Wulgaryzmy i gesty

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Wulgaryzmy i gesty

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 28 gru 2006, 23:52

Każdy z nas przeklina, jedni regularnie inni starają się powstrzymywać. Okazuje się, że nadmierne przeklinanie jest bez sensu, bo traci ono swój sens. Podaję przykład zdania, wypowiedzianego przez jakiegoś dresa:
Byłem k.urwa na przystanku k.urwa i się k.urwa rozpierdoliłem o pierdolony słupek bo byłem k.urwa najebany jak ch.uj
Po użyciu w jednym zdaniu takiej liczby przekleństw staje się ono bezbarwne, przekleństwa, które miały nadać temu zdaniu poważny, negatywny i nieprzyjemny sens zmieniły je w zwykłe zdanie z dużą ilością wulgaryzmów. Teraz bardziej naukowo:
- wulgaryzmy tracą swoją moc i przestają skupiać uwagę słuchacza.
- dresiarz już nie ma narzędzia do wyrażenia skrajnych emocji, bo wykorzystał je do opisania emocji przeciętnych.
- wypowiedź staje się mało ekonomiczna (to, co mógł wyrazić w jedenastu słowach, wyraził w osimnastu).
- sens wypowiedzi staje się mniej jasny poprzez użycie rzeczownika w niepasujacym mu składniowo miescu w zdaniu.
- całe zdanie wprowadza odbiorcę w masę błędów logicznych: czy jest przystanek o nazwie "K.urwa"? Kto pierdolił słupek? Czy ch.uj może być najebany?
Czyli lepiej jest używać rzadziej przekleństw. Jedno przekleństwo w zdaniu nadaje mu bardziej emocjonalny sens. Jeżeli chcemu powiedzieć, że coś nas wkurzyło, to lepiej wypowiedzieć w całym zdaniu jedno przekleństwo "wkurwiło" niż pięć przekleństw po każdym wyrazie.

Lepiej zacząć o sedna sprawy czyli od historii wulgaryzmów.
Pierwsze wzmianki o wulgarzymach były już w starożytnej Grecji. Oznaczały głównie czynności związane z seksem oraz części ciała. W starożytnej Grecji narodził się także najpopularniejszy na świecie gest
Obrazek
Jednak on także w ciągu tych paru tysięcy lat ewoluował. Początkowo był on pokazywany trochę inaczej. Dłoń była ułożono w pozycji poziomej. Czyli wyglądało tak, jak dzisiaj pokazujemy na kogoś palcem wskazującym. Znaczenie było też trochę inne. Wskazanie na jakiegoś Greka środkowym palcem oznaczało, ze jest on gejem. Wiadomo, że starożytni Grecji często byli gejami.
Znane są także polskie średniowieczne przekleństwa oto kilka z nich:
Chędożyć - pierdolić (w sensie uprawiać seks, ale nie jest to do końca jasne)
Blazgonić - pierdolić w sensie gadać głupoty
Hyrton - pijak
Marcha - ścierwo
Mizgocz - to takie wyzwisko
Pociot - nie jestem pewny, ale chyba egzorcysta
Wagarus - włóczęga
Wyroń - nicpoń
Kiep - pochwa
Śledź - penis
Rzyć - odbyt

W średniowieczu nie wszytskie dzisiejsze brzydkie słowa była uważana za nieetyczne. Np. kurewstwo to było oddawanie czci nie temu co trzeba.

Achtung, achtung!
Używanie wulgaryzmów regulowane jest często nie tylko przez normy społeczne, ale i prawne. Np. w Polsce art. 141 kodeksu wykroczeń mówi: Kto w miejscach publicznych umieszcza nieprzyzwoite napisy, rysunki albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze grzywny do 1500 złotych.
Warto dodać, że czasami poeci używali przekleństw w wierszach. Czytałem, że Adam Mickiewicz w Sonetach krymskich używał przekleńst, ale nie znalazłem tam żadnego. Udało mi się znaleźć je w wierszu Rafała Wojaczka, poety, który popełnił samobójstwo:
To znaczy On

Przechowany na użytek dydaktyczny

Czyli dobrze kiedyś znany mi skurwysyn

Rafał Wojaczek
I na koniec losowo wybrane angielskie tłumaczenia przekleństw:
Burdelmama - Madam, bawd
Burdel na kółkach - Hump wagon, rolling cat house
Gówno- Shit, crap, poop
Kutas - Cock, prick, meat, rod, pork
K.urwa - Prozzi, tart, hustler, hooker
Odlać się - To piss, take a piss, take a pee
Pijak - Boozer, alkie, alkoholic
Pojeb - Nerd, spaz, twit
Spaślak - Fat slob, tub of lard, fatty
Stara ciota - Bugger sod
Śmierdziel - Stinker
Skurwiel - Asshole, Bastard
Tępa cipa - Stupid bitch, stupid cunt
Trzymaj się swojego fiuta - Mind your own fucking business
Ty nędzną kreaturo - You sorry swine
Upierdliwiec - Crud, creep
Wypierdek - Chicken, wimp, sissy
Wyrwę ci jaja - I'll chop your balls off
Zajebisty - Fanfuckingtastic
Zapomnij - Leave it out
Ty zasrańcu - You prick
Stul pysk - Shut your trap
Puścić pawia - To barf, to upchuck, to heave
Pierdolę cię - Fuck you, Up yours
Pedał - Poof, faggot, queer, pansy, blender, fag
Małolat - Snot nose, kid, punk
Dupek - Ass, klutz, dork, nerd
Frajer - Dick-head, shithead, asshole
Cholera - Godamn
Ciągnij druta - To give somebody a blow job, suck somebody off
Ale jaja (masz jajca stary) - What a balls
Alfons - Pimp

:)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 29 gru 2006, 0:04

Corinthians pisze:[k.urwa]-hustler
:shock: K.urwa :arrow: whore
hustler- diler
Corinthians pisze:Skurwiel - Asshole
Asshole :arrow: Dupek
Bastard :arrow: Najduch
Corinthians pisze:Ciągnij druta
Suck my dick

Ogolnie to ciekawy temat :D Osobiscie to lubie przeklinac, tylko z umiarem. Dodaje to wypowiedzi troche kolorystyki. :D Czasami wyjdzie cos smiesznego.

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 29 gru 2006, 0:04

Yyy ja to odebrałem raczej jako artykuł popularnonaukowy niż zachętę do dyskusji :P Czyli co mamy pisać czy sami przeklinamy, z jaką częstotliwością etc. :?: :> Chyba że umknął mi jakiś fragment...

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 29 gru 2006, 0:09

guru, ja tego nie wymyślałem :wink:
Void pisze:Yyy ja to odebrałem raczej jako artykuł popularnonaukowy niż zachętę do dyskusji Czyli co mamy pisać czy sami przeklinamy, z jaką częstotliwością etc. Chyba że umknął mi jakiś fragment...
Fakt, mało zachęty do dyskusji, ale można gadać ogólnie o przeklinaniu. Kto ile przeklina, możecie też strzelić jakieś wasze głupie historyjki z wulgaryzmami. :lol:

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 29 gru 2006, 0:11

sam przeklinam, choc teraz staram sie robic to jak najrzadziej. nigdy za to nei potrafilem przeklinac przy kobiecie i sie z tego ciesze. poza tym bardzo nie lubie, jesli wlasnie kobieta przeklina. odrzuca mnie to.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 29 gru 2006, 0:13

Corinthians pisze:guru, ja tego nie wymyślałem
Wiem, ale takie lekkie sprostowanie. W ogole to wiekszosci z tych przeklenst nigdy nie slyszalem. :shock:
Corinthians pisze:, możecie też strzelić jakieś wasze głupie historyjki z wulgaryzmami. Laughing
Duzo razy mi sie to przytrafilo, ale jakos nie moge teraz pozbierac mysli. :(

EDIT
bagg pisze:nigdy za to nei potrafilem przeklinac przy kobiecie i sie z tego ciesze.
Dla mnie bez znaczenia. Czesto slyszalem od dziewczyn :arrow: Pawel, nie przeklinaj. Wtedy przestawalem przez pare sekund i probowalem gadac jak przy rodzicach. Teraz probuje nie przeklinac przy dziewczynach, bo duzo sie traci w oczach laski. :?
bagg pisze:poza tym bardzo nie lubie, jesli wlasnie kobieta przeklina. odrzuca mnie to.

To samo. :o Dziwne, bo sam przeklinam. :roll:
Ostatnio zmieniony 29 gru 2006, 0:16 przez guru, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 29 gru 2006, 0:15

Kompletnie nie rozumiem Corinthians, dlaczego nadmierne przeklinanie utożsamiasz z dresami, a podany fragment jest typowy dla prawie każdego nastolatka.

Wulgaryzmów nie traktuję jako jakiś wyraz ekspresji, więc nie zależy mi na jego sile - to raczej skrót myślowy. Nie muszę się tyle męczyć w rzeczywistości co na forum :P.

A co do tego, ze nie nadużywają wulgaryzmów tylko dresy dowód (chociaż już podawałem w innym temacie, ale tu pasuje jak ulał ;)):

Kraków. Europejska stolica kultury. Jacek Majchrowski. Prezydent miasta. Profesor :P.

Najlepsi są oczywiście klnący na lekcji nauczyciele, zawsze to łatwiej się skupić na lekcji jak ktoś używa ludzkiego języka ;).

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 29 gru 2006, 0:17

Ogólnie staram się przeklinać mało, ale nie zawsze to wychodzi. Zależy to też od sytuacji, towarzystwa, nastroju, itp. :wink:

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 29 gru 2006, 0:18

Jesli chodzi o przeklinanie to ja raczej staram sie ograniczyc ilosc wulgaryzmów w moich wypowiedziach co nie oznacza ze wcale nie przeklinam, czasami mi sie to zdarza ale nie traktuje przeklenstw jako przecinka. Nie lubie rozmawiac z kims kto ciagle przeklina, szczegolnie denerwują mnie przeklinajace dziewczyny to jest normalna zenada :roll: .

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 29 gru 2006, 0:20

piwus pisze:Kompletnie nie rozumiem Corinthians, dlaczego nadmierne przeklinanie utożsamiasz z dresami, a podany fragment jest typowy dla prawie każdego nastolatka.
No wiesz, stereotypy. :) Poza tym dużo nastolatków to dresy :P
RóżA pisze:Ogólnie staram się przeklinać mało, ale nie zawsze to wychodzi. Zależy to też od sytuacji, towarzystwa, nastroju, itp.
U mnie przeklinanie zależy głównie od towarzystwa. Ale np. kiedy opowiadam kawał, to nawet przy kobietach musze przeklinać, bo niektóre kawały bez wulgaryzmów są mało śmieszne :)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 29 gru 2006, 0:22

piwus pisze:Kompletnie nie rozumiem Corinthians, dlaczego nadmierne przeklinanie utożsamiasz z dresami, a podany fragment jest typowy dla prawie każdego nastolatka.
Ja natomiast nie rozumiem dlaczego Ty utozsamiasz przeklinanie z nastolatkami? Wszyscy przeklinaja. Jedni wiecej, drudzy mniej.
piwus pisze:Nie muszę się tyle męczyć w rzeczywistości co na forum Razz
:lol: Nie jestem sam.

k :o

To jest najlepsze

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 29 gru 2006, 0:25

Czytałeś Ty w ogóle mojego posta guru, wiesz z czym polemizujesz, czy rzuciło Ci się w oczy jedno zdanie z całości, gdzie Ty gdzieś zauważyleś, że ja coś z czymś utożsamiam, he?

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 29 gru 2006, 0:27

Cortinthians dawaj jakieś po hiszpańsku :D ...

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 29 gru 2006, 0:30

Cortinthians dawaj jakieś po hiszpańsku
Eeee, tylko pute znam :D

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5965
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 708
Lokalizacja: zza Firewalla

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 29 gru 2006, 0:31

O [k****], co za temta :o
Jak dla mnie przeklinanie jest ok. do pewnego stopnia oczywiscie, po którego przekroczeniu robi sie niesamcznie. Dajmy na to,ten przykład Corinthiansa:
Corinthians pisze:Byłem k.urwa na przystanku k.urwa i się k.urwa rozpierdoliłem o pierdolony słupek bo byłem k.urwa najebany jak ch.uj
Tu widać przerost formy nad treścią, jak dla mnie mógł po prostu powiedziec:
''Ja pierdole,ale miałem wczoraj zjebany dzien!'' mysle ze sens zachowany.
piwus pisze:Najlepsi są oczywiście klnący na lekcji nauczyciele, zawsze to łatwiej się skupić na lekcji jak ktoś używa ludzkiego języka
O! Jeden nauczyciel, patrzac w zime przez okno: No [k****] jak w Disneyu!. Odrazu raźniej.
No i wiadomo, przeklinajace dziewczyny nie sa ok.
A i naprzykład bardzo lubie przeklinac przy okazji wszelakich transmisji sportowych nie zaleznie od sportu który ogladam,czy to Małysza czy Kubiece, to tak samo sie przeklna, raz na Hanawalda, raz na Alonso.
No to tyle narazie.

edit.
Corinthians pisze:bo niektóre kawały bez wulgaryzmów są mało śmieszne
No,szczególnie komedie Olafa Lubasazenki.
Ostatnio zmieniony 29 gru 2006, 0:33 przez Berele Lewartow, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”