Liverpool (zbiorczy) - Strona 100

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 07 kwie 2007, 20:10

Seweryn92 pisze:Prawdopodobnie Arsenal tym meczem stracił szanse na trzecia lokatę...
Szanse nadal zostały, głównie dlatego że mamy jeszcze jeden mecz zaległy :]

Pennant w obecnym sezonie bardzo pozytywnie mnie zaskakuje. Pamiętam go jeszcze za czasów gry w Arsenalu, kiedy to czasem po prostu nie mógł odnaleźć się na boisku a z jego dośrodkowań czy też piłek zagrywanych 'na nos' napastników nic nie można było zrobić... do tego ciągłe afery :roll: Teraz sytuacja znacznie się odmieniła, Pennant nie tylko dorósł do gry ale również do normalnego życia osobistego... brawo :)

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 07 kwie 2007, 20:31

RóżA na początku sezonu było z nim dokładnie tak jak to wspominasz :wink: Ostatnio jednak prezentuje się bardzo dobrze, jego wejścia napędzają drużyne i w dzisiejszym wypadku przynioslo to zwycięstwo.
Co do meczu to nie chce więcej widzieć pary środkowy: Sissoko - Mascherano, bo najzwyczajniej nie ma kto rozgrywać. To typowi destruktorzy :lol: , a nie playmakerzy. Do tego Sissoko sie dzisiaj brał za rozgrywanie, który jeśli chodzi o gre do przodu jest b. słaby, nawet komentatorzy na ESPN się naigrywali z jego podań.
Do tego Pennanta chciałbym w końcu oglądać w pierwszej jedenastce, a Gonzaleza co najwyżej na ławce, nic nie prezentuje ten chłopak. Najlepszym rozwiązaniem byłoby chyba wypożyczyć go do jakiegoś angielskiego klubu razem z Palettą. Dobrze, że powrót Kewella jest coraz bliższy.
Ogólnie Reading postawiło dziisaj wysoko poprzeczke, mecz był bardzo trudny dla LFC. Piękną wyrównującą bramkę strzelił z trudnej pozycji zawodnik Reading. Pozytywnie zaskoczyło mnie wykońćzenie akcji Arbeloy, no i cieszy że Kuyt się przełamał.

Awatar użytkownika
Adi_LFC
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 26 mar 2006, 8:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adi_LFC » 09 kwie 2007, 15:03

Pennant rozkręca się w Liverpoolu i przydałoby się, by dostał więcej szans na grę od pierwszej minuty. Na pewno wyszloby to na dobre dla niego jak i dla drużyny.

Nie jest to zwycięstwo w dobrym stylu, ale ważne są dodatkowe trzy punkty na naszym koncie. Na dodatek przy korzystnym dla nas meczu Arsenalu z West Hamem, gdzie Kanonierzy przegrali 1:0.

Sissoko jest dobrym destruktorem i jest waleczny, ale musi dużo popracować nad podaniami i rozgrywaniem piłki.

ba501
Żenujący nabijacz :/
Posty: 4
Rejestracja: 09 kwie 2007, 16:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: z Polski

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ba501 » 09 kwie 2007, 17:40

Chciałem powiedzieć że wygrają Lige Mistrzów. :D

Pisz dłuższe posty, rozwijaj swoje wypowiedzi, nie nabijaj //maestro

Awatar użytkownika
Dembik
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 24
Rejestracja: 03 kwie 2007, 20:57
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dembik » 09 kwie 2007, 18:07

W środę Liga Mistrzów. LFC - PSV. Nie wyobrażam sobie porażki the Reds na Anfield z takim klubem jak PSV. Wogóle nie ma takiej opcji! 3 gole na wyjeździe dały dużą zaliczkę, jednak nie można podejść do tego meczu leckeważąco. PSV ostatnio nie jest w najlepszej formie, przegrywa mecz za meczem. Ale stawka jest wysoka: Półfinał Champions League. Chciałbym, żeby Liverpool w 1/2 zmierzył się z Valencią, gdyż to jest były klub Beniteza. A LFC jest byłym klubem Morientesa, więc trzeba go wykosić :D YNWA

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 11 maja 2007, 20:26

Liverpool FC oficjalnie potwierdził kupno Brazylijczyka Lucasa Leivy z Geremio. 20-latek dołączy do the Reds na początku przyszłego sezonu. Benitez wygrał batalię o piłkarza z innymi europejskimi drużynami.
by liverpool.pl(liverpool.tv)

Xabi Alonso, Momo Sissoko, Javier Mascherano teraz Lucas. Rafa zbroi sie i wyglada na to, że z taką kadrą chce walczyć na wszystkich frontach. Dodatkowo dochodzi jeszcze napastnik z Leverkusen Voronin i pewnie jeszcze spora kasa od nowych właścicieli.

Pilkarz dobrze się zapowiadający, konkurencję bedzie miał bardzo dobra(moze Xabi zawita do Katalonii :P ), ale z czasem przy dobrej aklimatyzacji i dość regularnych występach ppowinien pokazać swoje umiejętności. Jeszcze wczoraj wspominano o Milanie...

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 13 maja 2007, 20:47

Dzisiaj w ostatnim meczu kolejki Liverpool zremisował z Charltonem 2:2. Był to mecz szczególny, bo prawdopodobnie ostatni legendy Liverpoolu Robbie'go Fowlera jak i Dudka. Niestety nasz bramkarz nie mógł zagrać z powodu kontuzji. Miejsce w bramce zajął więc Danielle Padelli, który udowodnił, że na występy nawet na ławce Liverpoolu jest jeszcze za wcześnie. Mogliśmy dzisiaj oglądać powrót starego-dobrego Kewella, który rozegrał świetny mecz. Jestem pewny, że zagra w finale, ale znając Benka nie w pierwszej XI :roll: Za każdym razem gdy był przy piłce stanowił zagrożenie dla Charltonu. Wykreował bramkę Xabiego, raz uderzył potężnie w poprzeczke i strzleił bramkę z karnego. Co do innych to rewelacyjnie zagrał również Gerrard, wszytskie akcje przechodizły przez niego, zaliczył udane rajdy, dobry w odbiorze i bardzo waleczny. Ostatnim wyróżniającym się zawodnikiem był Xabi, który wszedł po przerwie. Zdobył bramkę, dobrza osłanial tyły i tylko dobra postawa bramkarza Charltonu uchroniła ich od przegranej. Szkoda tylko, że ci piłkarze nie grali tak przez cały sezon :roll: (a Kewell, że wogóle nie grał). Reszte zespołu była już wyraźnie myślami na południu Europy. Szkoda że Fowler nie pzypieczętował swojego ostatniego występu bramką, miał ku temu kilka dobrych sytuacji.
YNWA Robbie :!:

Awatar użytkownika
Pietri
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 32
Rejestracja: 16 cze 2007, 22:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pietri » 17 cze 2007, 13:34

Znany bramkarz Jerzy Dudek, który do końca czerwca ma jeszcze ważny kontrakt z Liverpool FC, wspierał w sobotę radomskich policjantów kontrolujących trasę numer 7 i przekonywał kierowców o konieczności przestrzegania przepisów ruchu drogowego.
Ci, którzy jechali bezpiecznie, dostawali w prezencie apteczki, trójkąty i kamizelki odblaskowe.

"Siódemka" to jedna z najruchliwszych i najniebezpieczniejszych dróg w Polsce. Dlatego policjanci z radomskiej drogówki, często w niekonwencjonalny sposób, przypominają kierowcom o konieczności przestrzegania przepisów. W patrolach jeździli już: znany kierowca rajdowy Leszek Kuzaj, aktorzy serialu "Kryminalni", a teraz - Jerzy Dudek.
:P:P

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7192
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 692
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 18 cze 2007, 16:57

Pietri pisze:Znany bramkarz Jerzy Dudek, który do końca czerwca ma jeszcze ważny kontrakt z Liverpool FC, wspierał w sobotę radomskich policjantów kontrolujących trasę numer 7 i przekonywał kierowców o konieczności przestrzegania przepisów ruchu drogowego.
Ci, którzy jechali bezpiecznie, dostawali w prezencie apteczki, trójkąty i kamizelki odblaskowe.

"Siódemka" to jedna z najruchliwszych i najniebezpieczniejszych dróg w Polsce. Dlatego policjanci z radomskiej drogówki, często w niekonwencjonalny sposób, przypominają kierowcom o konieczności przestrzegania przepisów. W patrolach jeździli już: znany kierowca rajdowy Leszek Kuzaj, aktorzy serialu "Kryminalni", a teraz - Jerzy Dudek.
RazzRazz

Zwalać z innych stron to i ja umiem :] więc lepiej tego ie rób bo będą się Ciebie tak samo jak mnie czepiać.

Dudek widać nie ma co robić już w swojej karierze więc za służbę policyjną się zabrał. Pogrąża się chłop a jak przejdzie do Realu to straci w moich oczach baardzo dużo i będzie zerem. Ot i cały Dudek.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18616
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 10 lip 2007, 18:03

boskigonzo - Nie można z każdym wygrać. Nie ma tak, że jak się kogoś rozpracuje to mecz jest wygrany. We wszystkich czołowych klubach pracują ludzie analizujący przeciwnika. Jest też trochę prawdy w tym, że drużyny zajmujące dalsze miejsca w tabeli grają dość nieprzewidywalnie. Nie wiem na ile mają swój styl, bo u każdej jest to trochę odmienna sytuacja, ale jasne jest, że inaczej będą grać z drużyną swojego pokroju, a inaczej np. z takim Liverpoolem czy Chelsea. Wygodnie byłoby móc ich rozmontować taktycznie, ale w tym przypadku nieraz okazuje się to o wiele trudniejsze. Bo np. Barca z każdym gra tak samo, a przykładowe Wigan już raczej nie. Nigdy nie ma pewności, że ogra się "kelnera" bo ten może zawsze czymś zaskoczyć. Z nimi Liverpool nie ma co liczyć na grę taką jak przeciwko Barcelonie. Tu sami muszą atakować, bo na pewno rywal warunków dyktować nie będzie, a CL pokazała jak drużyna Beniteza najchętniej by grała i na pewno nie jest to coś w stylu Barcy, która gra bardzo podobnie niezależnie od klasy przeciwnika.

Już sam przeniosłem dyskusję gdzie trzeba. Dosyć OT :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 lip 2007, 20:03

Liverpool po transferze Torresa nadal nei oszczedza Amerykańskich pieniędzy. Tym razem sypneli spora sumka 11,5 mln funtow za Ryana Babela. Osobiscie zawodnik ten mnei nigdy bardzo do siebie nie przekonywał, choć starał sie o niego nawet Barca. Niezły grajek, ale jako uzupełnienie skaładu. Drugim nabytkiej jest Yossi Benayoun. Ten to zawsze mi sie podobał w swojej grze, tylko nie wiem gdzie on bedzie grał, ale raczej na prawej pomocy w miejsce Pennanta. Umiejtnoci ma naprawde ogromne.
Po Rafie spodziewałem sie, że sciagnie wreszcie naprawde świetnych skrzydłowych, a tak nadal ma niewiele Yossi, Pennant, Babel i Kewell, a Anglik grał bardzo nierówno, Kangur to raczej synonim kontuzji, o Izraelczyku już pisałem, podobnie co do Holendra. Zobaczymy, sporo wydanej kasy to juz jest.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 16 lip 2007, 15:45

Jarzinho pisze:Liverpool po transferze Torresa nadal nei oszczedza Amerykańskich pieniędzy.
Po pierwsze Liverpool nie korzysta z amerykańskich pieniędzy... Liverpool, podobnie jak z tego co sie orientuje ManU zarabia sam na siebie i pieniądze pochodzą z kasy klubu, które klub zarobił, a nie jak wielu sądzi z kieszeni Amerykanów.

Po drugie bilans kupionych i sprzedanych zawodników pokazuje ze pieniędzy wydanych na transfery, nie pochodzących ze sprzedanych zawodników wcale nie jest nie wiadomo jak dużo.
Małe podsumowanie:
Liverpool do tej pory kupił 16 zawodników z tego za 5 płącił powyzej 1 mln funtów. Są to:
F. Torres - 20 mln
R. Babel - 11 mln
L. Leiva - 5 mln
Y. Benayoun - 4 mln
S. Leto - 2 mln

Razem daje to ok 42 mln funtów. Trzeba oczywiście doliczyć do tego ceny za pozostałych piłkarzy które nie zostały ujawnione ale z racji tego ze wszyscy oni to piłkarze szerzej nieznani, co więcej kupieni z myślą o zasilenie drużyny rezerw należy się spodziewać ze klub nie wydał na nich więcej niz 5 mln funtów co daje zawrotną kwotę ok 47 mln funtów. Od tego oczywiscie trzeba odjąć to co klub pozyskał sprzedając część graczy, a będzie to ok 20 mln (Bellamy - 7mln, Cisse - 6 mln, Garcia - 4 mln, Pongolle - 3 mln, Gonzalez - 3 mln) to wychodzi zawrotna kwota 27 mln funtów...
Trzeba przyznać że jak na drugą Chelsea (bo z takimi opiniami, nie tylko na polskich forach można się juz zetknąć) jest to kwota niezbyt wielka, a gdy się porówna chociażby z tym co wydawała ww Chelsea w pierwszych kilku sezonach Abramovicha na SB kwota wręcz śmieszna...

Nie wiem skąd bierze się mylne pojecie jakoby Liverpool jakoś niesamowicie szastał gotówką w tym okienku...

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 16 lip 2007, 15:51

masacra pisze:F. Torres - 20 mln
R. Babel - 11 mln
Z tego co wiem to Torres kosztował 26,5 mln funtów, a Babel 11,5 w podstawie i 2 mln dodatku w ratach czyli razem 13,5 :>

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 16 lip 2007, 16:32

Pewnie Liverpool przez ostenie pare lat skąpił na transfery jak mało kto, a nagle przychodzą amerykanscy biznesmeni i Liverpool na transfery przeznacza te 30 mln funtów (odejmuje 20 ze sprzedanych) i zwiększa ilosc pieniędzy przeznaczonych na budowe nowego stadionu. Sytuacja w Liverpoolu sie zmieniła po przyjsciu amerykanów bo oni w tej chwili nie sa nastawieni na pobieranie corocznych gaży, tylko na inwestycje. A tego czy musieli dołozyc na te inwestycje ze swojej kasy nigdy sie nie dowiemy bo jako jedyni własciciele nie musza przedstawiac corocznego blinasu.
Porównanie do MU jest mniej trafne, bo Glazer z dochodów MU spłaca swój kredyt, a wczesniej własciciele akcji MU dzielili sie pewnym ustalonym procentem zysków. Wiem ze teraz utrzymanie własciciela jest doroższe niz przedem. Dlatego syuacja MU i Liverpoolu jest zupełnie inna.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 16 lip 2007, 17:34

Za Torresa Liverpool narazie zapłacił 20 mln funtów, po spełnieniu pewnych warunków cena ta może wzrosnąć ale póki co tych warunków Torres jeszcze nie spełnił, a jeśli jednym z tych warunków jest np okreslona liczba strzelonych goli to jest duza szansa że Fernando tych warunków długo jeszcze nie spełni... z Babelem sprawa ma sie podobnie cena może wzrosnąć lecz nie musi, dlatego podałem to ile Liverpool zapłacił a nie ile może zapłacić.

Druga sprawa, nie jest prawdą że przez ostatnie kilka lat Liverpool 'skąpił na transfery jak mało kto', choć prawdą jest że do tej pory za Beniteza w jednym okienku tyle kasy nie wydał, to w swej karierze na Anfield tylko raz zszedł poniżej 30 mln funtów, w okienku... w swym pierwszym sezonie.

Stadion rzeczywiście zobowiązali się w dużej części sfinansować nowi właściciele, dlatego nie ma to wpływu jakiegokolwiek na sumy wydawane na transfery, co więcej imo jeszcze długo nie będzie miało bo Amerykańce coś kręcą i dopiero na dniach ma być złożony nowy projekt a budowa najszybciej ma się zacząć pod koniec przyszłego roku, co jest juz 'n' przesuwaniem terminu rozpoczęcia budowy... pamiętam jak nie tak dawno mówiło się że w 2006 roku Liverpool ma już grać na New Anfield sic!

Następnie... na pobieranie corocznych gaży to nastawiony niebył Abramovich, Amerykanie mają już kluby sportowe w Ameryce i na każdym z nich zarabiają, nie inaczej mają zamiar czynić z Liverpoolem czego zresztą nie ukrywają.

I na koniec nie miałem zamiaru porównywać sytuacji Liverpoolu do ManU ogólnie... porównywałem tylko politykę transferową obu klubów...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”