wkleje to co pisalem gdzie indziej jako ze plynie z tego wielka madrosc
zagralismy zle i przegralismy po prostu. przewidywalem to juz po losowaniu i dlatego nie chcialem grac z liverpoolem. chcialbym pogratulowac przeciwnikom bo zagrali swietny mecz.
dosc prosto to dziala - jak sie robi takie bledy jak valdes,
marquez, puyol, belleti i zambro w kryciu , jak sie gra saviola w ataku ktory nie umie podniesc pilki mimo ze sie staral, jak sie gra totalnie niewidocznym messim ktory nie mial sil, kiedy iniesta wszedl i nie zagral ani jednej dobrej pilki, kiedy ronaldinho ma na plecach 2 naprawde silnych pilkarzy
to nie ma co plakac
potrzebujemy cudu by awansowac bo liverpool nie bedzie musial u
siebie atakowac. wystarczy ze zagraj tak samo - zero finezji,
pilka od ktorej bola zeby ale skuteczna tak jak trzeba
tym razem nalezy skrytykowac marqueza ktory zagral w stylu
cannavaro - czyli zenujaco. nie sadzilem ze zagra w pierwszym
skladzie a jednak. w nastepnym meczu lawa
vv popelnil blad ale do niego pretensji nie mam bo wiemy jak gra w tym sezonie. kazdy ma prawo sie pomylic. szkoda ze w takim
meczu bo gro nowych badz okazjonalych kibicow bedzie teraz truc
przez 2 lata o tym
nie rozumiem opisow ludzi na gg, komentarzy ludzi na stronie -
widac ze wiele osob nie bylo przygotowanych na taki wynik. a
szkoda - wystarczylo pomyslec z kim gramy i jaki styl prezentuje nasz przeciwnik
tyle. moze nauczy to kilka osob jakiejs pokory a innych zniecheci do kibicowania naszej druzynie bo widac do tego nie dorosli bardzo szkoda ze nie udalo sie chociaz zremisowac bo okazje byly.
liverpool i tak zagral gorzej niz sadzilem. mieli za duza przerwe miedzy liniami, tracili glupio pilki i nic wielkiego z przodu nie grali. ale potrafili wykorzystac sytuacje i zasluzenie wygrali
tyle
wiecej pokory niektorym zycze. to pomaga w kibicowaniu



