Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 228

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 sty 2007, 5:51

fieldy pisze:Arsenal bije po dupie bardziej utytułowany zespół, wyrzuca obrońcę pucharu z rywalizacji, a kibice się pochowali

Widzisz "pozbyliscie" sie guru i nie ma teraz kto nakrecac tego tematu :P

Chyba ze strony Arseanlu to dobrze, ze przełozono ten mecz choc Arsene narzekał. Teraz mial wieksz ilosc zawodnikow i wystawil mocniejszy sklad niz zapowiadano pierwszym razem.
Pisąłem juz, ze Arsenal zagral jak nie Arsenal z tego sezonu, przeciez to Londynczycy stwarzali sobie świetne sytuacje i nie potrafili ich wykorzystac, a tu wykorzystali prawie kazda. Widac przekazaliscie ta klatwe na The Reds... Prawde mowiac spokojnie mogli wygrac te spotkanie, oczywiscie gdyby wykorzystowali tak skutecznie sytuacje jak Kanonierzy.
Rosicky zagrał mecz jaki ja osobiscie oczekuje od neigo cały czas, niby gra dobrze, ale tylko dobrze, a przeciez stac go na sporo wiecej. Moze teraz bedize lepiej, no i Henry widac jak jest potrzebny druzynie i ile zalezy od niego.

Anthony Stokes przeszedł z Arsenalu do Charltonu - już oficjalnie, umowę podpisał do 2011 roku.
Troche dziwne, Arsene troche sie tłumaczył, ze ma w skladzie sporo napastnikow... Jednak Stokes odszedł, takze mysle, ze odejdzie Lupoli, a zostanie Aliadiere... Nie wiem co w nim widzi Francuz, bo lepiej gdyby na jego miejscu teraz był ktos z trojki Lupoli, Stokes czy Bendtner. Troche dziwnie to wyglada, ze mlodzian bardziej przyszlosciowy strzelajacy bramki seryjnie w Szkocjii nei potrafi wygrac z aliadiere, ktory w Szkocji sobie nie poradzil, a w Arsenalu gra, no coz nic nie gra..

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 07 sty 2007, 12:10

Całego meczu nie było mi dane obejrzeć, nie pozwalał mi na to niestety mój terminarz :? Ale jestem już po konsumpcji dość obszernego skrótu, więc coś tam widziałem. Rosicky :shock: Pięknie. Szczególnie druga bramka. Aż dziw bierze że obrońcy Liverpoolu dali się tak łatwo mijać. No i Henry, drugi mecz po kontuzji i drugi raz zagrał doskonale. Oby tak dalej :wink:

Sprzedaż Stokesa według mnie było dobrym posunięciem ze strony Wengera. Wątpię, aby Anthony zdołał w najbliższym czasie przebić się do pierwszego zespołu, grałby pewnie tak samo regularnie jak Aliadiere, a to na dobre by mu nie wyszło. Ciekawe tylko jak poradzi sobie w Charltonie :roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 sty 2007, 12:19

Jarzinho pisze:Chyba ze strony Arseanlu to dobrze, ze przełozono ten mecz choc Arsene narzekał. Teraz mial wieksz ilosc zawodnikow i wystawil mocniejszy sklad niz zapowiadano pierwszym razem.
Czy dobrze, że przełozono okaze się we wtorek, bo to mecz pucharu ligi angielskiej [Carling Cup] przełożyli z powodu mgły. Wczoraj graliśmy w pucharze anglii [FA Cup]
miał większą ilość zawodników, bo FA Cup ma większy prestiż niz CC, więc Wenger postanowił nie oszczędzać graczy pierwszoplanowych.
przy golu Titiego, kiedy wypuścił sobie piłke, pomyślaem, że oddał piłkę za darmo :D zwątpiłem wjego szybkość :P mea culpa

Rosicky 0:1
Rosicky 0:2
kapitalny gol Henry'ego

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 sty 2007, 18:49

fieldy pisze:Czy dobrze, że przełozono okaze się we wtorek, bo to mecz pucharu ligi angielskiej [Carling Cup] przełożyli z powodu mgły. Wczoraj graliśmy w pucharze anglii [FA Cup]

Myslałem, ze to ten to Arsenal ma jeszcze szanse na 4 tytuły....Myslałem, ze tylko Chelsea z czolowki ma tkaie sznase. Znowu na Anfield, czyli pewnie z Liverpoolu zawodnicy wogole sie nei ruszaja.
Raczej w CC takze nei powienein, za bardzo skladu zmienic, moze wreszcie zobacze Laurena, bo niby jest ciagle dostepny, a nie gra...

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 07 sty 2007, 21:09

No przecież coś mnie trafi :? Wczoraj taka gra Kanonierów, pokonanie Liverpoolu, a u mnie przez większość wieczoru neta nie było. Normalnie jak pech to na całego. To tak odnosząc się do zarzutów pewnego moda - kibica Arsenalu :P

Na serio już jednak muszę przyznać, że tym razem i wynik i gra były bardzo satysfakcjonujące. 3-1 na boisku rywala budzi respekt. Szkoda Jurka Dudka, bo dostał nieliczną szansę na pokazanie się i od razu trafił na Rosicky'ego w doskonałej dyspozycji. Gol Henryka - cudeńko 8)

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 07 sty 2007, 21:45

Mecz oglądałęm tylko fragmentami, ale Arsenal nie prezentował sie jakos znacznie lepiej niz Liverpool. Zdecydowały błyski poszczególnych graczy i indywidualne błędy graczy Liverpoolu. Gerrard spokojnie mógł zablokowac strzał Rosickiego ale nagle nie wiem czemu odstawił noge, a to co zrobił Carragher przy bramce Henrego to poprostu parodia. Pomyslec ze większosc fanów Liverpoolu twierdzi ze on jest lepszy od Rio :roll:

No i jakies takie nie Arsenalowe posiadanie piłki było i nie Arsenalowy stosunek bramki/strzały :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 sty 2007, 22:37

Trzeba sobie jasno powiedzieć, że wczoraj to Liverpool miał więcej z gry. To Liverpool powinien wygrać mecz, już po pierwszej połowie, minimalna przewage [w grze] miał Liverpool, byli częsciej przy piłce, więcej strzelali, a mimo to przegrywali dwiema bramkami do przerwy :D w I połowia Arsenal miał 3 celne strzały a bramki 2, skuteczność rzeczywiscie dobra, inna niż w kilku wcześniejszych meczach. W II połowie Liverpool jeszcze bardziej przeważał, mieli mase sytuacji, ale Kanonierzy sie umiejętnie bronili. Kto wie, jakby gra wyglądała, gdyby inny wynik był, przy 2:0 nie musieliśmy atakować, wystarzyło się umiejętnie bronić i od czasu do czasu kontratakować i to robiliśmy. Udało się, cho Liverpoll po bramce Kuyt'a mono przycisnął i Aurelio mógł po chwili doprowadzic do remisu. cisnęli, cisnęłi, aż nagle Gilberto zagrał do Henry'ego i po meczu :D

ciekawe jak to będzie we wtorek wyglądało :think:]



edit:
Arsenal trafił w IV rundzie FA Cup na Bolton Wanderers, czyli trudny przeciwnik, Chelsea zagra z Nottingham Forrest, a ManU z Portsmouth

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 sty 2007, 19:51

Czy to prawda, ze Ljungberg został wystawiony na sprzedaz :shock: Widziałem newsy o oparciu o angielkie gazety, do tego serwisy Arsenalu takze o tym donosza i niezadowoleniu z tego Szweda... Szkoda go choc bez niego i tak Arsenal prezentuje sie bardzo dobrze. Jednak jego przenosiny do Tottenhamu to cos nierealnego :!: Moze do PD, ale nie do odwiecznego rywala.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 sty 2007, 13:30

Wydaje mi się to tak nieprawdopodobne, że nie będe tego komentował w ogóle. Choć ostatnia wypowiedź Wengera o tym, ze Rosciky jest nowym Piresem i Freddiem daje troche do myślenia - wolę czekać na jakies oficjalne stanowisko.


Dziś gramy zaległy mecz w Carling Cup. Oczywiście gramy z Liverpoolem, po raz koeljny w tym sezonie i znów u nich. W tym sezonie jeszcze raz z nimi zagramy, w lidze - tez u nich [a może w finale LM jeszcze :D]
Wenger nigdy nei zdobył CC i w tym sezonie ciągle powtarza, że chciałby ten puchar wygrać. Ale jak to bywa w pucharze ligi - Wenger zagra mocno rezerowowym składem. Znamy już 16 - osobową kadrę na to spotkanie.
Do gry wraca Cesc, który pauzował za kartki, a także Abou Diaby, po 8 miesiącach w gabinetach lekarskich, w końcu zagra i to od razu przeciwko Liverpoolowi. Liverpoolowi, ktory będzie się chciał zrehabilitować za sobotnią porażkę ... czyżby ten wielki klub miał w ciągu 3 dni wylecieć z obu pucharów ? Kto wie. Zagra u nich Dudek w bramce, a obrona pewnie się jeszcze nie otrząsnęła po swoich błedach z soboty.
Będzie to mecz trudniejszy niż w FA Cup, bo nie zagrają m.in Henry, Aldebayor, Eboue, van Perise, Gilbero, Lehmann, Gallas, Ljungberg, Rosicky, Senderos, Hleb, Flamini, Clichy .... wydaje się, że dość duże osłabienie i co za tym idzie - wielka szansa dla podopiecznych Beniteza.
Z podstawowych graczy będzie tylko Kolo Toure i Cesc i tez nie wiadomo, czy zagrają od początku.

oto kadra na mecz :
Abou Diaby, Francesc Fabregas, Kolo Toure, Julio Baptista, Denilson, Alex Song, Johan Djourou, Mart Poom, Manuel Almunia, Jeremie Aliadiere, Justin Hoyte, Theo Walcott, Matthew Connolly, Henry Lansbury, Mark Randall, Armand Traore

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 09 sty 2007, 22:08

No,no,no. Gratuluje. Jestem pod wrażeniem. Samego spotkania nie widziałem, ale wynik mówi sam za siebie. Arsenal wraca do gry i zapewne powróci na swoje zasłużone miejsce. Kanionierzy przestają być tematem drwin, a znowu zaczną być zespołem godnym podziwu.

A co do Liverpoolu. Po raz kolejny przekonuje, że współcześnie nie należy już mówić o wielkiej czwórce, a wielkiej trójce w Anglii. I nie mówcie mi, że to tylko Puchar Ligi itd. Takie spotkania jak Liverpool-Arsenal nawet gdy są rozgrywane towarzysko, czy o Tarcze Wspólnoty zawsze znaczą wiele. Choćby w sensie prestiżowym. I na tym tle zwycięża bez wątpienia Arsenal.
Jeszcze raz brawa![/img]

EDIT: Ale się rozstrzelali. :shock: A Dudek podobno karnego obronił. Mógł mieć Bestia 4 gole, a tak tylko hat-trick

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 09 sty 2007, 22:22

W sumie dla Liverpoolu mecz mógłby się już zakończyć. Arsenal widzę, że ładnie daje radę. Tak samo jak Cris7, jestem pod wrażeniem. Gratulacje!
Baptista - hattrick i wszystko jasne. Od dawna byłam zdania, że należy dać temu zawodnikami szansę zaprezentowania się, a on na pewno odpłaci się za to swoją grą i bramkami :). Cieszę się, że się nie myliłam.
Jeszcze raz gratuluję!!
Ostatnio zmieniony 09 sty 2007, 22:33 przez Ewa_, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 09 sty 2007, 22:31

a jak alaves wygra jutro z barca to bedzie oznaczalo ze alaves powrocil?

otoz nie - dlatego mimo ze wynik robi wrazenie a dla kibicow to powod do radosci wstrzymajmy sie z osadami do kilku wygranych z rzedu w lidze i gry w lm. tylko tam mozna poznac prawdziwa forme zespolu

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 09 sty 2007, 22:32

Można śmiało powiedzieć - nareszcie. Taki wynik na boisku rywala musi budzić respekt, obojętnie czy to rozgrywki pucharowe, czy Premiership (w końcu Liverpool to nie byle jaka ekipa).

Warunki ogladania meczu ponownie miałem polowe, ale co tam, najważniejsze akcje spotkania i bramki widziałem więc nie jest zle, ale z tego powodu ciężko mi ocenić postawę Kanonierów w całości. Oby tak dobre wyniki w puchara przełożyły się na postawę w lidze, bo teraz głównie na tym musimy się skupić.

Co do Dudka ... no cóż, szkoda chłopaka, bo wchodzi na dwa spotkania i musi wyciągać piłkę z siatki aż osiem (dziewięć 8) ) razy. Nie żebym tu sugerował, że gdyby Reina stał między słupkami to byłoby mniej, ale bagaż bramek Dudka w tych potyczek mówi jednak sam za siebie :roll:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 09 sty 2007, 22:48

rkoeman pisze:a jak alaves wygra jutro z barca to bedzie oznaczalo ze alaves powrocil?

otoz nie - dlatego mimo ze wynik robi wrazenie a dla kibicow to powod do radosci wstrzymajmy sie z osadami do kilku wygranych z rzedu w lidze i gry w lm. tylko tam mozna poznac prawdziwa forme zespolu


Nie rozumiem porównania. Przykład wyjątkowo nietrafiony.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 09 sty 2007, 22:59

Mialem juz nie pisac, zle nie moge sie powstrzymac.
a jak alaves wygra jutro z barca to bedzie oznaczalo ze alaves powrocil?
Alaves porownujesz do Arsenalu? Dam Ci niezly przyklad. Jutro Real gra z Barca na Camp Nou w jakims tam pucharze. Real przywozi ze soba rezerwy, a Barca wychodzi w skladzie z Ronaldinho (tak jak Gerrard w LFC, chociiaz LFC tez bylo dzis troche oslabione). No i Real sobie wygrywa 6:3, a 4 bramki strzela wypozyczony z ARSENALU, Reyes. :o

Jak nie masz pojecia, nie pisz. Proste.

Mecz zajebisty w naszym wykonaniu. 8) Martwia mnie troche te 3 bramki, bo wszystkie padly po stalym fragmencie gry. To nasz slaby punkt. :? Almunia nie mail nic do powiedzenia. Czasmi sie zastanawiam czy Wenger w ogole sprowadzi jakiegos bramkarza.
Aliadiere :rydzyk: A tak byl ostatnio krytykowany. Strzelil bramke i zaliczyl 3 asysty. :o
Baptista. :shock: 4 bramki... To chyba wystarczy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”