FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 270

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
carekk
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 gru 2006, 18:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: prawie ŁdZ

Post Wyświetl pojedynczy post autor: carekk » 28 sty 2007, 20:56

No i zwycięstwo 3-1 po bramkach Savioli, Ronniego oczywiscie z karnego i Ludo :!:
Jak widziałem ze Ludo wchodzi powiedziałem nie tylko nie on !! a tu prosze :)
Może w końcu zaczna grac tak jak nas do tego przyzwyczaili w poprzednim sezonie :)
w środe cięzki mecz z Zaragoza ktróry pasowałoby takze wygrac

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 28 sty 2007, 20:57

Najpierw zaczne od sedziego. Zajebisty. 2 karne z kapelusza :? najpierw Ula zajebiscie kopnal Gio, a ten z Celty sie przewrocil, a pozniej Gio(pomimo nurkowania zagral naprawde dobrze) zachowal sie jak zawodowy nurek.

Zle nie bylo.Momentami przeblyski bardzo dobrej gry, ale tylko momentami. Na wyroznienie zasluzyl jak najbardziej Saviola, ktory walczyl staral sie, no i bramke strzelil. Jedna setke spartaczyl, ale swoje zrobil. Puyol tez zajebiscie. Zadnego bledu.ROnaldinho znowu irytujacy-pelno strat i w ogole jakos tak nijako. Mecz przecietny, ale na pewno nie tak beznadziejny jak ostatnie spotkania. Do optymalnej formy jeszcze daleko, ale mam nadzieje, ze tak za 3 tygodnie wszystko bedzie chodzic jak w szwajcarskim zegarku.Bylbym zapomnial: Valdes uratowal nam skore 8)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 28 sty 2007, 20:59

No i dostaliśmy 2 pkt od sędziego. Faul na Gio był przed polem karnym i niestety dla piłkarzy Celty sędzia się pomylił. Po pierwszej bramce przyznam się szczerze, że poszedłem oglądać Prison Breaka :P i tak wracam myśląc ile już do przodu Barca, a tu zaskok i 1:1. Nie wiem jak padła bramka dla Celty ale to chyba musiała być jedyna akcja zaczepna graczy z Vigo w tym meczu, bo jak byłem przy kompie i oglądałem mecz to nic zupełnie nie zrobili pod naszą bramką. Cieszy na pewno zaangażowanie w mecz. Walczyli nasi cały czas. Co raz szybciej chyba krążą podania, jeśli dobrze zauważyłem. Mam nadzieję że tempo ich krążenia jeszcze wzrośnie jak wróci Messi i Eto'o :D

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 sty 2007, 21:07

Jeżeli ktoś oglądał poprzednie spotkania Barcelony to wie, że dzisiaj postęp był bardzo widoczny i można być zadowolonym z gry. Było naprawdę nieźle. Pierwsza połowa to olbrzymia przewaga naszych piłkarzy. Dobra gra Iniesty, niezła Deco. Saviola strzelił gola, ale zmarnował też dobrą okazję. Zresztą jak się miało później okazać to nie był jego dzień :wink: W drugiej połowie Celta chciała przycisnąć, ale nie za bardzo dawali radę. Niestety w końcu Gio popełnił błąd i podarował im karnego. To był pierwszy strzał na bramkę w wykonaniu gospodarzy :roll: Już się bałem, że pomimo dobrej gry znowu będzie tylko remis, ale sędzia wydrukował nam karnego :roll: Potem jeszcze Giuly podwyższył i skończyło się całikem fajnie. W międyczasie Saviola zmarnował jeszcze dwie okazje. Czy tylko ja zauważyłem, że oddawaliśmy dzisiaj więcej strzałów z dystansu? Bardzo mnie to cieszyło. Deco uderzał kilka razy. Edmil też spróbał. Nawet Dinho raz nie wbiegł w tłum ludzi (jak to ma w zwyczaju robić) tylko uderzył sprzed linii pola karnego. Strzały były całkiem niezłe.

Generalnie gra wyglądała lepiej niż ostatnimi czasy no i wynik dobry.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 sty 2007, 22:21

krzychu212 pisze:No i dostaliśmy 2 pkt od sędziego.
Raczej Celta dostała nadzieje na remis. Kurde takie karne to naprawde reguła w La Liga... Choc jak ogladałem tego z Gio to czym wiecej powtorek tym blizej wydawało mi sie pole karne. Saviola, Ronaldinho i Giuly, czyli 3 napastników czego wiecej chciec. SAviola mogl strzelic jeszcze jednego gola, no ale coz wazne, ze przynajmniej ma takie szanse, bo ostatnio i z tym był problem. Napewno jest obecnie wieksza gwarancja bramek niz Eidur. Pomoc mimo strat bardzo dobrze.
Mamy nadal lidera, Real przegrywa, Atletico remisuje, Valencia narazie takze remis, wiec jest sie z czego cieszyc.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 sty 2007, 22:36

Jarzinho pisze:Choc jak ogladałem tego z Gio to czym wiecej powtorek tym blizej wydawało mi sie pole karne.
Za dużo siedzisz przed kompem pewnie. Karnego nie było na 110%. Faul (o ile był) to zdecydowanie przed polem karnym.
Obrazek

Nie mniej jednak pisanie, że sędzia pomógł Barcelonie to spore nadużycie. Obejrzałem kilka razy powtórkę sytuacji z karnym dla Celty i tam z kolei Gio nie fauolwał przeciwnika a więc również nie powinno być jedenastki.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 29 sty 2007, 12:18

NO przeciez pisąłem ze było coraz blizej, a nie było. Najwazniejsze, ze sedzia oddał to co zabrał :P

Angielska prasa informuje o zainteresowaniu West Hamu Eidurem Gudjohnsensem. Najwiekszym zwolennikiem Eidura jest własciciel Londynczykow :arrow: Eggert Magnusson, Islandczyk 8) Pewnie chetnie zobaczyłby swojego rodaka, a skoro za Benta oferuja 17 mln. funtów, to pewnie za Eidura takze daliby spora sumke. Gdyby to było okienko po seoznie to dlaczego nie, jednak teraz nie wiadomo jak bedzie wygladała dyspozycja Eto'o, wiec w razie czego znowu beda braki. Jednak jesli dadza kwote zblizona do tej za Darrena, raczej watpliwe jest, zeby Barca odrzuiła taka oferte. :twisted:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sty 2007, 12:47

Ja jestem zupełnie odmiennego zdania. Szanse na odejście Islandczyka są minimalne bez względu na to jaką formę prezentować będzie Eto'o.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 29 sty 2007, 13:02

Szanse na odejście Gudiego są równe zeru choćby ze względu na zapis w przepisach, stanowiący, że dany zawodnik nie może w dwóch kolejnych okienkach zmienić klubu na zasadzie transferu definitywnego...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sty 2007, 13:06

Pomijając już nawet przepisy praktycznie pewne jest, że Barcelona nie będzie chciał sprzedać Eidura więc generalnie nie ma o czym mówić.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 29 sty 2007, 13:32

Ediur Gudjohnsen to nie jest typowy napastnik, który został obdarzony darem do strzelania bramek. Jest to bardzo pożyteczny i uniwersalny zawodnik, od którego jednak nie można wymagać, że co sezon będzie zdobywał mnóstwo goli. Ice Man może zagrać na każdej ofensywnej pozycji w drużynie, z tym, że najgorzej wychodzi mu właśnie gra na samej szpicy. Lecz właśnie na tej pozycji Rijkaard ustawia go najczęściej, moim zdaniem źle robi. Zresztą Islandczyk za czasów gry w Chelsea pokazywał się z dobrej strony grając na skrzydłach (prawym i lewym), czasami nawet zagrał na środku pomocy i również grał dobrze. Więc nie rozumiem tego wielkiego uporu Rijkaard, który pod nieobecność Messiego i wobec bardzo słabej formy Ludo nie chce postawić na Ediura właśnie na prawej stronie pomocy. Wtedy na środku mógłby zagrać Saviola, który na pewno jest lepszym napastnikiem do Ice Mana. Mam nadzieję, że Frank jak najszybciej zrozumie, że Guddy może z większym powodzeniem niż na środku ataku grać na skrzydłach.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sty 2007, 18:35

Generalnie to jest tak jak piszesz i dlatego bardzo ciekaw jestem jak będzie wyglądała sytuacja Savioli i Eidura po powrocie Eto'o do pierwszego składu. Islandczyk teoretycznie może grać gdzie indziej niż na szpicy, ale do tej pory Mister tego nie próbował a nie należy on do trenerów, którzy lubią eksperymentować. Jeżeli ma zamiar zmieniać coś w ustawieniu to wcześniej ćwiczone jest to na treningach. Saviola może też mógłby spróbować zagrać gdzieś obok Gudiego, ale na to też nie będzie okazji pewnie. Sytuacja w lidze jest zbyt napięta. Może Copa Del Rey :> :P

PS: Saviola kopiący się w czoło --->
Obrazek

:lol2:

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 29 sty 2007, 19:10

Mentor pisze:ciekaw jestem jak będzie wyglądała sytuacja Savioli i Eidura po powrocie Eto'o do pierwszego składu.

Saviola jest obecnie w naprawdę dobrej formie - instynkt strzelecki działa optymalnie; znajduje się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i nie kombinując za dużo (co jest wadą niektórych naszych graczy próbujących wejść z piłką do bramki) zdobywa kolejne bramki. Szkoda tylko, że oprócz goli nic nie wnosi do gry drużyny i po powrocie Eto'o zwyczajnie nie będzie mógł liczyć na występy bo Samu będzie grał po 90 minut a opcją na niekorzystny wynik albo alternatywny pomysł na grę będzie wprowadzanie Gudiego na prawą stronę albo za Dm-a (zmiany a la Larsson). Pomimo tego uważam, że gdyby Saviola zgodził się na obniżenie kontraktu i zaakceptował rolę rezerwowego (bo można też próbować zagrać Gaucho-Saviola-Eto'o - w zależności od sytuacji w meczu) dobrym posunięciem mogłoby okazać się przedłużenie z nim umowy. Problem w tym, że jakoś nie chce mi się wierzyć, że Pibito zgodzi się na obniżenie pensji w sytuacji gdy z pewnością wiele zespołów będzie gotowych zaoferować mu lepsze warunki finansowe z powodu darmowego zakontraktowania go z wolnego transferu. Ale poczekam z oceną deklarowanego przez niego przywiązania do klubu do momentu ewentualnego rozważania oferty przedstawionej przez zarząd.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sty 2007, 19:18

Bardzo dobrze prawisz BaSSu. W zasadzie ze wszystkim co napisałeś mógłbym się zgodzić.

Nie wierzę w to, aby Javier zdecydował się na obniżkę zarobków i przedłużenie umowy wiedząc, że będzie dopiero trzecim napastnikiem (bo Gudi mimo wszystko będzie tym drugim). Raczej wybierze najlepszą finansowo ofertę spośród klubów w których będzie miał większe szanse na grę.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 29 sty 2007, 22:33

Macie racje panowie. Saviola nie bedzie chcial pelnic roli trzeciego napastnika. Ronaldinho jest nie do ruszenia, Eto`o nie do ruszenia ( Guddy bedzie jego pierwszym zmiennkiem) no i trzeba pamietac, ze jak wroci Messi to tez bedzie w pierwszym gral, a jego zmiennikiem bedzie Giuly. Takze Saviola nie bedzie dostawal zbyt czesto okazji do gry. I dlatego pewnei odejdzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”