Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 447

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 kwie 2007, 22:41

cru pisze:Dupa a nie idiotyzm - na samym finiszu rozgrywek, przy tak małych różnicach punktowych, akurat ten mecz miał bardzo dużą wagę. Ale jasne, sędziowie sędziują pod Madryt. Żal pisać.

Problem w tym, ze kibice Realu widza te karne, a nie widza spalonych na niekorzyść Racingu, tak Santander mogł wygrać te spotkanie po dwóch akcjach, gdzie liniowy nie podniósłby chorągiewki. W pierwszej połowie takze było starcie Zigicia z Canna w polu karnym, gdzie w PD na 10 takich starc 4 przynosza karne. Real moze miec pretensje jedynie za pierwszego karnego i ewentualnie za kartke dla Gutiego, reszta decyzji sedziego była chyba dobra...
brylancik pisze:Spalone były w obie strony jeśli mamy być szczerzy.
Napewno chodzi Ci o spalonego w pierwszej połowie Ruuda, powtorki po meczy raczej pokazały, ze była to prawidłowa decyzja, czego nie mozna powiedziec o spalonych Racingu.
Ostatnio zmieniony 14 kwie 2007, 22:43 przez Jarzinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 14 kwie 2007, 22:43

Jarzinho pisze:gdzie liniowy nie podniósłby chorągiewki
pamiętaj że w jednej z tych dwóch akcji Zigic nie usłyszał gwizdka i Casillas obronił jego strzał ;)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 kwie 2007, 22:45

Oczywiście pamiętam frustrację BO po Gran Derby i delikatnie mówiąc nie byłem zadowolony z takiego tytułu, ale cóż poradzić. Przecież ja Tobie nic nie zarzucam. Pokazuję teraz tylko jaki poziom frustracji ogarnął ludzi na fioletowej stronce.
brylancik pisze:Chodzi tylko o to że niekompetencja arbitra doprowadziła do tego że Real już się nie liczy w walce o mistrzostwo.
A ja powiem inaczej. Głupio tracone punkty, nierówna forma, dość słaba gra przez część sezonu sprawiła doprowadziły do tego, że Real nie ma szans na mistrzostwo.

Zresztą pisanie, że niekompetencja arbitra doprowadziła do porażki Realu to raz głupota skoro mylił się w obie strony. Równie dobrze ja mogę przedstawić hipotezę, że gdyby nie gwizdał spalonych z kosmosu na niekorzyść gospodarzy to Racing strzeliłby dwie prawidłowe bramki i Real wraz by przegrał. Nie piszę takiego czegoś jednak bo to bez sensu. Ale Wy piszecie w podobnym tonie.

I jeszcze jedna kwestia. Tekst "Real Madryt został okradziony z mistrzostwa Hiszpanii" wskazywałby na to, że Real miał mistrzostwo, które zostało mu odebrane przez arbitra. Przecież to się w głowie nie mieści [']

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 14 kwie 2007, 22:54

Mentor pisze:Głupio tracone punkty, nierówna forma, dość słaba gra przez część sezonu sprawiła doprowadziły do tego, że Real nie ma szans na mistrzostwo.
Owszem, gdyby nie to co wymieniłeś to Real by miał teraz parę punktów przewagi nad Barceloną. Nie zmienia to jednak faktów że Real do momentu podyktowania pierwszego karnego był pomimo tego wszystkiego co raczyłeś wypisać na pozycji lidera.
Mentor pisze: Zresztą pisanie, że niekompetencja arbitra doprowadziła do porażki Realu to raz głupota skoro mylił się w obie strony
Aha czyli twierdzisz że w naturze nic nie ginie - podyktował 2 spalone (co z tego że Zigic jednej z sytuacji i tak nie wykorzystał) ale za to podyktował 2 karne. Będę się upierał że do porażki doprowadziła nikompetencja sędziego. Co nie zmienia faktu że co najmniej jedną sytuację powinien wcześniej wykorzystać Higuain i błędy te nie bolały by tak bardzo.

A tak poza tym to przy sytuacji w której kontuzji doznał Higuain któryś o obrońców Racingu wjechał mu wyprostowaną nogą w kostkę (po tym jak już podał piłkę), a cała akcja działa się w polu karnym. To nie jest podstawa do odgwizdania karnego?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 kwie 2007, 23:00

brylancik pisze:Nie zmienia to jednak faktów że Real do momentu podyktowania pierwszego karnego był pomimo tego wszystkiego co raczyłeś wypisać na pozycji lidera.
I co z tego wynika? Całe nic. Barcelona gra jutro :]

Drugi karny był jak najbardziej prawidłowy a więc w przypadku remisu też byście napisali, że Real okradziony? Czy tam już by było tylko lekkie pobicie?

Postaram się wytłumaczyć raz jeszcze o co mi chodzi. Nie produkuję się tutaj po to, aby udowodnić, że Real przegrał zasłużenie czy też nie. Chodzi mi o to, że nikt Realu nie okradł dzisiaj z mistrzostwa. Dzisiaj mógł paść każdy wynik, ale i to jest bez znaczenia kiedy weźmiemy pod uwagę, że o mistrzostwie decyduje suma punktów zdobytych w 36 meczach a więc ogólny obraz gry w całym sezonie. Ogólny obraz gry w całym sezonie wskazuje na to, że Real nie jest najlepszą drużyną w lidze. Nie wiem też dlaczego można pisać, że sędzia okradł Real z mistrzostwa skoro Real tego mistrzostwa nie miał :think: Jak można okraść kogoś z czegoś czego ten ktoś nie posiada?

A może chodzi o to, że po dzisiejszym meczu (w założeniu wygranym przez Real) rozgrywki miały się nagle zakończyć = Real miszcz?

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 14 kwie 2007, 23:09

Mentor pisze:Ogólny obraz gry w całym sezonie wskazuje na to, że Real nie jest najlepszą drużyną w lidze.
Ale chyba dobrze wiesz że to wcale nie "ogólny obraz gry" decyduje o mistrzostwie :roll:

Wiadomo przecież że ten tytuł na rm.pl jest przesadzony i najprawdopodobniej napisał go ktoś "świeżo po meczu", kto zamiast ochłonąć poszedł przed kompa. Podobnie chyba było na BO po GD.
Mentor pisze:Nie wiem też dlaczego można pisać, że sędzia okradł Real z mistrzostwa skoro Real tego mistrzostwa nie miał
Tego to ja już w ogóle nie rozumiem. Co chciałeś w tym miejscu przekazać? Miała to być ironia że Real i tak nie miał szans na tytuł czy twierdzisz że póki co Barca jest mistrzem i to ją można okraść? Czy to po prostu taki lans?
Mentor pisze:A może chodzi o to, że po dzisiejszym meczu (w założeniu wygranym przez Real) rozgrywki miały się nagle zakończyć = Real miszcz?
A to nie dzisiaj się kończy sezon? To na uj ja się tyle naprodukowałem :?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 kwie 2007, 23:11

brylancik pisze:A tak poza tym to przy sytuacji w której kontuzji doznał Higuain któryś o obrońców Racingu wjechał mu wyprostowaną nogą w kostkę (po tym jak już podał piłkę), a cała akcja działa się w polu karnym. To nie jest podstawa do odgwizdania karnego?

Nie, nie. To przebiłoby nawet tego pierwszego karniaka. Wg. mnie sytuacja wygldała tak, Gonzalo został zachaczony i zrobił kolejny krok, ktory chyba doprowadził do kontuzji... Przynajmniej wg. mnie tak to wygladało.

Dodam kolejnego spalonego z pierwszej połowy przeciwko Racingowi i mamy 3 podbijamy, dalej. To nawet nie wyglada, ze sedzi zrobił krzywde Realowi, a raczej przez błedy nie pozwoli sie rozpędzić szybko Santanderowi....
brylancik pisze:Owszem, gdyby nie to co wymieniłeś to Real by miał teraz parę punktów przewagi nad Barceloną. Nie zmienia to jednak faktów że Real do momentu podyktowania pierwszego karnego był pomimo tego wszystkiego co raczyłeś wypisać na pozycji lidera.
Prawie jak Mistrzostwo. 8)

Ktoś po GD promował usilnie i reklamował Bo i tytuły czy nastroje po remisie, wiec dalczego nie mozna teraz postąpić podobnie. Tylko chyba jest jedna powazna róznica tu padaja nawet słowa o rabunku mistrzostwa. Sędzia ukradł i teraz postawi sobie je na kominku, obok zdjęcia z Laportą. :P
Ostatnio zmieniony 14 kwie 2007, 23:21 przez Jarzinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 kwie 2007, 23:19

brylancik pisze:Tego to ja już w ogóle nie rozumiem. Co chciałeś w tym miejscu przekazać? Miała to być ironia że Real i tak nie miał szans na tytuł czy twierdzisz że póki co Barca jest mistrzem i to ją można okraść? Czy to po prostu taki lans?
Czego tutaj nie rozumiesz? Postaram się napisać jeszcze prościej.

Jak to możliwe, że sędzia okradł dzisiaj Real z mistrzostwa skoro nawet zwycięstwo Realu nie dawałoby im tego mistrzostwa?

Real Madryt nie miał przed meczem mistrzostwa. Nie miał go w trakcie meczu. Nie miałby go też po meczu bez względu na wynik. Jak to możliwie więc, że sędzia okradł Real z mistrzostwa Hiszpanii?

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 14 kwie 2007, 23:40

Mentor pisze:Jak to możliwie więc, że sędzia okradł Real z mistrzostwa Hiszpanii?
Pewnie chodzi o to że jeśli Real by wygrał to miał by jedno oczko więcej niż Barcelona i miał by realne szanse na mistrzostwo (nawet jeśli na nie nie zasługuje), tak to po ptakach. Ale jak już mówiłem ja się pod tym newsem nie podpisuje. Jestem świadom że Real gra do dupy w tym seoznonie i w żadnym względzie na mistrzostwo nie zasługuje. Jednak mimo wszytko na tym poziomie od sędziego powinniśmy oczekiwać więcej niż odgwizdywanie spalonych których nie ma a później dyktowanie karnego którego nie ma.
Mentor pisze:Real Madryt nie miał przed meczem mistrzostwa. Nie miał go w trakcie meczu. Nie miałby go też po meczu bez względu na wynik. Jak to możliwie więc, że sędzia okradł Real z mistrzostwa Hiszpanii?
MOże i by nie miał ale wywarł by dużą presję na Sevilli i Barcelonie. A taki przykładowy Oleguer pokazał już że z presją sobie radzi równie dobrze jak cloner w liceum :roll:

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 14 kwie 2007, 23:56

o ile drugi karny jeszcze może być uznany, to pierwszy to jakaś parodia, szkoda ze nie śmieszna
A wiadomo, ze gdyby nie było pierwszego, nie byłoby i drugiego, Real został okradziony, tacy ludzi jak Alvarez nie powinni być dopuszczania do sedziowania meczów w takiej lidze jaką jest Primera Division!
Frustracja jest przeogromna, ale chyba nie ma się co dziwić.
Real zagrał o wiele lepszy mecz niż ostatnich kilka (no może nie ostatni z Osą), ale zdecydowanie za dużo strat, za mało celnych podań i co do jasnej cholery w tej drużynie robi taka łamaga jak Higuain :/ ? Real powinnien to wygrać, ale wiadomo sędzia > mecz

Awatar użytkownika
mihalinho
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 220
Rejestracja: 19 cze 2006, 23:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ciećmanija

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mihalinho » 15 kwie 2007, 0:12

Co racja to racja... - W tym sezonie Real nie zasługuje na mistrzostwo. Ten mecz pokazał i obnarzył braki Realistów. Sędzia był chyba na innym meczu, swoją drogą to powinien sędziować w drugiej lidze Ukraińskiej. Widać europejskie powietrze mu nie służy.

Sędziowanie trochę zajeżdżało amatorką w kiepskim wydaniu.

Jestem przekonany, że ewentualne zwycięstwo nad Racingiem dawałoby jeszcze nadzieje piłkarzom na końcowy sukces. Jeżeli Real wygrałby PD w stylu jaki obecnie prezentuje stałby się jeszcze większym mistrzem niż był do tej pory - nie ważne jaki był początek i środek, liczy się koniec.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 15 kwie 2007, 0:15

brylancik pisze:MOże i by nie miał ale wywarł by dużą presję na Sevilli i Barcelonie. A taki przykładowy Oleguer pokazał już że z presją sobie radzi równie dobrze jak cloner w liceum
Miało być zmieszne, a tu tak nie trafiopny pokaz frustracji. Szkoda, ze nie wspomniałeś o zalanym od łez Ivanie czy Alvaro, ktory nie potrafi nawet zatrzymac jednej akcji Racingu...
Bonso pisze:A wiadomo, ze gdyby nie było pierwszego, nie byłoby i drugiego, Real został okradziony, tacy ludzi jak Alvarez nie powinni być dopuszczania do sedziowania meczów w takiej lidze jaką jest Primera Division!

Co wg. kibiców Realu mowili by fani Santander, ktorzy byli okradani ze świetnych sytuacji jakie sobie tworzyli, a były one niszczone ze świetna skutecznościa przez liniowych.

Bonso pisze:Real zagrał o wiele lepszy mecz niż ostatnich kilka
Tu mozna sie zgodzić, jednak tylko do straty pierwszej bramki.

Jak to mówi przysłowie "Oliwa sprawiedliwa". :P

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 kwie 2007, 2:18

Tytuł na fioletowej przezabawny. Pierwszy karny z dupy, drugi prawidłowy. Real o majstrze nie ma już co marzyć. To tak w skrócie, więcej napiszę jak dojdę do siebie :P

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 15 kwie 2007, 4:02

otoz pierwszy karny z dupy nie jest - wzlizg wykonany od tylu wg przepisow jest nieczysty. fakt ze czesto tego nie gwizdza ale tak sie w polu karnym nie gra

drugi prawidlowy jak najbardziej. sedzia ukradl tez raczej pewnego gola dla racingu gdy zigic byl na czystej pozycji oraz nie wyrzucil ramosa z boiska za chamski faul (mial juz zolta kartke)

czytam o tym meczu i czytam i nadziwic sie nie moge. gdzie tam byla dobra gra realu? linie daleko od siebie, zero pomyslu w ataku i bezproduktywny robinho. przy stanie 1-1 capello postanowil bronic wyniku zamiast przycisnac slabo grajacy w obronie racing

tyle.

ps - dawno nie widzialem takiej frustracji wsrod kibicow realu. tytul na fioletowej stronie, ataki kibicow realu na barcelone, etc, etc. niektorzy chyba naprawde uwierzyli w mistrzostwo

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 15 kwie 2007, 9:40

cała ta frustracja to chyba stąd że niektórzy za bardzo uwierzyli w mistrza po wygranej z Osasuna.. Taka prawda że na półmetku na mistrza szans nie mieliście przez cały sezon gracie dno i akurat macie się przebudzić pod koniec sezonu .. ? wygrywacie 1-0, remis 1-1 nagle i nagle zaczyna sie murowanie bramki... coś tu nie gra :roll: .... pierwszy karny nie powinien być podyktowany ale 2 jak najbardziej słuszny nawet przy remisie można by pisać że szanse na mistrza wyparowały bo jest opcja że Sevilla i Barca moga zdobyć dzisiaj po 3 punkty ... ehh

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”