Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 442

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
jezzo
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 29 sty 2007, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: centróm

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jezzo » 06 kwie 2007, 14:50

brylancik pisze: Aha czyli twierdzisz że jeden umiejący grać kombinacyjnie zawodnik w środku pola Realu by wszystko załatwił? Co by to zmieniło że Guti by szybko oddawał piłkę w środku pola? Do tego jest potrzebnych więcej niż jeden zawodnik. Przecież chyba nie możesz powiedzieć że Zidane nie potrafi grać kombinacyjnie a mimo wszystko przez ostatni sezon w Madrycie grał piach. Do takiego stylu gry potrzeba by było paru zawodników w środku którzy potrafili by tak szybko grać (w Barcelonie jest Iniesta Deco Xavi Ronaldinho etc). Jeden zawodnik by niczego nie zmienił. A jeśli nie da się grać kombinacyjnie to rozgrywający musi szukać innych rozwiązań - prostopadłe piłki.
Nic dodać, nic ująć.

I litości. Nie chcę oglądać kolejnego sezonu z jednym Ruudem na szpicy, bo to prawdziwa katorga. Chciałbym zobaczyć drugiego, technicznego napastnika (ale napastnika przez duże N, a nie jakąś popierdółkę z Argentyny jak Higuain). Wzmocnień wymaga środek obrony, a także skrzydła, które aktualnie (właściwie to już od dwóch sezonów) są prawie całkowicie martwe.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 06 kwie 2007, 15:18

xavi ofensywny :lol:


przeciez to typowy wynalazek barcelony czyli pilkarz grajacy miedzy liniamii pobrony i pomocy oraz pomocy i ataku. w caleznosci od sytuacji na boisku. przygladajcie sie uwazniej jego grze. bo rozni sie ona sporo od np stylu iniesty

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7192
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 692
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 06 kwie 2007, 15:18

jezzo pisze:Chciałbym zobaczyć drugiego, technicznego napastnika

To może Torres?

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 06 kwie 2007, 15:20

BaSSu pisze:To może Torres?
Jeden jest i to w zupełności wystarcza :lol: A tak poza tym, to była ironia czy głupota?

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7192
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 692
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 06 kwie 2007, 15:21

Fernando Torres z Atletico Madryt.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 kwie 2007, 15:22

brylancik pisze:Mentor
Mimo wszystko nie nazwał bym Xaviego "ofensywnym pomocnikiem"
A czy jak tak go nazwałem kiedykolwiek? :roll:

BaSSu mógłbyś pisać bardziej rozbudowane posty czy możesz uważasz, że Twoja kilkuwyrazowe wypowiedzi są tak odkrywcze iż w zupełności wystarczają? :roll

Jakoś nie wydaje mi się, aby Fernando Torres - symbol Atletico Madryt - po tylu latach wierności swoim barwom przechodził do lokalnego wroga.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 06 kwie 2007, 15:25

Dla mnie też Xavi nie jest piłkarzem ofensywnym. To piłkarz bardzo podobny stylem gry do Pirlo. Daleko cofa się po piłke żeby ją potem rozegrać, praktycznie każda akcja przez niego przechodzi bo on ją zaczyna ale nie nazywałbym tego odrazu działaniem ofensywnym.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 06 kwie 2007, 15:26

A czy jak tak go nazwałem kiedykolwiek?
Nie, ale tak napisał RealFan.
BaSSu pisze:Fernando Torres z Atletico Madryt.
Czyli jednak głupota :roll:

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7192
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 692
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 06 kwie 2007, 15:31

brylancik pisze:Czyli jednak głupota Rolling Eyes

Dlaczego głupota? Sam mówił:
"...jeszcze niczego w futbolu nie osiągnąłem, nie zdobyłem żadnego trofeum..."

Może Real byłby dobrym miejscem? To co że rywal, przecież nie raz już się tak zdarzało że piłkarz głosił swoje przywiązanie do klubu a potem przechodził za niezłą kasę.

Awatar użytkownika
jezzo
Skład C
Skład C
Posty: 42
Rejestracja: 29 sty 2007, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: centróm

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jezzo » 06 kwie 2007, 15:33

Mówiłem o technicznym napastniku, Torres jest trochę drewniany.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 kwie 2007, 15:33

Było tak nie raz i nie dwa razy i można śmiało powiedzieć, że będzie tak jeszcze wiele razy, ale czy to zaraz oznacza, że Torres ma szanse przejść do Realu? Przecież wiele klubów chciałoby go mieć i były oferty za niego. Gdyby chciał odejść to zrobiłby i mógłby wybrać inny klub niż Real dzięki czemu postąpiłbym bardziej fair wobec siebie i kibiców Atletico z przy tym jego szanse na zdobycie czegoś w piłce rzeczywiście by wzrosły. Akurat tak się składa, że obecnie Real nie gwarantuje żadnych sukcesów.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 06 kwie 2007, 15:36

BaSSu pisze:Może Real byłby dobrym miejscem? To co że rywal, przecież nie raz już się tak zdarzało że piłkarz głosił swoje przywiązanie do klubu a potem przechodził za niezłą kasę.
Tak, ale jeśli gość co rok dostaje zajebiste oferty od największych klubów świata i nie przechodzi tam bo "chce zdobyć jakieś trofeum z Atletico" to szanse że wybierze Real są co najmniej małe. Poza tym, nie oszukujmy się, są teraz lepsze opcje niż Real jak się chce zdobyć jakieś trofeum. Szczerze mówiąc, to początkowo myślałem że jest to taki nieśmieszny żart z twojej strony, ale teraz widzę że ty mówiłeś serio :hardkor:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18616
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 kwie 2007, 15:39

brylancik pisze:A już na pewno na innej pozycji niż Guti
A skoro tak to teraz zauważ, że w systemie Aragonesa nie ma pozycji, na której gra Guti i tym samym masz kolejną odpowiedź dlaczego nie ma go w reprezentacji.
brylancik pisze:Guti w poprzedniam i paru sezonach wcześniej prawie w ogóle nie grał, tak że myślę że sz.p. Calderon mogł nawet nie wiedzieć na jakiej pozycji Jose gra.
Ehe bez wątpienia nie wiedział :lol2:

Kaka czy Cesc byli przymierzani jako następcy wiadomo kogo i na szanse przeprowadzenia takiego transferu nikt nie patrzył bo oczywistym dla wszystkich było, iż taki piłkarz jest koniecznością. Obserwując Gutiego na przestrzeni poprzednich lat było wiadomo, że bądź co bądź, ale to dla niego zbyt wysokie progi. Jak teraz znów coś powie latem o odejściu to droga wolna :P Nawet jeśli nie powie, a pojawi się ktoś na tą pozycję powinien sobie dać spokój z grą w Realu. Na razie jego pozycja jest niepodważalna, ale nie dlatego, że jest taki dobry, tylko dlatego, iż brakuje konkurencji. Kiedy ta była Guti nie miał szans na grę w pierwszym składzie.
brylancik pisze:Gago też jest rozgrywającym i to za ciężkie pieniądze
Gago rozgrywającym? Na pewno nie :P To jest ktoś bardziej cofnięty, mający zadatki na niezłego DM'a ze smykałką. Szukano u niego porównań do Redondo czy czasem do Xabiego Alonso, ale on bardziej mi przypomina Xaviego, tylko klasa jeszcze nie ta. Nie potrafi póki co tak dokładnie rozprowadzać piłek, uspokajać gry, dyktować warunków na boisku. Z czasem ma szansę rozwinąć się pod każdym z tych względów i wtedy być może zobaczysz, że dużo bliżej mu do kogoś takiego jak Xavi niż Guti. Musi tylko grać dokładniej, a to nie jest prosta sprawa :roll:
brylancik pisze:Palacios. Chyba w to nie wierzyłeś?
To był tylko pomysł, ale pomysł mówiący bardzo dużo o tym na ile niezbędny w Realu jest Guti :P
brylancik pisze:Aha czyli twierdzisz że jeden umiejący grać kombinacyjnie zawodnik w środku pola Realu by wszystko załatwił? Co by to zmieniło że Guti by szybko oddawał piłkę w środku pola? Do tego jest potrzebnych więcej niż jeden zawodnik. Przecież chyba nie możesz powiedzieć że Zidane nie potrafi grać kombinacyjnie a mimo wszystko przez ostatni sezon w Madrycie grał piach. Do takiego stylu gry potrzeba by było paru zawodników w środku którzy potrafili by tak szybko grać (w Barcelonie jest Iniesta Deco Xavi Ronaldinho etc). Jeden zawodnik by niczego nie zmienił. A jeśli nie da się grać kombinacyjnie to rozgrywający musi szukać innych rozwiązań - prostopadłe piłki.
jezzo pisze:Nic dodać, nic ująć.
To tak jakbyśnie niedoceniali roli lidera na boisku. Real grałby zupełnie inaczej, gdyby w środku miał jakiegoś speca od krótkich, dokładnych podań. Tej drużynie brakuje kogoś takiego, że inni mogliby bez najmniejszych obaw podać mu piłkę wiedząc, że on zrobi z niej użytek. Taka jest jego rola. Guti z piłką przy nodze czasem się gubi, nie ma w ogóle pomysłu i wtedy szuka na siłę prostopadłego zagrania, które zazwyczaj kończy się stratą. Przecież Real nie potrafi spokojnie wymienić kilku podań w środku pola, o okolicach pola karnego rywali nie wspominając. Gran Derby to inna bajka bo Barca cały czas goniła wynik i ona zawsze atakuje, dzięki czemu Real miał mnóstwo miejsca. I możecie być pewni, że mając u boku kogoś bardziej rozdającego piłki inaczej grałby i Gago i Diarra, a być może nawet Emerson :!: Pewniej też czuliby się skrzydłowi. Real nie potrafi zdominować środka boiska, a tego przyczyną jest brak gracza potrafiącego rozegrać i do przodu i do tyłu, jeśli trzeba. Nie potrzeba zaraz pięciu takich piłkarzy. Wystarczy jeden w miejsce panikującego Gutiego i wszystko wyglądałoby inaczej. Trzeba zwyczajnie grać piłką bo kiedy my mamy piłkę to znaczy, że nie mają jej rywale. Tymczasem Królewscy szukają na siłę szybkich rozwiązań. Kiedy gralibyśmy piłką, a do tego potrzebny obecnej kadrze jest tylko i aż jeden rozsądnie myślacy gracz to na taktykę nikt by nier marudził i obrona by lepiej grała bo byłaby odciążona. Zidane w ostatnim sezonie miał już swoje lata i nie mógł grać przez cały sezon na najwyższym poziomie. Powimo tego prezentował się dużo lepiej od Gutiego, a sama gra zespołu też lepiej wyglądała pod względem wizualnym :P

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 06 kwie 2007, 16:08

jezzo pisze:Mówiłem o technicznym napastniku, Torres jest trochę drewniany.
torres drewniany :lol: przeciez on technika bija na glower wszystkich obecnych pilkarzy realu poza oczywiscie drugim pele

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 kwie 2007, 17:54

RealFan pisze:Gago rozgrywającym? Na pewno nie :P
RealFan pisze:Szukano u niego porównań do Redondo czy czasem do Xabiego Alonso, ale on bardziej mi przypomina Xaviego

To w końcu jak? Jest tym rozgrywającym czy nie?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”