Ogólna dyskusja o polityce - Strona 47

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Kto zna się lepiej na polityce?

czarny samael
11
22%
Kamil232
23
46%
Nie wiem. Carlo to Carlo.
16
32%
Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 22 mar 2007, 1:19

Chlopaczek pisze:Ok ale czy to daje prawo stawiania zanku rownosci miedzy homoseksualizmem a pedofilstwem?To moze dobierzmy sie do ksiezy?Tam do dopiero sa patologie.Jednak nie slyszalem zadnego madrego z LPR'u ktory by powiedzial ze pedofile wywodza sie z kleru katolickiego.
Ja nie stawiam równości. Dla mnie homoseksualizm jest nie normalny np. z socjobiologicznego punktu widzenia. Jak wiadomo socjobiologia (której w jakimś tam stopniu - raczej dużym - jestem zwolennikeim) tłumaczy niemal wszystkie nasze zachowania poprzez pierwiastek zwierzęcy i jako najwyższe dobro stawia przedlużenie gatunku - przekazanie naszego DNA dalej. Jak powszechnie wiadomo w przypadku homoseksualizmu jest to całkowicie nie możliwe. Jednak to nie to jest głównym tematem.
Powtarzam nie stawiam równości, jak ktoś stawia to świadczy to o braku rozumienia słów, ich znaczenia.
Co do kleru natomiast. To sam mam wielu uwag co do Kościoła - to zamiatanie pod dywan, czy to homoseksualności czy też współpracy z SB. Jednak nie to sprawiło, że nie chodzę do kościoła - jestem nie wierzący. Tylko moje zwykłe lenistwo i to, że zwyczajnie mi się nie chce. Jednak nie zmienia to mojego przekonania, że Kościół nie jest do końca zły i ma wiele cech wartych uwagi.

Chlopaczek pisze:Oczywiscie ze moge niestety nie podam Ci w tej chwili zrodel poniewaz nie czerpalem takich informacji z internetu ale na przyklad z "Przekroju".
Chodzi o to ze odsetek przestepstw gwaltow morderstw czy na przyklad aborcji (nie tych oficjalnych) jest mniejszy w krajach swieckich niz religijnych.Idealnym przykladem sa tutaj kraje skandynawskie.

Skandynawia ciekawe, z tego co wiem tam prawo co do obcinania rąk złodziejom zniesono 100 lat temu. Mówi się, że norma prawna zmienia mentalność. Myślę, że obcinanie ręki nie było wyjątkiem co do surowości kar, może wcześniej było podobnie z innymi prawami. Więc wytworzyło się w społeczeństwie tak silne przekonanie co do wartości kokretnych, że prawa nie są potrzebne?
Chlopaczek pisze:Homoseksualizm kazirodzstwo zdrady malzenskie i ogolna nimoralnosc.Pewnie dlatego upadli w koncu.
Jest też taka teoria (zresztą dość mocno uprawniona), że to chrześcijaństwo zniszczyło Rzym. Doborowe towarzystwo dla Jezusa Chrystusa.
Przypadek aborcji udowadnia nam ze mozna przeprowadzac pewne dzialania nawet wbrew opinii spoleczenstwa danego kraju.Jeszcze lepszy przyklad to ten z dotacja na Swiatynie Opatrznosci Bozej.Cala sztuka to dopchac sie na Wiejska.
Ale Twoja teoria pieknie brzmi.
Dodam tez ze nie zawsze to co popiera spoleczenstwo (niekiedy dosc ciemne) jest sluszne.Jestesmy daleko za Europa ale mozemy sie upierac ze to my mamy racje.

Takie są reguły polityki, że trzeba przekonać najpierw inych do swoich racji. Mógłbym to rozwinąć, na stopnie podmiotowości politycznej, tylko że jest późno już, dwa i tak byście tą cześć mojej wypowiedzi opuścili jako nudną.
Generalnie uważam, że moje argumenty są logiczne i przy takim a nie innym rozumieniu propagandy można mówić o istnieniu propagandy homoseksualnej. Inna sprawa jak rozumieją to politycy mówiący takie słowa. [/img]

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 22 mar 2007, 2:35

bellus pisze: Ja nie stawiam równości. Dla mnie homoseksualizm jest nie normalny np. z socjobiologicznego punktu widzenia. Jak wiadomo socjobiologia (której w jakimś tam stopniu - raczej dużym - jestem zwolennikeim) tłumaczy niemal wszystkie nasze zachowania poprzez pierwiastek zwierzęcy i jako najwyższe dobro stawia przedlużenie gatunku - przekazanie naszego DNA dalej. Jak powszechnie wiadomo w przypadku homoseksualizmu jest to całkowicie nie możliwe. Jednak to nie to jest głównym tematem.
Powtarzam nie stawiam równości, jak ktoś stawia to świadczy to o braku rozumienia słów, ich znaczenia.
Jezeli za sens naszego istnienia postawimy rozmnazanie sie to mozna faktycznie dojsc do wniosku ze nie ma w nim miejsca dla homoseksualistow (podobnie jak dla osobnikow bezplodnych albo aseksualnych tudziez osob ktore po osiagnieciu pewnego wieku traca zdolnosci do prokreacji lub niesie ona ze soba pewne powazne komplikacje - czyli calkiem pokazna liczba ludzi nam sie uzbiera mogliby w zasadzie isc na odstrzal poniewaz ich byt przestaje byc uzasadniony).Takie zalozenie troche splyca czlowieka ale niech bedzie.Jezeli nawet je przyjmiemy to w moim mniemaniu jest miejsce dla homoseksualistow poniewaz stanowia oni 5% ogolnej populacji obecnie co jest liczba na tyle mala ze nie zagraza ciaglosci naszego gatunku (co doskonale widac na naszym przykladzie - homoseksualizm zawsze byl a jednak nigdy wczesniej nie bylo nas tak wielu jak obecnie - chyba ze podasz jakis przyklad gatunku ktory wymarl z powodu szerzacego sie w nim homoseksualizmu) a na tyle duza ze nie mozna jej ignorowac i izolowac co ma teraz miejsce (mowa nie tylko o Polsce).
bellus pisze:Co do kleru natomiast. To sam mam wielu uwag co do Kościoła - to zamiatanie pod dywan, czy to homoseksualności czy też współpracy z SB. Jednak nie to sprawiło, że nie chodzę do kościoła - jestem nie wierzący. Tylko moje zwykłe lenistwo i to, że zwyczajnie mi się nie chce. Jednak nie zmienia to mojego przekonania, że Kościół nie jest do końca zły i ma wiele cech wartych uwagi.
Skoro widzisz wiele rzeczy wartych uwagi w kosciele to musze zadac pytanie w czym tak bardzo przeszkadzaja Tobie i innym homoseksualisci.To ociera sie wrecz o strach.Nie chce mi sie wierzyc ze jestescie mu przeciwni w trosce o zachowanie gatunku ludzkiego abstrahujac od prostej rzeczy ze przyzwolenie na malzenstwa osob tej samej plci czy nawet adopcje przez nich dzieci w zadnym stopniu nam nie zagraza.Wiec o co tak naprawde chodzi?O zachwianie waszego przekonania ze wspolzycie to tylko miedzy kobieta a mezczyzna a milosc takze tylko miedzy nimi ewentualnie rodzinna?O wartosci chrzescijanskie i tradycje?O wychowanie w przeswiadczeniu ze pedal jest be?Ilu z was zna jakiegos homoseksualiste?Moze ta niechec wynika z niewiedzy i w swoich umyslach budujecie obraz osoby ktora poprzez bycie homoseksualista zostaje odczlowieczona?Naprawde trudno mi to zrozumiec tym bardziej iz raczej zadne nieprzyjemne rzeczy ze strony homoseksualisty was nie spotkaly.Moze boicie sie ze kiedys was spotka?
Caly powyzszy akapit mozna potraktowac jako jedno wielkie pytanie retoryczne i nie silic sie na odpowiedz.
Ale najlepszy jest okrzyk niektorych facetow - "geje nie lesbijki tak".Nawet nie pytam ilu z was ogladalo lesbijskiej porno (wszyscy?) a ilu je ogladajac czulo obrzydzenie (nikt czy moze znajdzie sie jedna osoba?).
bellus pisze:Skandynawia ciekawe, z tego co wiem tam prawo co do obcinania rąk złodziejom zniesono 100 lat temu. Mówi się, że norma prawna zmienia mentalność. Myślę, że obcinanie ręki nie było wyjątkiem co do surowości kar, może wcześniej było podobnie z innymi prawami. Więc wytworzyło się w społeczeństwie tak silne przekonanie co do wartości kokretnych, że prawa nie są potrzebne?
Nie wiem co robiono w Skandynawii 100 lat temu wiem tylko ze teraz w panstwach ja tworzacych ludzie sa duzo bardziej tolerancyjni niz u nas a odsetek przestpstw jest o wiele mniejszy pomimo odrzucenia tak zwanych wartosci i moralnosci chrzescijanskiej oraz stalego spadku osob uczeszczajacych do kosciola (jeden z wielu typowych symptomow wystepujacych w krajach wysoko rozwinietych chociaz nie wszystkich).
bellus pisze:Takie są reguły polityki, że trzeba przekonać najpierw inych do swoich racji. Mógłbym to rozwinąć, na stopnie podmiotowości politycznej, tylko że jest późno już, dwa i tak byście tą cześć mojej wypowiedzi opuścili jako nudną.
Generalnie uważam, że moje argumenty są logiczne i przy takim a nie innym rozumieniu propagandy można mówić o istnieniu propagandy homoseksualnej. Inna sprawa jak rozumieją to politycy mówiący takie słowa.
Coz ciagle twierdze ze o takiej propagandzie nie moze byc mowy.Jezeli bym przyznal ze ona istnieje to musialbym dodac ze nie jest zadnym zagrozeniem dla osob heteroseksualnych i tak naprawde nas nie dotyczy.Calej sprawy by nie bylo gdyby grupa oszolomow (jak rowniez grupa zwyklych szarych obywateli ktorych widocznie czerpia satysfakcje w zagladaniu komus pod koldre) nie roscila sobie prawa do decydowania o zyciu innych co ma miejsce takze w zwiazku z aborcja i eutanazja oraz wpajaniu tymze szarym obywatelom ze homo jest zlem (kolejny wklad kosciola w historie ludzkosci jupi).

Ja chociaz uwazam iz "inter pedes puellarum est voluptas puerorum" czyli ze przyjemnosc chlopcow znajduje sie miedzy nogami dziewczat (dzieki kolezanko) to nie mam zamiaru mowic komus co ma w zyciu robic.

Dziekuje za mila dyskusje.

Milan \o/

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 22 mar 2007, 14:13

Chlopaczek pisze:Przypadek aborcji udowadnia nam ze mozna przeprowadzac pewne dzialania nawet wbrew opinii spoleczenstwa danego kraju.
Tylko że Polskie społeczeństwo w tej sprawie jest mocno podzielone.

Chlopaczek pisze:Ok to sprawa indywidualna ale przypominam ze nie ma takiej "choroby" wedlug WHO.
Może i nie ma ale jak to inaczej nazwać :?: Nie powiesz chyba że jest to normalna rzecz na porządku dziennym.
Dla człowieka z normalnymi poglądami seksualnymi czyli powiedzmy że zdrowego obserwowanie homoseksualizmu daje odczucia negatywne i nie powinno być w żadnym stopniu obraźliwe nazywanie takich ludzi chorymi.

Chlopaczek pisze:Czy malo jest przykladow rodzin w ktorych maz bije zone a w szafce maja przyrzady do sado-maso albo jak napisal Bellus gaszenia papierosa na czole dziecka?
Bo o tym się pisze i o tym się mówi. Nikt nie pisze o tym że ojciec odprowadził swoje dziecko za ręke do szkoły a potem je odebrał. Myśle że rodzin patologicznych w stosunku do rodzin normalnych jest zdecydowanie mniej. Zresztą i tak nie wiesz jakby było w przypadku rodziny homoseksualnej bo każdy człowiek może pić i mieć napady agresji, nawet homoseksualista i to że dziecko trafi do takiej rodziny nie jest gwarancją że uniknie przemocy w domu... zresztą już sam fakt życia w takiej "rodzinie" pozostawia wiele pytań o jego przyszłość i wychowanie.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 22 mar 2007, 15:25

Rozpisalem sie i zrestartowalo mi kompa.Ech.Jeszcze raz.
Łukasz_ pisze: Tylko że Polskie społeczeństwo w tej sprawie jest mocno podzielone.
Masz racje jest podzielone.Wedlug ostatnich badan niewiele ponad 20% popiera te zmiany (przypomnijmy ze chodzi o zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej ktora pozwala na aborcje w trzech scisle okreslonych przypadkach a to i tak tylko w teorii bo zdarza sie ze lekarze odmawiaja wykonania zabiegu nawet jezeli kobieta ma do niego ustawowe prawo.Doprowadza to do wytaczania Polsce procesow przed Trybunalem w Strasburgu.).
Panowie w krawatach chca decydowac co kobiety maja robic ze swoim cialem.Jestem temu przeciwny.
Swietnie to ujela Magdalena Sroda ktora powiedziala do poslow ze gdyby to oni musieli rodzic dzieci to aborcja bylaby zawsze mozliwa.
Łukasz_ pisze:Może i nie ma ale jak to inaczej nazwać :?: Nie powiesz chyba że jest to normalna rzecz na porządku dziennym.
Dla człowieka z normalnymi poglądami seksualnymi czyli powiedzmy że zdrowego obserwowanie homoseksualizmu daje odczucia negatywne i nie powinno być w żadnym stopniu obraźliwe nazywanie takich ludzi chorymi.
Moze nazwij to innymi potrzebami seksualnymi?Jezeli - zalozmy - lubisz seks oralny a ktos inny sie nim brzydzi to prawdopodobnie jestes dla takiej osoby nienormalnym skrzywionym osobnikiem albo jeszcze lepiej dewiantem.To prosty mechanizm.Prawie kazdy ma sie za normalnego i jezeli inna osoba postepuje wbrew naszym wzorcom moralnym wychowawczym itd. itp. to staje sie osoba co najmniej podejrzana.

Mowisz ze nazywanie homoseksualistow ludzmi chorymi nie powinno byc dla nich obrazliwe?Cos mi sie wydaje ze jednak jest.Nawet jezeli masz glebokie przekonanie ze ktos jest dajmy na to debilem to nie znaczy ze on nie poczuje sie takim stwierdzeniem urazony.
Tak jak wspomnialem WHO co prawda niedawno bo w 1991 roku skreslila homoseksualizm z listy chorob stwierdzajac ze zadna orientacja seksualna nie jest zaburzeniem ale jednak to zrobila.
Zauwazylem ze niektorzy osobnicy hetero bardziej sie przejmuja orientacja homoseksualna niz sami homoseksualisci?Co was obchodzi ze dwoch facetow sie zaspokaja seksualnie jezeli jedna z tych osob nie jest do tego zmuszana przez druga a wszystko odbywa sie zgodnie z prawem?To ich prywatne sprawy co wam do tego?

Łukasz_ pisze:Bo o tym się pisze i o tym się mówi. Nikt nie pisze o tym że ojciec odprowadził swoje dziecko za ręke do szkoły a potem je odebrał. Myśle że rodzin patologicznych w stosunku do rodzin normalnych jest zdecydowanie mniej. Zresztą i tak nie wiesz jakby było w przypadku rodziny homoseksualnej bo każdy człowiek może pić i mieć napady agresji, nawet homoseksualista i to że dziecko trafi do takiej rodziny nie jest gwarancją że uniknie przemocy w domu... zresztą już sam fakt życia w takiej "rodzinie" pozostawia wiele pytań o jego przyszłość i wychowanie.
Dasz mi gwarancje ze jezeli dziecko bedzie wychowywac sie w "systemie" mama+tata to otrzyma lepsze wychowanie i bedzie bardziej szczesliwe niz gdyby zostalo adoptowane przez homoseksualistow?
Znowu dochodzimy do tego wymyslania niestworzonych historii jakby to dziecku moglo byc zle gdyby mialo dwie mamusie czy tatusiow.To argument obusieczny.I jezeli w przypadku heteroseksualnych par mozemy podac przyklady nieszczesliwych dzieciakow od reki tak w przypadku par homoseksualnych jest to gdybanie (naturalnie nie twierdze ze patologie ktore wystepuja w ogolnie przyjetym systemie rodzinnym nie mialyby miejsca u par homoseksualnych wychowujacych dzieci bo nalezy przyjac ze by wystepowaly - tylko ze na razie nie mozna tego sprwadzic).
Czym dluzej czytam takie rzeczy tym bardziej sklaniam sie za tym aby homoseksualisci mieli prawo do adopcji.

Niezmiernie cieszy mnie wasza troska o porzucone nieszczesliwe dzieciaki.Widac ze bardzo przejmujecie sie ich losem.Jest w was duzo milosci i empatii.Wydaje sie ze niektorzy niemal juz zdecydowali sie na adopcje takiego dzieciaka w przyszlosci.Jezeli wejdzie prawo pozwalajace parom homoseksualnym na dokonywanie adopcji to nalezy sie spodziwac iz katolicy a takze niekatolicy majacy na uwadze dobro dzieci szturmem rusza do domow dziecka i hurtowo zaczna dokonywac adopcji byle tylko uchronic milusniskich przed homoseksualnymi rodzicami.
Tak trzymac!

Awatar użytkownika
assurbanipal
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 611
Rejestracja: 05 lip 2006, 12:25
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: assurbanipal » 22 mar 2007, 16:54

Taśmy prawdy !!!!
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?Tab ... leId=36593
:lol: najlepszy jest teks o Joli wyliftingowanej ....

PS. Oto prawdziwe naszej pieknej odnowionej lewicy. Komuch zawsze zostana komuchami !!!! Brawa dla pieknego i czystego moralnie Olejniczaka, za którym czają stare czerwone gady pokroju Oleksego, Millera, Czarzastego czy Dyducha :!:

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 22 mar 2007, 19:44

o aborcji:
nie jestem "panem w krawacie", ani w ogóle panem. a mimo to wcale nie jest mi łatwiej wypowiedzieć się na ten temat, bo z jednej strony nie potępiam kobiet, które zdecydowały się na zabieg- wiedząc po prostu, że nie będą miały środków, by je wychować, będąc już samotnymi, czy tym bardziej w takich przypadkach jak np. gwałt. ale z drugiej wiem, że gdybym ja się zdecydowała, nigdy bym sobie tego nie wybaczyła i obawiam się, że tak jest z większością kobiet (wszystko o czym się słyszy na to wskazuje). poza tym, może to głupio mówić tak kiedy od urodzenia żyje się w przyzwoitych warunkach, ale dla mnie każde dziecko zasługuje na szansę. znam ludzi z wielodzietnych czy patologicznych rodzin, których matki zaszły w ciążę w taki a nie inny sposób i nie było im to wcale na rękę, ani nie umiały się dziećmi zaopiekować. i może wiele razy myśleli, że lepiej byłoby się nie urodzić, ale mimo wszystko wyrośli na porządnych i szczęśliwych. oczywiście znam też takich, którym się nie udało i prawdopodobnie ich jest więcej, ale to wciąż nie powód, by pozbawiać tych pierwszych życia. bo ich matkom też byłoby na pierwszy rzut oka łatwiej się ich pozbyć (potem pewnie potoczyłoby się to tak jak pisałam na początku), ale wcale nie wyglądają mi dziś na takich, którzy woleliby, żeby ich nie było.
ale generalnie, mimo że to trudny temat i nie powinno się go ignorować, myślę że powinno się pójść w drugą stronę, bo trudno podjąć właściwe decyzje. niech przyszłe matki (lub nie) decydują, ale niech czują, że nie muszą usuwać dziecka. wiem, że to trudniejsze, ale w końcu tak zaangażowane w tą dyskusję społeczeństwo mogłoby postarać się pomóc, podobnie jak "panowie w krawatach"- pomóc domom dziecka, starać się docierać i pomagać rodzinom z problemami. i- choć to marzenia ściętej głowy- przestać się upierać przy tym, że antykoncepcja to najmniejsze zło (tutaj akurat głównie o politykach mówię).

co do homoseksualistów. bez przesady, jak ktoś decyduje się na adopcję to zazwyczaj po to, że chce mieć dziecko, a nie je zakatować. dlatego dzieci prawdopodobnie miałyby normalny dom, kochających rodziców i może nieznacznie, ale jednak- zmniejszyłaby się liczba tych żyjących w domach dziecka. tyle, że w naszej obecnej rzeczywistości to też byłoby okupione cierpieniami. z tolerancją u nas przecież kiepsko i często nawet sam fakt istnienia homoseksualistów trudno przełknąć, a co dopiero dać im dzieci! byłoby gadanie w domach, szeptanie na ulicach, w końcu wyśmiewanie się z takiego dziecka na podwórku czy w szkole. znów trzeba tu zacząć od siebie.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 22 mar 2007, 21:20

assurbanipal pisze:Oto prawdziwe naszej pieknej odnowionej lewicy. Komuch zawsze zostana komuchami !!!! Brawa dla pieknego i czystego moralnie Olejniczaka, za którym czają stare czerwone gady pokroju Oleksego, Millera, Czarzastego czy Dyducha


Tylko ze Oleksy juz nie jest w SLD.

A co do tego ze "Komuch zawsze zostana komuchami !!!! " zgadzam sie z tym stwierdzeniem. Lewica w Polsce nie bedzie powaznie traktowana przez madrych ludzi az do czasu gdy nie odejda z niej wszystkie komunistyczne mendy z skrzywioną mentalnoscia i mozgiem nastawionym na afery i doscie do koryta. Z lewicy musza odejsci wszyscy uwiklani w komunistyczna przeszlosc, afery i przekrety tylko wtedy SLD moze byc postrzegane jako wartosciowa partia (choc dla mnie nigdy nie beda wartosciowi bo nie cenie partii socjaldemokratycznych i nie mam lewicowych pogladów).

A co do Oleksego to fajnie wsypał swoich kumpli z SLD, choc podejrzewam ze duzo zarzutów co do nie uczciwości polityków lewicy moze byc prawda.

PS: Ciekawe jaki interes ma w tym calym nagraniu i publikacji Aleksander Gudzowaty :think: Moze tworzy sie nowy układ :lol:

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 22 mar 2007, 22:20

Chlopaczek pisze:Jezeli za sens naszego istnienia postawimy rozmnazanie sie to mozna faktycznie dojsc do wniosku ze nie ma w nim miejsca dla homoseksualistow (podobnie jak dla osobnikow bezplodnych albo aseksualnych tudziez osob ktore po osiagnieciu pewnego wieku traca zdolnosci do prokreacji lub niesie ona ze soba pewne powazne komplikacje - czyli calkiem pokazna liczba ludzi nam sie uzbiera mogliby w zasadzie isc na odstrzal poniewaz ich byt przestaje byc uzasadniony).Takie zalozenie troche splyca czlowieka ale niech bedzie
No nie o to chodzi. Trochę źle prowadzisz swoje myśli. W interesie każdego osobnika jest, żeby to jego DNA było przekazywane dalej. Jak wiadomo im więcej osobników tym większa konkurencja. Wiec nie mapowodu na eliminację ludzi nie posiadających potomków - np. Pan poseł Piłka, największy orędownik robienia dzieci w Polsce jest teoretykiem.
Czy spłyca? Oczywiście, że tak. Je
dnak wiele zachowąń ludzi poprzez taki a nie inny pierwiastek da się wytłumaczyć. Tyle, że socjobiologia nie mówi, że tylko to przekazanie gatunku się liczy. Mówi o tym, że w okreslonych sytuacjach zwycięża albo czynnik cywilizacyjny albo ten który posiadamy jako zwierzę. Czy jesteśmy zwierzętami? To temat na zupełnie inną rozmowę, bardzo ciekawy i kontrowersyjny, ale nie na teraz. Tak czy inaczej, analogicnzie jak u zwierząt w określonych sytuacjach uruchamiają się u nas określone hormony. Do rzeczy jednak.
Chlopaczek pisze:izolowac co ma teraz miejsce (mowa nie tylko o Polsce).

Mógbyś rozwinąc tą myśl? W jaki sposób są izolowani w Polsce? Czy ogólnie w innych krajach?
Chlopaczek pisze:Skoro widzisz wiele rzeczy wartych uwagi w kosciele to musze zadac pytanie w czym tak bardzo przeszkadzaja Tobie i innym homoseksualisci.

NIe rozumiem, ciągu przyczynow skutkowego jaki tu ma miejsce? Co ma moje widzenie Kościoła do takiego czy innego podejścia do homoseuksalistów.
Chlopaczek pisze:malzenstwa osob tej samej plci

Nie ma czegoś takiego. W słowie małżeństwo zawiera się to, że jest to związek mężczyzny i kobiety. Tego nie zmienisz.
Nie przeszkadzają mi homoseksualiści. Bo jak by mieli mi przeszkadzać? Ja jestem hetero i tyle. Jestem za tym, że żadna grupa społeczna nie powinna być uprzywilejowana. Nie widzę też tego jak to państwo uciska homoseksualistów...

Kiedyś usłyszałem taką wypowiedz jednego ze znanych polityków prawicy - na pytanie o to co uważa na temat obściskujących się par homoseksualnych na ulicach, w parkach etc stwierdził, że dokładnie to samo co w przypadku par hetero. Za czasów jego rodziców i dziadków pewne rzeczy były nie dopuszczalne w miejscach publicznych.

To jest cytowane z pamięci i pewno trochę przekształcone. Jednak sens jest zachowany. Kiedyś spoleczeństwo było bardziej pruderyjne i pewnych rzeczy nie było widać.
Czy się z tym zgadza, że kiedyś było lepiej? Hmm, trudno powiedzieć. Coś w tym jednak jest.
Chlopaczek pisze:Nie wiem co robiono w Skandynawii 100 lat temu wiem tylko ze teraz w panstwach ja tworzacych ludzie sa duzo bardziej tolerancyjni niz u nas a odsetek przestpstw jest o wiele mniejszy pomimo odrzucenia tak zwanych wartosci i moralnosci chrzescijanskiej oraz stalego spadku osob uczeszczajacych do kosciola (jeden z wielu typowych symptomow wystepujacych w krajach wysoko rozwinietych chociaz nie wszystkich).
Więc może hipoteza co do łączenia tolerancji z mniejszym odsetkiem przestępstw jest nie do końca przemyślana?
Chlopaczek pisze:Calej sprawy by nie bylo gdyby grupa oszolomow (jak rowniez grupa zwyklych szarych obywateli ktorych widocznie czerpia satysfakcje w zagladaniu komus pod koldre) nie roscila sobie prawa do decydowania o zyciu innych co ma miejsce takze w zwiazku z aborcja i eutanazja oraz wpajaniu tymze szarym obywatelom ze homo jest zlem (kolejny wklad kosciola w historie ludzkosci jupi).

Jakiego zaglądania? O czym Ty mówisz? Przeciez nikt nie wprowadza ustawy zakazujacej homoseksualizm. NIkt nie nakłada na nich innych praw, podatków, nie stosuje banicji, nie kastruje, etc. Nikt nikomu pod kołdrę nie zagląda. A jeśli się mylę, to pokaż mi konkretne ustawy bądz projekty ustaw dotkające w ten sposób praw homoseksualistów.
Chlopaczek pisze:chociaz uwazam iz "inter pedes puellarum est voluptas puerorum" czyli ze przyjemnosc chlopcow znajduje sie miedzy nogami dziewczat (dzieki kolezanko) to nie mam zamiaru mowic komus co ma w zyciu robic.

Ciekawy cytat, muszę go sobie gdzieś zapisać.


edit // fieldy
Chlopaczek pisze:Panowie w krawatach chca decydowac co kobiety maja robic ze swoim cialem.Jestem temu przeciwny.
Swietnie to ujela Magdalena Sroda ktora powiedziala do poslow ze gdyby to oni musieli rodzic dzieci to aborcja bylaby zawsze mozliwa.
Mężczyzna nie jest w stanie urodzić dziecka - ma zbyt słaby układ nerwowy. To tak w woli ścisłości.
Płód to nie jest ciało kobiety tylko żywa istota - człowiek, to nie jest obcinanie sobie paznokci u stóp.
Niezmiernie cieszy mnie wasza troska o porzucone nieszczesliwe dzieciaki.Widac ze bardzo przejmujecie sie ich losem.Jest w was duzo milosci i empatii.Wydaje sie ze niektorzy niemal juz zdecydowali sie na adopcje takiego dzieciaka w przyszlosci.Jezeli wejdzie prawo pozwalajace parom homoseksualnym na dokonywanie adopcji to nalezy sie spodziwac iz katolicy a takze niekatolicy majacy na uwadze dobro dzieci szturmem rusza do domow dziecka i hurtowo zaczna dokonywac adopcji byle tylko uchronic milusniskich przed homoseksualnymi rodzicami.
Tak trzymac!
Popis erudycji i demagogi.

Co do aborcji jeszcze:
http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news ... 80027,2943
pod rozwagę do czego doprowadza zbyt liberalne prawo...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 23 mar 2007, 0:18

bellus pisze: Wiec nie mapowodu na eliminację ludzi nie posiadających potomków - np. Pan poseł Piłka, największy orędownik robienia dzieci w Polsce jest teoretykiem.
Wychodzac z zalozenia ze chodzi glownie o rozmnazanie poironizowalem sobie iz osoby ktore nie sa zdolne do prokreacji mozna odstrzelic.Osoby niezdolne do przekazania swoich genow to cos innego niz osoby nie posiadajace potomkow (pewne grupa moze byc tutaj wspolna).
Posel Pilka to natomiast idiota.

bellus pisze:Mógbyś rozwinąc tą myśl? W jaki sposób są izolowani w Polsce? Czy ogólnie w innych krajach?
Pan raczy zartowac.Pomijajac juz niektore kraje muzulmanskie gdzie za obcowanie plciowe z osoba tej samej plci mozna nawet stracic zycie to w Polsce spotykamy sie na przyklad z proba izolowania nauczycieli o sklonnosciach homoseksualnych.Spychanie homoseksualistow w naszym kraju na margines jest faktem.Nad tym zagadnieniem nie ma sensu nawet polemizowac.Podaj mi przyklad chociaz jednego polityka albo osoby sprawujacej wysokie stanowisko w naszym kraju ktora jest homoseksualista - z pewnoscia sa ale sie nie ujawniaja a odpowiedz dlaczego jest dosc prosta.
Spojrzmy na taki Paryz gdzie merem jest gej i sie z tym nie kryje z obawy o spadek zaufania lub utrate stanowiska.
bellus pisze:NIe rozumiem, ciągu przyczynow skutkowego jaki tu ma miejsce? Co ma moje widzenie Kościoła do takiego czy innego podejścia do homoseuksalistów.
Wbrew pozorom takie a nie inne postrzeganie kosciola ma u wielu osob znaczacy wplyw na takie a nie inne postrzeganie homoseksualizmu.Ale zostawmy to poniewaz to otwiera kolejna sciezke naszej dyskusji i tak juz dostatecznie rozwienieta.
bellus pisze:Nie ma czegoś takiego. W słowie małżeństwo zawiera się to, że jest to związek mężczyzny i kobiety. Tego nie zmienisz.
Chcialbys.To jest tylko definicja o ktora nie mam zamiaru sie klocic.Nikt nie zabroni parze homoseksualistow ktorych zwiazek zostal zalegalizowany aby nazywali siebie malzenstwem.Starczy ze ich prawa beda takie same jak prawa "normalnych malzenstw".
bellus pisze:Nie przeszkadzają mi homoseksualiści. Bo jak by mieli mi przeszkadzać? Ja jestem hetero i tyle. Jestem za tym, że żadna grupa społeczna nie powinna być uprzywilejowana. Nie widzę też tego jak to państwo uciska homoseksualistów...

Tos chyba slepy.
Jestes za tym aby zadna grupa nie byla uprzywilejowana a jednoczesnie w marszach rownosci (ktore sa wyrazem protestu) widzisz jakas propagande a takie marsze sa przywilejem dowolnej grupy zawodowej co jakos nikogo nie razi (nie wspomne o jakis bialych marszach czy marszach poparcia dla jakiejs partii ktore odbywaly sie w tamtym roku i to po kilka jednoczesnie).Sprzeciwiasz sie legalizacji zwiazku homoseksualnych i adopcji dzieci przez takie pary?Jezeli tak to Twoje wywody iz zadna grupa spoleczna nie powinna byc uprzywilejowana to tylko gadka szmatka.
bellus pisze:Kiedyś usłyszałem taką wypowiedz jednego ze znanych polityków prawicy - na pytanie o to co uważa na temat obściskujących się par homoseksualnych na ulicach, w parkach etc stwierdził, że dokładnie to samo co w przypadku par hetero. Za czasów jego rodziców i dziadków pewne rzeczy były nie dopuszczalne w miejscach publicznych.
2 wieki temu niewolnictwo bylo na porzadku dziennym a zwiazkek bialej kobiety i czarnego mezczyzny byl czyms niedopuszczalne nienormalnym chorym (wstaw dowolne slowo opisujace homoseksualizm przez jego przeciwnikow).
bellus pisze:To jest cytowane z pamięci i pewno trochę przekształcone. Jednak sens jest zachowany. Kiedyś spoleczeństwo było bardziej pruderyjne i pewnych rzeczy nie było widać.
Czy się z tym zgadza, że kiedyś było lepiej? Hmm, trudno powiedzieć. Coś w tym jednak jest.
Ale kiedy bylo lepiej?W tym zlym PRL-u?Moze w sredniowieczu?
bellus pisze:Więc może hipoteza co do łączenia tolerancji z mniejszym odsetkiem przestępstw jest nie do końca przemyślana?
Moze hipoteza ze wartosci chrzescijanskie trzymaja spoleczenstwo w ryzach jest jedna wielka bzdura?Nawet bez tego "moze"

bellus pisze:Jakiego zaglądania? O czym Ty mówisz? Przeciez nikt nie wprowadza ustawy zakazujacej homoseksualizm. NIkt nie nakłada na nich innych praw, podatków, nie stosuje banicji, nie kastruje, etc. Nikt nikomu pod kołdrę nie zagląda. A jeśli się mylę, to pokaż mi konkretne ustawy bądz projekty ustaw dotkające w ten sposób praw homoseksualistów.
To co napisalem o zagladaniu pod koldre to przenosnia.Chodzi mi o niezdrowe zainteresowanie pewnych osob kto co robi w domu i jaka ma orientacje.Kogo to obchodzi?Komu to przeszkadza?Ktos zmusza Wierzejskiego zeby bral do buzi?Chyba raczej nikt ale on jak i wielu innych chce mowic homoseksualistom co powinni robic w swoich wlasnych lozkach.To jest dopiero nienormalne i chore.
Jeszcze by brakowalo zeby to jakies ustawy regulowaly.

bellus pisze:Mężczyzna nie jest w stanie urodzić dziecka - ma zbyt słaby układ nerwowy. To tak w woli ścisłości.
Sprobuj czasami nie brac wszystkiego zbyt doslownie.To pomaga.
bellus pisze:Płód to nie jest ciało kobiety tylko żywa istota - człowiek, to nie jest obcinanie sobie paznokci u stóp.
Zywa istota?Doprawy.To wyjmij 2 tygodniowy zarodek z kobiety i zobaczymy czy bedzie w stanie funkcjonowac.A moze masz paru kumpli zarodkow?
Skoro plod nie jest czescia ciala kobiety to trzeba przyjac ze jest zwyklym pasozytem.Zeby nie napisac ze jakims nowotworem.

bellus pisze:Popis erudycji i demagogi.
Lepiej popisywac sie nietolerancja i udawac ze problem marginalizacji gejow nie istnieje oraz ze chodzi wszystkim o dobro dzieci lub troske zeby ludzkosc nie wyginela.

A'props linka ktory zamiesciles.
Ja mam inny:
http://www.federa.org.pl/fragment.htm
Szczegolnie ciekawe sa fragmenty:
"Kobiety umierają również wskutek odmowy wykonania legalnego zabiegu przez lekarzy w szpitalu. W Warszawie w 1995 roku do prokuratury zgłosił się ksiądz z doniesieniem. Lekarze w Szpitalu Wolskim podżegają do przestępstwa, jednej z pacjentek proponują przerwanie ciąży. Ksiądz już z nią rozmawiał, bez skutku. Prokuratura zaczęła sprawę wyjaśniać. Okazało się, że chorą czeka skomplikowana operacja mózgu. Ciąża mogła utrudnić ten zabieg i rekonwalescencję. Choć aborcja byłaby legalna, lekarze – po wizycie prokuratorów w szpitalu – zrezygnowali. Wtedy pacjentka odmówiła operacji. Urodziła i po kilku miesiącach umarła. Osierociła ośmioro dzieci[ii]. Historia jak z Boya-Żeleńskiego: ksiądz, prokurator, lekarz i ośmioro osieroconych dzieci. Pozostaje tylko podziwiać czujność księdza donosiciela i karność lekarzy."
albo
"Co roku na świecie około pół miliona kobiet umiera z przyczyn związanych z ciążą. Dwieście tysięcy z nich przypłaca życiem pokątne, źle wykonane aborcje"
Do tego prowadzi chore prawo.
Ale co tam 200 tysiecy kobiet wobec 22 tygodniowego zarodka.

Na koniec cos o propagandzie:
http://m.onet.pl/_m/29af16e55bffc1fd078 ... 8,14,1.gif

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 mar 2007, 0:51

Chlopaczek pisze:Posel Pilka to natomiast idiota.
Potwierdzam :!: :lol:
Aktualnie glosno o powyzszym panu poprzez jego prace nad projektem zakazu posiadania i rozpowszechniania pornografii :? Ostatnio w radiu jadac samochodem sluchalem debaty na ten temat - Weiss ja prowadzil i wychodzilo na to, ze jak kazdy wie nie sposob aktualnie zdefiniowac pojecia "pornografia" bo za kazda proba jest jakies ale :arrow:
- to nalezaloby usunac wszelkie dziela z muzeum czy nawet ksocialow ikazujace nagosc
A najlepsze sa kary - 2lata wiezienia za posiadanie swierszczyka :lol: :shock: - to ja za czasow internatu powinienem dostac dozywocie :roll:
Coraz mniej mi sie to podoba - chociaz od kilku lat wyroslem z tego typu rzeczy to jednak chcialbym, miec pole wyboru - to jak kiedys za komunizmu keidy to na zwykla scene milosna byla wycieta z filmu


Widze, ze dyskusja sie rozwinela wiec wstawie kilka zdan do tematu,
:arrow: Aborcja - temat jakze delikatny, uwazam, iz aktualne statustwo powinno zostac zachowanie - jezeli nie poluznione a to przykladowo z takiego wzgledu, - nieoszukujmy sie nawet teraz mozna dowolnie usunac ciaze albo majac troche kasy i zalatwajac to w kraju lub tez za granica albo u jakiegos rzeznika, przez co pozniej wystepuja bardoz powazne komplikacje u kobiety - tak wiec skoro i tak to jest to dlaczego nie zalegalizowac :think:
Przeciez nikt nnikomu nie kaze usuwac - ktos ma takie pogladu i ktos takie - uwazam, ze jezeli jakims cudem to prawo zostaloby rozluznione to przed ew zabiegiem pacjentka powinna zostac scisle przepadana przez psychologa, gdyz w wieksozsci przypadkow kobiety maja pozniej skaze na psychice


Kilka innych przykladow legalizacji niektorych procederow, ze wzgledu na to ze wystepuja ale nasi pruderyjni politycy nie chca tegoi zauwazyc
- domy publiczne - kaczynski juz wlaczyl z tym w stolicy efekt byl taki ze powstawaly jak grzyby po deszczu :P Jezeliby takie cos sie zalegalizowalo i wytyczylo obszar np dzielnice uciech rozwiazaloby to wiele problemow - nikt w bloku pomiedzy mieszkaniami czy tez w poblizu kosciolow nie zakladalby burdelow -
Panstwo mialoby wiecej kasy z tytulu podatku od tego typy przedsiebiortwa

Inny przyklad to legalizacja narkotykow miekkich - przeciez juz teraz mozna to kupic latwiej niz jakby byly w sklepie - mozna kupic na kazdym kroku a nawet moga byc dostarczone do domu
Oczywisice scisle okreslone przepisy sprzedazy - nie jak teraz w przypadku fajek czy alkoholu


Co do homoseksualitow to mam ich gdzies, nie jestem zbytnim ich entuzjasta ale ich toleruje -

Chlopaczek - nie wiem czy zauwazyles ale niektore te wywody pisal fieldy a nie bellus :!:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 23 mar 2007, 1:09

czeher pisze: Chlopaczek - nie wiem czy zauwazyles ale niektore te wywody pisal fieldy a nie bellus :!:
Jak to Fieldy?Jezeli to prawda to bez sensu jest podlaczanie sie do posta Bellusa zamiast umieszczenie wlasnej wypowiedzi normalnie (oddzielnie).
Sadze ze to jego czerwone "edit" jest jakies poprawienie w poscie Bellusa (moze polaczenie dwoch postow Bellusa ktore w innym wypadku bylyby pod soba) a nie oddzielna wypowiedzia.Ja to tak odczytalem.Mam nadzieje ze niedlugo Fieldy nam to wyjasni.

Co do legalizacji miekkich narkotykow i domow publicznych to jestem na tak.

Odnosnie skazy na psychice kobiet po aborcji to w przedostatnim numerze "Przekroju" jest o tym mowa i tam kobiety ktore mialy po 2-3 takie zabiegi zaprzeczaja jakoby takie cos mialo u nich miejsce.Zaprzeczaja jakiejs "traumie poaborcyjnej" wskazujac ze o wiele wiecej zlego kobiecie przynosza pokatne aborcje (utrata zdrowia czasami zycia czy bezplodnosc po takim zabiegu tudziez przerwania ciazy domowymi sposobami) niz gdyby prawo do aborcji bylo mniej restrykcyjne jak jest obecnie.
Nie bede snul tutaj jakis domyslow na ten temat poniewaz nie jestem kobieta.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 mar 2007, 8:39

Bellus napisał 2 posty - 1 pod 2, w miejscu gdzie pojawił się mój krótki komentarz [edit// fieldy] posty zostały złaczone w jedną wypowiedź.

tyle wyjasnień - nie przeszkadzam ;)

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 23 mar 2007, 10:21

Posel Pilka to natomiast idiota.
Tutaj się zgadzam. Co do dalszej wypowiedzi jak zwykle już nie.

Pan raczy zartowac.Pomijajac juz niektore kraje muzulmanskie gdzie za obcowanie plciowe z osoba tej samej plci mozna nawet stracic zycie to w Polsce spotykamy sie na przyklad z proba izolowania nauczycieli o sklonnosciach homoseksualnych.

Kraje muzumańskie ok, tyle, że to kultura nie chrześcijańska - nie zachodnia. Nie ma czegoś takiego jak Chirac powiedział - Europa ma korzenie islamskie. Chodziło mi o przykłady bliższe - takie zza miedzy nijako.
Chlopaczek pisze:Podaj mi przyklad chociaz jednego polityka albo osoby sprawujacej wysokie stanowisko w naszym kraju ktora jest homoseksualista - z pewnoscia sa ale sie nie ujawniaja a odpowiedz dlaczego jest dosc prosta.

Kilka uwag:
1. w demokracji pośredniej wybiera się przedstawicieli. Wybór następuje wg klucza (powinien, bo zdarza się, że głosuje się na tego czy tamtego bo ma niebieskie oczy - Kwaśniewski) co do podobieństw poglądów. Z racji tego, że większość to heteroseksualiści to pojawia się niezgodność poglądów z ewentualnym homoseksualistą. Więc jeśli się ma do wyboru dwóch o takich samych kompetancjach i poglądach (odpowiedających nam) z wyjątkiem tego, że jeden kandydat jest gejem a drugi nie jest to logicznie wybieramy tego z którym bardizej się utożsamiamy.
2. TO ludzie wybierają, społeczeństwo. Nie ma żadnego zapisu prawnego, który bo ograniczał bierne prawo wyborcze homoseksualistom.
3. NIe słyszałem, żeby ktoś się do tego (upodobań seksualnych) przyznał i empirycznie przetestował jakie otrzyma poparcie. Może to homoseksualiści są bardziej zakompleksieni? Nie wiem i nie dowiem się aż do momemtu gdzie ktoś się odważy wystartować i powiedzieć to otwarcie.
Chcialbys.To jest tylko definicja o ktora nie mam zamiaru sie klocic.Nikt nie zabroni parze homoseksualistow ktorych zwiazek zostal zalegalizowany aby nazywali siebie malzenstwem.Starczy ze ich prawa beda takie same jak prawa "normalnych malzenstw".


Konstytucja jasno mówi - małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Jako najwyższa w tym kraju ustawa definiuje bardzo jednoznacznie tą sprawę.
2 wieki temu niewolnictwo bylo na porzadku dziennym a zwiazkek bialej kobiety i czarnego mezczyzny byl czyms niedopuszczalne nienormalnym chorym (wstaw dowolne slowo opisujace homoseksualizm przez jego przeciwnikow).
Chlopaczek pisze:Ale kiedy bylo lepiej?W tym zlym PRL-u?Moze w sredniowieczu?
Wybacz, ale jak widze u siebie na wykładzie pare liżącą się całe 1,5 godziny to mnie jakoś odrzuca. Pewne wyuzdanie społeczne (ogólne) sprawiło, że widać dużo więcej rzeczy. Spraw, które były kiedyś robione w miejscach intymnych.
2 wieki temu podatki były znikome a nie tak jak teraz. Ba za Hitlera podatki były wielokroteni mniejsze, a przecież to był socjalizm.


Chlopaczek pisze:Jestes za tym aby zadna grupa nie byla uprzywilejowana a jednoczesnie w marszach rownosci (ktore sa wyrazem protestu) widzisz jakas propagande a takie marsze sa przywilejem dowolnej grupy zawodowej co jakos nikogo nie razi (nie wspomne o jakis bialych marszach czy marszach poparcia dla jakiejs partii ktore odbywaly sie w tamtym roku i to po kilka jednoczesnie).

Przecież nie zakazuję tej propagandy. Tylko stwierdzam fakt, że ma ona miejsce. Co do innych marszy (innych grup społecznych, nie zawodowych - bycie gejem to chyba jeszcze nie zawód?) to też w jakimś stopniu uprawiają propagandę - gornicy, etc. Już pisałem, też że nie każdej grupy zawodowej. Żołnierze w służbie czynnej nie mają prawa do manifestacji, marszy, etc. To tak w woli ścisłości.

Co jeszcze do tego, że to nie jest równe traktowanie. Pewne sprawy są zamkniętym klubem - takim gdzie jest selekcje. To jest naturalne i normalne, że są tekie kluby. Takim klubem jest małżeństwo. A z recji tego, że tylko małżeństwo może adoptować dziecko to wychodzi na to, że homoseksualiści nie mogą mieć prawa adopcji.
Chlopaczek pisze: Jeszcze by brakowalo zeby to jakies ustawy regulowaly.

Nie ma utstawy nie ma problemu. Nie zmienisz opinii pojedynczych ludzi. Chyba, że chcecie odwrotnej ustawy - zakazującej wypowiadania się negatywnie o gejach? Wtedy to Pan Wierzejski nie mógłby tak cześto zabierać głosu. Mamy wolność wypowiedzi i On z niej kożysta.
Chlopaczek pisze:Zywa istota?Doprawy.To wyjmij 2 tygodniowy zarodek z kobiety i zobaczymy czy bedzie w stanie funkcjonowac.A moze masz paru kumpli zarodkow?
Skoro plod nie jest czescia ciala kobiety to trzeba przyjac ze jest zwyklym pasozytem.Zeby nie napisac ze jakims nowotworem.

To zostaw ten zarodek w w organizmie matki i poczekaj 9 miesięcy. Co się urodiz? Krowa? Koń? Małpa? Nie człowiek, taki jak ja czy Ty.
Chlopaczek pisze:Co do legalizacji miekkich narkotykow i domow publicznych to jestem na tak.

Czemu uważacie, że domy publiczne są nielegalne? Przecież działają, ich szyldy nie są jakieś ukryte, tylko są wielkimi świecącymi neonami. Tutaj pojawia się problem opodatkowania tej dzialalności.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 23 mar 2007, 13:55

bellus pisze:Czemu uważacie, że domy publiczne są nielegalne? Przecież działają, ich szyldy nie są jakieś ukryte, tylko są wielkimi świecącymi neonami. Tutaj pojawia się problem opodatkowania tej dzialalności.
Owszem dzialaja, ich szyldy nie sa ukryte ale ich dzialanosc jest nieco ukryta - nie jest napisane wprost czym sie zajmuja, np na billboardach czy zwyklych wizytowkach, strona www nie jest napisanee ze jest to dom publiczny ale jest to w "zgrabny" sposob ujete - ze niby taniec go - go, masaze, striptease, jakuzi itp - nie ma wzmianek o uslugach seksualnych a wiadomo co tam sie dzieje
Nie mozna zarejestrowac tej dzialanosci jako "dom publiczny" a burdele dzialaja jako nocne kluby, salony masazu czy nawet gospodartswa agroturystyczne :shock:
Poza tym sutenerstwo jest karane czyli wlasciciel aktualnie "legalnego" burdelu moglby miec problemy. Zas jezeli teraz policja wchodzi do danego przybydku i pyta sie dziewczynek co robia tutaj to najczestsze odpowiedzi
- sprzatam :roll:
- masuje :roll:
- tancze
- jestem kelnerka

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 23 mar 2007, 14:28

bellus pisze:
Kraje muzumańskie ok, tyle, że to kultura nie chrześcijańska - nie zachodnia. Nie ma czegoś takiego jak Chirac powiedział - Europa ma korzenie islamskie. Chodziło mi o przykłady bliższe - takie zza miedzy nijako.
Podalem Ci te blizsze przyklady.Dla nauczycieli o sklonnosciach homoseksualnych nie ma miejsca w polskich szkolach.To nie jest izolowanie?Zakaz przemarszu Parady Rownosci przez ulice Warszawy wydany przez Kaczynskiej gdy byl jeszcze prezydentem tego miasta (pewnie dalej by takie marsze nie mogly sie legalnie odbywac gdyby nie naciski UE).Zamkniecie klubu "Le Madame" ktory mozna powiedziec byl kolebka i miejscem spotkan homoseksualistow oraz ludzi ich popierajacych.
Pierwsze z brzegu przyklady.
bellus pisze:Kilka uwag:
(ciach)
Troche sie zagalopowales i pojechales jakimis teoriami i definicjami.Tylko ze ja wskazalem na to ze jezeli sa osoby homoseksualne piastujace wysokie stanowisko w naszym panstwie (a z pewnoscia takie sie znajda) to nie maja mozliwosci ujawnienia swojej orientacji bo zostana zniszczone.Siedza cicho.
Homoseksualny kandydat moze miec nawet najpiekniejszy program ale ludzie go nie popra bo jest gejem.O to tutaj chodzi.O to ze Polskie spoleczenstwo jest pelne uprzedzen i stereotypow.Swiadomosc ze facet wklada nie w ta dziurke co trzeba skutecznie przysloni ewentualne korzysci dla kraju po wyborze takiego kandydata.Chyba zgodzisz sie ze mna ze w wyborach chodzi o wybor ludzi ktorzy beda mieli pozytywny wplyw na zmiany zachodzace w Polsce?
Wiec w teorii oczywiscie nikt nie broni aby homoseksualista ubiegal sie na przyklad o urzad prezydenta wiadomo jednak iz jezeli ujawni swoja orientacje to co by nie robil nie ma zadnych szans na zwyciestwo.Nie w Polsce.
bellus pisze:Konstytucja jasno mówi - małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Jako najwyższa w tym kraju ustawa definiuje bardzo jednoznacznie tą sprawę.
Bellus czy Twoje zycie opiera sie tylko na definicjach i prawach?Czy one je warunkuja calkowicie?Definicja to ustawa tamto mezczyzni nie moga rodzic bo sa na to za slabi.Wyjdz czasami z tego swojego uporzadkowanego definicjami zycia i spojrz na sprawe troche szerzej niz przez pryzmat tego co mowi jakis zapis nawet jezeli jest tak wazny jak Konstytucja.
Fajnie gdyby nasze wladze zawsze dzialaly zgodnie z zapisami konstytucyjnymi.Wtedy ja bym nie musial sie tak stresowac ze rozdzial kosciola od panstwa jest tylko zapisem konstytucyjnym (martwym notabene).Ze rownosc wszystkich obywateli wobec prawa i prawo do swobodnego wyrazania swoich pogladow sa tylko zapisami konstytucyjnymi ktore nijak maja sie do rzeczywistosci.

bellus pisze:Wybacz, ale jak widze u siebie na wykładzie pare liżącą się całe 1,5 godziny to mnie jakoś odrzuca. Pewne wyuzdanie społeczne (ogólne) sprawiło, że widać dużo więcej rzeczy. Spraw, które były kiedyś robione w miejscach intymnych.
To moze nie obserwuj przez caly wyklad tej migdalacej sie do siebie pary bo na dluzsza mete to faktycznie moze wydac sie nurzace.
bellus pisze:2 wieki temu podatki były znikome a nie tak jak teraz. Ba za Hitlera podatki były wielokroteni mniejsze, a przecież to był socjalizm.
Wspomniales w jednym z poprzednich swoich postow ze byc moze "kiedys bylo lepiej" - z pewnoscia za Hitlera bylo lepiej.Zreszta piszac tamte slowa miales na mysli ze nie bylo takiej swobody seksualnej (nazwij to rozwiazloscia jezeli chcesz) wiec nie uzywaj jako argumentu w tej sprawie jakis nizszych podatkow poniewaz to inna sfera zycia.

bellus pisze:Przecież nie zakazuję tej propagandy. Tylko stwierdzam fakt, że ma ona miejsce. Co do innych marszy (innych grup społecznych, nie zawodowych - bycie gejem to chyba jeszcze nie zawód?) to też w jakimś stopniu uprawiają propagandę - gornicy, etc. Już pisałem, też że nie każdej grupy zawodowej. Żołnierze w służbie czynnej nie mają prawa do manifestacji, marszy, etc. To tak w woli ścisłości.
Bycie gejem w naszym kraju to nie zawod.To przeklenstwo.
Zostawmy temat propagandy.Ty ja widzisz ja jej nie widze.Nie tak dawno bylem u okulisty i po takiej wizycie mam krystalicznie czyste spojrzenie na swiat :P
bellus pisze:Co jeszcze do tego, że to nie jest równe traktowanie. Pewne sprawy są zamkniętym klubem - takim gdzie jest selekcje. To jest naturalne i normalne, że są tekie kluby. Takim klubem jest małżeństwo. A z recji tego, że tylko małżeństwo może adoptować dziecko to wychodzi na to, że homoseksualiści nie mogą mieć prawa adopcji.
Zbytnio sie zapedzasz.Jezeli homoseksualisci dostana prawa na rowni z prawami heteroseksualnych malzenstw to tym samym powinni otrzymac prawo do adopcji.
Juz mi sie nawet nie chce sprzeczac o definicje malzenstwa.Niech bedzie ze homo maja zwiazki partnerskie.
bellus pisze:Nie ma utstawy nie ma problemu. Nie zmienisz opinii pojedynczych ludzi. Chyba, że chcecie odwrotnej ustawy - zakazującej wypowiadania się negatywnie o gejach? Wtedy to Pan Wierzejski nie mógłby tak cześto zabierać głosu. Mamy wolność wypowiedzi i On z niej kożysta.
Korzysta obrazajac.
Moze wprowadzimy ustawe podobno do tej ktora broni uczuc religijnych?Niech broni rowniez uczuc homoseksualistow (hetero tez niech ja rowniez na tym skorzystam).W koncu jestes za tym aby zadna grupa spoleczna nie byla uprzywilejowana.

bellus pisze:To zostaw ten zarodek w w organizmie matki i poczekaj 9 miesięcy. Co się urodiz? Krowa? Koń? Małpa? Nie człowiek, taki jak ja czy Ty.
Moglbys nie odwracac kota ogonem i odpowiedziec na pytanie?Ja napisalem ze zarodek jest ciagle cialem kobiety i to ona powinna decydowac o tym czy chce go zachowac czy nie chce (a w sytuacji zagrozenia zycia czy zajscia w ciaze ktora jest wynikiem gwaltu jest to dla mnie sprawa oczywista).Jezeli jest cialem obcym pasozytujacym to tym bardziej powinna miec prawo decydowania czy chce takie cialo obce w sobie nosic.
Nie wyskakuj z jakimis 9 miesiacami.2 tygodniowy zarodek to nie czlowiek .Nie ma swiadomosci nawet.Nie podasz na obiad jajka mowiac "czestujcie sie kurczakiem".

bellus pisze:Czemu uważacie, że domy publiczne są nielegalne? Przecież działają, ich szyldy nie są jakieś ukryte, tylko są wielkimi świecącymi neonami. Tutaj pojawia się problem opodatkowania tej dzialalności.
Ale chyba panstwo nie czerpie z tego zadnych profitow (mam nadzieje ze zaraz oswiecisz w tej sprawie) a o to tutaj chodzi?W Czechach bodajze zalegalizowano prostytucje nie tak dawno aby rowniez budzet mial z tego jakies korzysci skoro nie mozna tego zjawiska wyeliminowac.

Zablokowany

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”