Liverpool (zbiorczy) - Strona 99

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 18 lut 2007, 17:26

Jarzinho pisze:Widac niezłych kolegow sobie znalazł, brakuje Craiga, pewnie mu udało sie uciec
No właśnie podobno cała awantura rozpoczęła się od sprzeczki między Riise, a Craigiem :wink: Czyli można powiedzieć, że całe to zdarzenie jest poniekąd zasługą Bellamy'ego.

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 18 lut 2007, 18:01

Jak zwykle. Przeciez zawsze gdzie byl Walijczyk, tam byly problemy. A to z sprzeczki z trenerem badz bojka z kolegami z zespolu. A ekscesy podczas nocnych eskapad to juz codziennosc. Az dziwne, ze przez cale pol roku byl spokojny :think:.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 18 lut 2007, 18:04

kon2r pisze:Cytat:
Potwierdzone zostały doniesienia na temat transferu Andreia Voronina na Wyspy Brytyjskie. Ukraiński napastnik Bayeru Leverkusen dołączy do ekipy Rafy Beniteza po zakończeniu obecnego sezonu. 27. letni piłkarz zwiąże się z "The Reds" na 4. lata.

Zawodnik 6. drużyny 1. Bundesligi wystąpił dotychczas w 20. meczach, w których strzelił 6. goli.

Hmm... Majac Cragia, Croucha, Dirka i Luisa Garcie nie widze miejsca dla Ukrainca. Jest Jeszcze Cisse,choc on raczje nie wroci do Liverpoolu, troche dziwna decyzja, bo zdecydwonie lepszym zawodnikiem jest Francuz. Moze Rafa szykuje sie do sprzedazy obok Cisse takze Croucha.
Z innej strony Liverpool ma nowego własciciela i pieniadze na transfery a kupuje za free bardzo przecietnego zawodnika. Już lepiej prze sezonem mogli postarac sie o Berbatova.

Awatar użytkownika
mejgus
Skład B
Skład B
Posty: 92
Rejestracja: 11 sie 2004, 17:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bergamo
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mejgus » 18 lut 2007, 19:25

kon2r pisze:Cytat:
Potwierdzone zostały doniesienia na temat transferu Andreia Voronina na Wyspy Brytyjskie. Ukraiński napastnik Bayeru Leverkusen dołączy do ekipy Rafy Beniteza po zakończeniu obecnego sezonu. 27. letni piłkarz zwiąże się z "The Reds" na 4. lata.

Zawodnik 6. drużyny 1. Bundesligi wystąpił dotychczas w 20. meczach, w których strzelił 6. goli.

Ja pamietam jak Voronin grał w jednym składzie z Berbatovem. Nie pamietam ile wowczas ten duet strzelił bramek ale grali naprawde kapitalnie. Z reszta w tamtym czasie całe Leverkusen dobrze sobie radziło.

Voronin napastnikiem jest dobrym ale nasuwa się pytanie po co Benitez chce miec koljenego napastnika ?? Ma i tak juz duzy wybor....

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2929
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 18 lut 2007, 19:30

Tak mysle ze o obsade ataku L'poolu nie ma sie co martwic wiec uwazam ten transfer za kompletnie nir potrzebny....Gdyby to byl obronca to by bylo cos a tak to niee...

Awatar użytkownika
PiDi
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 309
Rejestracja: 05 paź 2005, 14:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: skądinąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PiDi » 19 lut 2007, 16:57

Cholera długo mnie nie było... Ale i tak wszystko widze było na bieżąco komentowane więc jest git. Wchodząc w temat- Voronina nigdy nie ceniłem, bo nie ma za co, zresztą- ktoś dobrze wspomniał mamy napastników... Zwłaszcza Kuijta. Transferu nie czaję w ogóle i zapewne nigdy nie zaczaję czyt. i zaczaję dopiero wtedy gdy zobaczę Ukraińca strzelającego bramki w co wątpię... Czy przydałby się obrońca? Też nie wiem, chociaż... Kiedyś upatrywałem sobie Kinga w obronie, gdy mieliśmy (Liverpool) go w zasięgu ręki. Na dzień dzisiejszy mógłby mi ktoś poprawić humor po nieudanych transferach Rafy :/

Pozdrawiam? Nie... Nie pozdrawiam :P

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 24 lut 2007, 21:22

Co do Voronina to zapewne będzie on pełnił tą samą rolę co Fowler teraz, bo zapewne Rafa nie przedłuży z nim kontraktu, więc będzie 4-5 napastnikiem (mam taką nadzieje).

Liverpool grał dzisiaj u siebie na Anfield z beniaminkiem Sheffield i wygrał 4:0 (2:0). The Reds zagrali drugim składem (Dudek na bramce, debiut Mascherano) i przeważali cały mecz. W pierwszej połowie Fowler strzelił obie bramki z rzutów karnych, obie podyktowane po faulu na Gerrardzie. O ile w pierwszej połowie Javied niczym nie inponowal to w drugiej zagrał naprawde bardzo dobrze. Świetne wślizgi, poświęcenie, gra w obronie. Dudek spisał się dobrze, choć co prawda za wiele pracy nie miał. Bramki dołożyli także Hyypia i Gerrard ustalając wynik. Był to na prawde pomyślny tydzien dla Liverpoolu, i oby humory nie opuszczały zawodników i nas kibiców jak najdłużej, bo już za tydzień szlagier Liverpool - Manchester, a potem rewanż z Barcą.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 24 lut 2007, 21:34

Mascherano wg. mojej opini to zawodnik tego spotkania. Musze poszukac kto to tak, zle o nim mowil przy okazji jego "gry" w WH. Dzisiaj wywoływał tylko uśmiech. Miec dowch tak kapitalnych zawodnikow jak Mascherano i Tevez i z nich nie korzystac. A kto był wg. Pardewa i Curbyshley'a lepszy Harewood, Zmaora, Reo, Quashie :?: , Mullins czy inne gwiazdy, ktore teraz załatwiaja Magnussonowi, zwietny interes, kupil niezły klub, ktory spadnie z ogromnym hukiem. Jednak to napisze w innym temacie.
Co do gry Mascherano, to było moze 70% tego co pokazywał we wczesniejszych klubach czy reprezentacji. W peirwszej polowie fakt malo widoczny, ale takze goscie nie atakowali tak czesto jak po przerwie. Moze to zadecydowało, ze graczem meczu był Gerrard. Po przerwie mial świetne odbiory, podania, był wszedzie i mial chyba spory uczial przy dwoch bramkach.
Sissoko-Alonso- Mascherano ma w kim wybierac Benitez. Bedzie dawał kolejne szanse to pewnie Argentycznyk odwdzieczy sie jeszcze lepsza gra, bo dzisiaj rywal nie był z czołowki, jednak wkoncu to był jego debiut w The Reds.

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 18 mar 2007, 14:14

Po ponad tygodniowej przerwie Liverpool zagra na wyjeździe z królową remisów - Aston Villą w EPL.
Skład na mecz: Reina , Finnan, Agger, Carragher, Riise, Gerrard, Sissoko, Mascherano, Aurelio, Kuyt, Bellamy.
Rez: Dudek, Hyypia, Fowler, Alonso, Pennant.

Cieszę się, że zobacze ponownie na boisku Mascherano, tym razem z bardziej wymagającym przeciwnikiem. Liczę, na zwycięstwo, jednak na pewno nie będzie to łatwe.
Mecz z tego co wiem jest transmitowany na C+.

Nuuuuuuuuuuda. Tak można określić pierwszą połowę. Xabi powinien wejśc, albo Pennant i Gerrard na środek, bo ani Mascherano ani tym bardziej Sissoko nie potrafia rozegrać piłki. Remis jak najbardziej prawdopodobny.

Nuuuuuuuuuuda. Tak można określić cały mecz :shock: Liverpool bez pomysłu, AV grała tylko długie piłki na Carew. Benitez ponownie pokazał, że w lidze nie idzie mu tak dobrze z taktyką jak w Europie, mistrzem zmian też on nie jest.
Ogólnie jeden z najnudniejszych meczów sezonu. Gerrard fatalnie, powinien zejść już koło 65 minuty, za to Pennant w miejsce Aurelio jeszcze wcześniej. I tak ten sezon jest już dla LFC przegrany, zostaje tylko mecz u siebie z Arsenalem. Walka jedynie o pudło się teraz odbywa, ale jaka różnica ktore miejsce, skoro oba miejsce gwarantują eliminacje do LM.

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 03 kwie 2007, 21:44

Po pierwszej połowie meczu z PSV Liverpool prowadzi po bramce głową Gerrarda. Świetnie podłączył się do tej akcji Finnan, który równie dobrze wrzucił w pole karne. Ogólnie mecz niezbyt ciekawy. Obie strony miały z dwie dobre sytuacje na zdobycie bramki, z czego jedną z nich wykorzystał Liverpool.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 kwie 2007, 22:48

Zdecydowanie KLiverpool przewyższał conajmniej o klase PSV... Koeman nic ciekawego, co mogło zaskoczyć Beniteza nie przygotował, btak było pomysłu na gre, nawet brak zaangażowania. Liverpool punktówał ich wyśmienicie i to był najniższy z możliwych wymiar kary. Spodziewałem sie po wyelminowaniu Arsenalu ze strony Holendrów sporo wiecej, a tak wygladali jakby znależli sie w tej fazie przez przypadek.

Awatar użytkownika
Dembik
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 03 kwie 2007, 20:57
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dembik » 05 kwie 2007, 21:48

W meczu z PSV, Liverpoolu zagrał świetnie. Trzy bramki na wyjeździe i to w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Powoli można już myśleć o półfinale. Ja osobiście nie wierze w zwycięstwo PSV na Anfield.

Dużymi krokami zbliża się ligowy pojedynek the Reds z beniaminkiem Premiership, Reading. W poprzednim meczu na Anfield pokonaliśmy ich 2:0 po dwóch bramkach Kuyta. Jednak na swoim stadionie są naprawdę groźni. Postaram się wytypować skład LFC na mecz, lecz na pewno Benitez jak zawsze wszystkich zaskoczy :)

---------------------REINA--------------------
FINNAN-----CARRA-------HYYPIA----RIISE
PENNANT--SISSOKO--ALONSO-GONZALEZ
---------BELLAMY---------CROUCH---------

Tak bym chciał :)

hmm.... wymęczone 1:0 by mnie ucieszyło, tym bardziej, ze mamy tylko dwa punkty przewagi nad Arsenalem i jedno spotkanie więcej.

Pozdrawiam, Seweryn92

YNWA

Awatar użytkownika
Adi_LFC
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 26 mar 2006, 8:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adi_LFC » 06 kwie 2007, 14:05

Taki przerywnik pomiędzy meczami Champions League, który trzeba wygrać dla podtrzymania formy, która ostatnimi czasy w Liverpoolu jest bardzo dobra. Może Benitez da trochę odpocząć kilku kluczowym zawodnikom LFC. Ważne oczywiście są trzy punkty, które trzeba zainkasować.

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 06 kwie 2007, 17:52

Wg mnie nie ma co lekceważyć Reading, bo jak na beniaminka spisują sie w lidze świetnie. Świadczą o tym chociaż remisy z Chelsea czy MU. Jeśli chcemy być na trzecim miejscu to musimy ten mecz wygrać, Arsenal ma zaległy mecz z ManCity i jest dwa oczka za nami, więc to oni ciągle mają lepszą sytuację.

Awatar użytkownika
Dembik
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 03 kwie 2007, 20:57
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dembik » 07 kwie 2007, 19:40

No i zwycięstwo.. :) Jakże ważne i cenne zwycięstwo.. Denerwuje mnie tylko Benitez. Czy on nie może zrozumieć, że Gerrard nie jest skrzydłowym??!! To sie w pale nie mieści, że Pennant, większość meczy siedzi na ławie. Gdy tylko wchodzi Pennant na boisko jest szansa,że odwróci losy spotkania tak samo było w tym meczu. Wszedł Pennant kilka akcji, w 85 minucie idealna wrzutka wprost na nos Kuyta i brama. Zwycięstwo wymęczone. Arsenal przegrał mecz z West Hamem, więc the Reds oddalają się o aż 5 punktów od Kanonierów. Prawdopodobnie Arsenal tym meczem stracił szanse na trzecia lokatę...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”