Wulgaryzmy i gesty - Strona 3

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 29 gru 2006, 10:22

Taki kawał znalazłem :)

Marynarz opowiada w knajpie wrażenia z ostatniego rejsu:
- Wypłynęliśmy, k****, z portu. Sztorm, k****, jak diabli! Ale nasz kapitan, k****, to dzielny chłop! Wkrótce zawinęliśmy, k****, do portu, to ja, k****, myślę: trzeba się, k****, napić i zabawić. Idę, k****, do knajpy, siadam, k****, przy barze, a tu, k****, przysiada się do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczajów.

:lol:

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 29 gru 2006, 10:27

Staram sie rzadko kiedy przeklinac. Oczywiscie mi nie wychodzi i zdarza sie, ze naduzywam tego typu slow. Przeklinam tylko, gdy jestem zdenerwowany. Najczesciej, jak juz ktos wspomnial, podczas gry w pilke, ogladania transmisji sportowych albo gry w roznorakie gry komputerowe [tak, tak :lol:]. Jednak ja mam znacznie wiekszy problem niz przeklinanie- jak jestem bardzo poddenerwowany np. grajac w FMa czy ogladajac mecz, niszcze wszystko wokol siebie :roll:. Nieraz zdarzalo sie, ze w domu lataly krzesla, butelki, piloty, myszki [od komputera] etc :roll:. Jak mialem 13 czy 14 lat myslalem, ze z wiekiem mi przejdzie, ale im jestem starszy, tym mniej daje sobie z tym rade :?.

Awatar użytkownika
Arkade
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 06 sty 2007, 20:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arkade » 06 sty 2007, 21:19

....
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2008, 17:30 przez Arkade, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Dark_Side
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 31 gru 2006, 13:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Centrum

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dark_Side » 07 sty 2007, 0:38

olson pisze:Jednak ja mam znacznie wiekszy problem niz przeklinanie- jak jestem bardzo poddenerwowany np. grajac w FMa czy ogladajac mecz, niszcze wszystko wokol siebie Rolling Eyes. Nieraz zdarzalo sie, ze w domu lataly krzesla, butelki, piloty, myszki [od komputera] etc Rolling Eyes. Jak mialem 13 czy 14 lat myslalem, ze z wiekiem mi przejdzie, ale im jestem starszy, tym mniej daje sobie z tym rade
Mam podobnie ;) ale z wiekiem jest coraz lepiej. Chodziłem nawet do psychologa i faszerowali mnie jakimiś psychotropami. Nic nie pomagało ;) Zrezygnowałem z tej "terapii" i powoli przechodzi.
Arkade pisze:Sam takze czasem uzyje, któregoś z uznawanych za wulgarne słów. Oczywiscie nie jak niektórzy co w drugim słowie uzywają bluzgów.
No ja jak się wpienie konkretnie to lecą takie wiązanki w których zawarte są wszystkie bluzgi świata ;) Na szczęście tak jak wspomniałem z wiekiem mi to przechodzi. Aż wstyd się przyznać, no ale cóż.

player3_91
Skład C
Skład C
Posty: 65
Rejestracja: 14 lut 2006, 16:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: player3_91 » 07 sty 2007, 12:49

http://www.spp.za.pl/

a to stronka apropo przekleństw

Awatar użytkownika
Sztygar
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 28
Rejestracja: 08 mar 2007, 12:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Szary blok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sztygar » 08 mar 2007, 13:16

Ja np. na podwórku czy na przerwie w szkole gadając z kumplami czasem niekontrolowanie używam słowa "kobieta lekkich obyczajów" jako przecinka, lecz podczas rozmów z niewiastami staram zachować kontrolę. W domu nie przeklinam. Troche mam z tym problem, aczkolwiek staram się opanowywać i wychodzi mi to.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Paweuu
Pseudoforumowicz
Posty: 78
Rejestracja: 12 mar 2007, 19:16
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mikołów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paweuu » 16 mar 2007, 18:48

Ja oceniam ludzi po tym jak się wyrażają.
Moim zdaniem wulgaryzmy czasami dodają akcentu do zdania.
Nie jest to nic złego jeżeli zachowuje się pewne granice.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”