Jeszcze kilka faktów:legialive pisze:Kilka minut temu wniosek zgłoszony przez Mazowiecki Okręgowy Związek Piłki Nożnej, w sprawie przywrócenia Legii Warszawa tytułu mistrza Polski w sezonie 1992/1993 został odrzucony przez delegatów PZPN. Specjalna komisja, która zajmowała się zbadaniem tej sprawy uznała, że nie ma podsaw do oddania MP 1993 Legii. Pod takim wnioskiem podpisało się 85 dlegatów (czyli było przeciw oddaniu), 28 wstrzymało się od głosu, a tylko 11 osób głosowało za przywróceniem mistrzostwa dla Legii.
Dlaczego Legia starała się o zmianę decyzji? - podstawą była decyzja prokuratury w tej sprawie. Na jej mocy postępowanie w sprawie korupcji zostało umorzone z powodu nie wykrycia przestępstwa. Nikt nawet nie wspomina o prawomocnym wyroku sądu.
Komisja Pzpn-u, która "badała sprawę" (i wydała opinię) zebrała się w ciągu półtora roku 1 raz (słownie: "jeden raz"). Tymi pracusiami okazali się: Jan Bednarek, Witold Dawidowski, Kazimierz Fiedorowicz, Kazimierz Greń, Romuald Jankowiak oraz Henryk Klocek. Nazwisko ostatniego pana dość dobrze odnosi się do lekkości z jaką pracowała komisja.
Argumentując swoją opinie komisja stwierdziła, że o jej brzmieniu zadecydowały opinie kibiców Wisły, którzy zawodnikom swojej drużyny zarzucali brak zaangażowania.








Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 06 sty 2007, 1:46
Dickson ze skladu to kaplica. W sumie to po jesieni nie widzialem zadnych pozytywnych elementow w grze Legii i jak widzialem grajacego Juniora to mnie krew zalewala.Zonglerka pilka przed wykonaniem rogu to stanowczo za malo (mecz z Odra). Postawilbym wreszcie stanowczo na Burego i dal mu szanse. Jak nie udowodni nic na wiosne to na miejscu Zygo i Wdowca zastanowilbym sie nad tymi setkami tys euro ktore nas kosztowal
Nudza mnie wymeczone zwyciestwa i wreszcie chcialbym zobaczyc Legie grajaca atrakcyjnie i ladnie. A wiem ze tak moga. Tylko niech dadza z siebie wszystko....
A wiec za robote panowie w Mragowie