Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 47

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 30 gru 2006, 18:34

Nie mogłem się powstrzymać, żeby nie napisać ... Kochane Manu : chciałem wam serdecznie podziękować za to, że jesteście i wygrywacie wszystko co się da 8) Pomimo gadek w stylu " panienki " itd ZaZy pokazaliście charakter 8) Jesteście mistrzami tej rundy i mam nadzieję, że nie dacie ciała, a w efekcie zobaczę was na podium 8) Kocham was, tak jak Rossi, Manumef, Futbolova, i wielu innych.

Loczek :D

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 30 gru 2006, 18:43

Ucieka...ucieka i ucieknie :P

Roanldo dzisiaj zaliczył asyste(fajną) przy bramce Ole, strzelil w poprzeczke z główki miał chyba tylko 3 straty :shock: ...no może 4 :wink: Fajnie zagrał raz do Giggsa tylko ten walnołw boczną, nie było wrzutek "kosmos", kiwać kiwał ale bez przesady. Nie ma sie do czego przyczepić :o

To był jego mecz..zreszta dwa poprzednie też 8) Rooney troche jakiś przybity i widać że chyba nie doczekam się aby obaj byli w formie. Zawsze któyś musi gorowac na drugim taka cicha ryalizacja :twisted:

Co do meczu z Arsenalem 21 to podchodze spokojnie...3 punkty na Old Trafford sobie powędrują :twisted: :wink: A jak nie to nic się nie stanie bo i tak jestesmy zajebsici 8) :twisted:

do

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14424
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2167
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 01 sty 2007, 21:13

N'Castle 2:2 MU

Jeżeli chodzi o poziom - mecz rewelacyjny.
Jeżeli o wynik - cóż... może tragedia to to nie jest, ale na pewno pozostaje wielki żal i niedosyt, że po tylu dogodnych sytuacjach wyjeżdżamy z Newcastle tylko z jednym punkcikiem.

Pierwsza część spotkania dosyć chaotyczna. Gubienie piłki, niecelne podania, nieporozumienia. Zwłaszcza nieporozumienia związane z Parkiem, który zagrał dziś tragicznie. Było widać, że się chłopak starał, ale widocznie mu nie wychodziło... Oczywiście tłumaczy go niedawna kontuzja, ale żal jest.

Niby przez całe spotkanie przeważaliśmy, a jednak piłkarze Srok godnie dotrzymywali nam kroku. Było widać ich wielkie zaangażowanie i moblizację. Oddali sporo serca w grę. Wielki szacunek dla rywali za to, że przy tak zdziesiątkowanym składzie zdołali postawić naszym grajkom trudne warunki. Fakt, w nieco brzydkim stylu, bo murowanie bramki całym składem było ewidentne, ale każdy sposób jest dobry, jeśli jest skuteczny.

Ogólnie nasi piłkarze nie zagrali żadnej większej rewelacji. Może przyszło zmęczenie po tym grudniowym maratonie, a może po prostu zlekceważyli przeciwnika. Cokolwiek by to nie było - wynik nie jest dla nas korzystny, ale nie ma co robić tragedii...

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 01 sty 2007, 21:17

:x Szkoda. ten mecz można było spokojnie wygrać i wynik chyba trochę niesprawiedliwy. Wielki mecz Paula. Z biegiem lat ciągle w formie. Fletcher na DM'ie?Od biedy może być,choć to był średnio udany dla niego mecz. Rooney robił wszystko co mógł,aby nie strzelić bramki. Park miał swoje dwie szanse i je zmarnował. Ronaldo przyzwoicie, ale bez fajerwerków. Obrona jak zawsze nieźle. Nie wraca Saha, bo koledzy mają kłopoy ze skutecznością(zwłaszcza jeden :? )

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 sty 2007, 21:55

Rooney spokojnie mogł, a nawet powinien strzelic dzisiaj bramke, naprawde ostatnio nie grzeszy skutecznoscia. MU było odrobine lepszym zespolem, jednak na tle pilkarzy, ktorzy wybiegli dzisiaj w barwach Srok powinni dominowac. Naprawde Newcastle pokazało ogromna ambicje i wole walki, a takze nie ustepowali MU. Z taka gra i z cała kadra pewnie by namieszali. Jednak tam nikt nie placze, ze 12 czy 13 jest kontuzjowanych tylko inni wychodza i graja na maxa.
Takze na niekorzysc zadziała wymuszona zmiana, bo Parki zagrał naprawde słabo, moze Larsson dostanie w weekend szanse :wink:
Poziom spotaknia bardzo wysoki, piekne bramki, czyli to czego sie wymaga po takich spotkaniach. Wreszcie prawdziwe przeklenstwo Srok :arrow: Scholes, ile im nastrzelał 11 :twisted:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 02 sty 2007, 0:24

świetny mecz i chyba remis to był szczyt dla Srok. Bo co by nie mówić United 3 pkt mieli na wyciągniecie reki :wink: Dostali bramke na 2:2 w takim najmniej spodziewanym momencie [był rykosztek ? po strzela tego młodego Kanadyjczyka ?] Troche mogą miec sami do siebie pretensje, jak piszecie Rooney kilka razy był blisko - Park szukał lepszej nogi przy tej wrzutce Giggsa. Jak by sie złożył na prawa było by po meczu :wink: Ja jestem pod wrażeniem gry Schols'a, to były takie jego bramki, w jego stylu :twisted: ładnie kanał załozył przy tej na 2:1, Given nie mógł wiele zrobić. A jeszcze jak Jarzinho pisze Scholes pokuje na Sroki :] 11 czy 12 trafienie przeciwko Newcastle. Mnie gospodarze zaskoczyli tym zaangażowaniem i walką, gdy zobaczyłem skład myslałem ze powalczą do 60 minuty :roll: Solano zagrał fantastycznie. Zawsze lubiałem tego gracza a teraz na inne przymusoiwaj pozycji poradził sobie cool - wybił też piłke z lini po strzela głowa Ronaldo - w sumie to dwa takie wydarzenia były, Parker chyba też wyreczył Givena. Ogółem max tempo tego meczu i świetne noworoczne widowisko na St James Park. Piekne bramki. Ale bardzie MU straciło 2 pkt niż Newcastle zystało 1. Bo z gdy wynik mógł być jeden.

Jose dziekuje pewnie Newcastle, ale Chelsea czeka nie łatwe zadanie, patrząc na forme Chelsea i kłopoty w defensywie musze sie poważnie wysilić.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 sty 2007, 15:06

Zaza pisze: Dostali bramke na 2:2 w takim najmniej spodziewanym momencie [był rykosztek ? po strzela tego młodego Kanadyjczyka ?] T
Rykoszet, rykoszet. I zgadnij czyj? Nie kto inny jak Scholes po raz 3 skierował w tym meczu piłkę do bramki :twisted:

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 02 sty 2007, 16:37

A jednak był rykoszet :P Czyli teraz może sie pochawalić 11 czy 12 bramką dla United w spotkaniach z Newcastle + jedna dla Srok :wink: Widać lubi strzelać do ptaków - Koguty chyba też ustrzelił w tym sezonie [?] :lol: Mógł by do Polski przyjechać :P :wink: I tak ten rykoszet nie może zamazać tego ze zagrał świety mecz. To były bramki w jego stylu.

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 02 sty 2007, 17:00

Napastnik lidera angielskiej Premier League Manchesteru United Francuz Louis Saha z powodu kontuzji żeber będzie wyłączony z gry przez najbliższe dwa tygodnie.

Zawodnik doznał urazu w poniedziałkowym meczu ligowym z Newcastle, w którym zanotowano remis 2:2. Saha, który w tym sezonie zdobył już dwanaście bramek, nie zagra w spotkaniach ligowych 7 i 13 stycznia.

W zespole Manchesteru United zastąpi go Szwed Henrik Larsson, który został wypożyczony do 12 marca z Helsingborga. Za trzy miesiące gry w Anglii Larsson zarobi 740 tysięcy dolarów, może także liczyć na dodatkowe premie za strzelone bramki.
Poważne osłabienie ManU, teraz od razu po przyjściu "Henka" czeka ciężki sprawdzian wpasowania się w drużynę. Ciekawy jestem czy Alex będzie stawiał na niego czy na Ole.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 sty 2007, 17:26

Gdyby wczoraj Larsson mogł wystapic, pewnie by zadebiutował, tak teraz bedzie mial wieksza szanse. Raczej w pierwszym skladzie nie, bo zagra OLe, jednak wejdzie w drugiej odsłonie, zreszta nastepny mecz MU gra nie w lidze a pucharze, to szanse sa jeszcze wieksze. Czy Ferguson bedzie na niego stawial mysle, ze tak i to wiecej niz to ma miejsce w przypadku Norwego, bo Larsson mimo swojego wieku nadal potrafi strzelac bramki kazdemu, a fizycznie od nikogo nie odstajem, a i klimat Wysp mu odpowiada.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 02 sty 2007, 22:26

Jarzinho pisze:, bo Larsson mimo swojego wieku nadal potrafi strzelac bramki kazdemu, a fizycznie od nikogo nie odstajem, a i klimat Wysp mu odpowiada.
No i właśnie forma fizyczna będzie zapewne jego atutem w pojedynku o miejsce z Norwegiem. Wiadomo, że po ciężkich kontuzjach Ole nie jest w stanie grać całego spotkania. Tak więc, albo wchodzi w pierwszym składzie(z konieczności) i gra kilkadziesiąt minut, albo wchodzi w drugiej połowie na podmęczonego rywala. Myślę, że teraz Solskjaer będzie miał jeszcze mniej szans na grę. Może zajmie się treningami strzeleckimi z Rooney'em. Oj, by się przydało :wink:

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 04 sty 2007, 17:14

Mam nadzieje że przygotowanie fizyczne bedzie bardzo dobre bo jesli chcemy wygrac to sie nam przydac w koncu kalendarz Premiership nie przewiduje zadnych przerw natomiast mecze nawet rozgrywane w srodku tygodnia. Widzimy ze Henka wprost w cudownym momencie przyszedl na ld trafford bo jak wimy Saha nabawil sie kontuzji pachwinyy a jak wczesniej zauwazyliscie Ole niebylby wstanie rozegrac calego meczu wiec Fergi trafil idealnie wkoncu w transferach trzeba miec takze szczescie ;) Jeszcze Hargreavs i sklad bedzie dobry i szeroki. Wiec wzmocniony sklad i poszerzona lawka to spokojnie wygramy z kontuzjami. Mysle ze dzieki poszerzeniu lawki i mozliwosci odpoeczecia podstatawowym graczom mozemy mierzyc w dublet.
Pozdro

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 sty 2007, 18:07

Larsson zawsze fizycznie wygladal barzo dobrze i tym razem powinno byc podobnie. Choc przeciez Szwed wogole nie odpoczywał. W zeszłym roku jeszcze grał z Barca w La Liga i LM, pozniej MŚ, nastepnie powrot do ojczyzny i gra bez dłuzszego urlopu w lidze, teraz kiedy powinien udac sie na dłuzszy urlop trafia do Manchesteru. Musi miec ogromne poklady wydolnosci, jednak to pokazuje, jak sie prowadzil podczas swojej kariery, bo ilu zawodnikow jest w stanie grac praktycznie 18 miesiec bez dłuzszego odpoczynku i to na najwyzszym poziomie.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 sty 2007, 15:10

Trochę głucho w temacie. Dziś na Old Trafford United podejmuje Aston Villę w ramach FA Cup. Szansę na debiut będzie miał Henrik Larsson. Mecz dla Szweda to szczególny, bo stanie na przeciwko Martina O'Neila. To właśnie ten trener prowadził Henkę w Celticu.

Od pierwszej minuty gra dzisiaj Tomek Kuszczak 8)

Zapowiada się ciekawie, bo Villa prowadzona przez O'Neila zawsze jest silna.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 sty 2007, 16:19

Kuszczak nie ma za wiele do roboty w tym meczu, a Larsson już sie spłaca :D strzelił bramkę na 1:0, chyba z podania Rooney'a
ManU ma przewagę, Villa sie broni, ale jakoś tak niezbyt skutecznie.
Chyba kolejne bramki dla ManU są tylko kwestią czasu.

Kiraly vs Kuszczak, dziś chyba uczeń wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku


edit: Giggs właśnie w poprzeczkę trafił - 2 bramka wisi w powietrzu :D

Gdzie się podziali wszyscy :think:

ManU wygrało, choć łatwo nei było. Po tym co pokazywali na początku II połowy, byłem gotów postawić duże pieniądze, że rozgromią rywali. Ale baros wszedł na boisko i [trochę przypadkowo, ale jednak] doprowadził do remisu.
Na szczęscie, dla ManU, w klubie ciągle na ławie siedzi Ole Gunnar, którt i tym razem sprawdził się jako joker. Zmienił Larssona chyba w 78 minucioe i w doliczonym czasie strzelił na 2:1. Gol równie przypadkowy, jak ten dla Villi. Ole uderzył troche na oślep [byle tylko wświatło bramki] a Kiraly jak jakiś junior przepuscił piłkę, którą nawet Dudek by złapał :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”