Ja nie. W ogóle święta są dziwne takie jakieś sztywne. Już ktoś to gdzieś napisał że te składanie życzeń to taki pic i ja się do tego dołączam. Jedyna co dobre w świętach to jedzenie. P.S Ostatnio w szkole na przedstawieniu był fajny rym: Tu nie chodzi o pieniądze, tu nie chodzi o jedzenie, 25 to jest Boże Narodzienie.Berele Lewartow pisze:Hej! Nie wiem, co wy macie do tych świat. Ja sobie tam okres świateczny bardzo cenie



