Szkoda że nie złamał prawej, wtedy nie miałby jak podpisywać kolejnych idiotycznych ustaw. Ale zawsze coś, jakieś kilka dni odpoczniemy od Wielkiego Brata.Czy winę za upadek ponosi śliska posadzka a moze gładka platforma
A co do Gronkiewicz-Waltz, uważam, że opóźnienie (kilkugodzinne) ze złożeniem oświadczenia nie może narażać skarbu państwa na ogromne koszty zwiazane z wyborami. Opóźnienie nie może równać sie niezłożeniu oświadczenia, zwłaszcza, że sprawa wybuchła już po tym, jak pani prezydent dostarzyła świstek wojewodzie.









