Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post autor: Akarin » 05 lut 2007, 22:29

Krzysztof Jarzyna pisze:Ale owszem, jako kibic Bayernu chyba nie do konca moze to zrozumiec, w koncu ekscytowanie sie Bundesliga i transferami w niej przypomina nieco wejscie himalaisty na Gubalowke - niby tez gorka, ale jednak taka mizerna.
szefie wszystkich szefów, nie napinaj :foch:
Jakbys chciał zauważyć, to co sezon przechodzą coraz lepsi zawodnicy, może nie tacy Kaka ( :P ), ale z coraz większymi umiejętnościami piłkarskimi i kluby już nie sprowadzają tylu piłkarzy z niewiadomo kąd. Takie jest moje zdanie.
A Ebi chyba napisał to w odbiesieniu do malolatów, którzy piszą na takich stronach jak realmadrid.pl coś typu "kupić Kake, Riberego i jeszcz można Ibrahimovica a do obrony to chyba Puyola bo on dobry jest tak słyszałem, Hała Madrid" którzy mają takie pojęcie o piłce, że wiedzą tylko, że tam są transfery, a jak kupią kogoś za mniej niż 20 mln to "źle co też zarzad wyprawia" itp. coś w sytlu joaquin7 czy jakoś tak. Poza tym zobaczmy jak Real zaprezentuje się w meczu z tym klubem z tej cienkiej BL :] :P . My mamy jakieś prespektywy na przyszłość, a Real... :P dobra starczy napinki :P . Real nikogo nie kupi musi budować 'potęgę' tymi graczami co ma, a nie tymi co będzie mieć :roll: Jak Capello nie wyjdzie to wyleci i żadna kasa tego nie zmieni, bo znając życie to Capello po sezonie znów kasy na transfery by wymagał i to pewnie nie małą sumkę bo Ronalo chce kupić :P (kolejna mrzonka jak Kaka) a wtedy albo Calderon pozosatnie ślepy i da mu kasę albo wywali go da odszkodowanie i tyle, zatrudni kogoś kto chce pracować z tą drużyną, ale naprawdę chce a nie leci na kasę i tyle. A zawodników macie dobrych, tylko niezgranych ze sobą i niektórzy też gwaizdy z siebie porobili i zamiast grać kasę liczą. Macie taki problem jak Bayern, no dobra u was jest to trochę większy problem, bo my juz lekarstwo mamy, tylko czas zacząć je "zażywać" :wink:

Wróć do „Hiszpania”