FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 251

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 28 gru 2006, 21:52

o do polskich stron o Barcelonie to fakt nie trzymaja najlepszego poziomu lecz nigdy sie niezgodze z tym ze fcb24.com schodzi na psy czy cos w tym rodzaju odwrotnie dla mnie to jest najlepsza polka strona o FCB i chcialem dodac ze ciagle sie rozrasta...

no wiec dlaczego BO nie trzyma wysokiego poziomu i w czym jest gorsza od fcb24? :lol:

-poziomiem tlumaczen?

-poziomem tekstow?

-wiedza redaktorow?

-poziomem userow?

bo wydaje mi sie ze wlasnie na tym polega dobra strona. na tlumaczeniu lepszym niz firma = firma a nie podpis, moro powiedzial ze eto'o jest najlepszy = moro krytykuje eto'o, etc, etc. nie wspominajac o felietonach pisanych przez osoby nie majace zbyt duzego pojecia o klubie, pilce i jego pilkarzach

vide podsumowanie poszczegolnych pilkarzy badz np tekst o napisie unicefu na koszulkach...

wybacz ale zeby cos moglo zejsc na psy musi prezentowac wczesniej jakis poziom. zarowno bo jak i veb stanowia niedoscigly wzror jezeli chodzi o poziom. fakt - nie maja moze ultaciekawego managera (kompletnie nie rozumiem jego idei) i zeby wygrac nagrode w konkursie wiedzy nalezy wiedziec cos wiecej niz z jakim numerem gra dinho...

skoro cos zarzuczasz innym stronom to napisz co. bo jestem po prostu ciekawy

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 gru 2006, 22:26

Ja mam jeszcze inny plan. Specjalnie dla wszystkich fanów fcb24 będę tutaj zapodał ich lole, których regularnie przybywa. Postaram się być systematyczny.

PS: Ostatnio fcb24 głosiło informacje jakoby Albert Jorquera był zmiennikiem pierwszego portiero Barcy :lol2: :lol2: :lol2: Tylko czekać aż Iniestę nazwą najlepszym kelnerem naszej drużyny w tym sezonie.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 28 gru 2006, 23:05

fakt. zapomnialem o tym. ale skoro w portugalii gral secretario oraz wielka kariere zaczyna organista to dlaczego nie moze byc portiero? :lol:

tez doloze swoje 3 grosze cytujac - z prostej przyczyny - kilka razy na priwie zglaszalem im bledy i radzilem jak ich uniknac. zostalem zbyty :]

Matrix
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 05 mar 2005, 22:53
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kalisz
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Matrix » 29 gru 2006, 0:00

Moim zdaniem fcb24.com nigdy nie zeszła na psy. Mają bardzo wysoki poziom merytoryczny. Newsy są pisane profesjonalnie. Co jakiś czas pojawiają się filmiki. Tylu newsów związanych z Barcą nie znajdziecie na żadnej innej stronie.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 29 gru 2006, 0:09

wartosc merytoryczna? a zalosne tlumaczenia? bledy rzeczowe i jezykowe? bledy merytoryczne oraz pojeciowe? felietony pisane przez oosby nie majce pojecia o pilce? przeinaczanie wypowiedzi oraz tlumaczenia polegajace na tym ze gdzies dzwoni ale nie wiadomo w jakim kosciele?

czy chocby dzisiejsza wpadka z dniem w ktorym robi sie w hiszpanii zarty?

zeby nie byc goloslownym zacytuje zaraz kilka kwiatkow. tylko skoncze robote

pierwszy przyklad (oryginal i tlumaczenie)
"En el Camp Nou ayer por la tarde se vivió una situación que durante muchos minutos generó un reguero de rumores y especulaciones. Y es que ver a uno de los hijos de Capello, Pier Filipo, acompañado por el padre de Messi, Jorge, paseando por el Camp Nou y deteniéndose para mirar el entrenamiento no es algo que ocurra cada día. Es más, ambos iban acompañados por una tercera persona, un ejecutivo de marketing del club. Esta situación evidentemente desvió la atención informativa de los medios de comunicación que estaban presentes para seguir el entrenamiento vespertino.

El primer rumor situó la posibilidad de que se hubieran intensificado los contactos del Real Madrid por el crack argentino. No hay que olvidar que durante la campaña de las elecciones del club blanco el nombre de Messi salió por boca de algunos de los candidatos. Además el hecho de que Pier Filipo también ejerza como representante de jugadores no ayudó en demasía a calmar la rumorología.

Tuvo que llegar el siempre eficiente responsable de prensa, Toni Ruiz, para aclarar el desaguisado. Resulta que el hijo de Capello estaba en Barcelona como abogado y representante de una marca de ropa italiana que tiene como objetivo que el crack blaugrana sea uno de sus escaparates en España. Pier Filipo había llegado acompañado del padre de Messi al Camp Nou para reunirse con responsables de marketing del club con el fin de negociar los derechos de imagen y evitar cualquier tipo de polémica con la marca que distribuye los trajes de vestir al club blaugrana.

De esta manera se desactivaba la alarma mediática que había producido la presencia del hijo de Capello acompañado prácticamente de la mano por el padre del joven Leo."
"Fabio Capello przyznał w jednym z wywiadów, że jako szkoleniowiec Realu Madryt nie zamierza wzorować się na taktyce Barcelony. Ostatnio jednak jego syn zapowiedział, że zamierza osiągnąć umiejętności jednej z gwiazd Barcy - Leo Messiego, ponieważ ,,gra tak samo i jest pewien, że zna jego styl od podstaw".


Hiszpańskie media podają, że wczoraj wieczorem jednej z synów trenera Realu - Pier Filipo - spotkał się z ojcem Messiego w celu omówienia ewentualnego zaangażowania go w Barcelonie. Informacja o tyle sensacyjna, że Capello zabronił wypowiadać się swojemu potomkowi w tej sprawie. Trudno mu się jednak dziwić - byłby to transferowy hit.

Rzekomo Capello junior trenował na La Masia, gdzie grać w piłkę uczył się jego idol. Podobno stwierdził, że ,,to miejsce ma siłę oraz emanuje taką samą energią, jak Messi." Fascynacja młodym Argentyńczykiem rozpoczęła się wraz z chwilą, gdy Real Madryt starał się ściągnąć go na Santiago Bernabeu. Pier Filipo od tego czasu stara się naśladować napastnika Barcy we wszystkim - od sposobu gry na boisku począwszy, na fryzurze skończywszy.

Początkowo władze Realu chciałby, aby syn trenera wynegocjował (w związku ze swoją pewnego rodzaju obsesją na punkcie Messiego) transfer swojego idola do Madrytu. Nieskutecznie. Nie oznacza to jednak, że Pier Filip się obraził, wręcz przeciwnie: postanowił, że kiedyś w przyszłości zagra... w Barcelonie
:lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 gru 2006, 1:22

Matrix co rozumiesz pod pojęciem 'poziom merytoryczny'? Fajnie by było gdybyś wyjaśnił bo odnoszę dziwne wrażenie, że to pojęcie u Ciebie oznacza całkiem co innego niż w ogólnie przyjętym rozumowaniu.

Ilość nie przekłada się na jakość. Niestety.

Nie pisz nieprawdy bo potem dzieciaki zaczną wierzyć w to co przeczytają na fcb24 i po pewnym czasie nie będziemy się już śmiać tylko płakać bo to w końcu też kibice Barcelony.

Jak określisz poziom merytoryczny tego artykułu -> http://www.fcb24.com/index.php?id_stron ... newsa=1866

Albo ten -> http://www.fcb24.com/index.php?id_stron ... _newsa=859# (przerost formy nad treścią tym razem i to tak do granic możliwości)

Pamiętam, że jednym z hitów były informacje jakoby Laportę poparło już ...(jakaś liczba) firm! :lol2: Tymczasem 'firmas' to po hiszpańsku podpisy a nie firmy :lol2: Dodam jeszcze jako ciekawostkę, że takie tłumaczenie forsowane było przez dłuższy czas i w kilku newsach pojawiały się informacje o poparciu kolejnych firm :zgon:

No i jeszcze taki kwiatuszek ->

Ostre słowa, czyli reklamy na koszulkach

Jeszcze tydzień temu wierzyłem, że Barca będzie jedynym w Europie klubem, na którego trykotach nie będzie żadnych reklam i log sponsorskich. Nie wierzyłem w te mrzonki o Unicefie. Jednak kolejne godziny potwierdzały moje obawy, by w końcu w czwartek usłyszeć, że klub piłkarski FC Barcelona podpisał umowę z Unicefem, na mocy której na koszulka Azulgrany przez kolejne 5 lat będzie widniało logo wyżej wymienionej organizacji charytatywnej. Byłem bliski łez, gdyż uświadomiłem sobie, że ponad 105 lat jakże wspaniałej tradycji, pan Joan Laporta, spuścił do sedesu. Słowa te niezwykle ostre, ale niestety prawdziwe. Sam zastanawiam się czy jest to stosowne pisać na tak liczącym się portalu internetowym takim językiem, ale moich uczuć inne słowa nie odzwierciedlą.

Gdy, miesiąc wcześniej za tragedię uznałem wyrok sądu mówiący o natychmiastowym odejściu Laporty i rozpisaniu wyborów, to dziś dochodzę do wniosku, że gdybym o tym wszystkim wiedział i miał taką możliwość, to najprawdopodobniej sam podjąłbym próbę kandydowania na prezydenta FCB. I choć jest to śmieszne to na pewno ¾ fanów zgodzi się z moim zdaniem na temat reklam/emblematów na koszulkach. To miejsce gdzie obecnie będzie widniało logo UNICEF, jest dla nas, dla kibiców. To dzięki niemu zawsze byliśmy lepsi od Realu. Zawsze mogliśmy się szczycić tym, że Barca to rzeczywiście coś więcej niż klub… Oczywiście można powiedzieć: „jakież to piękne ze strony klubu piłkarskiego FC Barcelona, że zdecydował się on pomagać największej charytatywnej organizacji świata UNICEF.” Ale się z tym nie zgodzę. Nie interesuje mnie z kim Blaugrana podpisała kontrakt. Interesuje mnie, że miejsce przez 107 lat puste nagle tak od stało się „pełne”.

Wiem, że wiele osób może się nie zgodzić z moimi radykalnymi stwierdzeniami, ale cóż taki jest świat. Osobiście Laporta w moich oczach już praktycznie nie istnieje. Tego, co zrobił nie da się wybaczyć…


Autor: Michał Wieremiejczyk
Przecież to jest przegięcie co Ci ludzie na stronce wyprawiają.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 gru 2006, 1:33

Ostre słowa, czyli reklamy na koszulkach
(...)
Autor: Michał Wieremiejczyk
To autentyk czy dalsza czesc dzisiejszej (wczorajszej) akcji "hiszpanskie jajca"?

Barcelona ma swoja odmiane Mlodziezy Wszechpolskiej?Mlodziez Wszechkatalonska? :P

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 29 gru 2006, 1:44

to autentyk. a nie dalsza czesc 28 grudnia. lekko przerazajace jak dla mnie :lol: a takich kwiatkow sa tam setki. czasem juz nawet nie jest to smieszne

dlatego dobra rada - jak cos sie tam pojawi to radze najpierw zobaczyc na pozostalych stronach czy jest to samo

bo dla nich np amor gral w obronie. zmienili ostatnio ale tak mieli w 11 marzen. historia klubu wg jakiegos kolesia brzmi jak rozprawka pisana przez 5-klasiste, etc, etc

np przed chwila pojawil sie kolejny mistrz:

"DOSYĆ! Innymi słowami nie da się opisać tych bzdurnych, momentami kompletnie wyssanych z palca doniesień o odejściu Leo Messiego. Dlaczego ciągle media wywołują wokół gwiazdy młodego pokolenia z Camp Nou ten bezsensowny szum? Jeśli ktokolwiek z nas boi się o Messiego to naprawdę, nie ma się, czego obawiać. Messi nie odejdzie z Barcelony bo:

1) Wychowuje się w tym klubie od swoich najmłodszych lat, jego rodzina specjalnie przeniosła się do Barcelony, aby młody Leo mógł uczyć się piłkarskiego rzemiosła właśnie w Katalonii.
2) Argentyńczyk sam otwarcie przyznaje, że nigdzie się nie wybiera.
3) Twierdzi, co w oczach fanów wydaje się być bardzo wiarygodne, że Barca jest jego jedyną miłością.
4) Messi nie jest na sprzedaż…

Jeśli Leo odejdzie, to za takie posunięcie można będzie obwiniać jedynie Joana Laportę, lecz uważam, że taki człowiek jak on nie posunie się aż tak daleko, aby zabrać Barcelonie jednego z najlepszych piłkarzy. Już jedną rzecz nam zabrał – 107 lat historii pustego miejsca na koszulkach – i na tym koniec. MESSI ZOSTAJE!


Autor: Michał Wieremiejczyk Data: 28.12.2006, 23:03:00 źródło: własne"

Basta! To lepsze niz tezy Lutera przybite na drzwiach katedry badz manifest komunistyczny. Basta! 107 lat tradycji zepsute przez Laporte!!! (co prawda czytelnicy sportu uznali napis unicefu za jedno z lepszych wydarzen w mijajacym roku ale co tam)

:lol: :lol:

koncze bo szkoda miejsca i czasu na to ale naprawde czasem placze przez lzy czytajac ich :D

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 gru 2006, 1:45

Niestety autentyk :(

Gdyby miał wybrać z tego cudownego tekstu 3 'najlepsze' fragmenty to zdecydowałbym się na:

1. "Byłem bliski łez, gdyż uświadomiłem sobie, że ponad 105 lat jakże wspaniałej tradycji, pan Joan Laporta, spuścił do sedesu."
Laporta zły. Nie zna się. Nie wiem co to znaczy mes que un club. Nie czyta pewnie fcb24.

2. "Zawsze mogliśmy się szczycić tym, że Barca to rzeczywiście coś więcej niż klub… Oczywiście można powiedzieć: „jakież to piękne ze strony klubu piłkarskiego FC Barcelona, że zdecydował się on pomagać największej charytatywnej organizacji świata UNICEF.” Ale się z tym nie zgodzę. Nie interesuje mnie z kim Blaugrana podpisała kontrakt. Interesuje mnie, że miejsce przez 107 lat puste nagle tak od stało się „pełne”."
Kuźwa dlaczego ten dzieciak nie potrafi pojąć, że promowanie UNICEF-u ma więcej wspólnego z ideą mes que un club niż czyste koszulki :(

No i na koniec ->
3. "I choć jest to śmieszne to na pewno ¾ fanów zgodzi się z moim zdaniem na temat reklam/emblematów na koszulkach."

Aż się niedobrze robi :?

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 29 gru 2006, 1:50

Ja do Twojego TOP 3 dorzuciłbym jeszcze to:

To miejsce gdzie obecnie będzie widniało logo UNICEF, jest dla nas, dla kibiców. To dzięki niemu zawsze byliśmy lepsi od Realu.

I oczywiście wyższość Barcelony nad Realem była zasługą tylko i wyłącznie pustego miejsca na koszulkach. Aż strach pomyśleć jaki teraz będzie wynik Gran Derby :roll:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 gru 2006, 2:08

Punkt trzeci przytoczony przez bylego Niggaza to iscie podla socjotechnika :P

Atoli w tym calym felietonie(?) jest jedno niemal prawdziwe stwierdzenie.Mianowicie:

Oczywiście można powiedzieć: „jakież to piękne ze strony klubu piłkarskiego FC Barcelona, że zdecydował się on pomagać największej charytatywnej organizacji świata UNICEF.”

Niemal prawdziwe bo nawet nie "mozna tak powiedziec" ale trzeba tak powiedziec.Miejmy tylko nadzieje ze ktos mu kiedys wyjasni ze wlasnie takimi dzialaniami Laporta upowszechnia przekonanie ze Barcelona to cos wiecej niz klub.Klub nastawiony tylko na krojenie kasy nie umiescilby na koszulkach logo organizacji ktora tak wrecz niesmacznie nie jest nastawiona na zysk.
A moze ja to wszystko jakos opacznie odczytuje :P Wiadomo ze genialne jednostki szerza idee ktore sa niezrozumialem albo wrecz budza obrzydzenie u plebsu z ktorego z pewnoscia sie wywodze.
Bede sie za autora modlil :]

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 29 gru 2006, 2:22

oni sie modla sami za siebie :lol:

nie chce obrazic teraz uczuc religijnych niektorych ale musze to wkleic - wiekszosc stron skladala userom zwyczajne zyczenia swiateczno-noworoczne. ale oni nie. jako ze maja poza dzialnoscia czysto sportowa rowniez idee zbawienia zagubionych dusz popelnili cos takiego:
Bożonarodzeniowe życzenia dla Was


Chociaż badania datują narodzenie Jezusa Chrystusa na marzec, w tradycji Kościoła ukształtował się zwyczaj obchodzenia pamiątki przyjścia Syna Bożego na świat w dniach 25 i 26 grudnia. I pomimo że Bóg nie narodził się dzisiaj, i nie narodził się też 2006 lat temu, dla milionów ludzi na całym świecie, a szczególnie w Polsce, obecny okres jest czasem ponownego przyjęcia Chrystusa do swojego serca. Niech te dni, które teraz przeżywamy, głównie w gronie rodzinnym, będą dla nas czasem wyciszenia i refleksji nad swoim dotychczasowym życiem. Jezus dwa tysiąclecia temu powiedział, że jego słowa nie przeminą nigdy - i miał rację.

W zlaicyzowanej i zeświecczonej Europie to my, pokolenie Jana Pawła II, jesteśmy - jako głosiciele Dobrej Nowiny - światełkiem nadziei na odnowę moralną naszego człowieczeństwa. A kto Chrystusa przyjąć nie chce i jest mu z tym dobrze, w niczym nie umniejszy Boskości Zbawiciela - stojącego i kołaczącego u drzwi każdego człowieka, o każdej porze dnia i nocy.

Życzymy wszystkim naszym Czytelnikom oraz wszystkim ludziom dobrej woli, aby Święta, w których obchodzimy pamiątkę przyjścia na świat wcielonego Boga, były okresem duchowego rozkwitu. Nie życzymy ani nowego samochodu, ani udanej imprezy sylwestrowej, ani też najładniejszej laski w dzielnicy – nie dlatego, że nie zależy nam na tym, abyście byli szczęśliwi. Chodzi o coś zdecydowanie wyższego i niebanalnego – „bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi”.

Wykorzystajmy dany nam czas do niesienia tego, co jest tak naturalne, że oczywiste – dobra, nadziei, miłości, ale przede wszystkim wiary. A wtedy radość w sercu człowieka będzie tak ogromna, że nie będzie można wyrazić jej żadnymi słowami. Zobaczycie. Przy śpiewaniu zaś kolęd zwróćcie uwagę nie tyle na melodyjność, ale na treść, którą przekazują, bo często i taką szansę przepuszczamy przez palce. Radujcie się, że dziś się narodził Chrystus Pan, Zbawiciel!

"Nie bójcie się! Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie. (..) Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli"

ja rozumiem ze ludzie wierza w boga, czasem im zazdroszcze bo ja nie posiadlem tej umiejetnosci ale do diaska - to strone o klubie fc barcelona czyli klubie pilkarskim. i to pochodzacym z wyjatkowo tolereancyjnego i laickiego regionu hiszpanii :lol:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 29 gru 2006, 2:23

I znowu wraca watek polskich stron o FCB ... nie bede sie wypowiadl o bs czy tez fcb24 bo to jeden syf robiony przez dzieciakow. Szanuje jedynie BO i VeB ale ze wskazanien na pierwsza. Cenie sobie jakosc a nie ilosc wiec dla mnie wybor jest prosty. Dodam tylko ze w tej chwili najmocniejsza strona BO jest poziom userow ktory daje jej przewage nad innymi stronami. pozdro dla zalogi BO

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 29 gru 2006, 2:43

Widze Niggaz sie wział za tempienie i równowage w sieci :P Ale szczytny cel, sam jeździłeś po rm.pl czy jak im tam to teraz trzeba tepić wśród swoich. Choć pewnie takich komenatrzy że strony Real żadna inna nie przebije :lol: Ja że stron Barcy dośc regularnie od x czasu odwiedzam to Koemana, nawet mam konto tam od dawien, dawna. On nie wiedział że go obserwuje :P Przeciesz to normalne że przybywa fanów jak zwolenników Kazia Marcinkiewicza. Niestety nie ma selekcji. To była jedna z moich pierwszych stron w sieci z cyklu ulubione :P

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 31 gru 2006, 16:49

Zbliża się koniec roku 2006 więc postaram się podsumować początek sezonu 2006/07 :wink:A więc jeszcze w przerwie między sezonami Barca zakupiła Islandczyka który nie był potrzebny w Chelsea - Gudhjonsena, oraz dwoje znakomitych zawodników do bloku defensywnego , z szeregów Starej Damy- Thurama i Zambrottę. Potem coraz głośniej mówiło się o zainteresowaniu Milanu naszym Ronaldinho, czy Interu Messim, ale jak wimey nic z tego nie wyszło.
Pierwszy mecz, rozpoczynający sezon w europie miał być dla nas dobrym rozpoczęciem bieżącego sezonu. Graliśmy z Sevillą w Super Pucharze Europy. Niestety coś nam nie poszło, i przegraliśmy ze zwycięscą Pucharu Uefa 0-3 ... Ten mecz był kubłem zimnej wody dla wszystkich, kibicówm graczy, trenerów.. Mecz ten pokazał że mimo że Barca grała pięknie w sezonie 2005/06, to o zwycięstwa w bieżącym sezonie nie będzie łatwiej. Potem było losowanie fazy grupowej LM.. Grupa nie była najłatwiejsza, bo mimo że był w niej Levski z Sofii, to naszymi grupowymi rywalami był zawsze groźny Werder i odwieczny wróg Chelsea ....Po losowaniu mogliśmy byc zadowoleni, bo przecież zawsze można było trafić gorzej :wink:
Potem zaczął się nowy sezon w LaLiga. W trzech pierwszych meczach ligi podopieczni Rijkaarda zdobyli komplet punktów, i od startu przwodziliśmy w Hiszpanii.W między czasie podpisaliśmy umowę z UNICEFEM przezco zamieściliśmy ich logo na koszulkach. Ale to nie jest zwykła reklama, gdyżto Barca podjęłą się płacić firmie pieniądze na rzecz dzieci. Potem zaczęła się LM, i na pierwszy ogień graliśmy z Bułagarami. Mecz był dość prosty i ostateczny wynik brzmiał 5-0 dla Blaugrany. Następnym ważneym sprawdzianem był mecz z Valencią, która w tym sezonie miała się liczyć w walce o LaLIga. Ale mecz był twardy i zacięty do samego końca. Pierwszego gola zdobyli zawodnicy 'Nietoperzy' a gola strzlił Davd Villa, po czym wyrównał Iniesta, i tak już zostało do ostatniego gwizdka arbitra. Ważnym aspektem, jest to że Iniest od tego meczu stał się asem w rękawie, Rijkaarda i powoli 'Blada twarz' zaczęła liczyć się w walce o '11'. Następnym trudnym meczem w LM okazał się mecz przeciwko Werderowi, z Diego na czele. Zawodicy Barcy starali się bardzo, ale brakowało skuteczności, a to troszkę szczęścia. Efektem było że do 90 minuty przegrywaliśmy 0-1 ale wszystko zmieniło się dzięki akcji Messiego, który dął nam jakże cenny punkt. Po tym meczu, zaczęła się nagonka na graczy Barcy, że nie grają jak sezon wczęśniej, że wyjazd do Ameryki był niepotrzebny i obwiniano trenera o zbyt częste zmiany składu. Na dodatek złego kontizji nabawił się nasz super snajper, Samuel Eto'o. pod jego nieobecność cała drużyna musiała męczyć się aby zodbywac bramki, gdyż Guddy miał z tym niemałe problemy a Saviola mimo iż strzelił gola nie dostawał szans od Mistera. Potem był dla nas trudny okres.. W przeciągu paru dni graliśmy GranDerby z Realem a parę dni wcześniejj, wielki mecz o prestiż z Chelsea.. W meczu z Królewskimi graliśmy bez koncepcji,i przegraliśmy 2-0 na Santiago Bernabeu.. A z The Blues, mimo braku podstawowych dwóch bramkarzy przegraliśmy 1-0 mimo że moglismy spokojnie przegrac wyżej. A w rewanżu padł remis 2-2 po pięknym golu Lamaprda i strzale w końvówce Drogby.. Wogóle ten mecz to była parodia, bo piłkarze Abramowicza grali ' w kości' to jeszcze sędzi doliczył 4 (?) minuty.. Po tym mecz nasza pozycja w LM była zagrożona. Pierwszy mecz wygraliśmy z Levskim 2-0, podczas gdy Chelsea podłożyła się Werderowi, aby ten miał większe szanse na wyjścia z grup kosztem Barcy. Lecz 'pomoc' Chelsea nic nie dała niemcom, gdyż w bezpośredniej konfrontacji z nami przegrali 2-0 po pięknej pierwszej połowie w wykonaniu Barcy.
Potem nadszedł czas na KMŚ. Pierwszy mecz Barca zagrała koncertowo pokonując Klub America 4-0 w dobrym stylu. Niestety parę dni później przegraliśmy w finale z Internacionalem Porto Alegre 0-1 przezco nie zodbyliśmy jedynego brakującego trofeum w historii Barcy. Na osłodę Deco został wybrany najlepszym graczem finału-pucharu dzięki czemu szczęśliwiec dostał nagrodę w postaci TOYOTY. Przez wyjazd na ten puchar Barca ominęła mecz z Betisem w LaLiga i ma teraz stratę w wyskości 3 punktów do Sevilli. Po przyjeździe grliśmy z niewygodnym dla nas rywalem Atletico Madryt, remisując 1-1 po golach R10 i Aguerro dla Atletico.

To było moje własne podsumowanie mijającej połówki sezonu :wink: I przepraszam za błędy 8)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”