Mecz Sevilla Tottenham nie rozczarował mninujący do ostatnich minut. Niestety anglikom zbrakło czasu i umiejetności. Walili atakami w mur Sevilli jak łysy o beton. W tym meczu podobał mi się Alves, Kanute (nie wiem jak się pisze zbytnio) oraz Lennon i ew Defoe (dlaczego tak późno wszedł??)
W inny meczach bez niespodzianek. Osasuna mogłaby nawet nie rozgrywać tego meczu z Beyerem bo było wiadomo kto zagra w półfinale. Espanyol dzięki żelaznej defensywie (chyba pierszy raz w sezonie defensywa zagrała na takim poziomi) weliminowali jednogo z faworytów, Benfice Lizbone. I teraz o meczu dla mnie zmutnym. Liczyłem, że Alkmaar dojdzie do finału UEFA. Niestety okazało się, że siła Werderu jest porażająca. Szczególnie dobry mecz rozegrał Klose (wreszcie!!)



