FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 11 lut 2007, 21:20

no i wygrywamy 2:0. Moglismy wygrac ten mecz i 6:0, ale sktecznosc i nie trafianie do bramki z 1 metra to nie byly nasze silne punkty. Niemniej jednak swietny mecz w wykonaniu Barcy. Czas na szybkie podsumowanie.

Na poczatku pare slow na temat sedziego. Pan ten nadaje sie co najwyzej na 2 lige polska. Fatalne sedziowanie dzisiaj arbitra. Najpierw kontrowersyjny karny, gdzie dzieki Bogu Valdes po raz kolejny uratowal nam pupy :p Nastepnie nie dal zoltych kartek graczom Racingu, gdzie ci faulowali chamsko Marqueza i Edmilsona przy wyprowadzaniu pilki. Poza tym jeszcze pare innych wpadek. Naprawde czerwona kartke powinien sam sobie pokazac w tym meczu.

Nie musze chyba pisac, ze znow bezblednie Valdes. Poza tym BARDZO pewnie dzisiaj w obronie Edmil i Marqez jak DM. Pewnie w takim ustawieniu zagramy przeciwko Valenci i jesli dalej sie sprawdzi to przeciwko Liverpoolowi. Dobrze dzisiaj tez reszta obroncow. No moze przecietnie Belletti, ale on jest po kontuzji to mozna to zrozumiec.

Xavi to naprawde taki robotnik boiskowy, nabiegal sie chlopak dzisiaj sporo. Deco tez przyzwoite zawody, kilka ladnych podan otwierajacych droge do bramki. Iniesta dzisiaj tez dobry mecz, gdyby nie ten slupek mialby kolejna ladna bramke na koncie :p

Ronaldinho chyba rozegral dzisiaj najlepszy mecz od bardzo dawna. Podobnie gdyby nie slupek mialby hat-tricka :p A jeszcze mu sie to chyba nie udalo w barwach Barcy. Swietne zawody w wykonaniu Brazylijczyka. I ktos mi jeszcze powie, ze Ronnie nie potrafi strzelac wolnych i grac glowa? :p

Slabo dzisiaj Saviola. Wedlug mnie najslabszy w druzynie.

No i trzeba wspomniec o wejsciu Messiego. Choc wedlug mnie te 20 minut ktore dostal to troche malo, ale co zrobic. Zreszta juz zdazyl nam dzisiaj pokazac, ze czucie pilki ma ciagle bardzo dobre i dobrze rozumie sie z Ronaldnho.

Szkoda, ze nie zagral Eto`o. Coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze Eto`o nie zobaczymy od pierwszych minut w meczu z Liverpoolem.

Frank kazal sie nawet mu rozgrzewac, ale rownoczesnie rozgrzewali sie Gio I Olequer, a zmiana zostala tylko jedna. Wiec wiedzialem juz, ze nie wejdzie.

Podsumowujac bardzo dobry mecz naszej druzyny, wynik tylko powinien byc wyzszy. Widac, jak mowil rkoeman forma jest zwyzkowa i to w odpowiednim momencie idzie do gory.

Valencia przegrala dzisiaj 3:0 z Getafe, wiec mam nadzieje, ze wygramy za tydzien. Chociaz wiem, ze Valencia u siebie jest bardzo grozna.

Wróć do „Hiszpania”