Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 413

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 lut 2007, 3:26

assurbanipal pisze:A i jeszcze raz do kolegi udowadniającego notoryczne sprzyjanie nam sedziów......nie przypominam, aby nasz prezesunio pałaszował obiady w towarzystwie prominentnych bonzow sędziowskich No i jest róznica pomiędzy nie pokazanie żółtej kartki a pokazaniem karnego z kapelusza ...to tak na marginesie, bo widać, że koledzy z FCB stosują w tym temacie terapię poklęskową nam dowalając

To ile było tych kapeluszy, a sorry karnych. Czy kartek, ktorych Barcelona nie dostała. Ostatnio ktos sie wyłamał i dał Deco czerwono karte :roll:
Powznie sedziowe przeszli na strone Realu. fakt co to kilka kartek w jednym spotkaniu czy innym. Faule, kotre sedzia nie widzi bedac kilka metrow od zdarzenia, nikt nie widzi, bo liniowi sa zajeci ciekawa gra Krolewskich. Faule z beretu. To ile ich bylo :?: :arrow: 10(karnych), bo :?: Jesli tak to rownowaga w pewnym stopniu jest zachowana.


Aaa, najwazniejsze, widzisz powazna osobe, ktora chcialaby spotakc sie i zjesc obiad z Calderone. :P Najwidoczniej nie smakował im obiad skoro przezucili sie na Real.
kaczy pisze:Może go odrazu za jaja powiesic ? ;>

Byc moze zanikly, skoro mlodziez musi za niego walczyc, nawet u sedziego.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 25 lut 2007, 3:38

Jarzinho pisze:kaczy napisał:
Może go odrazu za jaja powiesic ? ;>


Byc moze zanikly, skoro mlodziez musi za niego walczyc, nawet u sedziego.

Jeżeli zanik jąder mialbyc argumentowany w ten sposób , przez taką sytuacje , to powiem ci szczeze ze dla przykladu Puyol nie moglby byc nawet kobietą .

Synusiu powiedz co cie boli ?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 lut 2007, 3:53

kaczy pisze:Jeżeli zanik jąder mialbyc argumentowany w ten sposób , przez taką sytuacje , to powiem ci szczeze ze dla przykladu Puyol nie moglby byc nawet kobietą .

Ja Ci dam 100% pewnosci, jest to tak samo pewne jak to, ze nie jestem twoim tata, takze synem(dementuje) :wink: Puyol nie jest kobieta 8) i niemogłby nia byc, wiesz on nigdy nie mowil o zmianie plci...
Choc.... :oops: dobra koniec spelulacji. Nie jestem pewny nie pisze, Figo wiele mowil, a nigdy pewnosci nie było.
O jakich jadrach ty mowisz. :?:
kaczy pisze:Synusiu powiedz co cie boli ?
Tato, gdzie byles przez 21 lat :( tesknilem.
Powaznie, nie chciałbys wiedziec.

Oczywiscie nie zrozumialem, co poeta mial na mysli, zadna nowosc.
kaczy pisze:Pierwszą byla niespodziewanie dobra gra Emersona , nie wierzylem ze on tak potrafi
Chyba wczoraj najmniej brutalnie faulował z całej plejady ostrych grajkow.
kaczy pisze: Teraz trzeba miec nadzieje ze to zdarzenie z dzisiejszego meczu pozwoli mu sie oswoic chociazby w najmniejszym stopniu z tym zadaniem

Wlałes porcje nadzieji, teraz bedzie strzelał w stosunku :arrow: 8 spotkan :arrow: 1 bramka, to i tak nie jest słaby rezultat.
Zeby nei było, ze zawodnika nie lubie czy cos w tym stylu. Zagrał naprawde dobrze, szkoda, ze Capello troche go "rozrzuca" na rozne pozycje. Podobnie Raul, czy on wczoraj pełnił role prawoskrzydłowego, przynajmniej przez pierwsza powłowe :?: Moze, dlatego gra tak słabo.

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 25 lut 2007, 9:07

Do zazy: widzisz przytoczyłeś pewien fragment mojej wypowiedzi. Jak wiesz zapewne nalezy przeczytac wszystkie posty i wrocic do sedna sporu miedzy nami, ktory brzmiał "dlaczego środkowi obrońcy z Italii (w domysle Cani i Samuel) nie sprawdzają sie w Realu" Inna sprawa, to kto obecnie gra w Realu na skrzydłach, a kto rok temu .....no i sama gra. Przeciez w zeszłym sezonie i wczesniejszym to byla "radosna tworczość" w wykonaniu skrajnych obrońców, gdzie Carlos i Salgado oraz czasami Cicinho zapuszczali sie do przodu i zostawiali Samuela z Helguera. Co pozostalo z ofensywnej gry skrajnych obroncow Realu wystarczy przypomniec sobie ostatnie mecze. Jednego :) sie domysliłem Zazie cały czas chodzi wylacznie o Cannavaro.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 lut 2007, 9:55

assurbanipal pisze:czasami Cicinho zapuszczali sie do przodu i zostawiali Samuela z Helguera.
Nie wiem kiedy Samuel z Cicinho się spotkali, ale chyba nie w Realu. Jak Brazylijczyk wyladował na Santiago Bernabeu to Samuel juz poł roku grał w Interze.

Co do meczu chyba napisaliście wszystko. Real tylko momentami prowadził grę i generalnie powinien dziękować sedziom, bo już po 20 minutach powinno być 2-0. Gol Higuaina chyba po jedynej próbie prostopadłego podaniu ze strony Realu. Może zamiast długiej piłki, Real powinien ja troche dłużej potrzymac i próbować takich podań? Lepsza metoda niż kopnij w przód a nuż coś mu wyjdzie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 lut 2007, 12:20

Jarzinho - Widzę, że na podstawie tego jednego meczu uznałeś, że sędziowie pomagają Realowi...zajebiście, tak trzymaj :spoko: Pokaż mi gdzie jeszcze tak ewidentnie gwizdano pod Real, oczywiście w trochę innych sytuacjach niż to czy gostek jeden z drugim dostał żółtą kartkę :> To zawsze znajdziesz...jesteś taki skrupulatny :lol: Karnych dla Realu sędziowie nie gwiżdżą prawie wcale. Na początku sezonu kilka, potem już w ogóle takich nie było...nawet wtedy, kiedy ewidentnie się należał :!: Faule z kapelusza...jo jo Beckhama w końcówce meczu z Betisem też nie faulowali :roll: Symulował i zdenerwował się, że sędzia nie dał się nabrać :>

Z opaską kapitańską to już całkiem się czepiasz :P Nie ma to jak sfrustrowany kibic Barcelony...Real zawsze trzeba pokrytykować, nieważne czy wygrał, przegrał czy zremisował. Trzeba i już :!: Faja Ci przy tym staje czy co, że się tak podniecasz :>

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 25 lut 2007, 12:51

Babel faktycznie nieco sie zagalopowalem, wtedy pecha mial Woody :D
Problem jednak pozostal ten sam.
Gol Higuaina chyba po jedynej próbie prostopadłego podaniu ze strony Realu. Może zamiast długiej piłki, Real powinien ja troche dłużej potrzymac i próbować takich podań?
Pewnie, że mozna to robic tylko kto ma się tym zając? Zreszta wczoraj podanie bylo Cassano :) a on za wiele sobie nie pograł. Niestety od początku sezonu gramy "wyspiarski" futbol. Niec dziwnego, ze drewniany RvN ma najwiecje goli skoro gra polega na szubkim kierowniu pilki na Holendra. No i RvN z racji "ograniczonej" szybkości i "techniki" raczej nie jest do takiej gry stworzony, a niestety Fabio wierzy mu bezgranicznie :(
Mnie cieszy przełamanie młodego 19 letniego Higuaina, który mimo wszystko pokazał, że może grać jako wysunięty napastnik, bo wcześniej nie miał praktycznie takiej mozliwości.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 25 lut 2007, 13:32

Assurbanipal ale chyba zapomniałeś ze to co napisałeś wczesniej, było Twoja pierwszą wypowiedzą odnoscie stoperów itd...

Przeczytaj co napisałem w innym temacie, i sam ocen czy nie jest tak jak pisze. Tu kuknij :twisted:

Wątpie by Raul stracił opaske, to juz jest takie szykanie na siłe tematu :wink: Moze cos w tym jest że ma doła, ale gdy kapitan jest zdrowy i gra to nie ma sensu nic zmieniać. Jak by to był jakis problem :roll: Przeciesz gdy bedzie spiecie pod polem karnym rywala to Iker nie bedzie leciał ze swojej bramki by cos tam interweniować :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 lut 2007, 16:59

RealFan pisze:Jarzinho - Widzę, że na podstawie tego jednego meczu uznałeś, że sędziowie pomagają Realowi...zajebiście, tak trzymaj
Spodziewałem sie, ze choc jeden potrafi czytac :? Niestety. Byc moze czytasz ostatni post, tez tacy sie zdarzaja. :roll: Tak trzymaj.... 8)
RealFan pisze:Z opaską kapitańską to już całkiem się czepiasz Nie ma to jak sfrustrowany kibic Barcelony...Real zawsze trzeba pokrytykować, nieważne czy wygrał, przegrał czy zremisował. Trzeba i już Faja Ci przy tym staje czy co, że się tak podniecasz
Załosne komentarze zachowaj dla siebie. Cos takiego istnieje, ze z sedzia rozmawiac powinien tylko kapitan druzyny, walczyc o swoje. Jesli Raul prezentuje cos takiego, to naprawde przepraszam, raczej człapie po boisku, a zadnych umiejetnosci przywodczych on raczej nie pokazuje. Nie potrafi nawet zmobilizowac, pociagnac gry, a to zobowiazuje zawodnika z opaska kapitanska. Sorry mlodzi interweniuja u sedziego a Raul, byc moze gdzies poprawia opaske.

Czytac, czytac, czytac. Ja jestem frustrat, dzisiaj Barcelona pewnie powiekszy przewage, a za dwa tygodnie bedzie po marzeniach w Madrycie. Taki frustrat jestem 8)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 lut 2007, 17:51

Jarzinho pisze:Spodziewałem sie, ze choc jeden potrafi czytac Niestety. Byc moze czytasz ostatni post, tez tacy sie zdarzaja. Tak trzymaj....
Super, ciekawe co jeszcze mam czytać. Coś czego nie napisałeś :> Bo wcześniej podałeś też przykłady z dwóch meczy i co zabawne też tyczą się one wyłącznie kartek :P Przecież napisałem
RealFan pisze:Pokaż mi gdzie jeszcze tak ewidentnie gwizdano pod Real, oczywiście w trochę innych sytuacjach niż to czy gostek jeden z drugim dostał żółtą kartkę
Niestety, ale błędy sędziów są nie tylko na korzyść Realu, ale także przeciwko. Ty po obejrzeniu wczorajszego meczu stwierdziłeś już "sędziowie przerzucili się na Real" :lol: Oczywiście najlepiej w samoobronie zarzucić komuś, że nie umie czytać...po co wymyślać argumenty :?: Mecz z Atletico przecież mówi wszystko i to, że tam raz czy dwa Cannavaro czy inny Emerson nie dostali kartki w innych spotkaniach jest ewidentnym wskazaniem na to, że sędziowie nam pomagają. Oczywiście może jeszcze nam gwiżdżą karne z kapelusza :> Już napisałem, że Real takich prawie nie ma w tym sezonie, nawet gdy się należą :P Gdzie tu ta pomoc arbitrów :think:

Żałosne komentarze zawsze będą się tyczyć równie żałosnych zarzutów. Pamiętaj. Nie ma takiego przymusu, że kapitan musi rozmawiać z sędziami. Przecież dyskusji z nimi w ogóle ma nie być :lol:
1. Sędzia ma zawsze rację.
2. Jeśli sędzia nie ma racji patrz punkt pierwszy :P
Uczą tego dzieci.
Jak kapitanem jest bramkarz, a sytuacja sporna jest pod polem karnym rywala to też on ma lecieć bo nikt inny nie jest upoważniony :> Jak napastnik to też ma lecieć pod własną bramkę bo nikt inny nie może :> W siatkówce owszem dyskutuje tylko kapitan. W piłce nożnej dyskutują wszyscy.
Jarzinho pisze:Ja jestem frustrat, dzisiaj Barcelona pewnie powiekszy przewage, a za dwa tygodnie bedzie po marzeniach w Madrycie. Taki frustrat jestem
A ty co wróżka Krysia :?: Uważaj bo się przeliczysz :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 lut 2007, 18:06

Jarzinho pisze:-brak czerwieni dla Emersona w GD
-brak czeriweni dla Cannavaro z villarrealem(dwa faule na druga zółta, jeden na czerowna)
-faul, ktorego nie było z Mallorca
+Atletico. Mysle, ze jeszcze czegos poskojnie mozna sie doszukac.
RealFan pisze:Super, ciekawe co jeszcze mam czytać. Coś czego nie napisałeś Bo wcześniej podałeś też przykłady z dwóch meczy i co zabawne też tyczą się one wyłącznie kartek Przecież napisałem

Dobrze wszystko ok(matematyka itp.)
RealFan pisze:gwiżdżą karne z kapelusza
Nie wiem czy to ma uderzac w karne Barcelony, bo cały czas czekam, az podacie, oczywsicie piszecie w liczbie mnogiej, czyli jest ich wiecej niz 1.

Dlaczego Barcelonie pomagaja, błedow jest tyle na korzysc Barcy, ze trudno ich wyliczyc, ja przynajmniej troche sie postarałem, choc jestem pewny, ze takich bledow na korzysc Realu mozna wypisac 2,3 razy wiecej.

Reszte trudno komentowac... Co do kapitana, jest mlody Torres, ktory ma na dzien dzisiejszy bardziej pasuje do opaski niz Raul. Skoro kapitan nic nie robi to trudno spodziewac sie czegos innego po reszcie, to Raul powinien byc przykladem.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 lut 2007, 18:17

Jarzinho pisze:faul, ktorego nie było z Mallorca
Który faul :?:
Jarzinho pisze:Dobrze wszystko ok(matematyka itp.)
czepiasz się.
Jarzinho pisze:Nie wiem czy to ma uderzac w karne Barcelony
Nie miało. Pomoc sędziów jednak często polega właśnie na podyktowaniu karnego...tak przecież najłatwiej pomóc. Jakoś tego nie ma. Podobnie jak nie chca nas za darmo obdarowywać wolnymi z okolic pola karnego albo puszczać grę przy spalonym :o

Dlaczego Torres miałby bardziej pasować na kapitana? Tym zwykle jest ktoś doświadczony i będący w drużynie od wielu lat. Patrz Puyol, Gerrard, Kahn, Henry, Maldini (kiedy gra) czy właśnie Raul. Kapitanem nie zawsze jest też zawodnik, który akurat najlepiej gra. Często tak jest, ale nie zawsze. To musi być ktoś, kogo szanują i respektują koledzy z zespołu. Raul takim kimś jest, wątpię by był np. Miguel Torres :P

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 25 lut 2007, 18:20

Jarzinho pisze:Jarzinho napisał:
-brak czerwieni dla Emersona w GD
-brak czeriweni dla Cannavaro z villarrealem(dwa faule na druga zółta, jeden na czerowna)
-faul, ktorego nie było z Mallorca

+Atletico. Mysle, ze jeszcze czegos poskojnie mozna sie doszukac.


Nie mam czasu na szukanie tego we wczesniejszych postach ale powiedz mi znawco , co to oznacza dla ciebie ? Ze niby sędziow sobie zalatwiamy , ze duch G.Franco istnieje :lol: ?? czy jak ?

hehe zaraz pewnie wyjedziesz mi z jakąś ironią zeby sie nie zgłąbic , ale gdyby tak zacząc liczyc sytuacje z poprzedniego sezonu ile to razy nieuczciwe decyzje ważyly sie na koncowy wynik w meczach FCB to gwarantuje ci ze byloby tego "hoho !! ... a moze nawet i wiecej" .

Tak pozatym to nazwalbym cie nieudacznikiem gdybym nie wiedzial ze uznasz to jako komplement :P Sory , ale jakis dziwny jestes "Ziomalu z Nasienia Hip-Hopowego brzmienia" (czyt. oborniki)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 25 lut 2007, 18:21

Jarzinho pisze:Powznie sedziowe przeszli na strone Realu.
Jarzinho pisze:skoro przezucili sie na Real
Jarzinho pisze:Dlaczego Barcelonie pomagaja, błedow jest tyle na korzysc Barcy, ze trudno ich wyliczyc, ja przynajmniej troche sie postarałem, choc jestem pewny, ze takich bledow na korzysc Realu mozna wypisac 2,3 razy wiecej.
:roll:

Nie chcialbym sie tu wymadrzac, ale gdybyscie ogladali troche spotkan ligi hiszpanskiej, to zaden z Was by sie nie osmieszal tekstami tego typu jak powyzsze zaznaczone przez mnie. Przyklad pierwszy z brzegu - derby Sewilli i karny dla Betisu. Hiszpanscy sedziowie sa po prostu tak slabi, ze brak pomylki w meczu swiadczy jedynie o tym, ze sie gosc pomylil. Inaczej zawsze musi walnac jakas swoja decyzje. Nie bardzo wiem z czego to wynika - moze z temperamentu bo chca byc w centrum uwagi, moze z ograniczenia umyslowego, ale fakt jest taki, ze nawet "eksportowi" gwizdacze typu Medina Cantalejo myla sie w taki sposob, ze u nas juz dawno zainteresowalaby sie nimi prokuratura we Wroclawiu.
No ale widze, ze Wy wolicie sie troche ponapinac z koncow kabli. Ok, Wasze prawo. Tylko glupio sie tak samemu osmieszac.
Wczoraj Real - jutro Barcelona. Pojutrze Valencia, a pozniej skrzywdza kazdego po kolei.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 25 lut 2007, 18:24

RealFan pisze: W siatkówce owszem dyskutuje tylko kapitan. W piłce nożnej dyskutują wszyscy.
Zgadza sie, ze dyskutuja wszyscy w tym przede wszystkim kapitam. Nie wiem jak to jest w Realu, ale w Barcelonie to jak cos sie dzieje to pierwszym, ktory gada z sedzia jest Puyol. I jak wiadomo Arbiter tez inaczej patrzy na to czy rozmawia z kapitanem czy nie.

Zgadzam sie z Toba K.J. Sedziowanie w Hiszpanii nie stoi na najwyzszym poziomie....

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”