Arsenal Londyn - Manchester United 21.01.2007 - Strona 9

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

pojedynek wygra:

Arsenal
18
51%
Manchester
15
43%
nikt nie wygra - remis będzie
2
6%
Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 22 sty 2007, 13:05

Szkoda, wielka szkoda, bo wczorajszym meczem bylibyśmy naprawdę blisko majstra. Niestety, zemściło się bronienie wyniku. I tu zgadzam się z Fergusonem - nigdy więcej czegoś takiego nie mozna powtórzyć, bo moze się zemścić. Arsenal wcale lepszy nie był, jeśli chodzi o grę i zaangażowanie. kazał się lepszy o jedną bramkę. Jeśli mogę wyróżnic któregoś z graczy Kanonierów, to pozwoliłbym sobie na wyróżnienie Clichy'ego. Świetnie grał. I Henry, ale ten na niekorzyść. Najlepszy napastnik na świecie? Może i tak. Największy symulant i nurek wśród tych najlepszych napastników? Tak. Z piłkarzy United Evra zagrał kapitalnie, szkoda tylko, że nie zatrzymał Rosicky'ego :( Swietny Carrick w destrukcji, dobrze bite rzuty rożne, niestety niektórzy tutaj nie potrafią docenić jego wkładu w grę, niekiedy pisząc, że defensywny pomocnik jest często niedoceniany, mało widoczny jak na przykładzie Gilbert Silvy. Wydaje mi się, że błędem Fergusona było nie wprowadzenie wcześniej Heinze miast Evry, który miał lekką kontuzję oraz zbyt późne wprowadzenie Saha. IMO Larsson zagrał słabo, Ronaldo beznadziejnie, Scholes bezproduktywnie, a Giggs bezpłciowo. A co z tym Vidicem? Cienias nie?! Henry robił z nim co chciał, podobnie Adebayor. Masakra w ogóle :roll:

Mówi się trudno, bo załugiwaliśmy chociażby na remis, ale to Arsenal zgranął trzy punkty. Niech zdobędą to vice-mistrzostwo. Należy im się :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 22 sty 2007, 13:09

Jarzinho pisze:Masz watpliwosci do do wystepu Barcy w tym meczu.
Chyba rzeczywiscie nie wiesz co piszesz.
Jarzinho pisze:Barcelona miala grac na najwyzszym poziomie i wygrac 10-0, chyab było by to bezsensu, chco kibicowi by sie podobało, ale nei an tym to polega. Co innego wymaga sie od pojedynkow zespolow z czołowki
właśnie, wymaga się - dlatego pytam raz jeszcze - czy Barcelona zawsze grała pięknie [o stylu mówie] w Gran Derby ? W końcu otoczka była inna niż przy meczu z Nastic, a od drużyn z czołówki wiecej sie wymaga.
Jarzinho pisze:Bo wyzszosc PD nad reszta juz kiedys udowodniłem.
dostałeś nobla ?
Ja swoje zdanie o tym zawodniku juz wyrazilem. Kilkakrotnie, tylko po co rozpoczynac dyskusje nie na temat.
to ja się pytam po co ? Bo chyba nie ja zacząłem pisac o wielkosci Henry'ego i o finale LM ? To zdaje się ty napisałeś, wiec po co zaczynasz ?


kończąc OT - chciałem przypomnieć, że to Arsenal wczoraj wygrał i choć nie grał genialnej piłki - to 3 pkt zostają na Emirates. Pewnie jakbyśmy grali ładniej, ale byśmy zremisowali, bądx przegrali to pisałbyś, że Arsenal znów się skupił na wymienie piłek między soba, zamiast na strzelaniu bramek :roll:
Manumef pisze:Henry robił z nim co chciał, podobnie Adebayor. Masakra w ogóle
rzeczywiście masakra - nie upilnował Henry'ego w doliczonym czasie i ManU przez to przegrał

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 sty 2007, 13:14

fieldy pisze:właśnie, wymaga się - dlatego pytam raz jeszcze - czy Barcelona zawsze grała pięknie [o stylu mówie] w Gran Derby ? W końcu otoczka była inna niż przy meczu z Nastic, a od drużyn z czołówki wiecej sie wymaga.

Zrozum naprawde, mi nie chodzi o to czy Barcelona grała w 1999 łądnei w GD czy nie, czy 1956 grała słabo, dałej kontrargument(cos takiego jest) do wczorajszego spotaknia Arsenalu, pojedynek Barcy z Nastic, ze Barca grał tak a nie inaczej. Jakbys napisał, ze wiele do zyczenia pozostawiała ich forma w pojedynku z Realem, to by byl jakis argument
fieldy pisze:to ja się pytam po co ? Bo chyba nie ja zacząłem pisac o wielkosci Henry'ego i o finale LM ? To zdaje się ty napisałeś, wiec po co zaczynasz ?

Ja zaczynam, jestes tego pewien. :wink:
fieldy pisze:dostałeś nobla ?

Nie miałem poprostu satysfakcje.
Chyba rzeczywiscie nie wiesz co piszesz.
Czy Barca odstawała od Realu... zagrali tragicznie a Real fantastico, no nie wiem.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 22 sty 2007, 14:02

po co wyciagac tutaj temat Henry`ego? Przeciez kazdy wie, ze jest swietnym napastnikiem (dla mnie razem z Eto`o najlepszym na swiecie). To, ze nie strzelil gola w finale LM o niczym nie swiadczy. Ronaldinho wtedy tez nie blyszczal. Zreszta Heniek niezle zakrecil pare razy naszymi obroncami, jednak byl gdzie byc powinien Valdes.

Ktos mowi, ze gral slabo z Man U? Moze i nie blyszczal, ale to on zapewnil Arsenalowi 3 pkt swoim geniuszem w ostatnich minutach.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 22 sty 2007, 14:51

Manumef pisze:Swietny Carrick w destrukcji, dobrze bite rzuty rożne, niestety niektórzy tutaj nie potrafią docenić jego wkładu w grę, niekiedy pisząc, że defensywny pomocnik jest często niedoceniany, mało widoczny jak na przykładzie Gilbert Silvy.
brawo Manumef 8) przynajmniej Ty doceniasz talent i umiejetnosci Michaela :P
fieldy pisze: rzeczywiście masakra - nie upilnował Henry'ego w doliczonym czasie i ManU przez to przegrał
Tylko jeden blad VIdicia i stracona bramka. To pokazuje, ze Serb zagral naprawde bardzo dobry mecz(bo przeciez jeden blad na caly mecz to kropla w morzu, choc niektorzy powiedza, ze bez kropli nie byloby morza), a rownoczesnie jakim Henry jest wielkim graczem. NIe ma ludzi nieomylnych i wystarczyl jeden moment niewuwagi, zeby Henryk trafil do siatki. W przeciagu calego meczu Titi gral naprawde slabo, ale strzelil zwycieskiego gola i nikt w przyszlosci nie bedzie pamietal, ze Francuz zle gral. Vidic z Rio to czolowa para obroncow w Premiership, nawet calej Europie i chyba nikt nie zaprzeczy.

Awatar użytkownika
LaRage
Skład B
Skład B
Posty: 84
Rejestracja: 03 paź 2006, 8:59
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LaRage » 22 sty 2007, 15:34

Poza tym to w obronie MU jest jeszcze pan Ferdinand, wiec obarczanie cala wina Vidica jest nie fair. IMO Vidic rownierz zagral kapitalnie, ogolnie mnie imponuje koles. Ma charakter i umiejetnosci. Twardy jak skala, a przy tym zwinny(vide gdy strzelil se piruleta i zatrzymal prostopadla pilke).
Ronaldo zagral slabo, ale zauwazylem cos co moze byc dobrym prognostykiem. MIanowicie, kiedy Eboue mu zabrał piłkę, a ten sie wywalil czekajac na faul....jednak wstal i popedzil co sil w nogach. WIadomo, ze pilki nie dogonil bo za pozno wpadl na ten genialny pomysl;p Jednak moze mu we łbie cos przeskoczylo w ta strone co trzeba i załapie chlopak neico brytujskiej zadziornosci co w polaczeniu z jego nieziemska technika stworzy wymiatacza jakich malo;]

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 22 sty 2007, 17:34

Manumef pisze:Jeśli mogę wyróżnic któregoś z graczy Kanonierów, to pozwoliłbym sobie na wyróżnienie Clichy'ego.
Racja, kapitalnie wylaczyl Ronaldo z gry. :] Eboue juz gorzej z nim szlo. Co nie zmienia faktu, ze to Clichy zawalil przy bramce dla MU.
Manumef pisze:Świetnie grał. I Henry, ale ten na niekorzyść. Najlepszy napastnik na świecie? Może i tak. Największy symulant i nurek wśród tych najlepszych napastników? Tak.
Nie no. Wejcsie Nevilla zajebiscie czystle bylo. Nie dotkanal pilki. a powtorkach widac bylo, ze karny sie nalezal. Przeanalizuj sobie ta sytuacje.
Fakt, Henry na MS i po nich duzo symulowal, bezpotrzebnie sie wywracal w polu karnym rywala. Jednak w tym meczu karny sie nalezal. Roo jest wiekszym symulantem. :o
Henry zagral slabo? Moze malo efektownie, ale to nie o to chodzi. Nie musi grac pod publike tak jak R10 czy C.Ronaldo. :roll: Wystarczy, ze asystowal przy pierwszej bramce i strzelil waznego gola. Gdzie byli Ci najlepsi stoperzy Europy? Nie wiem. 'Cienki' Senderos jakos sobie radzil z genialnym napadem MU. Nie mozna nic powiedziec na Vidica, Premiership jest dla niego stworzona. Uchronil MU przed strata bramki, watpie by Van der Sar obronil strzal Fabregasa.
Evra zagral bardzo dobrze, co nie zmienia faktu, ze mial swoj udzial przy wszystkich bramkach. :lol:
Manumef pisze:Swietny Carrick w destrukcji, dobrze bite rzuty rożne, niestety niektórzy tutaj nie potrafią docenić jego wkładu w grę, niekiedy pisząc, że defensywny pomocnik jest często niedoceniany, mało widoczny jak na przykładzie Gilbert Silvy.
Jezeli chodzi o mnie to na Carricka nic nie pisalem. Te rzuty rozne byly bardzo grozne. Tutaj MU przewyzsza Arsenal i to znacznie. nasi slabo sie bronial przy stalych fragmentach gry i slabo je wykonuja. :? trzeba nad tym popracowac.
mistyk pisze:Przeciez kazdy wie, ze jest swietnym napastnikiem (dla mnie razem z Eto`o najlepszym na swiecie).
:beer: Dokladnie.
Manumef pisze:Mówi się trudno, bo załugiwaliśmy chociażby na remis, ale to Arsenal zgranął trzy punkty. Niech zdobędą to vice-mistrzostwo. Należy im się
Zobaczymy... :]
rkoeman pisze:srodek pola arsenalu chaotycznie
Racja, bez Gilberto srodek pola Arsenalu traci na wartosci. Flamini to nie Gilberto :?
Jarzinho, nic nie musisz udowadnic. Wystarczy, ze na meczach Premiership nie zasypiam. :lol: Tobie sie podoba PD innym Premiership. Z tego co wiem, to 4 angielskie druzyny wyszly z grupy na pierwszym miejscu. :think:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 sty 2007, 17:44

guru pisze:Nie no. Wejcsie Nevilla zajebiscie czystle bylo. Nie dotkanal pilki. a powtorkach widac bylo, ze karny sie nalezal. Przeanalizuj sobie ta sytuacje.

Jakby takie karne gwizdano, jeszcze do tego w Premiership, to nie mozna by było wogole do przeciwnika podchodzic. To raczej Henry szukał kontaktu.
guru pisze: Roo jest wiekszym symulantem.

Masz dowody.
guru pisze:Nie musi grac pod publike tak jak R10 czy C.Ronaldo.

Panuje tu dziwne niedowoartosciowanie. Gdzie jakies porownanie zaraz Barcelona, gracze Barcelony, czy to wzor do nasladowania, jesli tak to jestem bardzo zadowolony.
guru pisze:'Cienki' Senderos jakos sobie radzil z genialnym napadem MU.

Fakt ile popelnil bledow Vidic a ile Senderso, wyliczylem ci w pierwsej polowie, bo pozniej juz skupilem sie na ogladaniu spotkania.
guru pisze:Jarzinho, nic nie musisz udowadnic. Wystarczy, ze na meczach Premiership nie zasypiam. Tobie sie podoba PD innym Premiership. Z tego co wiem, to 4 angielskie druzyny wyszly z grupy na pierwszym miejscu.

JAk zasypiasz to nie ogladaj proste. Tak fantastyczna gra jest w Premiership, no popatrz, cztery druzyny awansowały z pierwszych miejsc, tylko gratulowac. A w finale bedzie gol ze spalonego, bo o finezyjnym upadku wstyd wspominac i nikt tego nie pamieta :roll:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 22 sty 2007, 17:57

Jarzinho pisze:Jakby takie karne gwizdano, jeszcze do tego w Premiership, to nie mozna by było wogole do przeciwnika podchodzic. To raczej Henry szukał kontaktu.
To trzeba az bylo go polamac? :think: Kazdy intelgentny zawodnik by szukal kontaktu w polu karnym.
Masz dowody.
No. Przerwana passa Arsenalu na OT, niepamietasz?
Fakt ile popelnil bledow Vidic a ile Senderso, wyliczylem ci w pierwsej polowie, bo pozniej juz skupilem sie na ogladaniu spotkania.
Pieprzysz farmazony. Senderos mial ze 2 kiksy na samym poczatku meczu i tyle. :o Czmu go porownujesz do Vidica? :think: Z tego co pamietam to Arsenal mniej bramek stracil od MU w TYM spotkaniu.
Jarzinho pisze:A w finale bedzie gol ze spalonego, bo o finezyjnym upadku wstyd wspominac i nikt tego nie pamieta
TAK :o Po jednym finale oceniasz cala Premiership. Jak zagramy '11' na '11' to pogadamy. Spalonego nie bylo, lepiej Ci? ja pamietam, wiec mam o tym wspominac w kazdym poscie albo umiescic to w podpisie?
:roll:
Zobaczymy jak w tym roku Premiership wypadnie na tle La Liga. :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 sty 2007, 18:24

guru pisze:Pieprzysz farmazony. Senderos mial ze 2 kiksy na samym poczatku meczu i tyle. Czmu go porownujesz do Vidica? Z tego co pamietam to Arsenal mniej bramek stracil od MU w TYM spotkaniu.

Dlaczego udajesz, ze nie wiesz o czym mowa. Psiałem poczatek spotkania 2 czy 3 minuta, kolejno 8 minuta, 22 minuta, 35 minuta. Cztery łatwe jak dla mnie błedy. Dwa z nich spokojnie mogły zakonczyc sie gorzej niz to mialo miejsca.
Kto tu ocenia zawodnika po jednym spotkaniu, narazie MU straciło 18, Arsenal 20 przy lepszej ofensywie, czyli wiekszym zagrozeniu dla defensywy.
guru pisze:To trzeba az bylo go polamac? Kazdy intelgentny zawodnik by szukal kontaktu w polu karnym.
No własnie a to jest roznica. Karnego nigdy w zyciu tam nie było, potrzebowalibyscie sedziego z PD zeby go widział.
guru pisze:No. Przerwana passa Arsenalu na OT, niepamietasz?
Dowody
guru pisze:TAK Po jednym finale oceniasz cala Premiership. Jak zagramy '11' na '11' to pogadamy. Spalonego nie bylo, lepiej Ci? ja pamietam, wiec mam o tym wspominac w kazdym poscie albo umiescic to w podpisie?

Zobaczymy jak w tym roku Premiership wypadnie na tle La Liga.
Napisz, naprawde na kazdym kroku musisz pokazywac swoja range...
Kto tu sie chwali, ze 4 zespoly awansowały z pierwszego miejsca, ja brałem pod uwage kilka sezonow 6-7 nie jeden, nawet nie zakonczony.

Jak zagramy... Co to miało znaczyc, to moja wina, ze Samuel łatwo zmylił waszych obroncow, ze Jens go faulował... :roll:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 22 sty 2007, 18:35

guru pisze: Kazdy intelgentny zawodnik by szukal kontaktu w polu karnym.
:shock: Inteligentny?

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 22 sty 2007, 18:36

Jarzinho pisze:Dowody
Goscu. Mam tewraz obejzec wszystkie mecze MU? Wez, Ty i te twoje dowody. :roll:
Jarzinho pisze:Kto tu sie chwali, ze 4 zespoly awansowały z pierwszego miejsca, ja brałem pod uwage kilka sezonow 6-7 nie jeden, nawet nei skonczony.
Jescze sie cofnij do XIX wieku.
Jarzinho pisze:Napisz, naprawde na kazdym krkou musisz pokazywac swoja range...
Marna napisnka. :?
Jarzinho pisze:Jak zagramy... Co to miało znaczyc, to moja wina, ze Samuel łatwo zmylił waszych obroncow, ze Jens go faulował... Rolling Eyes
Nie, czy ja kogos obwiniam. Po prostu chcialbym kiedys zagrac '11' na '11'. :roll:
Jarzinho pisze:No własnie a to jest roznica. Karnego nigdy w zyciu tam nie było, potrzebowalibyscie sedziego z PD zeby go widział.
Taa, a jakby to gracz MU byl faulowany w taki sposob to karny ewidenty. Przestan, zawsze cos masz przeciwko Arsenalowi. Chyba wiem dlaczaego.
:arrow:
fieldy pisze:Pewnie jakbyśmy grali ładniej, ale byśmy zremisowali, bądx przegrali to pisałbyś, że Arsenal znów się skupił na wymienie piłek między soba, zamiast na strzelaniu bramek Rolling Eyes
Dokladnie.

EDIT
Cris7 pisze:Inteligentny?
Tak. :o i doswiadczony.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 22 sty 2007, 18:53

Skad ty mozesz wiedziec co by było gdyby, macie zawsze plan B.
guru pisze:Goscu. Mam tewraz obejzec wszystkie mecze MU? Wez, Ty i te twoje dowody.
JA ci niczego nie rozkazuje, ale skoro piszesz, ze ktos jest symulant czy cos w tym stylu to trzeba miec na to dowody, nie kiedys cos tam...

guru pisze:ie, czy ja kogos obwiniam. Po prostu chcialbym kiedys zagrac '11' na '11'.
JA cie przepraszam, naprawde nei wiem jak to sie stało, ze Barcelona wysżła w 11 a Arsenal w 10... Brak uwagi przy ustalaniu skladu czy taka taktyka.

Widze, ze kontr-argument to cos co u ciebie jest trudne do znalezienia.

CZy ja napisałem, ze Arsenal zagrał słąbo, czy MU zagrało słąbo. Czy jedni symulowali drudzy nie. Podałem pewne argumenty i wnioski, ktore sa poparte.
EOT

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 22 sty 2007, 19:06

guru pisze:Tak. :o i doswiadczony.
Piłkarz w polu karnym ma próbować zdobyć bramkę, a nie szukać kontaktu z przeciwnikiem,żeby się przewrócić...To jest jakaś paranoja.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 22 sty 2007, 19:19

Piłkarz w polu karnym ma próbować zdobyć bramkę, a nie szukać kontaktu z przeciwnikiem,żeby się przewrócić...To jest jakaś paranoja.
Co Ty nie powiesz. :o Henry nie byl w najlepszej pozycji strzeleckiej, dlatego liczyl na faul. W sumie to przedtem zla napisalem. On nie szukal kontaktu, kontakt sam go znalazl, za sprawa Nevilla. Sedzia karnego mogl podyktowac, chociaz nie musial. Niegdzie nie napisalem, ze byl to ewidentny karny, ale wiekszosc sedziow by to odgwizdala.

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”