wczorajsza porażka jest dla mnie niezrozumiała. Real grał lepiej niż Levante, miał niezłe okazjie. ale skuteczność ['] co do gry, to znowu chaotyczność w środku pola, brakuje i to strasznie, dobrego rozgrywającego! głupie straty, niecelne podania, niewykorzystane sytuacje, to tyle co złego powiedziec o grze Realu. Co fajniejsze Levante grało jeszcze gorzej.
Teraz inna sprawa. Sędzia [']. Już nie chodzi mi o to, że sędziował dla Levante, bo mylił się w obie strony. Dwa karne ewidentne nie podyktowane dla Realu, dużo odgwizdanych niesłusznie, bądź nie odgwizdanych spalonych, dużo fauli z dupy, bądź fauli nieodgwizdanych. Skąd się tacy sędziowie biorą
Real nie może tak dalej grać, dzisiaj jest zebranie zarządu, miejmy nadzieje, że zdecydują coś sensownego. Co do poszczególnych zawodników, to nie zawiedli Salgado, Nieto, może Torres i Ramos. Reszta do dupy. Szczególnie skuteczność Raula i Ruuda, oraz Reyes. Robinho na szczęście szybko złapał kontuzje, bo by była katastrofa.






