FC Barcelona - FC Liverpool (21.02.2007)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 22 lut 2007, 10:44

Barça_Hincha pisze:Deco - Nie oddał ani jednego strzału na bramkę
bramka sama się strzeliła :lol2:
Barça_Hincha pisze:Więcej nie będe opisywał bo sami dobrze wiecie jak było
powinnienneś napisać - 'sami lepiej ode mnie wiecie jak było'.

CHyba jeszcze nie zabierałem głosu po wczorajszym meczu.
Spotkanie bardzo mi się podobało, pewnie dlatego, że nei kibicowałem nikomu w tym pojedynku i oglądałem na pełnym luzie. Liverpool zaczał bardzo dobrze [wbrew temu co pisze kolega wyżej] przez pierwsze 10 minut The Reds dyktowali warunki na booisku, gdyby potrafili celniej dograc do Kuyta - mogły paśc bramki już na poczatku. Później nagle Barca przyspieszyła i w 3 minuty - miała 3 świetne okazje. Później bramka - wydawało się, że Barca złapała rytm i nie odpuści.
Jednak to Liverpool zagrał po profesorsku. Znakomity pressing - to jest to co lubie oglądac najbardziej. Bardzo dobrze zagrali w obronie. Barca nie potrafiła nic zrobić.
Trochę mi sytuacja Barcy przypomina Arsenal. Też przeciwko nam grają defensywnie [ci, którzy się boją] grają dobrze w obronie i konratakują - mamy problemy ze stwarzaniem sytuacji [100%] Arsenal tez w ostatnich 2 meczach grał bardzo niemrawo - bez pomysłu na sforsowanie obrony rywali.
W rewanżu nie daję dużych szans Barcelonie. Liverpool zagra u siebie [gdzie gra o wiele lepiej] i nie wydaje mi sie, aby mieli przegrać różnicą 2 goli.
Barça_Hincha pisze:Strzał z głowy to bramka ze strzału z dystansu
cokolwiek
Ostatnio zmieniony 22 lut 2007, 11:02 przez fieldy, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”