Miłość - Strona 9

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Masz swoją drugą po?ow? ?

Tak, mam :)
29
29%
Nie mam :(
51
50%
Nie chc? mie? o_O
8
8%
Nie wiem [ są takie chwile ]
13
13%
Awatar użytkownika
Qwertyzlle
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 24 gru 2006, 20:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: Masz taki fajny tornister, kochanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Qwertyzlle » 24 gru 2006, 22:54

Dziewczyna z tej samej szkoły? Czemu nie, ale dziewczyna z tej samej klasy to już przesada xD Nie jestem tu ekspertem, bo nigdy takiej nie miałem, ale z drugiej strony, zawsze jest od kogo cyrkiel pozyczyc na matmie xD. Jednak ten kontakt przez 8 godzin dziennie to przesada. Moja panna nie musi słyszec o czym gadam z kolegami na przerwie, czy o tym w jakim stylu pisze litere 'a'. Zreszta, odrobina tesknoty nigdy nie zaszkodzi, a widzac sie przez poł dnia raczej odchodzi chec na spotkania po lekcjach :P

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5932
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 701
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 25 gru 2006, 10:41

Qwertyzlle pisze:Czemu nie, ale dziewczyna z tej samej klasy to już przesada xD
:stop:
Musze sie przyznac,ze obecnie jestem w takiej sytuacji i nie zauwazam zadnych z wymienioncy przez was niedogodnosci. Wspólnie spedzony czas w szkole zaliczam na plus, zreszta nie ma jakiegos ciśnienia,żeby spedzic tam razem kazda minute i zapominiec o kolegach, A i po szkole nie mamy siebie dość.
A zazdroscic to jej moga równie dobrze dziewczyny ze szkoły :)

Awatar użytkownika
Qwertyzlle
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 24 gru 2006, 20:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: Masz taki fajny tornister, kochanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Qwertyzlle » 25 gru 2006, 10:54

Fakt, zazdrosc nie ma tu nic do rzeczy, ja jednak majac dziewczyne w swojej klasie czulbym sie nie swojo. Trzeba miec dla niej jak najwiecej czasu, ale o kolegach tez nie mozna zapomniec i wtedy jestes w kropce, bo niektorych rzeczy nie pogodzi.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5932
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 701
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 25 gru 2006, 11:00

To akurat zalezy od dziewczyny, czy bedzie wymagac od ciebie 100% poświecenia czasu w szkole dla niej, czy jest na tyle rozgarnieta,ze zdaje sobie sprawe,że kumple,też są ważnie, szczególnie,że ona równiez ma swoje koleznaki. W moim przypadku, jest to ta druga opcja, wiec zadnego dyskomfortu nie czuje. Jak narazie harmonia :)

Awatar użytkownika
Qwertyzlle
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 24 gru 2006, 20:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: Masz taki fajny tornister, kochanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Qwertyzlle » 25 gru 2006, 11:01

A co będzie po? Stado kolezanek na ławce obok słuchajacych o tym jak mało poswiecałes jej czasu. Niektore sa wlasnie takie 'wyrozumiałe'. :bicz:

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5932
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 701
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 25 gru 2006, 11:06

Ten problem mnie nie dotyczy. Zreszta jak to mam w dupie co sobie beda gadac jakies tam dziewczeta, których opinia mnie nie za bardzo interesuje.

Awatar użytkownika
Qwertyzlle
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 24 gru 2006, 20:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: Masz taki fajny tornister, kochanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Qwertyzlle » 25 gru 2006, 11:08

Ale to jest ta wyrozumiałosc, która moze byc obracana przeciwko tobie. 'Wolał koleżków..'

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5932
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 701
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 25 gru 2006, 11:13

Może byc, ale nie jest, Więć narazie to jest gdybanie bez zadnego pokrycia w rzeczywistosci.

A swoja droga jestem ciekaw co tam u Rozy i Ossy'ego. Z tego co pamieta Ossy podrywał dziewczyne, na prącie w stylu Lord Voldemort, ciekaw jestem co z tego wyszlo. Harry Potter?
Ostatnio zmieniony 25 gru 2006, 11:23 przez Berele Lewartow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 gru 2006, 11:16

Berele Lewartow pisze:A swoja droga jestem cieakw co tam u Rozy

U mnie nic się nie wyjaśniło. Zobaczę ją dopiero pierwszego stycznia, gdy już pojadę do Łodzi. Niestety z sms-ów otrzymanych w okresie świątecznym niewiele mogę wywnioskować. Zobaczymy co życie przyniesie...

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 25 gru 2006, 14:02

Berele Lewartow pisze:Z tego co pamieta Ossy podrywał dziewczyne, na prącie w stylu Lord Voldemort, ciekaw jestem co z tego wyszlo. Harry Potter
:lol: Nie, nie Harry Potter. :lol:
Wypraszam sobie :stop: , ale na pracie Voldermorta nikogo nie podrywalem. Co najwyzej zabijalem tym nude na lekcjach jeszcze w gimnazjum.
A z tamta dziewczyna? Kontakt sie urwał. Zreszta, ona mi sie tylko podobala. Teraz w LO to co innego(przynajmniej tak mi sie wydaje :roll: ). Ale mam podobno problem co Róża. Tak nijakie stosunki. Niby cos tam pesemesuje, pogadam ale o dupe rozbic to wszystko :roll:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 gru 2006, 14:08

ossy pisze:Ale mam podobno problem co Róża. Tak nijakie stosunki

Do stosunków jeszcze nie doszło, chociaż już 2 noce razem spaliśmy :lol: Ale to jest w końcu internat, tam to jest raczej normalne :wink:

A tak do rzeczy to ja wcale nie mówię że nasze kontakty są nijakie. Problem w tym że żadne z nas nie odważyło się zacząć rozmowy na poważnie, wszystko kończy się na zalotach :roll:

Awatar użytkownika
Japko;)
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 26 gru 2006, 10:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Japko;) » 26 gru 2006, 10:40

Co to jest miłość?
Nie wiem
Ale to miłe,
że chcę go mieć
na nie wiem
ile

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 26 gru 2006, 10:46

Siema jestem Martinho, ozenisz sie ze mna? Plisssssssss :* Jak nie to wyjdz za mnie :)

PS: Ktore to twoje konto :lol:

PS2: Skad ty sie urwalas?

PS3: Zeby nie byl OT: Ogladalem wczoraj film "Pozew o miłosc"

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65027
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8690
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 26 gru 2006, 10:49

Martinho pisze:ozenisz sie ze mna?
jestes kobieta :?:
Jak nie to wyjdz za mnie
zdecyduj sie w koncu :P
Ostatnio zmieniony 26 gru 2006, 10:51 przez cloner, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 26 gru 2006, 10:49

Berele Lewartow pisze:
Qwertyzlle pisze:Czemu nie, ale dziewczyna z tej samej klasy to już przesada xD
:stop:
Musze sie przyznac,ze obecnie jestem w takiej sytuacji i nie zauwazam zadnych z wymienioncy przez was niedogodnosci.
A mnie się taki pomysł nie podobał i zawsze byłem tego przeciwnikiem. Nie mam zamiaru zgrywać jakiegoś lovelasa, ale w ostatnich klasach szkoły podstawowej (jeszcze tej ośmioklasowej) czy przez całe liceum miałem możliwość spotykania się z przynajmniej trzema czy czterema różnymi dziewczynami, ale zawsze kończyłem to w miarę szybko gdyż mając dziewczynę w klasie czułbym się jakoś nieswojo. Nie chodzi tu o opinie pozostałych kolegów/koleżanek, ale wydaje mi się, że pomysł przebywania ze swoją dziewczyną także w szkole nie jest zbyt dobry (przynajmniej dla mnie!). Także gratulować tylko drogi Piotrze, że Tobie się udaje :) .
Japko;) pisze:Co to jest miłość?
Nie wiem
Ale to miłe,
że chcę go mieć
na nie wiem
ile
No i mamy odpowiedź na postawione w pierwszym poście pytanie! Możemy w końcu zamknąć ten temat.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”