Tenis - Strona 31

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 16 sty 2007, 15:16

LookAsh pisze:No chyba to byl ten upal, bo inaczej nie potrafie wytlumaczyc tego, co dziala sie z Sharapova.

Ponoc bardzo bolał ją brzuch :roll:

W tym momęcie Lleyton Hewitt prowadzi 5-3 w 5 secie będzie serwował więc można powiedziec, że wygrał ostatniego seta 6-3. Llleyton jak dla mnie jest w troszku kiepskiej formie bo gdyby Roussel lepiej przygotował się kondycyjnie sądze, że Kangury straciły by swoja nadzieje na tegoroczny sukces w Melbourne.

Co do Agnieszki Radwańskiej nie ma się co oszukiwac jutro będzie jej bardzo ciężko wygrac z Serbką.

Co do jutrzejszych spotkań na korcie głownym Rod Laver Arena to zagra tam Roger Federer z Jonasem Bjorkmanem jednym z najlepszych deblistów na świecie. Jeszcze jednym ciekawym spotkaniem na Rod Laver Arena będzie pojedynek Marcosa Baghdatisa z Gaelem Monfilsem.

O ile się nie myle jutro zaczyna się turniej deblowy. 'Jedynką' w tym turnieją sa bracia Bob i Mike Bryanowie. Polacy Fyrstenberg i Matkowski mają 8 a w pierwszej rundzie spotkają się z parą Cypryjską Baghdatis - Economidis.

A oto kilka ciekawych fotek z dnia dzisiejszego:

Obrazek

Obrazek

PS: Kiedy pisałem posta, Lleyton jeszcze grał :wink:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 16 sty 2007, 17:45

BartekTS pisze:Co do Agnieszki Radwańskiej nie ma się co oszukiwac jutro będzie jej bardzo ciężko wygrac z Serbką.
No tak, ale dzisiaj też łatwo nie miała, a jednak wyszła z tego pojedyku obronną ręką. Oczywiście rywalka o dwie klasy lepsza, jednak jeśli Radwańska zagra na 100% swoich możliwości to śmiało może się pokuścić od awans do kolejnej rundy. Jeśli jednak się nie uda, to nikt wielkich pretensji mieć nie będzie mógł.
BartekTS pisze:Roger Federer z Jonasem Bjorkmanem
IMO Federer nie będzie miał najmniejszych problemów i może to być spotkanie bez historii.
BartekTS pisze:Jeszcze jednym ciekawym spotkaniem na Rod Laver Arena będzie pojedynek Marcosa Baghdatisa z Gaelem Monfilsem.
Ten mecz z kolei to absolutny hicior dnia :P Baghdatis sprawia wrażenie jakby jeszcze nie był do końca w pełni formy, dlatego nie postawiłbym na niego wielkich pieniędzy. Mimo wszystko zapowiada się świetny spektakl.
BartekTS pisze:Ponoc bardzo bolał ją brzuch
Jej zdjęcie mówi wszystko. Pewnie pograłaby dłużej i skończyłoby się na udarze :roll:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 17 sty 2007, 17:00

Oj się dzisiaj działo w Melbourne. Dramatyczny mecz Safina i Seli był bez wątpienia hitem dzisiejszego dnia. Rosjanin był już parktycznie poza turniejem, kiedy z pomocą przyszedł mu deszcz. Seria dobrych podać i wyrównanie na 2-2 w setach. Ostatnia partia już bez historii. W kolejejnej fazie turnieju Safina zagra z Roddickiem, więc zapowiada się fanomenalne widowisko.
duch99 pisze:IMO Federer nie będzie miał najmniejszych problemów i może to być spotkanie bez historii.
Tak jak się spodziewałem, spotkanie bez historii. Bjorkman był w stanie ugrać jedynie 7 gemów. Kolejne łatwe spotkania Szwajcara w drodze do finału :P

Nie miałem okazji oglądać meczu Baghdatisa z Monfilsem, ale sądząc po wyniku to chyba nic nie straciłem i mogłem z czystym sumieniem iść na wykłady :P

Nie wiem czy to prawda, że Sharapova trafiła do szpitala. Słyszałem takie ploty, ale nie wiem czy do końca dawać im wiarę :think:

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 17 sty 2007, 18:09

duch99 pisze:Nie miałem okazji oglądać meczu Baghdatisa z Monfilsem, ale sądząc po wyniku to chyba nic nie straciłem i mogłem z czystym sumieniem iść na wykłady
Baghdatis zagral slabiutko... Chyba niezbyt dobrze zrobily mu te wypady na turnieje w Doha i Sydney. Juz pierwszy mecz w Australian Open w wykonaniu Cypryjczyka stal na srednim poziomie w jego wykonaniu, ale ten dzisiejszy z Francuzem byl juz slabiutki... Monfils Problemy mial tylko w 3 secie ktorego przegral do 2 reszte kontrolowal, nawet ten zakonczony tie-breakiem. Bardzo podoba mi sie styl gry Monfilsa, ktory slizga sie po korcie jak po lodowisku ;) Te polszpagaty robia wrazenie ale pozniej nie ma co sie dziwic ze lapia go kontuzje. Swoja droga blisko bylo krecza w dzisiejszym meczu ze strony Monfilsa ale jednak dotrwal i wygral spotkanie. Szkoda Baghdatisa, nie powtorzy ubieglorocznego sukcesu, ale Monfils byl dzisiaj poza jego zasiegiem. Gaela typuje jako czarnego konia tej imprezy ;)
duch99 pisze:Nie wiem czy to prawda, że Sharapova trafiła do szpitala. Słyszałem takie ploty, ale nie wiem czy do końca dawać im wiarę
Tez nic nie slyszalem, wiem tylko, ze po meczu podlaczyli jej kroplowke, tak byla wykonczona. Zreszta ta gra na sloncu w ponad 40 stopniowym upale mogla sie skonczyc udarem i nnie rozumie w tym momencie organizatorow. Na szczesce do niczego nie doszlo.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 18 sty 2007, 12:44

Ale ja uwielbiam okres Wielkiego Szlema :D Doslownie wszystkie mecze Ausralian Open mi wchodza a postawilem juz znacznie ponad 40 meczy i w sumie zarobilem na tym prawie 200 zl na czysto 8)

Z turniejem pozegnala sie jzu niestety Aga Radwanska, choc brawa dla niej, ze chociaz urwala seta nie byle komu, bo czolowej rakiecie swiata - Serbce Ivanovic.

Bardzo zawiedziony jestem zanujacym wystepem naszego debla - Matkowskiego i Fyrstenberga, ktorzy przegrali w 2 setach z cypryjska para Bahhdatis/Economidis 6-4 6-2 i niestety nie powtorza ich najwiekszego sukcesu w karierze - czyli polfinalu Austraian Open z zeszlego roku.

Z kolei w grze pozostal jeszcze ostatni bastion polskosci na turniuju - Lukasz Kubot w parze z Marachem beda grac w II rundzie z para beligijska - Rochus/Viegen. Maja spore szane, tym bardziej, ze w I rundzie pokonali czolowych deblistow swiata.

Oczywiscie teraz najbardziej elektryzuje mnie spotkanie Roddck - Safin, ktore rownie dobrze mogloby byc spotkanie finalowym i chyba nikt by sie nie obrazil takiego meczu na zakonczenie turniuju. Obaj naleza do jednych z moich ulubionych zawodnikow i licze na ogromne widowisko nawet jezeli Marat nie jest w pelni formy. Obym tylko zdolal chociaz polowe meczu obejrzec :?

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 18 sty 2007, 16:25

LookAsh pisze:Oczywiscie teraz najbardziej elektryzuje mnie spotkanie Roddck - Safin,
Będzie się działo. Postawiłem na Safina troszkę grosza, żeby mi się lepiej oglądało :P , więc liczę na to że Marat mimo tego, że nie jest jeszcze w optymalnej formie to powalczy z Roddickiem jak równy z równym. Poza tym odkąd pamiętam Safin świetnie się mobilizował na pojedynki z klasowymi rywalami i nieraz pokonał teoretycznego faworyta.
LookAsh pisze:Obym tylko zdolal chociaz polowe meczu obejrzec
Ja mam jutro wolne na uczelni, więc nie ma problemu 8)
LookAsh pisze:Z turniejem pozegnala sie jzu niestety Aga Radwanska, choc brawa dla niej, ze chociaz urwala seta nie byle komu, bo czolowej rakiecie swiata - Serbce Ivanovic.

Dokładnie. Wstydu nam nie przyniosła. Urwała seta wyżej notowanej rywalce i chwała jej za to. Może apetyty przed turniejem były wyższe, ale w końcu dziewczyna jest jeszcze młoda i ma czas na sukcesy. W porównaniu z Domachowską to i tak zaprezentowała się o niebo lepiej :roll:

LookAsh pisze:Bardzo zawiedziony jestem zanujacym wystepem naszego debla - Matkowskiego i Fyrstenberga
Nie spodziewałem się, że dojdą do finału, ale odpaść w pierwszej rundzie z deblem, który został sklecony na kilka dni przed turniejem to jednak mały wstyd. Tym bardziej, że nasza para rozstawiona była z numerem 8.

Co do reszty, to nie było większych niespodzienek. W kolejnej fazie mamy takich graczy jak Nadal, Davidienko, Hewitt . . . Grosjean :P Wśród pań w turnieju została Sharapova, Molik czy Hantuchova.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 18 sty 2007, 18:09

duch99 pisze:Będzie się działo. Postawiłem na Safina troszkę grosza, żeby mi się lepiej oglądało Razz , więc liczę na to że Marat mimo tego, że nie jest jeszcze w optymalnej formie to powalczy z Roddickiem jak równy z równym. Poza tym odkąd pamiętam Safin świetnie się mobilizował na pojedynki z klasowymi rywalami i nieraz pokonał teoretycznego faworyta.

Napewno licze, na to, ze Safin da z siebie wiecej niz 100% jego aktualnych mozliwosci, ale i tak mysle, ze wygra Andy i nawet postawilem na niego wszak kurs byl bardzo zachecajacy :D Ale nawet moge przegrac, bo najwazniejsze to dobry zaciety i przede wszystkim 5 setowy mecz :wink:
duch99 pisze:Ja mam jutro wolne na uczelni, więc nie ma problemu Cool

Ja mam angielski, na ktory moglbym nie isc, ale juz mnie nie bylo na nim od dwoch tygodni wiec tym razem musze wpasc :?

duch99 pisze:W porównaniu z Domachowską to i tak zaprezentowała się o niebo lepiej Rolling Eyes
Gdyby nie Domachowska to pewnie Aga by tez byla w II rundzie debla.
duch99 pisze:Grosjean

No wlasnie, jak widzisz jego mecz z Nalbandianem ? Postawilem na Davida, ale nie jestem pewien, bo cos szczegolnie w I rundzie mial spore problemy, gdy juz przegrywal nawet 2-0 a pomogl mu krecz rywala zreszta podobnie jak u Francuza w I rundzie.

Poza tym troche zaryzykowalem i postawilem na Monfils'a w wewnetrznym tarciu dwoch francuzow. Mysle, ze moze wygrac z Gasquetem choc kurs troche odstarsza - 2.35 :roll:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 18 sty 2007, 18:34

LookAsh pisze:ale i tak mysle, ze wygra Andy i nawet postawilem na niego wszak kurs byl bardzo zachecajacy
Kurs na Safina był jeszcze bardziej zachęcający :P
LookAsh pisze:No wlasnie, jak widzisz jego mecz z Nalbandianem ?
No jeśli patrzeć tylko na ostatnie spotkania to zdecydowanym faworytem jest Nalbandian, który wygrał z Lapenttim w trzech setach. Grosjean miał o wiele cięższy pojedynek z "kieszkonkowym" Rochusem i były takie momenty, że już widziałem Belga w kolejnej fazie turnieju. Poza tym dziwi mnie fakt, że Francuz po tak ciężkim pojedynku rozegrał jeszcze spotkanie deblowe :roll: (jak już walczyć, to lepiej skupić się na jednym celu).

Nie ma się też co oszukiwać, że sportowo Nalbandian jest lepszy i przy całej sympatii dla Grosjeana to nie daję mu większych szans (chociaż chciałbym być mile zaskoczony :P )
LookAsh pisze:Poza tym troche zaryzykowalem i postawilem na Monfils'a w wewnetrznym tarciu dwoch francuzow. Mysle, ze moze wygrac z Gasquetem choc kurs troche odstarsza - 2.35
Mecz z tych, gdzie praktycznie wszystko może się zdarzyć. Monfils pokonał Baghdatisa, ale to raczej ze względu na słabość Cypryjczyka, który był cieniem zawodnika z roku poprzedniego. Zapowiada się dobre spotkanie, ale pieniądzy nie postawiłbym na żadnego z nich.
LookAsh pisze:Gdyby nie Domachowska to pewnie Aga by tez byla w II rundzie debla.
Spokojnie, do Roland Garros Domachowska będzie musiał już się dostawać przez kwalifikację, więc nie będzie przeszkadzał Agnieszce :P

Awatar użytkownika
BartekTS
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1513
Rejestracja: 17 gru 2004, 20:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BartekTS » 18 sty 2007, 18:39

Dzisiejszy dzien ciekawy ale sądzę, że będą ciekawsze :wink:

Jutro hit dnia Roddick - Safin sądze, że źle postawiłes Safin jest całkiem bez formy przynajmiej moim zdaniem stracił 2 sety z Dudim Selą i wcześniej z Benjaminem Beckerem.

Co do wyżej wspomnianego meczu Nalbandiana i Grosjeana mam dziwne wrażenie, że zawsze Nalbandian potrafi zagrac fantastyczny mecz a czasem potrafi zagrac poprostu jak amator. Jeśli patrzec by na ranking i 'nazwisko' David jest murowanym faworytem.

Co do meczu Gasqueta i Monfilsa zagrałem tak jak Ty i sądze, że Monfils moze wygrac w 3 setach ze swoim rodakiem :wink:

Jutro ciekawy mecz w Tenisie kobiecym, Petrova - Williams szkoda, że w sesji porannej :twisted:

Jutro wiele meczy Debla, Eurosport je pokazuje czy nie?

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 18 sty 2007, 19:19

duch99 pisze:No jeśli patrzeć tylko na ostatnie spotkania to zdecydowanym faworytem jest Nalbandian, który wygrał z Lapenttim w trzech setach. Grosjean miał o wiele cięższy pojedynek z "kieszkonkowym" Rochusem i były takie momenty, że już widziałem Belga w kolejnej fazie turnieju. Poza tym dziwi mnie fakt, że Francuz po tak ciężkim pojedynku rozegrał jeszcze spotkanie deblowe Rolling Eyes (jak już walczyć, to lepiej skupić się na jednym celu).

Nie ma się też co oszukiwać, że sportowo Nalbandian jest lepszy i przy całej sympatii dla Grosjeana to nie daję mu większych szans (chociaż chciałbym być mile zaskoczony Razz )

No to mnie troche uspokoiles :D Grosjeana jeszcze w tym turnieju nie widzialem wiec mialem pewne obawy, tym bardziej, ze o ile sie nie myle, francuz lubi te korty.
duch99 pisze:Spokojnie, do Roland Garros Domachowska będzie musiał już się dostawać przez kwalifikację, więc nie będzie przeszkadzał Agnieszce
Ale jestesmy mili dla niej :lol: Fajnie jednak by bylo, gdyby Marta wrocila do formy, bo po zwyciestwie Agi w juniorskim wimbledonie myslalem, ze w koncu bedziemy miec 2 dobrej klasy tenisistki. Dalej chcialbym wierzyc, ze to realne, choc predzej chyba do Agi dolaczy jej siostra Ula.
BartekTS pisze:Jutro hit dnia Roddick - Safin sądze, że źle postawiłes Safin jest całkiem bez formy przynajmiej moim zdaniem stracił 2 sety z Dudim Selą i wcześniej z Benjaminem Beckerem.

Safin nie gra tego co potrafi, ale duch99 dobrze powiedzial, ze Marat potrafi sie mobilizowac wtedy kiedy trzeba i ja mam przeczucie, ze w meczu z Roddickiem zobaczymy zupelnie innego Safina niz dotychczas :D
BartekTS pisze:Co do meczu Gasqueta i Monfilsa zagrałem tak jak Ty i sądze, że Monfils moze wygrac w 3 setach ze swoim rodakiem

Obys mial racje :wink: Ja przede wszystkim lubie tego Monfils'a. Bardzo fajny koles, ktory nawet nie stara sie ukrywac swojej radoscii czasem nawet cieszy sie jak dziecko :D Mysle, ze on lubi te korty, bo podobno pare lat temu zwyciezal tu jako junior a forma jaka teraz prezentuje wedlug mnie wystarcza do pokonania Gasqueta.
BartekTS pisze:utro wiele meczy Debla, Eurosport je pokazuje czy nie?

Nie, eyrosport pokze co najwyzej mecze finalowe debla i tyle. Mozesz poszukac na ich stronie, gdzie jak sie wysle smsa to ma sie dostep do innych kortow i wtedy moze tam beda tez mecze deblowe.

Awatar użytkownika
xmaster
Junior
Junior
Posty: 12
Rejestracja: 18 sty 2007, 18:48
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: xmaster » 18 sty 2007, 19:48

Witam.

Według mnie Nalbandian nie da większych szans Grosjeanowi. Być może, co najwyżej, Sebastian urwie mu seta, ale wątpię.

Wybiegając nieco w przyszłość, uważam, że duże szanse na wygranie turnieju ma... James Blake. W tym roku prezentuje się naprawdę dobrze. W Australian Open gra bardziej siłowy, ale także przemyślany, techniczny tenis. Po prostu potrafi to wszystko połączyć w jedną całość.

Wysoko cenię też umiejętności Novaka Djokovica (szybkie postępy) ale na Federera, czy też wspomnianego Blake'a, jest jeszcze raczej za słaby.

Największą niewiadomą dla mnie jest Marat Safin. Zawodnik dobrze radzący sobie, gdy przychodzi grać mu pod presją. Jeżeli upora się dzisiaj z Roddickiem, dołączy do grona moich faworytów (Federer, Blake).

Dziękuję za uwagę 8)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 18 sty 2007, 19:57

LookAsh pisze:tym bardziej, ze o ile sie nie myle, francuz lubi te korty.
No tak, w sezonie kiedy Grosjean przebojem wdzierał się do światowej czołówki doszedł nawet do półfinału tego turnieju. Tylko, że od tego czasu sporo czasu już minęło, a wielkich postępów nie widziałem :P Tak jak pisałem, chciałbym zobaczyć wielkie widowisko, ale na inny finał niż zwcięstwo Davida nie liczę.
LookAsh pisze:Ale jestesmy mili dla niej Fajnie jednak by bylo, gdyby Marta wrocila do formy
Pewnie, że byłoby fajnie, bo przecież kto nie idzie do przodu ten się cofa, co niestety widać u Marty :roll: Życzę jej jak najlepiej, bo możliwości ma spore, ale musi się skoncentrować tylko na tenisie, a nie na wszystkich sprawach dookoła.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 19 sty 2007, 13:52

Ale mecz. Roddick- Safin :rydzyk:
Naprawde swietny mecz. Tylko sedziowie :pogrzeb: :zgon: :bicz2: po prostu paranoja. Ja bym tam chyba ze skory wylazl. I teraz sie mozna dopiero zastanawiac ile pkt i pilek zostalo niesprawiedliwie osadzonych w przeszlosci. Ale do rzeczy.

Mecz imponujacy, choc czasem grali zabardzo w kratke i popelniali glupie bledy. Ale 4 set to istna magia :olaboga: Roddick o dziwo dobrze przy siatce zagral, a backhand - jego pieta achillesowa tez dosc dobrze funkcjonowala.
Ale bez Connorsa by tak dobrze nie bylo. No ale od czego sa trenerzy 8) Marat mi imponowal. Naprawde, po wielu beznadziejnych decyzjach sedziego trzymal sie naprawde niezle. Jeszcze 3 lata temu rozwalil by 5 rakiet. Jedyne czego mi brakowalo to chyba rzucania sie na kort i pkt po odbiciu pod nogami.
Ogolnie mecz zajebisty. I pochwala dla Andy'ego i Marata. Po dlugich kontuzjach i problemach zdrowotnych potrafili stworzyc takie widowisko.Brawa. :!:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 19 sty 2007, 17:17

Chyba jednak zbyt dużo spodziewałem się po Safinie :roll: Oczywiście uwzględniałem, to że nie jest w najlepszej formie, ale miałem nadzieję, że na pojedynke z Roddickiem specjalnie się zmobilizuje.

W pierwszym secie zabrakło koncentracji w momencie kiedy Marat przełamał rywala i nie utrzymał swojego podania. To bez wątpienia był punkt zwrotny w tej partii. Drugi set to już o niebo lepsza gra Safina i nieporadność Roddicka. W trzeciej widać już było, że Marat słabnie i psuł piłki, które w normalnej formie zapewne by wykorzystał. Ostatnia część gry, to raczej walka Safina o utrzymanie swojego podania i liczenie na cud w tie- breaku.

Osobna sprawa to praca sędziów w tym meczu. :roll: Kompletna żenada i pewnie gdyby nie możliwość sprawdzania piłek to Roddick dostałby kilka gemów w prezencie. Stanowcze nie dla takiego składu arbitrów w kolejnych spotkaniach.

Co do reszty pojedynków to bardzo ciekawie zapowiadła się mecz Petrovej z Williams i nie zawiodłem się. Kompletnie inaczej było w przypadku starcia Monfilsa z Gasquetem. Jak dla mnie mecz bez historii. Nie wiem co było przyczyną tak fatalnego występu Gaela, ale zagrał fatalnie i całkiem zasłużenie odpadł.

W turnieju został nasz jedynak Łukasz Kubot, który w parze z Oliverem Marachem awansował do kolejnej rundy debla :spoko: O awans do 1/4 będzie już jednak ciężko, bo na ich drodze stanie para numer 4 całego turnieju - Hanley i Ullyett.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 21 sty 2007, 4:00

I pierwsza mega sensacja w Australian Open stała się faktem :!: Trzecia rakieta rankningu WTA, obrończynia tytułu i rozstawiona z drugim numerem turnieju Amelie Mauresmo odpadła w IV rundzie z turnieju uznając wyższość 70 w rankingu 19-leteniej Czeszki Lucie Safarovej 4:6, 3:6. Komentatorzy jeszcze przed pojedynkiem mówili o kolejnej rundzie w której Mauresmo miałaby spotkać się z Jeleną Dementievą i miała ją pokonać choć obie zawodniczki jeszcze nie awansowały do V fazy Australian Open :roll: Sam pojedynek rozpoczął się zgodnie z planem i Francuska wygrywała chyba 3:1 by od tego momentu kompletnie przestać grać. Natomiast młodsza o 7 lat zawodniczka przejęła inicjatywę i atakując z niemal każdej piłki zdobywała kolejne punkty, gemy, sety i w końcowym rozrachunku cały mecz :P Czeszka miała dużo szczęścia które nieco opuściło ją w drugim secie gry miała piłki meczowe jednak potrafiła opanować emocje i pokonała bardziej utytułowaną rywalkę. A Mouresmo raziła nieskutecznością i popełniała katastrofalne błędy poddające w wątpliwość czy ona w ogóle potrafi grać i których należało się spodziewać po po raz pierwszy w życiu grającej na głównym korcie Safarovej. Jednak to Czeszka grała swoje a Amelie nie wierząc włąsnym oczom oddawała kolejne gemy. Jeszcze nadzieję mogła mieć gdy w drugim secie gdy ze stanu 1:4 doprowadziła do 3:4 i prowadziła 30:0, lecz ostatecznie i ten gem przegrała do 30 a następnie cały pojedynek.

PS Wy też tak macie - widzicie Mauresmo, myślicie mężczyzna :badziewie:


Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”