tysięcy torturowanych i zabijanych obywateli w obozach koncentracyjnych?
Skonkretyzuj liczby...
To czemu chciałeś wycofać się z dyskusji? Przecież wg Ciebie to, że Pinochet jest zły jest oczywiste.deltinho pisze:Piszesz mi o indoktrynacji lewicową propagandą (którą notabene wielbię równie mocno jak Pinocheta), a sam rzucasz "argumenty" na poziomie "prawicowych" MW czy innego NOPu: "walczył z komunizmem, uratował Amerykę Płd przed komunizmem, uzdrowił gospodarkę". I nonstop jaki Stalin Ci staje przed oczami.
A co do twojego uderzenia w organizacje o charakterze nacjonalistycznym i prawicowym; przemyśl takie zdanie, już niedawno tutaj o nim pisałem.
"Gdyby Giertych powiedział, że Ziemia krąży wokół Słońca to inteligentni ludzi głosiliby, że jest odwrotnie" - to jest cytowane z pamięci, więc zastrzegam, że może nie być zgodne co do słowa. Autorem jest szef TVP, autor najsłynniejszej listy w Polsce swego czasu, Bronisław Wildstein.



