Wisła Kraków (zbiorczy) - Strona 195

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Dotrze ten hajs czy nie dotrze?

Dotrze, dotrze
7
28%
Nie ma bata, nie dotrze
10
40%
Je**ć konfitury!!!
8
32%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 maja 2007, 21:45

franz pisze:Gdybym miał do wyboru Grzegorza Mielcarskiego,Mirka Trzeciaka albo Bednarza to zdecydowanie wybrał bym tych pierwszych ale coż prezes Wisły Kraków, Mariusz Heler twierdzi że wybrano absolutnie najlepszego kandydata.

Zalezy kogo miał do wyboru. Jedno co rózni Bednarza od Trzeciaka to fakt, ze zanim pojawił się w Krakowie nie rozlewał się jaką to on ma wizje. Wizja naprawde fascynująca, tylko chyba zapomniał o podstawowej sprawie, pieniądze. Wątpie aby Walter, ITI czy kto tam dał tyle kasy. Bednarz ma jakies tam doświadczenie, a Trzeciak nie wliczając zapowiedzi świetlanej przyszłosci, zadnego argumentu nie posiada, więc nie widzę plusów po stronie Trzeciaka.

Co do samego Bednarza jesli będzie sam odpowiadał za wszystko powinien się okazać klapą, ale jesli do pomocy będzie miał takiego Burlikowskiego to powinni coś wykombinować ciekawego.

Awatar użytkownika
krowka_smieszka
Skład C
Skład C
Posty: 67
Rejestracja: 19 sty 2007, 14:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: z daleka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krowka_smieszka » 21 maja 2007, 22:02

ja jestem ciekawy jak rozwiaze sie sprawa z tym holendrem co ma niby byc trenerem w Wisle ... wie ktos moze cos na ten temat??

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1259
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 80

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 30 maja 2007, 18:30

Winfried Schäfer trenerm wisly?
Podczas dzisiejszego spotkania z Lechem Poznań na trybunach zasiadł doświadczony niemiecki szkoleniowiec Winfried Schäfer. Niewykluczone, że właśnie on wkrótce zasiądzie na ławce szkoleniowej "Białej Gwiazdy".
mysle ze kandydatura swietna tylko cupial tym razem bedzie sie musial wykazac maksimum cierplwosci. jesli ma go zwolnic po 5-7 nieudanych spotkaniach to niech go nawet nie zatdunia. ten kolo musi miec czas na stworzenie w krakowie prawdziwej druzyny. i niech mu to nawet zajmie 3 sezony ale moze wreszcie zobaczymy LM w kraku. OBY!

Awatar użytkownika
radzionek
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 24 lip 2005, 22:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sercem i duszą Mediolan i Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: radzionek » 30 maja 2007, 19:46

Co do Loka i jego mozliwosci pracy w Wiśle , to temat juz nieaktualny. Holender powiedzial na lamach prasy, ze nie udalo sie nawiazac , jak to ujal ,
"nici porozumienia". To teraz niech Bogus zatrudni Schafera i bedzie dobrze ;P

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 30 maja 2007, 21:12

Ja bym dał spokój z Niemcami Czechami itd. Jeśli ma przyjść to ktoś klasy Lippiego a to nierealne. W Polsce też nie brak młodych i już wyrobinoych trenerów więc nie wiem po co te cyrki zagraniczne. Najpierw sprowadzanie piłkarzy z których 1 może 2 coś prezentuje potem trenerzy i skończyło się ósmym miejscem. Więc bez eksperymentów i choćby Skorżę brać a nie wymyślać. I że z Lokiem się nie dogadali to chwałaś Ci. Bo już się bałem że on "wzmocni" ławkę Wisełki. Stawiać wreszcie na Polaków bo raczej nie przypadek że najlepszy czas Wisła miała za rządów Polaków tak na ławce jak na boisku. Hugues (średnia klasa) i Uche (jedyny naprawde dobry piłkarsko obcokrtajowiec) wtedy grali a reszta rodaków. Więc to o czymś świadczy.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 30 maja 2007, 21:38

Tak, Ajgor dobrze zauważył, wtedy grało w Wiśle trzech zagranicznych graczy (Cantoro nie jest Polakiem, wtedy tym bardziej nie był), teraz gra trzech zagranicznych piłkarzy (Paulista, Dolha, Cleber). Jaki z tego wniosek? Brożek nie jest Żurawskim, Dudka nie jest Szymkowiakiem, Zieńczuk Kosowskim, a czterech trenerów w ciągu jednego sezonu nie jest Kasperczakiem. Ale to wiedzą wszyscy, więc po co o tym pisać?

Pisanie o obowiązkowej grze Polaków w Wiśle nie świadczy, wbrew poozrom, o jakimś szowiniźmie, ale tylko i wyłącznie o niewiedzy.

Dawno tutaj nie pisałem, więc skomentuję jeszcze Jacka Bednarza przy okazji. Nie rozumiem tej krytyki, pisania o zatrudnieniu jakby to był koniec Wisły. Wisła od odejścia Mielcarsiego nie miała praktycznie dyrektora sportowego, od czasu odejścia Kapki nie miała NIKOGO w pionie sportowym. Więc to nie był wybór między maluchem a ferarri, tylko między maluchem a chodzeniem o kulach na piechotę. Teraz jest Czerwiec, Bednarz, będzie ich pewnie więcej, po raz pierwszy od dłuższego czasu Wisła obserwuje jakichś zawodników. Jestem zadowolony, że w końcu kogoś zatrudniono. Bednarz nie jest najgorszą opcją (ciężko w ogóle znaleść dobrą na polskim rynku), za nietrafione transfery w Legii odpowiadał Wdowczyk.
Ajgor pisze:Jeśli ma przyjść to ktoś klasy Lippiego
No tak, Polacy nie będą się szmacić trenując pod jakimś byłym trenerem Kamerunu, czy, nie daj Boże, Trynidadu i Tobago :lol2:.

Boguski strzelił dwie bramki Koronie. Obie do pustej bramki :P.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 30 maja 2007, 21:42

A ja nie przecenialby umiejetnosci Skorzy, fakt faktem zdobyl PP z Groclinem, tylko pomimo wszystkiemu Groclin to jednak zepsol, ktory posiada potencjal o ktorym juz wiekszosc zapomniala przez znanego juz w Polsce Czecha :lol: Poza tym taki Csaplar tez zdobyl PP :lol2:
Aktualnie jest wielki booom na Skorze jak nie Wisla to Korona :think: Troche dziwi fakt ze Lech/Amica wypuscili z swcyh skrzydel trenerow, ktorzy w tym sezonie podizleili sie zdobyczami. Rozumie ze pracva w Wisle moze kusic ale w Kielcach to juz nie, baczac ze w Grodzisku ma calkiem niezle warunki

Wg mnie najlepszym wyjscie dla Wisly bylby trener z zagranicy - ale nie z Serni, Czech czy Rumuni ale wlasnie z Niemczech badz Holandii.
Jako kibic OE chcialbym aby w przyslzym seoznie w naszej lidze pracowal Schafer

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64990
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8672
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 30 maja 2007, 21:58

Jesli Schaefer [czy jak mu tam] podpisze kontrakt z Wisla moze byc ciekawie. Wg mnie to bardzo dobry trener, zreszta pewnie wielu moje zdanie podziela. Bylaby to szansa dla Wisly, zeby w najprostszy sposob "dostac" niemieckie wzory treningowe. Ciekawa opcja musze przyznac.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 30 maja 2007, 23:14

I gościu będzie miec autorytet, więc:

1 - piłkarze nie będą się opierdzielac i zwalac winę na ciężkie powietrze i treningi
2 - Cupiał może z dwa razy pomyśli, zanim znów zmieni szkoleniowca...

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 31 maja 2007, 10:53

piwus pisze:teraz gra trzech zagranicznych piłkarzy (Paulista, Dolha, Cleber).
Burns Plak prawda. Thwaite też. Radovanović podobnie. Varga który na początku sezony też grał Polak 100%. Nikola do póki grał też był Polakiem. Chłopie nie kompromituj się nawet bo widać właśnie że znasz się jak kura na pieprzu. Więc za nim napiszesz pomyśl, potem przeanalizuj (tylko się nie przegrzej bo Ci to rewelacyjnie nie wychodzi) i potem pisz.
piwus pisze:Brożek nie jest Żurawskim, Dudka nie jest Szymkowiakiem, Zieńczuk Kosowskim
Ale Błaszczu wtedy nie miał polskiego odpowiednika a w porównaniu do Uche napewno grał równiej. A za Żurawia Szymka czy Kosę wolę widzieć polskich graczy wyróżnijących się w lidze niż kolejnych obcokrajowców z promocji. A co do Schafera to oprócz prowadzenia Kamerunu to ciekawe jakie miał osiągnięcia. No jeszcze Stuttgart prowadził. Więc o Jego wielkiej klasie bym zaczekał mówić.

piwus pisze:Teraz jest Czerwiec
No jest. Grającym trenerem IV ligowej Victorii JaVorzno. To tyle znawco.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 31 maja 2007, 18:27

Ajgor pisze:Chłopie nie kompromituj się nawet bo widać właśnie że znasz się jak kura na pieprzu. Więc za nim napiszesz pomyśl, potem przeanalizuj (tylko się nie przegrzej bo Ci to rewelacyjnie nie wychodzi) i potem pisz.
:shock: :shock: :shock: :shock:

Powiem Ci, że jeszcze nikt mnie tak nie zdziwił na tej stronie.

Wymieniasz obecnych piłkarzy siedzących na ławce, albo nie łapiacych się do meczowej osiemnastki, ale zapominasz, że za Kasperzaka sprawa wyglądała gorzej i to o wiele, bo zawodnicy sprowadzani byli gorszej klasy od obecnych i siła rzeczy też byli głównie rezerwowymi, zatem ich nie pamiętasz. W Wiśle wtedy przewinęły się takie wynalazki jak Ekwueme, Omeonu, Oudja, Edno czy chociażby Wyn Belotte. W Wisle nie patrzy się na narodowość przy ustalaniu składu, grają najlepsi (tylko Brożek ma taryfę ulgową :)), w tym momencie ilość graczy zagranicznych jest równa tym z ostatnich sukcesów, konkluzja (gra trzech obcokrajowców) jest taka sama, więc w czym rzecz?

Błaszczu nie grał równiej od Uche, a Czerwiec jest grającym trenerem IV ligowej ViCtOrIi JaVoRzNo... i jeździ oglądać zawodników Wiśle do Teplic, a i pewnie w kilka innych miejsc, o których prasa nie wie. Bednarz stwierdził, że Czerwiec wykonał sporą pracę jeszcze zanim on pojawił się w klubie, a Heler w okolicach stycznia mówił o tworzącej się siatce skautów, więc można spokojnie założyć, że to Czerwiec był za to odpowiedzialny i działa w Wiśle już od kilku dobrych miesięcy.

Oczywiście można mówić, że dowolny polski klub powinien trenować Lippi, można mówić nawet, że Wisła jest opanowana przez obcokrajowców i to jest przyczyną jej słabszych wyników, ale nie można domagać się, by ktoś doszukiwał się w tym sensu, więc ironia jest trochę nie na miejscu.

O klasie Niemca nie będę dyskutował, ale porownując ją do klasy Skorży, Stawowego, czy nawet Urbana i Loka wynik wydaje się oczywisty, więc drwiny są tym bardziej nie na miejscu.


A tym czasem w lipcu Wisła jedzie do Chicago, zagra w turnieju razem z:
- FC Sevilla - niedawny rywal Białej Gwiazdy w jej meczu stulecia i dwukrotny zdobywca Pucharu UEFA
- Toluca (dziś trenerem tego zespołu został Jose Pekerman) - mistrz Meksyku z 2006 roku
- AC Parma - doskonale znany Wiśle włoski zespół, z którym dwukrotnie (w 1998 i 2002 roku) mierzyliśmy się w Pucharze UEFA.

[...] Prezes Sevilli, Jose Maria del Nido, wyraził zadowolenie, że jego zespół będzie mógł wziąć udział w najbardziej prestiżowym turnieju piłkarskim w USA.

[...]Co ciekawe, organizatorzy turnieju od początku negocjacji byli zdecydowani na zespół Wisły. Nie były prowadzone rozmowy z żadnym innym polskim klubem. "Biała Gwiazda" do USA nie poleci za darmo - za udział w turnieju otrzyma więcej pieniędzy, niż potrzeba było na sprowadzenie do Krakowa zespołu Sevilli na mecz stulecia. Całością przedsięwzięcia zajmuje się firma Platinum One, która organizuje między innymi przedsezonowe przygotowania dla Barcelony, Valencii i Sevilli.
Do Stanów jedzie w tym roku pół Polski, więc działacze mogą sobie zapisać plusa, za zabukowanie tego turnieju.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 maja 2007, 19:41

piwus pisze:bo zawodnicy sprowadzani byli gorszej klasy od obecnych i siła rzeczy też byli głównie rezerwowymi, zatem ich nie pamiętasz. W Wiśle wtedy przewinęły się takie wynalazki jak Ekwueme, Omeonu, Oudja, Edno czy chociażby Wyn Belotte

No własnie to byli rezerwowi, a nawet zawodnicy do uzupełnienia kadry, a wątpie aby obecni czasem załosni zawodnicy mieli być tylko rezerwowymi. Stawiam teze, ze mieli odgrywać kluczowe role w zespole, a tak naprawde sa slabsi od większosci swoich odpowiednikow w innych ekipach.
Najśmieszniejsze jest to, że nalepsi byli ściagni przez tych, ktorych pozbyto się ajk zbednego balastu. Zastanawiam się co w druzynie z takim budzetem robią zawodnicy pokoroju Radovanovicia, tego Rumuna chyba Chiacu, Varga itp. A tak wogole gdzie gra obecnie Baretto??( to był dopiero gość).
Jest troche roznicy przynajmniej wg. mnie miedzy pilkarzami, ktorzy sa uzupelnieniem, a ktorzy wzmocnieniem.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 31 maja 2007, 20:10

Z jakim budżetem? 15 mln zł za poprzedni sezon to jeden z najniższych budżetów w lidze. Zawodnicy są sprowadzani głównie za darmo, to jacy mają być? Zawodnik pokroju Radovanovicia nie miał być zbawieniem, tylko uzpełnieniem, powiększeniem opcji i za Petrescu wywiązywał się z funkcji. Zawodnik pokroju Chiacu jest wyróżniającym się zawodnikiem młodziezówki, zawodnik pokroju Vargi był błędem (gdzie się nie zdarzają?), ale nie był złym piłkarzem. Pisanie, że Chiacu, Radovanović, Varga, Barreto nie byli uzupełnieniem, tylko mieli odgrywać kluczowe role, a uzupełnieniem był np. Edno - świadczy o totalnej nieznajomości tematu, bo jest dokładnie tak, tyle, że na odwrót :lol:. Oczywiście mozna założyć, że Radovanović miał zastąpić Brożka, Chiacu Błaszczykowskiego, a Barreto/Varga Sobolewskiego przed mundialem czy Cantoro w formie, ale lepiej postawmy tezę, że jesteśmy poważnymi ludzmi, zamiast się tak bawić.

Jakim trzeba być fachowcem, żeby nazywać żałosnym piłkarzy, ktorych widziało się w dwóch - trzech meczach na oczy (bo więcej nie wystąpił Barreto i Varga)?

Pomijając idiotyczne teorie ( o tym poniżej), to bardzo tendencyjne jest pisanie o "żałosnych" (pomijam znowu, że jest to bez pokrycia) zawodnikach, nie wspominając tego, że Paulista jest wart 700 tys. euro, Dolha ponad 1,7 mln, Thwaite przed przyjściem do Wisły ponad milion, a wszyscy przyszli za darmo. Thwaite i Burns dostają powołania do reprezentacji, lada dzień dostanie je Dolha. Dwóch na trzech obcokrajowców grających w pierwszym składzie jest wybieranych do wszelkiej maści plebiscytów. Dla porównania tylko jeden Polak na ośmiu w skłądzie Wisły w nich się pojawia. Fatalni obcokrajowcy w Wiśle? To co się dzieje w innych polskich zespołach :olaboga:? Cut the crap.
Jarzinho pisze:Stawiam teze, ze mieli odgrywać kluczowe role w zespole, a tak naprawde sa slabsi od większosci swoich odpowiednikow w innych ekipach.
:lol2:

Stawiam tezę, że Jarzinho miał odgrywać kluczową rolę jako szkoleniowiec reprezentacji. a tak naprawdę ledwo radzi sobie nawet na tym, niewielkim przecież, forum. Wolno mi? Oczywiście, papier i intenet wszystko przyjmą.
Jarzinho pisze:Jest troche roznicy przynajmniej wg. mnie miedzy pilkarzami, ktorzy sa uzupelnieniem, a ktorzy wzmocnieniem.
Tak, dlatego sytuacja jest w dalszym ciągu analogiczna do tej z Ładziami, Ednami i Belottami. Trzecia próba nieudana, próbujcie dalej. Gramy do pięciu, potem dam sobie spokój.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 maja 2007, 20:32

piwus pisze:Z jakim budżetem? 15 mln zł za poprzedni sezon to jeden z najniższych budżetów w lidze. Zawodnicy są sprowadzani głównie za darmo, to jacy mają być? Zawodnik pokroju Radovanovicia nie miał być zbawieniem, tylko uzpełnieniem, powiększeniem opcji i za Petrescu wywiązywał się z funkcji. Zawodnik pokroju Chiacu jest wyróżniającym się zawodnikiem młodziezówki. Pisanie, że Chiacu, Radovanović, Varga, Barreto nie byli uzupełnieniem, tylko mieli odgrywać kluczowe role, a uzupełnieniem był np. Edno - świadczy o totalnej nieznajomości tematu, bo jest dokładnie tak, tyle, że na odwrót . Oczywiście mozna założyć, że Radovanović miał zastąpić Brożka, a Chiacu Błaszczykowskiego, ale lepiej postawmy tezę, że jesteśmy poważnymi ludzmi, zamiast się tak bawić.

Wybierasz sobie zawodników do swojej teori, a pomijasz innych, tak aby wyszło na twoje.
Pomysliłem sie fakt, Chiacu niech nadal będzie wyrozniajacym sie pilkarzem w mlodzieżowce, a przy tym niech gra... nie bede tego nazywal gra, neich bedize w kadrze Wisły.. Barreto, gdzie jest Barreto.
Ktoś daje ogromne jak na OE pieniadze to raczej trudno aby ten zawodnik był uzupelnieniem, juz nawet nie chodzi o sama kwote transferu, ale takze o zarobki. Ktoś sciaga do zespolu kolejnego napastnika, czytaj Radovanovic, nie majac klasowego napastnika to wg. mnie to jest wzmocnienie.

Wymieniajmy Chiacu(tak imponuje w mlodziezówce), Barreto, Radovanović, Varga, Penksa, Gołoś i pewnie o kilku zapomniałem to zawodnicy ściagani w momecnie kiedy Wisla sprzedawala najlepszych zawodników, czyli teoretycznie przy braku lepszych zmiennikow ich nastepcy.... Jak jest kazdy widzi. Było inaczej, napisz.
Z ta Australia to jest naprawde osiagniecie, bo trudno wymienic 21 zawodnikow z tego kraju grajacych w Europie...

Z tymi warotsicami to fajnie tylko jestes tyle wart ile za Cibie dadza, a nie na ile jestes wycieniany... To taka mała róznica.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 31 maja 2007, 20:50

Jarzinho pisze:Barreto, gdzie jest Barreto. Ktoś daje ogromne jak na OE pieniadze to raczej trudno aby ten zawodnik był uzupelnieniem, juz nawet nie chodzi o sama kwote transferu, ale takze o zarobki.
W Portugalii, bo widzę, że Cię to dręczy. Trudno, ale jest to mozliwe. Były to zmarnowane pieniądze na uzpełnienie składu, zamiast wzmacniać go kupując playmakera czy napastnika (nigdy nie twierdziłem, że w Wiśle istniała ostatnio polityka transferowa). I nie ma tu nic do rzeczy narodowość. Nie został sprowadzony jako kluczowy zawodnik.
Jarzinho pisze:Ktoś sciaga do zespolu kolejnego napastnika, czytaj Radovanovic, nie majac klasowego napastnika to wg. mnie to jest wzmocnienie.
Spójrz na listę klubów w jakich przebywał Branko, dowiedz się dlaczego akurat on trafił (ułatwię - założono, że nie będzie transferów gotówkowych). Była potrzeba, więc sięgnięto po Branko. Mało zarabia, mało je, zajmuje tylko duże łóżko, bo wysoki jest. Nazwałbym to aktem desperacji, a nie zwalał na narodowość. Sam Petrescu mówił, że to Branko na miarę naszych możliwości i nie należy spodziewać się cudów po darmowym napastniku. W kraju nie było tak taniej opcji na tym poziomie.
Jarzinho pisze:Pomysliłem sie fakt, Chiacu niech nadal będzie wyrozniajacym sie pilkarzem w mlodzieżowce
I jako taki został sprowadzony. Nie po to by wygryść Błaszczykowskiego, ale jako talent. Bo Petrescu miał większe rozeznanie w talentach rumuńskich niż w polskich, w których nikt nie ma rozeznania oprócz angielskich menadżerów :). Nie został sprowadzony jako kluczowy zawodnik.
Jarzinho pisze:Varga
Było. Poza tym ta sama kwestia co Barreto. Nie został sprowadzony jako kluczowy zawodnik.
Jarzinho pisze:Penksa
Nie wiem czy mu starcza na paliwo na Dodge'a z pensji od Wisły. On na pewno był kreowany jako kluczowy zawodnik Wisły zgodnie z Twoją teorią... :hahaha:

I właściwie jak to jest, że zawsze pisze posty na trzy akapity, a oponenci odnoszą się tylko do jakiś szczątków i dalej twierdzą, że mają rację :think:? Dla jasności; nie wybieram sobie przykładów, by wyszło na moje, teraz odniosłem się do wszystkich rezerwowych obcokrajowców na przestrzeni trzech ostatnich lat (czy nawet więcej), z wyjątkiem Svitlicy. Podsumowanie, taki drobny tips, dla osoby niezorienowanej w temacie. Nie jest tak, jak twierdzi Jarzinho, że zagraniczni zawodnicy są kreowani w Wiśle na mesjaszy, a są "żałośni". Nie jest też tak też jak twierdzi Ajgor, że kiedyś w Wiśle nie grali (a nawet nie przebywali!), w większej ilości obcokrajowcy, a teraz jest ich tyle, że pod Krakowem planuje się dla nich urządzić slumsy na wzór tych z rodzinnych stron Ameryki Południowej, żeby poczuli się jak w domu.
Jarzinho pisze: Wymieniajmy Chiacu(tak imponuje w mlodziezówce), Barreto, Radovanović, Varga, Penksa, Gołoś
Krótko mówiąc. Wymieniajmy tylko tych zawodników, którzy ledwo pasują do teorii, żeby móc przedłużyć dyskusję, a na koniec okraśmy całość wywodu o obcokrajowcach nigeryjskim Gołosiem (sorry Konrad, wybacz) :lol:.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”