Cytując mojego nauczyciela od historii odpowiem :"Ciekawe, ale to nieprawda". Bo te tytuły nie dają wyznacznika prestiżu w tym sezonie. Niczego nie ujmując zespołowi Mourinho, to nie jest tak, że jeśli wygra dwa Puchary to jest to większy sukces niż Mistrzostwo Anglii. Puchar Ligi ma znaczenie bardzo niewielkie, o czym świadczy fakt, że zespoły "z czuba" grają w rezerwowych składach. Puchar w Anglii - owszem jest bardzo istotny, ale to również nie to samo co Mistrzostwo Anglii. O mistrzostwie decyduje 38 spotkań. O pucharze - kilka z dobrymi zespołami. Tak więc na mistrzostwo składa się dobra forma z całego sezonu. A puchar - najlepsze drużyny formę powinny łapać gdzieś od V rundy.Chelsea została najbardziej utytułowaną drużyną z Anglii w sezonie 2006/2007 dzięki zwycięstwu w Pucharze Anglii oraz Pucharze Ligi.
Co do meczu. Średnio ciekawe widowisko. I już od moich znajomych słyszałem, że dla neutralnych kibiców mało emocjonujące przez większość czasu. Najbardziej szkoda sytuacji Giggsa. Niepotrzebnie chciał tą piłkę uderzyć wślizgiem. Z tego co widziałem na powtórkach, to spokojnie mógł się utrzymać twardo na nogach i podnieść piłkę. Cech nie miałby jakichkolwiek szans. Szacunek po meczu zwłaszcza dla Lamparda, który zagrał zajebistą piłkę. Takich podań często się nie ogląda...
Gratuluję Chelsea Pucharu Anglii.



