Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 265

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 maja 2007, 17:49

Po I połowie prowadzimy z Chelsea 1:0.
Gola z karnego strzelił Gilberto, w dodatku Chelsea gra od 41 minuty w 10.
Czerwoną kartkę otrzymał K. Boulahrouz. Holender sfaulował Bestię, który wychodził sam, na sam [BTW świetnie wywalczył tą piłkę].
Lekką przewagę ma Arsenal. Bardziej się staramy, Chelsea już chyba w mistrzostwo nie wierzy. Jestem przekonany, że dziś się sprawa rozstrzygnie.
Trudno mi kogokolwiek wyróżnić - wszyscy grają świetnie pressingiem. Czesto przechwytujemy piłkę, choć sytuacji dużo do zdobycia bramki nie ma.
W tym momencie wyprzedzamy Liverpool o 2 oczka [3 pozycja]

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7740
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 06 maja 2007, 17:55

Szkoda że Adebayor nie strzelił po kapitalnej akcji z klepy, gol byłby przedni :). Więcej może napiszę po meczu, jeżeli będzie co opisywac.

Awatar użytkownika
piorun13
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 01 sie 2006, 16:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: KIELCE

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piorun13 » 06 maja 2007, 18:02

Mecz na dobrym poziomie, swietnie ze prowadzimy ale szkoda sytuacji z 37 minuty Adebayora mogo byc 2-0. Za akcje w ktorej wywalczylismy karnego wielkie brawa dla Baptisty za nieustepliwosc i wole walki. A sam rzut karny ksiazkowo wykonany przez Gilberto:D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 maja 2007, 18:54

Chelsea udało się wyrównać, po indywidualnym błedzie Gallasa, który wcześniej mógł strzelić ze 2 gole :? pewnie mu sentyment pozostał :D
Szkoda poprzeczki Eboue w 94 minucie :o ale nie ma co narzekać.
Pewnie 3 miejsca nie wywalczymy, bo Liverpool raczej nie straci pkt z Charltonem, ale co za róznica.

Gratuluje ManU tytułu.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 06 maja 2007, 19:00

Czuje straszny niedosyt... Mecz był jak najbardziej do wygrania. Zanim Chelsea strzeliła bramkę, my powinniśmy już prowadzić 3:0...
Essien :arrow: W tym sezonie strzelił tylko 2 gole w Premiership i obydwa Arsenalowi... :?
Pozbawiliśmy Chelsea mistrzostwa Anglii i z tego sie trzeba cieszyć. :wink:
fieldy pisze:Szkoda poprzeczki Eboue w 94 minucie Surprised ale nie ma co narzekać.
Płakałem... :cry:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 maja 2007, 19:03

Czego płakałeś ? że w poprzeczkę trafił ?
Mnie cieszy styl, zagraliśmy dobrą piłkę, trochę nieskuteczną, ale to jakby nie nowość :lol: Mieliśmy okazje, Chelsea też miała.
Mamy tyle samo pkt co Liverpool, ale gorszy bilans goli [dokładnie o 2 bramki] Nie wydaje mi się, abyśmy odrobili to w meczu z Portsmouth.
Ciekawe co z Denilsonem :think: :(

Awatar użytkownika
kapi88
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2005, 19:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kapi88 » 06 maja 2007, 19:15

Obejrzałem tylko drugą połowe i wydaje mi się, że lepiej reprezentowała się w niej Chelsea. Tak jakby nie grali w osłabieniu. Pokazali determinacje, choć jak czytam w pierwszej niby im jej brakowało. Najatrakcyjniejsza końcówka, szybkie ataki z obu stron. Myśle, że remis to sprawiedliwy wynik.
fieldy pisze:Nie wydaje mi się, abyśmy odrobili to w meczu z Portsmouth.
Jeśli zagra podobna ekipa jak z Fuhlam to nic nie wiadomo :wink: Dobrze, że to mecz na Anfield.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 06 maja 2007, 19:17

Bardzo podobala mi sie druga polowa. W pierwszej niewiele sie dzialo. Jestem zaskoczony, ze Chelsea grajac w 10 tak dobrze sie trzymala. Nawet byli blisko wygranej, ale dobrze obrnil Lehman. W arsenalu znowu skutecznosc kulala. Z dzisiajszego meczu zapamietam jednak swietne podanie Lamparda :D A Adebayor chyba dzisiaj nie jadl sniadania takie strzaly potrafil oddac.

Awatar użytkownika
piorun13
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 01 sie 2006, 16:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: KIELCE

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piorun13 » 06 maja 2007, 19:34

fieldy pisze:Nie wydaje mi się, abyśmy odrobili to w meczu z Portsmouth.

Fieldy jest jeszcze nadzieja w samym LFC, spodziewales sie ich porazki w tej kolejce??? Dla nich teraz priorytetem jest final LM wiec lige moga odpuscic gdyz 4 miejsce maja pewne.

fieldy pisze:Ciekawe co z Denilsonem

Nie wygladalo to za dobrze mial wyraz twarzy jak Diaby pod koniec zeszlego sezonu po meczu z Sunderlandem oby efekt urazu nie byl podobny co u francuza.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 06 maja 2007, 19:57

fieldy pisze:Czego płakałeś ? że w poprzeczkę trafił ?
Tak. Gdyby tak strzelił troszeczkę niżej, to byłaby bramka w 94' min. Takie dobicie ich. :wink:
kapi88 pisze:Obejrzałem tylko drugą połowe i wydaje mi się, że lepiej reprezentowała się w niej Chelsea.
Tylko polowa trwa 45' a nie 20'... :roll: Tak naprawdę to Chelsea do strzelonej bramki nie istniała. Ale oni tak lubią strzelić bramkę z niczego.
Zawsze jest lepiej strzelić na 1:1 niż stracić... :wink: Chelsea uwierzyła w siebie i strata obrońcy nią miała większego znaczenia w ofensywie.
Szczerze to na 3 miejscu mi nie zależy. :o

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 maja 2007, 20:35

Rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie, zawiodła jedynie skuteczność (jak zwykle :? ). Bardzo dobrze graliśmy pressingiem i świetnie zagęszczaliśmy środek pola. Obrona również zagrała w miarę pewnie (oprócz błędu Gallasa oczywiście). Szkoda jedynie że ani Bestia ani Adebayor nie potrafili wykorzystać swoich sytuacji.. no ale stało się. Remis wcale taki zły nie jest, zwłaszcza z naszym okrojonym składem. Najważniejsze że grę w Champions League mamy już pewną, trzecie miejsce to w tej chwili wisienka na torcie :]

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 06 maja 2007, 20:37

Nie oglądałem meczu, ale widziałem w tv nieuznany gol Cole'a. Strzał cudo, powie mi ktoś dlaczego go nie uznali?? :)

Awatar użytkownika
pablisso
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 594
Rejestracja: 25 mar 2006, 13:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostróda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pablisso » 06 maja 2007, 20:41

spalony byl :)

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 06 maja 2007, 21:07

Mecz dobry, ale z pewnością nie będą to te derby, które się będzie długo pamiętało. Arsenal zagrał na swoim poziomie i mógł bez problemy wygrać to spotkanie. Tradycyjnie już zabrakło troszkę zimnej krwi i szczypty szczęścia. Chelsea już jakby bez wiary (zresztą trudno się im dziwić), ale mimo tego w doprowadziła do remisu grając w osłabieniu. Słabe zawody zagrał Adebayor, także nieco więcej spodziewałem się po Julio (ten karny jakoś go rozgrzesza) i Fabregasie. Ogólnie szkoda straconej szansy, bo to zawsze prestiżowe mecze, a Chelsea była dzisiaj jak najbardziej do ogrania.

Walki o pudło raczej wielkiej już nie będzie. Liverpool będzie się koncentrował na finale Ligi Mistrzów i śmiem twierdzić, że liga już ich teraz najmniej obchodzi. Arsenal już na absolutnym luzie, więc nie mam obaw.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 06 maja 2007, 21:46

piorun13 pisze:Fieldy jest jeszcze nadzieja w samym LFC, spodziewales sie ich porazki w tej kolejce???
spodziewałem się remisu, w meczu z Charltonem spodziewam się 3 pkt dla ekipy Beniteza. A ty nie ?
Vianuch pisze:Strzał cudo, powie mi ktoś dlaczego go nie uznali??
Był ana 3 metrowym spalonym chwile wczesniej

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”