
Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 17 lut 2007, 16:01
majer13
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 lut 2007, 16:07
Fajnie, ze ktoś z moich okolic pojawił się na forum, szkoda, ze takie bzdury wypisuje.majer13 pisze:chciaz remis u siebie ze slabym i oslabionym Blacburn to juz jest kompromitacja).
4 celne strzały = tyle okazji było. Graliśmy niemrawo, jakbyśmy chcieli wygrać jak najmniejszym nakładem sił, sedzia nzów się nie popisał, ale co zrobić, tzreba zacisnąć zęby i czekac na rewanż, w którym zagrać z większym sercem.majer13 pisze:bylo tyle okazji
Wymienić ci ile piłkarzy Arsenalu jest kontuzjowanych ? Choć w sumie, raczje nie muszę - wystarczy, że przeczytasz moje poprzednie posty.majer13 pisze:chciaz remis u siebie ze slabym i oslabionym Blacburn to juz jest kompromitacja
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 17 lut 2007, 19:47
Jak ja lubie takie postymajer13 pisze:Arsenal musi wygrac drugi mecz jesli sie nie chce skompromitowac ( chciaz remis u siebie ze slabym i oslabionym Blacburn to juz jest kompromitacja). No coz czekamy na drugi mecz.
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 17 lut 2007, 19:55
Hoyte ['], po co ja posatwiłem na Arsenal.fieldy pisze:Arsenal co jakiś czas przyspieszał grę, ale skuteczność znów zawiodła [sędzia też, bo nie podyktował karnego dla nas, który się należał, po faulu na Aliadiere] Friedel uratował w 88 minucie tyłki Blakcburn, kiedy 2 razy w jednej akcji genialnie obronił. A Hoyte nie wiem co myślał, strzelając po ziemi do bramki, w której LEŻAŁ bramkarz.
Akarin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 17 lut 2007, 20:09
majer13
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 17 lut 2007, 20:13
Akarin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 17 lut 2007, 21:40
majer13
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 lut 2007, 15:48
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 19 lut 2007, 21:42
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 lut 2007, 16:05
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 lut 2007, 14:56
RóżA
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 25 lut 2007, 18:10
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 lut 2007, 18:12
Bodajze mial duzy udzial przy drugiej bramce Chelsea, co wazne zaliczyl kilka przechwytow. Dobrze radzil sobie sobie w defenswyie. Zreszta grał na pozycji DM'amistyk pisze: Mikel mnie po raz kolejny nie zawiodl, nic nie gra a uwage zwraca na siebie tylko swoja glupota
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 25 lut 2007, 18:35
Akurat drugiej bramki nie widzialem, bo smazylem kotletyJarzinho pisze:
Bodajze mial duzy udzial przy drugiej bramce Chelsea, co wazne zaliczyl kilka przechwytow. Dobrze radzil sobie sobie w defenswyie. Zreszta grał na pozycji DM'a
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 25 lut 2007, 18:45
A co sie stalo w koncowce? Bo nie bylo mnie w domu, sprawdzilem przed chwila wynik, a tam czerwono na koniec? Jakas bijatyka?Jarzinho pisze:Wreszcie koncowka, naprawde zachowanie niepotrzebne, bo rzutowało na cale spotkanie.
olson
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio