Juventus cz.2 (zbiorczy)

Naleśnik
Junior
Junior
Posty: 17
Rejestracja: 29 paź 2006, 20:17
Reputacja: 0

Post autor: Naleśnik » 03 sty 2007, 9:57

Bagg to co napisałem powyżej jest to moje zdanie z którym każdy może się nie zgadzać.
Co do Federico wykorzystywał szanse jakie dostawał na grę, ale jeśli rozegra w podstawowym składzie w sezonie 20-30 spotkań i będzie się prezentował solidnie a najlepiej jak w meczu wspomnianym przez Ciebie z Interem, to wtedy przesunę go wyżej. Wg mnie póki co jest solidnym zawodnikiem z dużymi perspektywami na klasę co najmniej europejską jeśli oczywiście będzie grał. Poza tym dlaczego w 3 klasie bo cenię tego zawodnika i wymagam od niego więcej niż od Zebiny.
Giorgio pokazał już, że można na niego liczyć w serie a jak i w pucharach. Jest to też "wina" trenera, trenerów którzy częściej stawiają na G.C. niż F.B. Chyba jakiś powód mają, że tak jest. Dlaczego tak jest a nie inaczej to już wiedzą tylko w/w.
Dlaczego Zebina w kl. 3. Jestem nieco optymistą. Fakt, że ostatnie 2 sezony (liczony z tym) nie są dla niego udane. Zapewne przez jego ciągłe kontuzje. Cóż być może za bardzo wielki ze mnie optymista pod wzgl. klasyfikacji Zebiny ale to chyba nie problem bo po tym sezonie duże są szanse, że odejdzie.
A Kapo on sobie radzi lepiej niż GG, Tudor, Legrottaglie, Blasi itd.
Czym się wg. mnie Marchisio i De Ceglie objawli? Swego czasu Juve miało takie zawodnika jak DiLivio. Teoretycznie grał na prawej pomocy a bywały takie mecze, że go widziałem na L,R,M pomocy, obronie i ataku. Gdzie piłka tam i on. Gdzie go koledzy potrzebowali tam się zjawiał. Oni mi go czasami przypominają, chodź umiejętności niestety nie te (co i widać na boisku).
Jeżeli twierdzisz, że w szatni Juve gorzeć być nie może to po co tam Cassano? Żeby trudniej było naprawić atmosfere? Bo nie sądze, że z jego pomocą atmosfera lesza będzie a Juve silniejsze. Atak to nie jest formacja do wzmocnień.
Zgodze się z tym co Chlopaczek napisał. Obrony i środka pomocy na serie a nie ma. Co nie jest to żadnym odkryciem bo każdy widzi jak jest. Najważniejsze to wzmocnić się w w/w formacjach i nie osłabić się (patrz zawodnicy z*).
Napisze jeszcze, że trener też mnie za bardzo nie przekonuje. Ale tego wątku rozwijać nie będę...narazie.
(L)oczkerson Boumsong w założeniach miał być wzmocnieniem ale wyszło jak wyszło. Mniejmy nadzieję, że pod koniec sezonu nikt nie będzie miał wątpliwości, że Boumsong to jednak wzmocnienie i że tego zdania nie zmienią przyszłe sezony w serie a.

Wróć do „Włochy”