Chodzi mi o to, że piłkarze Legii są słabi psychicznie, bo jak wiadomo, nie jest łatwo podporządkować się układom z PZPN, a kto jak nie PZPN rządzi Legią?
Mi się nigdy nie podobała atmosfera w Legii, to taki elitarny klub, niczym Real Madryt. I trudno szukać wśród legionistów prawdziwych kibiców.



