Koszykówka w Polsce - Strona 5

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 sty 2007, 19:08

Goran Jagodnik zawodnikiem Anwilu
W dniu dzisiejszym kontrakt na grę w Anwilu podpisał Goran Jagodnik. Były zawodnik Prokomu Trefla Sopot, a ostatnio włoskiej Legea Scafati związał się z włocławskim klubem do końca obecnego sezonu. 32-letni Słoweniec to uniwersalny skrzydłowy, mogący z powodzeniem grać na pozycjach 3 i 4.
Trzeba przyznac, ze Goran kariery poza Polska nie zrobil i szybciutko wrocil. Dynamo 3 mecze Legea 5, statystyki takze słabe. Szkoda tylko, ze nie rocil nastare śmieci do Prokomu, jednak wielki powrot choc myslałem, ze bardziej Anwil skusi sie na Joe Crispina, o ktorego powrocie takze była mowa.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 06 sty 2007, 19:07

Jarzinho pisze:myslałem, ze bardziej Anwil skusi sie na Joe Crispina, o ktorego powrocie takze była mowa.
Myślę że to nie było tak że Anwil wybrał Jagodnika bo gdzieś czytałem że Crispin tanim graczem nie jest i Anwil sprowadzając Hilla nie za bardzo miał pieniądze na Amerykanina - tak przynajmniej mi się wydaje. Zresztą Crispin już wcześniej trafił do CAI Zaragoza grającej w w hiszpańskiej lidze LEB (druga liga hiszpańska). Trochę to wszystko jest dziwne bo w sezonie 2005/2006 Joe grał we włoskiej drużynie Siviglia Teramo gdzie był najlepszym graczem a później do 2007 roku był wolnym agentem :roll:

Co do Jagodnka to faktycznie kariery poza Polską nie zrobił i już prawdopodobnie nie zrobi. A czy przydałby się Prokomowi? Pewnie tak mając na uwadze słabą grę tej drużyny jak i teoretycznie następcę Gorana czyli Jasmina Hukicia. Podobno do Prokomu i tak ma ktoś przyjść więc może będzie to ktoś lepszy bo wzmocnienie w obliczu walki o awans w eurolidze bardzo by się przydało. No chyba że wywalą Kijka :P a wtedy nic już nie trzeba zmieniać bo drużynie nie będzie miał kto przeszkadzać :twisted:

A we Włocławku już kochają Jagodnika :lol2: , jeszcze sezon temu wroga nr jeden :twisted:

Obrazek


A w debiucie w barwach Anwilu Jagodnik w trwającym meczu ze Zniczem Jarosław dość przeciętnie w I poł. jeśli chodzi o zdobycz puktową - 7 oczek. Anwil prowadzi 50:25.

A jutro wielkie emocje o 15 na TV4 :arrow: derby Dolnego Śląska czyli trzecia drużyna DBE Asco Śląsk Wrocław podejmuje lidera BOT Turów Zgorzelec. GO Turów :!: GO :!: :twisted:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 06 sty 2007, 22:24

Yukasz pisze:A we Włocławku już kochają Jagodnika , jeszcze sezon temu wroga nr jeden

CZy ta fotka pochodzi z dzisiejszego spotkania :?:
Jesli tak to najwidoczniej, albo Goran jezyka polskiego sie jeszcze nei nauczyl, albo poprostu ignoruje takie sytuacje
:arrow:
Na początku chciałem podziękować kibicom za miłe i ciepłe przyjęcie. Przed spotkaniem sporo się nad tym zastanawiałem jak to będzie.
Ogolnie Goran zagral bardzo dobre zawody, 4 przychwyty(najwiecej sposrod wszystkich) 6 zbiorek i dobra skutecznosc, z taka gra szybko zyska przychylnosc kibicow..

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 06 sty 2007, 23:03

Jarzinho pisze: CZy ta fotka pochodzi z dzisiejszego spotkania Question
Nie, na pewno nie. Dokładnie to nie wiem bo po prostu została wklejona do artykułu jak Jagodnik jeszcze nie był zawodnikiem Anwilu ale o jego przejściu już się mówiło. Może transparent pamięta finały między Prokomem a Anwilem bo podczas nich najbardziej iskrzyło na linii Słoweniec - kibole z Włocławka. Pewnie niektórzy nigdy nie zaakceptują go w koszulce Anwilu a inni już go lubią. Takie życie :wink: Ale czego nie robi się dla pieniędzy, dzięki nim możliwe jest reprezentowanie barw klubu przez zawodnika którego nikt jak i on sam nigdy nie widział w danej koszulce :?

edit:
Byłem na meczu anwilu. bardzo mi sie podobalo przyjecie gorana przez kibicow anwilu. no i widzialem jak po meczu sciagali swoj transparet kiedy goran podszedl do nich podziekowac za doping (coprawda nie dopingowali gorana bezposrednio) i cieszyc sie z nimi z wygranego meczu
Jak widać wszysto raczej zostało zapomniane i kibole którzy wcześniej wyzywali zawodnika niedługo pewnie za dobrą grę będą mu stawiali pomniki :haha:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 07 sty 2007, 18:32

Obrazek

Obrazek


Gospodarze wychodzą na rozgrzewkę. Aplauz publiczności. Jagodnik spięty, jakby wyciszony. W cieniu partnerów. Nie ma się co dziwić. Przez poprzednie cztery sezony stanowił persona non grata we Włocławku. Jednak tego wieczora regularnie trafia treningowe rzuty z dystansu. Ale widać, że myślami jest przy prezentacji.

Wychodzi w niej jako jeden z ostatnich. Na trybunach brawa. Tuż po zaprezentowaniu zawodników miła uroczystość. Przedstawiciele miejscowego Klubu Kibica wręczają Jagodnikowi kwiaty i szalik w klubowych barwach. Podobny prezent dostaje nowy trener.

Rozpoczyna się mecz. W pierwszych akcjach Słoweniec nie decyduje się jeszcze na rzuty. Ale asystuje i zbiera. Jednak po kilku minutach trafia pierwszą trójkę. Na trybunach owacje. Emocje i stres mijają. A Goran zaczyna grać swoje. I zostaje tak już do końca spotkania. Czternaście punktów w debiucie to dobry wynik.

Po zwycięskim spotkaniu zawodnicy Anwilu, jak zwykle, dziękują sobie na środku parkietu. Po czym przy owacji publiczności udają się do szatni. Tym razem nie wszyscy. Do trybuny z kibicami gospodarzy podchodzi Goran Jagodnik. Chce podziękować za ciepłe przyjęcie i doping. Kolejna fala owacji. Wśród podziękowań, klepnięć i zwyczajnych ,,piątek” w końcu i on wraca do szatni.

Na pomeczowej konferencji Goran Jagodnik poproszony o komentarz do spotkania mówi - Na początku chciałem podziękować kibicom za miłe i ciepłe przyjęcie – tu przerywa wypowiedź, by odetchnąć z ulgą i za chwilę dodać - Przed spotkaniem sporo się nad tym zastanawiałem jak to będzie i denerwowałem się. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za tak dobre przywitanie i mam nadzieję, że razem będziemy wygrywali.

Gwoli ścisłości należy dodać, że Anwil pokonał dzisiejszego rywala 90:68. Ale naprawdę, chyba nie to było dzisiaj najważniejsze.



W sumie dobrze się stao że kibole brawami przywitali Jagodnika, bo nie na miejscu byłoby wygwizdywanie swojego koszykarza. A Jagodnik wykazał się wielką odwagą zakładając koszulkę Anwilu. Wczoraj dobrze spisał się Hill i Anwil z nowym trenerem Alesem Pipanem powinien wrócić do czołówki naszej ligi, niestety :cegła: A w meczu na szczycie Śląsk po wyrównanej tylko pierwszej kwarcie przypominającej atmosferę play-off pokonał u siebie Turów Zgorzelec 64:53 :zgon:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 16 sty 2007, 23:20

Program mistrzostw Europy w 2009 roku

Mecze eliminacyjne

Wrocław - (z udziałem polskiej reprezentacji) - Hala Ludowa - pojemność 6 tysięcy

Poznań - (hala Arena - 5 tysięcy)

Warszawa - hala Torwar: 5 tysiące widzów)

Trójmiasto - hala Olivia: 5,5 tysiąca widzów (być może powstanie nowa hala na ponad 10 tysięcy widzów)


Mecze fazy półfinałowej

Łódź - nowa hala na 12 tysięcy widzów

Bydgoszcz - hala Łuczniczka: 7 tysięcy widzów


Mecze finałowe

Katowice - Spodek - 11 tysięcy widzów


No to znamy już 7 wspaniałych którzy będą gościli najlepszych koszykarzy Starego Kontynentu. Głównym zwycięzcą został Wrocław który prawdopodobnie jako jedyny zobaczy naszych koszykarzy, no chyba że wiele w grze naszej reprezentacji jeszcze się zmieni choć zostały aż tylko dwa lata. Co do samego wyboru Wrocławia to OK niech sobie będzie, samo miasto ma obecnie liczącą się drużynę w DBE i jej kibice znowu po latach nieurodzaju ich klubu przypominają o sobie, ale to normalne że jak drużyna gra lepiej to i kibice znowu się nawrócą. Na wybór miasta z Dolnego Śląska na pewno miała wpływ osoba trenera reprezentacji - Andreja Urlepa. W końcu jak Słoweniec pracował we Włocławku to tamtą 'Halę Mistrzów' uznano za miejsce gdzie koszykarzom gra się najlepiej a tamtejszych kibiców co także zrozumiałe chyba za najlepszych w Polsce. No ale Urlepa nie ma, to i reprezentacji nie będzie. W końcu on sam wie najlepiej gdzie Polacy podczas ME zwyciężać będą, przeciez wcześniej bardzo rzadko z naszymi Orłami rozgrywał mecze we Wrocłąwiu to czemu miałby nie wiedzieć że tam będą się oni czuli jak u siebie w domu :roll: A miasto z Kujaw nie wiedzieć czemu nagle zostało na lodzie (żeby nie powiedzieć wyruchane) i nawet inne grupy nie będą rozgrywały tam swoich meczów :roftl3: Oczywiście nie wiem czemu Włocławek wypadł z grona szczęśliwców ale czy to nie jest dziwne :?: Do niedawna była to hala reprezentacyjna ochrzczona przez samego Urlepa spełniająca wszelkie wymogi a teraz najwidoczniej jest be. A niedaleko mieszcząca się Bydgoszcz ciekawe też z jakiej przyczyny będzie gościła europejskie gwiazdy. Całego artykułu z którego znam to info nie przytoczę bo chcę wam zaoszczędzić odruchów jakie mi się nasuwały, a mianowicie zbierało mi się na wymioty. A to dlaczego? Ano dlatego że pisząca te wypociny osoba jest związana z Wrocławiem a gdy wiadomo jest że temat reprezentacji Polski będzie komenetowany przez całą koszykarską Polskę to można sobie darować określeń że ,we Wrocławiu najlepsi kibice są', 'we Wrocławiu najlepsza hala jest', 'Wrocław stolicą koszykówki zawsze był, jest i będzie' 'a sam wybór Wrocławia dla polskiej kadry najzupełniej oczywistym faktem jest' :heft: Jak w gazecie regionalnej pisze się o Śląsku to wtedy można nawet mówić że dinozaury tam chodzą bo kto spoza tego regionu będzie to czytał ale teraz jest inaczej. Sam PZKosz też się popisał, choć jakoś musiał uzasadnić swój wybór to także zrobił to na podstawie 'najlepszych kibiców w Polsce' :zgon: Ciekawe na jakiej podstawie w nieformalnych mistrzostwach przyznali złoty medal fanom Śląska :roll: No ale mniejsz z tym, sam Wrocław może być ale to złe uzasadnienie było i niepotrzebna napinaka ze strony niektórych radujących się tym faktem. Co do wyboru innych miast to jak wiadomo większość z nich nie ma swojej drużyny w DBE. Z jednej strony zrozumiałe jest promowanie koszykówki w tych chyba zapominających ostatnio o tym najlepszym sporcie miastach ale istnieje niebezpieczeństwo że jak nie zjadą się tam kibice krajów tam grających to trybuny do ostatniego miejsca z pewnością wypełnione nie będą. Ale trzeba liczyć i to nie bez podstaw ze najazd obcokrajowców do naszego kraju stanie się fatem. Koszykarskie ME na Starym Globie polularnością ustępuja chyba tylko ME w piłce nożnej jeśli bierzemy pod uwagę imprezy reprezentacyjne. Z pewnością będziemy świadkami najazdu Greków którzy w każdym zakątku świata są naocznymi świadkami gry swoich pupili. Pewnie inni kibice bardzi ustępować im nie będą i przyjadą dopinować Nowitzkiego, Gasola czy Kirilenkę. Wybór trójmiejskiej hali Olivia dzieki Prokomowi oczywiście się należy, może jeszcze uda się w końcu wybudować zapowiadaną jako najlepszą halę w kraju tą planowaną na granicy Gdańska i Sopotu. Warszawa z racji tego że jest stolica Polski, (tak, tak czy się to komuś podoba czy nie stolica jako najważniejsz miasto w kraju powinno gościć koszykarzy) też jest zrozumiałe a sam Torwar złą halą nie jest. Nawet uważam że leszym miejscem dla gry naszej reprezentacji jest Wrocław niż W-wa bo tu nie ma co liczyć na atmosferę jaka zapewne będzie miała miejsce na Śląsku, lecz tym Dolnym oczywiście. Ba, jestem przekonany że tamtejsi fani zdadzą egzamin i naszym Orłom stworzą bardzo dobrą atmosferę :wink: Pozostałe miasta nie mają swoich drużyn w koszykarskiej ekstraklasie ale należy liczyć że tamtejsi kibice ruszą d... i udowodnią że wybór ich miast byl jak najbardziej słuszny. W Łodzi podobno wybudowano ładą halę więc jej wybór jest jak najbardziej słuszny. Czym kierowano się wobec pozostałych hal... widzocznie na to zasługują :wink:

Ostatni raz Polska w mistrzostwach Europy grała w 1997 roku, zajmując w Hiszpanii siódme miejsce. Od tamtej pory nie udało się nam do nich ponownie awansować. Polakom dopiero w ubiegłym roku za sprawą Urlepa udało się tego ponownie dokonać. Tym samym po 10 latach nasza reprezentacja ponownie zagra w ME i ponownie będzie to w Hiszpanii :P Oczywiście Polska jako gospodarz ME 2009 ma zapewniony w nich udział.

Awatar użytkownika
waldemarkoc
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 28 sty 2007, 0:56
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: waldemarkoc » 28 sty 2007, 1:25

Mecze na Torwarze w Warszawie były (i pewnie będą) ) często odwoływane ze względu na konkurencyjne targi mieszkań, ubrań, szczoteczek do zebów i innych.
Taki klimat - Warszawa nie ma miejsca na taką imprezę.

Trochę ironizuję, ale brakuje mi meczy Polonii na Torwarze. Kiedy były. dwa razy zasugerowany kalendarzem 'pocałowałem klamkę' na Torwarze bo w porę nie upewniłem się czy nie ma tam przypadkiem jakiś targów :)
Teraz Polonia gra na hali sportowej, ale na pewno nie widowiskowej, gdzie łatwo o poślizg na parkiecie, bo ze ściany wspinaczkowej opada talk ....
ehh

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 28 sty 2007, 1:55

Polonia gra na tej małej salce bo nie ma pieniędzy na wynajem Torwaru. Nawet jak miała kasę i najlepszy zespół w ostatnich latach dzięki któremu walczyła o medale to i tak wynajmowanie Torwaru nie za bardzo uśmiechało się Kozakowi bo to podobno jakieś chore pieniądze kosztowało. A dzięki temu właściciele Torwaru (ktoś wie kto nim jest?) mieli pustą halę i zero zysków zamiast widowiska i jakichkolwiek pieniędzy - taki kraj :roll: A jak była kasa, mecze były na Torwarze to pewnie że przyjemniej było się zjawić na takim meczu niż obecnej mniejszej hali (teraz grają chyba na Kole ale nawet palca nie dam sobie za to uciąć :twisted: ). A teraz w klubie ledwo wiążą koniec z końcem, więc nie ma jakiegoś wielkiego zespołu a przez to zainteresownie jest dużo mniejsze i żaden Torwar nie jest potrzebny. Nie ma zespołu to nie ma wyników, nie ma wyników - nie ma sponsorów... :roll: Nawet za tych najlepszych okresów ciężko było wypełnić Torwar który mieści ok 5 tyś fanów a to niczym innym jak wstydem dla największego miasta Polski nie można nazwać. Teraz też nie zanosi się na to żeby do W-wy wróciła wielka koszykówka bo prezesi narzekają że W-wa jest za dużym miastem w którym ciężko o dobrego sponsora gdyż firom nie w głowie promowanie się poprzez sport co wg nich jest nieopłacalne i łatwiej podobno mniejszym miastom. Zaś w pobliskim Pruszkowie narzekają że miasto jest za małe, nie ma w nim bogatych firm, klub nie gra w ekstraklasie i łatwiej tym którzy grają w najwyższej klasie rozgrywkowej i swoje mecze rozgrywają w dużych miastach gdzie podobno jest łatwiej o sponsora jak np w W-wie :roll: Taaa... :zgon: Jedyna chyba nadzieja w wychowankach których szkoleniem zajmuje się drugoligowy twór pod nazwą Polonia 2011 :roll:

Awatar użytkownika
waldemarkoc
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 4
Rejestracja: 28 sty 2007, 0:56
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: waldemarkoc » 28 sty 2007, 21:51

Z tego co wiem, wynajem Torwaru kosztował 40 tysięcy złotych.

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 01 lut 2007, 15:14

Zendon Hamilton - nowy center Śląska
Dariusz Kopeć
2007-02-01, ostatnia aktualizacja 2007-02-01 09:02
To może być wielki hit transferowy. Działacze ASCO Śląska uzgodnili wszystkie szczegóły kontraktu z Zendonem Hamiltonem - amerykańskim centrem z wieloletnią przeszłością w NBA.
Według naszych informacji zawodnik uzgodnił już kontrakt i wkrótce ma przylecieć do Polski. Niewykluczone, że wystąpi w niedzielnym meczu z Anwilem Włocławek. Działacze Śląska nie potwierdzają tej informacji. - Rozmawiamy z jednym graczem, ale dopóki nie podpiszemy umowy, nie mogę nic ujawnić - mówi właściciel Śląska Waldemar Siemiński.

Zendon Hamilton (32 lata, 211 cm wzrostu) to dość znany środkowy, który przez kilka lat występował w NBA. Co prawda nigdy nie został wybrany w drafcie, ale zdążył zwiedzić wiele klubów najlepszej ligi świata - Denver Nuggets, Dallas Mavericks, Golden State Warriors, Los Angeles Clippers, Toronto Raptors, Milwaukee Bucks. Grał zwykle kilka spotkań i został zwolniony lub brał udział w wymianach koszykarzy między klubami. W poprzednim sezonie zdążył zwiedzić aż trzy kluby (Houston Rockets, Cleveland Cavaliers oraz Philadelphia 76 ers). W sumie w najlepszej lidze świata rozegrał ponad 120 spotkań, ale potrzebował na to aż dziewięciu sezonów. Miał także kilka krótkich epizodów europejskich. Występował w Hiszpanii w drużynie Valladolid, Joventud Badalona oraz w greckim Dafni Ateny. Rzadko się zdarzało, aby sezon rozpoczynał i kończył w tym samym klubie.

Podobnie jest teraz. Rozgrywki miał rozpocząć w Portland Trail Blazers (umowę podpisał we wrześniu 2006 roku), ale już po miesiącu został zwolniony.

Od tego czasu jest bez pracy, zatem jego aktualna dyspozycja fizyczna jest niewiadomą. Jeśli Hamilton przyleci do Polski, to z wrocławskim klubem pożegna się Amerykanin Glen Elliott, bo nowy wrocławski center byłby już czwartym graczem z USA w zespole (obok Tima Kisnera i Deana Olivera).

Prawdopodobnie to nie koniec ruchów transferowych wrocławskiego zespołu. Działacze szukają jeszcze strzelca - gracza na pozycję rozgrywającego lub rzucającego obrońcy.
znalazłem jego profil w NBA => http://www.nba.com/playerfile/zendon_hamilton/

cóż statystyki nie porażają, ale to gracz który pare razy wystąpił na parkietach NBA, oby stał się rzeczywistym wzmocnieniem.

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Baqu » 02 lut 2007, 19:52

"Gorąca wiadomość, chyba dobra dla wszystkich - mecz Anwil - Śląsk będzie w niedzielę o 14, także w TV4, więc będzie można później obejrzeć także finał piłkarzy ręcznych w Polsacie. A więc, wszyscy grający rękami - łączmy się!"

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 lut 2007, 22:12

Baqu pisze:"Gorąca wiadomość, chyba dobra dla wszystkich - mecz Anwil - Śląsk będzie w niedzielę o 14, także w TV4, więc będzie można później obejrzeć także finał piłkarzy ręcznych w Polsacie. A więc, wszyscy grający rękami - łączmy się!"
Pozdro dla normalnie myślących bo niektóre mecze w niedzielę kolidują z finałem w piłce ręcznej :olaboga:


Prawdziwy koszykarski klasyk szykuje się w niedzielę we Włocławku. Oba zespoły są jednak w innej sytuacji: wrocławski Śląsk gra lepiej, niż spodziewano się tego w przedsezonowych spekulacjach, Anwil ma sporą stratę do czołówki i aby realnie myśleć o walce o najwyższe cele, musi straty nadrobić.
Anwil pokonał w ostatnim meczu na trudnym parkiecie w Słupsku Czarnych, Asco Śląsk musiał uznać wyższość Polpharmy. Czy podrażnione ambicje wrocławian poprowadzą ten zespół do zwycięstwa?
Ciekawe, jak w pojedynku z wrocławskim Śląskiem wypadnie Otis Hill. Choć jeszcze przed meczem w Słupsku wydawało się, że Hill jest dla innych zespołów nie do zatrzymania, mecz z Czarnymi pokazał, że można i jego wyłączyć z gry i nie ma rzeczy niemożliwych. Ciekawe też, czy w pojedynku we Włocławku zadebiutuje nowy nabytek wrocławskiego Śląska – środkowy Zedndon Hamilton. Działacze Asco Śląska robią wszystko, aby gracz mógł zagrać właśnie już w spotkaniu we Włocławku.
Interesująco zapowiada się pojedynek niskich zawodników, w którym Chrisowi Thomasowi przyjdzie zmierzyć się z niesamowitym Deanem Oliverem. Oliver ma znakomite wyczucie: doskonale wie, kiedy oddać rzut, a kiedy dograć piłkę do partnera. Thomas zapowiada dobre mecze, jednak na razie ma tylko przebłyski dobrej gry. Czy spotkanie z ekipą Andreja Urlepa będzie tym, w którym pokaże pełnię swoich możliwości?



Powiem jedno :arrow: hicior w wykonaniu odwiecznych rywali i wielkich firm bo zespołów nie tak do końca. Oczywiście bez przesady ale w przeszłości obie druzyny prezentowały się znacznie lepiej i były na topie naszej ligi, teraz obie nie mają tylu pieniędzy ale to wciaż wizutówka naszej ligi. A mecz zapowiada się bardzo ciekawie bo Anwil op ostatnich transferach powraca do żywych a Śląsk cały sezon spisuje się nadspodziewanie dobrze. Oczywiście jest to zasługą Urlepa który ostatnie lata spędził... we Włocławku 8) Mój typ :arrow: Anwil :?

Baqu pisze:Zendon Hamilton - nowy center Śląska
Amerykanin w poniedziałek podpisał ze Śląskiem umowę. Nauczony poprzednimi sezonami dziwi mnie pisanie w artykule że może to być hit transferowy :roll: Sam poniższy fragment całkowicie temu przeczy:
Co prawda nigdy nie został wybrany w drafcie, ale zdążył zwiedzić wiele klubów najlepszej ligi świata - Denver Nuggets, Dallas Mavericks, Golden State Warriors, Los Angeles Clippers, Toronto Raptors, Milwaukee Bucks. Grał zwykle kilka spotkań i został zwolniony lub brał udział w wymianach koszykarzy między klubami. W poprzednim sezonie zdążył zwiedzić aż trzy kluby (Houston Rockets, Cleveland Cavaliers oraz Philadelphia 76 ers). W sumie w najlepszej lidze świata rozegrał ponad 120 spotkań, ale potrzebował na to aż dziewięciu sezonów. Miał także kilka krótkich epizodów europejskich. Występował w Hiszpanii w drużynie Valladolid, Joventud Badalona oraz w greckim Dafni Ateny. Rzadko się zdarzało, aby sezon rozpoczynał i kończył w tym samym klubie. Podobnie jest teraz. Rozgrywki miał rozpocząć w Portland Trail Blazers (umowę podpisał we wrześniu 2006 roku), ale już po miesiącu został zwolniony.
Taki 'talent' nie może być przysłowiowym 'zapchaj dziurę' który jest oddawany przy każdej nadarzającej się okazji. Sam fakt grania w NBA o niczym nie świadczy, nawet Trybański zarobił tam miliony a oprócz jednego atutu jakim jest jego wzrost nic nie potrafi. W Polsce było już sporo talentów z przeszłością w NBA, ba niektórzy mieli nawet za Ocenanem naprawdę niezłe statystyki a u nas nie grali dłużej niż jeden sezon, gdy w ogóle udało im się do końca wypełnić kontrakt bo wcześniej zostawali zwolnieni. Osobiście nie mam o tym zawodniku zielonego pojęcia i może sie zdarzyć że fartownie Śląskowi udało się sprowadzić zawodnika którego nawet europejski średniak nie chciał. Jednak Śląsk nie ma już takiego budżetu jak kiedyś i sam zespół jest sporo tańszy więc zawodnik który ma 32 lata powinien się cenić. Z pewnością nie przyjeżdżałby tez do Europy grać za grosze aby pokazać się w słabszej lidze polskiej a następnie zaatakować najlepsze ligi naszego kontynentu. A zatem powinien trochę kosztować. Zresztą jak można wyżej przeczytać zawodnik w Europie już grał i jedynym klubem który obecnie gra na dobrym poziomie jest Joventut :roll: Podczas podboju przez Hamiltona Starego Kontynentu pewnie było podobnie bo choćbym troszkę słyszał o pozostałych dwóch klubach a są one mi całkowicie obce. To też nie te lata jak u Greera który był 'Śląskim' odkryciem a następnie po świetnym sezonie we Włoszech gdzie został wybrany MVP ligi trafił do NBA. Sam zawodnik pewnie nie będzie zwykłym popychadłem tylko bardziej niezłym/solidnym grajkiem w naszej lidze niż gwiazdą będącą wizytówką ligi. Druga stroną medalu jest jeszcze to że sprowadza go Urlep a on z najsałbszego koszykarza potrafi wydobyć to co najlesze czyniąc z niego dobrego zawodnika. Ciekawe jeszcze czy Urlep w ogóle widział go w akcji i na ile została podpisana umowa bo może się okazać że Amerykanin jest na okresie próbnym (niestety nie pamiętam do kiedy można robić transfery i tak sobe gdybambo jeśli to ostatni gwizdek to z pewnścią kontrakt jest do końca sezonu i Urlep coś o nim na pewno wie). Drugie pytanie to w jakiej kondycji jest Hamilton i czy nie przytyło mu się podczas lotu przez Ocean jak to zawodnicy sprowadzani z USA mają w zwyczaju. W samolocie zawodnik skurczyć się nie powinien bo skoro grał w NBA kilka sezonów to jego wzrost powinien był prawidłowy :wink: Jak dla mnie to robienie dużej chmury a z tego wszystkiego wyjdzie mały deszczyk choć gdybym się mylił to na pewno zyskałaby na tym liga 8)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 15 lut 2007, 18:49

Nie tak dawno bo zaledwie w ostatni łikend w Trójmieście rozgrywany był Puchar Polski z udziałem najlepszych siedmiu zespołów w tabeli DBE i jednego z dwóch gospodarzy – 9 drużyny ligi Kageru Gdynia. Początkowo w turnieju miał wziąć udział także zespół z I ligi ale wszystkie drużyny którym proponowano udział odmówiły przyjazdu. Zwycięzca rywalizacji o Puchar Polski ma według regulacji ULEB przyznane dodatkowe punkty przy ustalaniu listy uczestników europejskich rozgrywek pucharowych.

W I rundzie jak można się było tego spodziewać odpadł Śląsk Wrocław którego trenerem jest Urlep, a który zawsze odpuszcza te rozgrywki wystawiając rezerwowy skład. Po jednym meczu Śląska na którego ławce trenerskiej zasiadł II trener A. Adamek zespół szybko wrócił tam skąd przyjechał czyli na obóz przygotowawczy przed decydująca faza ligi. W innych meczach wygrywali faworyci i to oni między sobą utworzyli pary 1/2 finału. A w nich Anwil znowu raczej bez większych problemów pokonał Czarnych Słupsk których trenerem jest były gracz Anwilu – Igor Griszczuk. Także do finału awansował Prokom który początkowo miał spore problemy z Turowem przegrywając pierwszą kwartę 10 pkt. W samym finale rozgrywanym w hali Prokomu Trefla praktycznie cały czas prowadził Anwil prowadzony głównie przez A. Plutę i O. Hilla. Prokom jak to Prokom grał tak jak w całym obecnym sezonie – jakby był w letargu. Dopiero w II części meczu Sopocianie lekko się przebudzili ale nie dali rady zdeterminowanym gościom którzy jak zawsze zresztą zyskują na wartości pod koniec sezonu po wymienieniu kilku wcześniej wydawałoby się kluczowych graczy. Należy jeszcze dodać że Jagodnik grający w Anwilu to nie ten sam zawodnik który grał w Prokomie gdyż ma 'małe' problemy ze skutecznością. Ale można się było tego spodziewać po zwiedzeniu dwóch klubów w Europie i uważaniu aby miejsce na ławce rezerwowych nie ostygło. Jak Jagodnik wróci do dawnej dyspozycji to Anwil ma duże szanse ponownie wystąpić w finale ligi gdzie najprawdopodobniej spotka się z Prokomem który jak wiadomo do tej pory nie zatrudnił trenera. Sam mecz finałowy przy innym zaangażowaniu Prokomu może i wyglądałby inaczej bo to Anwil był bardziej zdeterminowany ale nie można powiedzieć że to Sopocianie go przegrali. To Anwil zagrał dużo lepiej i zasłużenie pokonał słabszego rywala – uczestnika TOP 16 Euroligi i drużynę dysponującą zdecydowanie największym budżetem w Polsce. Przed meczem miałem kibicować Prokomowi bo Anwilu nie lubię ale jak zobaczyłem te 'gwiazdy' w żółtych strojach to od razu mi przeszło i cieszyłem się z kolejnych punktów Pluty, Hilla i spółki. Środkowy Anwilu po raz kolejny utwierdził mnie w przekonaniu że w ataku koszykarsko jak dla mnie zachowuje się wręcz genialnie :rydzyk: Liczny repertuar zwodów przy nieco kaleczących tamtego dnia Andersenie i szczególnie Wójciku powodował że Hill był nie do zatrzymania bawiąc się przy tym koszykówką. W Anwilu prócz jednego małego wypłocha wszyscy się wyróżnili i z w/w dwójką zasłużenie zdobyli Puchar Polski dla Włocławian. W drużynie z Sopotu osłabionej brakiem Nordgaarda, Besoka i trenera gra jak zwykle przypominała jazdę na dobrym górskim rowerze z dziurawą dętką. Zasiadający na miejscu trenera jakiś nieznany mi osobnik jak to w tym sezonie eksperymentował ze składem wciąż dokonując zmian i nie wiedząc kim właściwie ma grać aby gonić lepiej poukładanego rywala. Ostatecznie Prokom znowu przegrał :roftl3: mimo że zapowiadał walkę o zwycięstwo co pozwala mieć małą nadzieję na zdetronizowanie w play-offach obecnie panującego króla :wink:


Ćwierćfinały:
Asco Śląsk - Czarni Słupsk 60:91
Anwil Włocławek - Kager Gdynia 98:77
BOT Turów - Gipsar Stal 74:60
Prokom - Polpharma 92:81

Półfinały:
Anwil Włocławek - Czarni Słupsk 81:72
BOT Turów - Prokom 67:77

Finał:
Anwil Włocławek - Prokom 72:66 :roftl3: :rotfl2: :roftl3: :rotfl2: :spoko:


W trakcie turnieju wybrano też najlepszą drużynę dziewczyn z pomponami. I tak mistrzyniami Polski wg niektórych niesłusznie zostały wybrane lachony tańczące na co dzień w Sopocie.

http://www.sportowefakty.pl/galeria/ind ... &p=1&g=443

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 18 lut 2007, 1:44

Obrazek W sobotę 3 marca 2007 roku w Hali Ludowej we Wrocławiu odbędzie się Mecz Gwiazd Dominet Bank Ekstraligi – pokaz koszykówki na najwyższym światowym poziomie. Telewizja Polsat będzie prowadzić dwugodzinną, bezpośrednią transmisję z całej imprezy w kanale otwartym. Patronat honorowy nad meczem objęli Rafał Dutkiewicz, Prezydent Wrocławia i Victor Ashe, Ambasador USA w Polsce.

Organizowany już po raz 14. Mecz Gwiazd to wydarzenie sezonu. W dwóch drużynach – Północ i Południe – zagrają czołowi zawodnicy polskich zespołów, grających w Dominet Bank Ekstralidze. Celem tego wydarzenia jest popularyzacja koszykówki, zarówno wśród najmłodszych potencjalnych zawodników jak i wśród polskich kibiców.

Zgodnie z regulaminem, trenerów wybiera Polska Liga Koszykówki. Tradycyjnie już w takich przypadkach decydowało miejsce w tabeli i dlatego zespół Północy poprowadzi szkoleniowiec lidera rozgrywek – Eugeniusz Kijewski z Prokomu Trefla Sopot. Zespół Południa poprowadzi Saso Filipovski, trener wicelidera, BOT Turowa Zgorzelec.

Głosowanie, które trwa na stronie www.meczgwiazd.interia.pl (aby móc głosować przez internet należy się zarejestrować, podobno po zarejestrowaniu weźmie się udział w losowaniu nagród :o Można też głosować za pośrednicwtem SMSów - przyp. Yukasz) zakończy się 25 lutego o 23.59 a wyniki zostaną ogłoszone na specjalnej konferencji prasowej, która odbędzie się 27 lutego o 13 w warszawskim hotelu Sheraton.

Mecz Gwiazd można zobaczyć osobiście w Hali Ludowej we Wrocławiu. Organizatorzy przewidzieli wiele atrakcji m.in. występy zespołów muzycznych. TV Polsat będzie prowadzić bezpośrednią transmisję z całej imprezy w kanale otwartym. Początek relacji o godzinie 14.45. Obejmie ona nie tylko przebieg samego meczu, lecz również inne niespodzianki przygotowane przez organizatorów. Warto dodać, że Robert Janson, lider zespołu Varius Manx, specjalnie na tą okazję skomponował hymn Meczu Gwiazd. Będzie on wykonany przez czołowe gwiazdy polskiej sceny artystycznej.

Kolejną nowością będzie Mecz Gwiazd pierwszej ligi, z udziałem koszykarzy z bezpośredniego zaplecza Dominet Bank Ekstraligi. Spotkanie, które zaplanowano w miejsce meczu juniorów, zostanie rozegrane przed Meczem Gwiazd. Składy drużyn Północy i Południa wybierze PZKosz.

Oficjalna storna Meczu Gwiazd http://www.meczgwiazd.interia.pl/


Wyniki głosowania, stan na 15 lutego.

PÓŁNOC

Obrońcy:
Dawid Witos 683, Robert Skibniewski 628, Christian Dalmau 527, Miah Davis 447, Kevin Hamilton 408, Rashid Atkins 389, Iwo Kitzinger 370, Gintaras Kadziulis 349, Brandun Hughes 332, Aleksander Kudriawcew 307, Greg Harrington 256, Brandon Spann 234.

Skrzydłowi:
Adam Wójcik 761, Harding Nana 760, Patrick Okafor 576, Donatas Slanina 404, Filip Dylewicz 332, David Moss 316, Darrell Tucker 315, Przemysław Frasunkiewicz 308, Omar Barlett 274, Chris Daniels 231, Tomasz Cielebąk 164, Michael Haynes 153.

Środkowi:
Aaron Pettway 713, Huseyin Besok 420, Alex Dunn 372, Rafał Bigus 335, Kristijan Ercegović 287, Chris Hunter 152.


POŁUDNIE

Obrońcy:
Dean Oliver 874, Andrzej Pluta 833, Łukasz Koszarek 487, Andres Rodriguez 447, Chris Thomas 418, Tony Akins 411, Tim Kisner 355, Nate Erdmann 224, Rolandas Alijevas 177, Wojciech Majchrzak 150, Alvin Cruz 133, Vladimir Colić 116.

Skrzydłowi:
Thomas Kelati 664, Radosław Hyży 637, Goran Jagodnik 636, Grady Reynolds 482, Dominik Tomczyk 459, Robert Witka 350, Dragisa Drobnjak 343, Gatis Jahovics 326, Michael Ansley 284, Łukasz Majewski 267, Wojciech Szawarski 220, Przemysław Łuszczewski 178, Sani Ibrahim 156.

Środkowi:
Otis Hill 856, Oliver Stević 463, Wojciech Żurawski 238, Kenny Walker 215, Toree Morris 172.


Dobrze ze trenerem nie będzie Urlep bo wtedy tego meczu już kompletnie nie dałoby się oglądać :twisted: Tak przynajmniej będzie próba stworzenia niezłego widowiska :wink: Kolejnym plusem będzie relacja przeprowadzona przez Polsat 8) Dobrze że to właśnie stacja ze słońcem w prawym górnym rogu na szklanym ekranie wykupiła od dziadów z Woronicza prawa do transmitowania meczów DBE bo przynajmniej teraz te relacje jakiś niezły poziom osiągają. Nie ma już takich wałków jak wcześniej gdy łącząno się z halą w przerwie meczu po to by pokazać 10-cio minutowy skrót z pierwszej połowy i spóźnić się na drugą :zgon: Może nie zawsze są pokazywane naciekawsze mecze szczególnie w otwartej TV4 (resztę pokazuje Polsat Sport) ale dobre i to i dużo lepsze niż tamto :P Jednak należy pamiętać aby te plusy nie przesłoniły nam minusów bo osobiście nie mam najlepszych wspomnień po polskich Meczach Gwiazd przeważnie się nimi rozczarowując nie mówiąc o jakimkolwiek zachwycaniu :maruda: Innym minusem będzie zaciąg 'gwiazd' Prokomu na czele z moim ulubieńcem czyli Nikosiem Dyzmą polskiej koszykówki Jego Wysokością Eugeniuszem Kijkiem Kijewskim. W sumie powinien być wprowadzony przepis jak w NBA że jeden treneiro nie może prowadzić dwa lata z rzędu drużyny w Meczu Gwiazd tym bardziej jeśli z trenowaniem zespołu nie ma nic wspólnego. 'Fajnie' też że nie będzie meczu juniorów ale w sumie skąd ich brać jak praktycznie żadna drużyna nie zajmuje się szkoleniem :roll: Na dzień 15.02 oddano ponad 23 tyś głosów co z prawie 43 w poprzednim roku i ponad 22 tyś na zwycięzcę głosowania Michałem Ignerskim jak na razie ma się nijak :roll: Zawodników rezerwowych wybierze prawdopodobnie prezes DBE Janusz Wierzbowski ('brat' Nikosia - Janusz Dyzma :P ).


Czemu nitk nic nie pisze w tym temacie :?: :maruda: :naughty:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 20 lut 2007, 0:53

Monologu ciąg dalszy :maruda:

Postanowiłem przenieść do odpowiedniego tematu bo jak wiadomo nocą śpimy spokojnie w swoich łóżkach tylko dlatego, że na straży stoją mężczyźni o surowych obliczach, gotowi stosować przemoc w naszym imieniu a zwą ich moderatorzy :spoko: :wink: No a przy okazji nabiję sobie posta :P

Zaczęło się o meczu II kolejki TOP 16 euroligi Efes - Prokom ale zeszło na sprawy klubu i dlatego po dłuższym namyśle piszę tutaj 8)

Jadymyyy...

Tak sobie myślałem że ten cały Prokom jest kijka wart i może lepiej nie grać przeciwko nim, tym bardziej że kurs jest słabiutki. Ale, ale... nie mogę :roftl3: :rotfl2: :roftl3: :rotfl2: Kijek się przebudził :lol2: Na jego prośbę zwolniono z drużyny II trenera Winnickiego o którym mówiło się że wykonywał czarną robotę za Kijka. Był on chyba też tłumaczem między Kijkiem i zawodnikami bo treneiro oprócz polskiego i swojego oraz pewnie tego żony nie zna innych języków. Jak widać Kijek doszedł do wniosku że skoro i tak nie ma nic do przekazania drużynie to będzie ciął koszty :lol2: Podobno asystentem trenera ma zostać Pacesas który faktycznie powinien zająć się trenerką zamiast gry ale tym razem będzie jeszcze grającym trenerem. Ale to nie koniec :roftl3: :rotfl2: przywrócono w prawach zawodnika Slaninę a za to Kijek złożył wniosek o zwolnienie Hamiltona. Amerykanin ma gwarantowany kontrakt i pomimo zwolnienia i tak będzie musiał otrzymywać kasiorę :lol2: Szkoda że nikt nie przypomniał Kijkowi że sam go sciągnął na pozycję rozgrywającego :angry2: a okienko transferowe w Polsce i Europie zostało zamknięte :lol2: Prawdą jest że Amerykanin nic wielkiego nie pokazywał ale na kijka można było na taki pomysł wpaść od zakontraktowania go a nie teraz gdy w przypadku kontuzji może zrobić się nieciekawie. Ale widocznie Kijek sam siebie zgłosił do gry bo istnieje jeszcze opcja że sam zacznie grać :lol2: A na forum oficjalnej strony Prokomu wszyscy postanowili pokazać jak kochają swojego trenera (nie mówiąc o całej Polsce która śmieje się z miszcza Polski), taka zorganizowana akcja że wszyscy mają mieć ten sam avatar :arrow: Obrazek :roftl3: :rotfl2: :roftl3: :rotfl2: Co za kraj :lol2: Jak nie trole coś wymyślają to Kijek :lol2:
Już nie mogę się doczekać play-offów w polskiej lidze, oj będzie ciekawie bo mam nadzieję że Prokom nie zdobędzie mistrzostwa :twisted: choć z tymi pieniędzmi bez problemu powinien wygrać. Z drugiej strony byłoby to ze szkodą dla polskiej koszykówki w kontekscie udziału polskiej drużyny w eurolidze bo jak wiadomo na dzis i na jutro to Prokom ma zdecydowanie największy budżet i nie zanosi się na to aby coś miało się zmienić, no chyba że po ostatnich wyczynach swojego pupila Krauzemu skończy sie cierpliwość i znajdzie sobie inne hobby zakręcajac tym samym kurek dla drużyny z Sopotu :wink:

Forza Kolesiostwo :!: Forza Kijek :!:

A tu się okaże że Prokom wygrywa w Turcji a Kijek jest geniuszem którego w myśleniu hamował Winnicki :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”