FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 273

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lut 2007, 20:52

carekk pisze:no i znamy juz skład :
Valdes, Oleguer, Puyol, Marquez, Zambrotta, Edmilson, Xavi, Deco Ezquero, Giuly , Saviola.
a byłem pewny ze Saviola nie zagra a tu prosze Rijkard mnie zaskoczył

Ezquerro to chyba najwieksza niespodzianka, spodziewałem sie Iniesty. Podobnie Islandczyka, ostatnio Saviola razil nieskutecznoscia...
Licze na ogromna poprawe u Deco, nie ma Iniesty wiec to on bedzie kierował gra Barcy.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 04 lut 2007, 21:28

Przed chwilą Giuly strzelił prawidłowo gola lecz sędzia pokazał spalonego :? szkoda bo tak to równie dobrze możemy stracić bramkę, bo obrona od jakiegoś czasu nie jest monolitem i w tym meczu tez do pokazuje. Zobaczymy co będzie dalej :D

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 lut 2007, 21:50

nasza obrona fatalnie ustawia sie przy stalych fragmentach gry, naprawde nad tym elementem trzeba sporo popracowac.

Pierwsza polowa dosyc bezbarwna, nie ma za bardzo o czym pisac. Zobaczymy czy druga bedzie lepsza.

edit: no prosze, czlowiek sie tu cieszy, ze Czarnuch wrocil i ostrzezenie dostaje :D

chlopaki piszcie cos, zebym nie musial posta pod postem dawac.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lut 2007, 23:08

Hmm... Remis. Jak ja kocham remisy, mecz nie nalezacy do najciekawszych, sytuacji takze nie było sporo, jak juz były to marnowane w najłatwiejszy sposob. Najsłabszy Saviola, najaktywniejszy Giuly. To jest jakis pozytyw. Nadal Barca jest liderem. Obok Valenci z czolowki zaprezentowala sie najlepiej, dobrze wygladało to od strony wytrzymalosci z czym ostatnio nie było najlepiej.
Powrot Samuela, Frank klamie, Eidur siedzi, Saviola marnuje, Ronaldinho sam nie wiem gdzie jest. Teraz Saragossa, musi byc zwyciestwo, trzy spotaknia pod rzad bez bramki, nie nie moge sobie tego wyobrazic. Pozniej w lidze z Racingiem, czyli teoretycznie łatwy przeciwnik.
Sevilla gra derby z Betisem, a tam ostatnio jest dobrze z forma, Real pewnie przegra z Sociedad, Valencia z Getafe, czyli powinnismy odskoczyc.
Pora wykorzystywac prezenty, 7 remisow bije w oczy. Jestesmy w czołowce pod tym wzgledem.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 lut 2007, 23:16

rzeczywiscie kolejny remis. Juz powoli naprawde ciezko mi patrzec na slaba skutecznosc naszego ataku. Ataku z ktorego slynelismy w zeszlym sezonie. No ale w zeszlym sezonie gralismy tez innym atakiem, co jednak nie usprawiedliwia rezerwowych.

Za dzisiejszy mecz na pewno moge pochwalic Valdesa, ktory znowu kilka razy uratowal nam skore i Xaviego, ktory byl wszedzie. Czego mi zabraklo w dzisiejszym meczu to determinacji, jaka widzialem w ostatnim meczu z Celta. Dzisiaj juz tak nie bylo.

@Jarzinho jaka Saragossa?

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 04 lut 2007, 23:17

:? Tego się niestety spodziewałem. Mecz nie był porywającym widowiskiem, za to brutalności i chamstwa, jak to zwykle w meczach z Osasuną było mnóstwo. Znowu nie stwarzaliśmy sobie zbyt wielu sytuacji do strzelenia bramki, choć przy odrobinie szczęścia można było ten mecz wygrać. Saviola z 5, 6 metrów fatalnie spudłował praktycznie na pustą bramkę, choć na jego usprawiedliwienie trzeba napisać, że był popychany przez obrońcę drużyny z Pampeluny. Takich sytuacji niestety było jak na lekarstwo. Warto wspomnieć jeszcze sytuację, w której sędzia odgwizdał spalonego (?) Giuly'emu. Jak dla mnie była to bardzo sporna sytuacja.
Strasznie rozczarował mnie dziś Deco, który nie może wrócić do swojej normalnej dyspozycji. Miewa przebłyski, po czym znowu powraca do mizerii. Dzisiaj oprócz słabej gry pokazał także kilka chamskich zagrań. Ezquerro to tragedia - nie wiem jaki jest sens wystawiania grajka, który przez większość sezonu siedzi na ławie i nie jest w rytmie meczowym. W Copa del Rey w meczach z ogórkami taka opcja jest jak najbardziej wskazana, ale w poważnym meczu ligowym nie bardzo. Z ciekawszych wydarzeń warto wspomnieć o kilkuminutowym występie Sammy'ego. Prawdę mówiąc nie uważam tej zmiany za bardzo rozsądną, zwłaszcza przy ostro grających piłkarzach Osasuny, toteż w duchu drżałem o zdrowie naszego camerunesa. Ogółem nie ma za ten mecz kogo pochwalić, poza Puyolem, który czyścił wszystko i może Xavim, który na tle reszty ekipy zaprezentował się całkiem przyzwoicie
Jarzinho pisze:Teraz Saragossa,
Błąd. Rewanż z Saragossą w CdR gramy pod koniec lutego.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lut 2007, 23:35

revan pisze:Błąd. Rewanż z Saragossą w CdR gramy pod koniec lutego.

Kiedy :?: Miedzy Athletic a Sevilla. Myslałem powaznie o awansie. Teraz naprawde nie ma sensu sie meczyc w rewanzu. Przeciez teraz jest kapitalny moment nawet w przyszłym tygodniu. Pod koniec kiedy czeka wyjazd do Sevilli i Liverpoolu, kto zapodał taki terminarz. Raczej nikt powazny.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 lut 2007, 0:23

zgadza sie, jesli chodzi o terminarz jest dramat. Dlatego juz wczesniej mowilem, ze drugi mecz trzeba sobie odpuscic. Niech Ronaldinho albo kto inny znowu przez Puchar kontuzje zlapie to sie naprawde zdenerwuje. Dlatego w meczu z Saragossa niech sobie Bojan i Dos Santos zagraja :p A na powaznie to nie wystawial bym w tym meczu trzonu druzyny. Sa wazniejsze cele w tym sezonie. Eto`o juz wrocil wiec mam nadzieje, ze w meczu z Liverpoolem wyjdzie w pierwszym skladzie. Dalej nie wiem co z Messim. Jest w Barcelonie i powinien juz jutro trenowac. Mial zlamana kosc, wiec nie trzeba z nim az tak uwazac jak w przypadku Eto`o. To teraz tydzien przerwy, gdzie zawodnicy bede mogli troche odetchnac, bo juz nie pamietam, kiedy mielismy tydzien przerwy tak naprawde. Ronnie nie pojedzie na mecz Brazylii i dobrze, bedzie mial wiecej czasu, zeby dojsc do pelni sil.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 05 lut 2007, 10:30

messi bedzie gral z racingiem. jest juz zdrowy i trenuje z pilka. wg naszych lekarzy w formie fizycznej jest bardzo dobrej i nie ma powodow by nie mogl zagrac.

mecz duzo lepszy niz wynik. nie bede tradycyjnie kopiowal tego co napisalem gdzie indziej wiec wtajemniczonych zapraszam (ach ta srkomnosc :lol:) do poczytania moich wypocin na wiadomej stronie

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lut 2007, 12:13

Ehhh znowu jestem lekko niepocieszony. Niby gra lepsza od wyniku, ale z drugiej strony jeżeli oddajemy 2 (jeżeli się pomyliłem to niech mnie ktoś poprawi bo nie podpieram się żadnymi statsami tylko piszę z pamięci) celne strzały na bramkę rywala to trudno się dziwić, że nei wygraliśmy. Szkoda, że sędzia nie gwizdnął karnego dla nas bo były ku temu powody. Saviola znowu niewidoczny. Prawie jak niespodzianka. Ogólnie kiedy zobaczyłem zestawienie linii ataku to od razu przeczuwałem, że będzie ciężko. Do tego jeszcze brak Iniesty w środku ostatecznie utwierdził mnie w przekonaniu, że trudno będzie zrobić krzywdę Osasunie. Dobrze, że przeciwnik zagrał strasznie słabo.

Największy pozytyw to oczywiście powrót Czarnucha. Skoro zagrał to znaczy, że wszstko jest OK. Chyba nikt nie sądzi, że ktokolwiek w klubie chciałby ryzykować jego zdrowiem. To są dorośli ludzie więc nie zrozumiem żadnych opinii o nierozsądnej decyzji Ryjka. W sumie skoro Eto'o zagrał wczoraj te 10 minut to z Racingiem możemy liczyć na więcej.

I jeszcze coś ku pokrzepieniu serc -->
Zestawienie linii ataku we wczorajszym meczu: Ezquerro-Saviola-Giuly
Optymalne zestawienie linii ataku: Ronaldinho-Eto'o-Messi

Będzie lepiej :P

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 05 lut 2007, 13:55

Ja wiem, że to są dorośli ludzie, ale jak już wspomniałem to nie był odpowiedni moment, żeby wprowadzać Eto'o na boisko. Pierwsza sprawa, że wolałbym żeby debiutował po kontuzji na Camp Nou przy aplauzie kilkudziesięcznotysięcznej publiczności, a poza tym wszyscy widzieli jak wyglądał wczorajszy mecz. Te kilka minut jego występu i tak nic nie zmieniło jeżeli chodzi o końcowy wynik, natomiast stworzyło sytuację nieco niepotrzebnego ryzyka. Na szczęście nic się nie stało, ale wolałbym takich sytuacji unikać.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lut 2007, 13:59

revan pisze:stworzyło sytuację nieco niepotrzebnego ryzyka
Właśnie tego nie rozumiem. Dlaczego uważasz, że było tam jakieś specjalne ryzyko?

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 05 lut 2007, 14:11

Revan przecież aplauz kilkudziesięciotysięcznej widowni na Camp Nou nie będzie ani trochę mniejszy pomimo powrotu Eto'o w Pampelunie. Nie widzę szczególnej potrzeby teatralnych gestów w stylu "tryumafalny powrót dwóch cracków w tym samym meczu przed własną publicznością". Samu mógł zagrać kilka minut - więc zagrał, gdyby strzelił gola byłby to powrót idealny i nikt by nie sarkał, że nie na CN...

Jeszcze dwa słowa w sprawie Puyola - ostatnio często zdarza się Tarzanowi gubić linię w obronie i tak się zastanawiam czy nie jest to efektem świadomości, że jest (przed)ostatnią instancją i oczekuje się od niego asekuracji sytuacji już pozornie beznadziejnych - Puyi jakby gotuje się już do zrywu za graczem rywala w przypadku fiaska off-side'u i przez to nieco zostaje w tyle rwąc linię obrony. Takie mam wrażenie, choć to pewnie brednia jakich mało 8)

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 05 lut 2007, 14:32

Dobra, porzucam już ten argument z występem na Camp Nou. Ale na miejscu Ryjka i tak nie wpuściłbym "Czarnej Perły" wczoraj na boisko. Nawierzchnia w fatalnym stanie, do tego ostra gra Osasuny nie pozwoliłaby mi ze spokojnym sumieniem wpuścić Kameruńczyka na plac gry.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lut 2007, 14:38

Wszystko ślicznie pięknie, ale nic i nikt mnie nie przekona do głupoty Rijkaarda a głupotą byłoby oddelegowanie Eto'o do gry nie mając pewności, że jest do tego absolutnie gotowy. Boisko w fatalnym stanie i ostra gra Osasuny to fakty, ale przecież nie będziemy teraz żyć w takiej paranoi, że boisko złe albo przeciwnik agresywny to Czarnuch grać nie będzie. Racing za tydzień jak zechce to może zagrać równie ostro albo i bardziej. Skoro Mister postawił wczoraj na Samuela to oznacza iż wszyscy (zawodnik, trener, sztab medyczny) stwierdzili, że może on już spokojnie grać.

Rozumiem Twój strach i troskę o Eto'o, ale trzeba podchodzić do tego na chłodno. Nie widzę powodów ku temu, aby nie ufać wymienionym przeze mnie wyżej osobom.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”