Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 24 mar 2007, 20:18

Ile to czasu mnie tu nie było :o

Trzeba było ochłonąć, przyglądać się sytuacji z ciepłego domowego zacisza no i w końcu trzeba było Was odwiedzić :P

Widzę, że znowu dyskusja na gorący temat "kto po Capello?".

Schuster :arrow: O tym panu trochę się już pisało i pisze się nadal. Jest to napewno trener przykładający sporą wagę do obrony. Różni się nieco od Capello, jest takim jakby młodszym jego modelem, który wprowadza trochę więcej elementów nowoczesnej piłki, ale przywiązanie do wartości defensywy da się u niego zaobserwować :P Jest mniej doświadczony od Fabio itd. Swoje już pisałem jakiś czas temu, lecz teraz po stronie Niemca leży dodatkowy argument, a mianowicie on w przeciwieństwie do Capello nie jest jeszcze skreślony, aczkolwiek w przypadku ostatecznego wygrania w tym sezonie ligi przez Real sytuacja mogłaby ulec zmianie. Trudno prognozować jak chciałby grać Schuster na Santiago Bernabeu. Zapewne nieco zmodyfikowałby obecną wizję dostosowując ją do bądź co bądź lepszych piłkarzy. Nie sądzę aby Blancos pod jego wodzą grali super finezyjnie i ofensywnie, jednak w porównaniu z chwilą obecną coś na korzyść mogłoby się zmienić. Ciekawe czy plotki o Metzelderze mają z Berndem coś wspólnego :roll: Z tych "przymierzanych" trenerów najbardziej podoba mi się Benitez. Nie będę teraz rozstrząsać o szansach na jego zatrudnienie. Ma on zwyczajnie kilka przekonywujących mnie argumentów po swojej stronie jak choćby to, że pracował już kiedyś w Realu, odnosił sukcesy w rodzimej lidze, czy też to, że lubi stawiać na Hiszpanów. To ostatnie jest plusem jak najbardziej bo nikt nie będzie miał dla Realu takiego oddania i nikt nie będzie w nim grał z takim poświęceniem, jak właśnie Hiszpanie :wink:

Edit:

Magath to się może co najwyżej w nos pocałować jeśli da radę :P Nikt go nie chce na Bernabeu co jest bardziej niż pewne.

Wróć do „Hiszpania”