Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 80

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Adas07
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 04 mar 2006, 19:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adas07 » 31 maja 2007, 18:18

Ja jestem zachwycony transferami w wykonaniu United.Lepiej nie mozna bylo sobie wymarzyc...Nani to naprawde swietny pilkarz i razem z Ronaldo moga stworzyc niesamowita pare skrzydlowych.W przyszlym sezonie bedzie jednak chyba zmiennikiem Giggsa bo watpie by Ferguson zastapil Walijczyka.Sadze ze da mu czas na zaaklimatyzowanie na Wyspach podobnie jak z Ronaldo :D Co do Andersona to wlasnie z tego transferu jestem najbardziej szczesliwy :D Widzialem go kilka razy w barwach Porto ale gdy ogladam kompilacje z jego udzialem nie moge doczekac sie jego wystepach w barwach ManU :) Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tymi transferami bo to naprawde obiecujacy i swietni gracze.Teraz sklad mamy chyba kompletny no chyba ze Ferguson upatrzy jakiegos napastnika... Wielkie brawa przy transferze obojga zawodnikow nalezy sie Carlosowi Quierozowi bo to on mial najwiekszy wplyw na decyzje zawodnikow.Pzyszly sezon zapowiada sie swietnie :wink:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 maja 2007, 20:15

Scoooby pisze:Jesli to sie okaże prawda to będę wniebowzięty, ponieważ ogladajac mecze Porto w tym sezonie wręcz marzyłem o pozyskaniu przez ManU Andersona. Jest to zawodnik przypominającym stylem wielkiego Ronaldinho i jeśli bedzie dalej sie tak rozwijał to moze być lepszy od wielkiego Brazylijczyka.
Morrow pisze:To mi się podoba, po kilku okienkach posuchy i bez głośnych nazwisk, skromnych aczkolwiek jak czas pokazał bardzo trafionych bo i Evra i Carrick i Vidic okazali się wielkim wzmocnieniem United teraz jeszcze nie mamy 1 czerwca a już zaklepaliśmy 3 FANTASTYCZNYCH piłkarzy

Skromnych... :P

Gratuluje zakupu dwoch dobrze zapowiadajacych się zaowdników. Tylko zastanawia mnie jedno oc jest takiego zajebistego w nich. Porównanie Andersona do Ronaldinho, to jest tak jakby zaowdnicy Barcy zmuszeni byli na CN całowac herb Realu, upokorzenie dla jednych i satysfakcja dla drugich. Anderson nielze sie zapowiada, ale Z Ronaldinho to on mial w tym sezonie tylko fryzurę. Świetne psotkania w jego wykoanniu można policzyć na palcach u dłoni. Lucho przyćmiewał go w 80% spotkaniach...

Nani chyba jest o krok do przodu, jednak wiele brakuje mu nawet do Ronaldo, gra dobrze z przecietniakami, a nawet słabeuszami, a w spotkanaich z "elita" poprostu jest nieobecny. Simao to Bog obok niego...

Jednak to są zawodnicy o potencjale ogromym, ale narazie obaj to przecietniaki, ktorzy nawet sie dobrze nie wypromowali, ale z jakiegos powodu jest o nich głosno. Kto wymieni świetne spotkania z ich udziałem.
Kwota napewno nie odpowiada obecnym umiejętnościa, choćza dwa lata po ogrywaniu Wigan moge nieco zmienić zdanie.

Awatar użytkownika
Scoooby
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 389
Rejestracja: 20 lut 2005, 17:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scoooby » 31 maja 2007, 20:26

Jarzinho pisze:Anderson nielze sie zapowiada, ale Z Ronaldinho to on mial w tym sezonie tylko fryzurę. Świetne psotkania w jego wykoanniu można policzyć na palcach u dłoni. Lucho przyćmiewał go w 80% spotkaniach...

Jak Anderson nie grał od października czy od Listopada to się nie dziwie ze Lucho go "przyćmił". :lol:
Jarzinho pisze:Kto wymieni świetne spotkania z ich udziałem.
Porto vs Setubal
Porto vs Benfica

Chocby chociaz te spotkania, gdzie Anderson rozegrał bardzo dobre zawody, lecz w meczu z Benfika złamał nogę.


Jarzinho pisze:Porównanie Andersona do Ronaldinho, to jest tak jakby zaowdnicy Barcy zmuszeni byli na CN całowac herb Realu, upokorzenie dla jednych i satysfakcja dla drugich
Gdzie wspomniałęm że Anderson jest lepszy od Ronaldinho?. Napisałem, że przypomina stylem gry Ronniego. Anderson ma 19 lat, a Ronaldinho 26 ?( poprawcie jakby coś). jeszcze ma czas na udowodnienie swoich umiejętności

Jarzinho pisze:ra dobrze z przecietniakami, a nawet słabeuszami, a w spotkanaich z "elita" poprostu jest nieobecny. Simao to Bog obok niego...

Tylko, że Simao jest " pierd*** indywidualistą", a w dodatku jest kapitanem , więc moze sobie pozwolic na piękne dryblingi, zagrania etc. Sporting to zgrana ekipa, więc Nani musiał sie podporządkowac pod zespół. Paulo bento to trener, który swoja taktyke opiera na kolektywie, a nie na indywidualnościach.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 31 maja 2007, 20:37

Jarzinho :lol2:

Ja od siebie dorzucę jeszcze do meczy wymienionych przez Scooby'ego (dobre mecze w wykonaniu Andersona) mecz Arsenal-Porto, gdzie młody Brazylijczyk nie tylko świetnie sobie radził na boisku ale i popisywał się bardzo dobrymi zagraniami czy nawet dryblingami :]

A Nani? Naniego obserwowałem już od jakiegoś czasu (kiedyś wspominałem o tym w temacie o Arsnealu, jakieś 3 miejsące temu) i od tego czasu Portugalczyk nie zaliczył ani jednego słabego występu. Zawsze grał albo bardzo dobrze (zdobywając bramki i asystując) albo nie odstawał od reszty kolegów z zespołu.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 31 maja 2007, 21:13

Gratuluje Manchesterowi transferow, szczegolnie Andersona. Zawodnik ten ma naprawde bardzo duzy potencjal i moze byc z niego pozytek. Naprawde dobry zakup. Chociaz troche to dziwne, ze Ferguson kupil Brazylijczyka :p

Co do Naniego to nie ogladalem zbyt wielu meczow z jego udzialem, wiec nie bede sie wypowiadal.

Widac , ze Manchester powaznie mysli o obronie tytulu i wygraniu Ligi MIstrzow. A czas Scholesa i Giggsa powoli sie konczy. Zawodnicy ci sa wiec sporym wzmocnieniem. Pytanie tylko co teraz stanie sie z Richardsonem??? O ktorym w zeszlym roku slyszalem od mojego kolegi, fana Man U, ze jest to wielki talent (bodajze, po meczu z Liverpoolem) :D Jeden wielki (wieczny) talent juz pogrywa na boiskach Hiszpanii.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 maja 2007, 21:36

Scoooby pisze:Napisałem, że przypomina stylem gry Ronniego

Czym przypomina, skoro koordynacja ruchowa inna, drybling szybkośc, nawet technika takze inna. Kreowanie gry, przeglad pola... Wytłumacz mi co zrobił Anderson w meczach, w których grał takiego zajebistego.
Sporting to zgrana ekipa, więc Nani musiał sie podporządkowac pod zespół. Paulo bento to trener, który swoja taktyke opiera na kolektywie, a nie na indywidualnościach.
RóżA pisze:A Nani? Naniego obserwowałem już od jakiegoś czasu (kiedyś wspominałem o tym w temacie o Arsnealu, jakieś 3 miejsące temu) i od tego czasu Portugalczyk nie zaliczył ani jednego słabego występu. Zawsze grał albo bardzo dobrze (zdobywając bramki i asystując) albo nie odstawał od reszty kolegów z zespołu.
Chyba pomysliłem zepsoły. Czy Nani gra w Sportingu u boku Moutinho i Liedsona, czy może to inny Nani. Jednym słowem twoje obserawacje, dobre naprawde, bo jesli zbliżył się on do poziomu Moutinho czy Liedsona to naprawde jestem pełen podziwu. Tylko to nie jest prawda...Niestety, oczywiscie jeszcze można dodać kilku innych, ale po co. :roll:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 31 maja 2007, 21:44

Moutinho? Miał dobrą drugą część sezonu (a dzięki końcówce [sezonu oczywiście :P ] ściągnął na siebie scoutów Arsenalu), ale nic poza tym. Nani utrzymywał stały, dość wysoki poziom od początku sezonu (przez większość drugiej części sezonu sam go obserwowałem). Na skrzydle radził sobie świetnie, trochę gorzej już mu szło kiedy to miał również obowiązki w środku pola. Chciałem żeby przeszedł do Arsenalu, nie wyszło. A tak przynajmniej liga będzie jeszcze silniejsza :P

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 maja 2007, 21:58

A łyżka na to niemożliwe. Moutinho równy poziom trzyma od dwóch sezonów, a słabsze wystepy ma często jak Nani- świetne. Zreszta wystepy w kadrze, czy nawet powołania przy takim środku to raczej nie przypadek.
Jesli Nani nie otrzyma podania jest tak naprawwde w ofensywie bezproduktywny, choć napewno jego zlaetą jest ambicja i wola walki do końca, ale trudno go określić minaem np. filara Sportingu czy czołowego zaowdnika, bo poprostu nie odgrywał takiej roli.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 31 maja 2007, 22:12

Nani jest bezproduktywny... z tym że to on głównie podaje, czy dośrodkowuje, gdyż gra na skrzydle :lol: I z całą pewnością nie jest uzależniony od podań, co udowodnił chociażby w meczu z Academicą (świetna asysta) czy Leirią (bramka). Moutinho to zupełnie inna para kaloszy- inna pozycja, warunki fizyczne czy nawet charakter :]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 maja 2007, 22:19

Nie twórz z wycinek nowego sesnu. Pez pilki nic nie potrafi zorbic w ofesnywie, jesli nei wierz na czym polega gra "bez pilki" to raczej nie jestem nawet zainteresowany aby ci to wytłuamczyć.
Ile razy wychodzi na wolna pozcycje itp, a ile razy dostaje pilke w środku pola a pozniej albo drybling, sprint i dosrodkowanie, ale to tak jakby sęp czeka aż dostanei podanie i pózniej juz coś kombinuje.
RóżA pisze: z tym że to on głównie podaje

Ta a Moutinho jest od destrukcji obok Martinsa :wink:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 31 maja 2007, 22:28

Ale co ma zrobić bez piłki na skrzydle? Biegać przy linii? :lol: Dobre.

Na wolną pozycję wychodzi często. W polu karnym przeciwnika potrafi niekiedy doskonale wyczuć moment, w którym ma się urwać przeciwnikowi (bardzo lubisz przykłady, więc mecz z Boavistą powinien Ci wystarczyć). W środku pola piłkę dostaje rzadko może głównie dlatego, że tam nie gra :roll: Na skrzydle gra bardzo dobrze, dynamicznie, szybko, skutecznie. Poza tym jest młody, więc jeżeli ma jakiekolwiek braki, to Sir Alex Ferguson będzie wiedział co z nimi zrobić.

PS.
Ciężko się czyta Twoje posty. Może warto czasem przeczytać co się napisało?
Jarzinho pisze:sesnu
Jarzinho pisze:Pez
Jarzinho pisze:zorbic
Jarzinho pisze:nei
Jarzinho pisze:wierz
:roll:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 maja 2007, 22:48

RóżA pisze:Ale co ma zrobić bez piłki na skrzydle? Biegać przy linii? Dobre.

Może źle sie wyraziłem... na skrzydle tak 30-40 metrów od lini końcowej bosika. Gdy nie ma pilki przy nodze stoi tam, no dobra zrobi te kilka kroków... Naprawde z tymi wyjsciami to tak samo jak z grą na poziomie liedsona i Joao, inny charakter.
RóżA pisze:Ciężko się czyta Twoje posty. Może warto czasem przeczytać co się napisało?
Zawsze trzeba mieć argumenty dzieciaka z przedszkola, oczywiscie twoja postacia im nie umniejszając. A ćazdwarps einm ięs ein echc.

A i mlodzieżowka to chyba u-21.




Regulamin mówi:
5e) należy dbać o kulturę języka, przede wszystkim stylistykę, ortografię, gramatykę i interpunkcję, w tym przestrzegać poprawnej pisowni nazw drużyn, nazwisk zawodników itd. // fieldy

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 31 maja 2007, 22:55

Jarzinho pisze:na skrzydle tak 30-40 metrów od lini końcowej bosika. Gdy nie ma pilki przy nodze stoi tam, no dobra zrobi te kilka kroków...
... a te wszystkie asysty i bramki zdobył stojąc na 40 metrze.
Jarzinho pisze:Zawsze trzeba mieć argumenty dzieciaka z przedszkola, oczywiscie twoja postacia im nie umniejszając.
Zauważyłem, że w przypadku gdy zaczyna brakować Ci argumentów, przyjmujesz dwie postawy: znikasz i nie odpisujesz (jak było w przypadku dyskusji na temat Cole'a i Bidge'a czy nawet gry Hleba) lub po prostu bezpardonowo atakujesz oponenta. Moja sugestia zabolała? Trudno, płakać z tego powodu nie będę.

Z mojej strony to tyle, dalsza dyskusja nie ma sensu. Niestety.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 31 maja 2007, 23:16

Widzę że Jarzinho vel E2 coś tam coś tam, daje rade :spoko:
Chyba ostatnio Jarzyna mówił że masz trudne dni :)
Zaczynasz przybierć postawe rkomana z BO :roll:

Andersona tak jak wspominałem za dużo nie wdziałem w tym sezonie ale jeśli chodzi o Naniego:
Głowony motor napędowy akcji Sportingu bez dwóch zdań a tak lansowany przez ciebie Moutinho został przycmiony przez Migueal Veloso :roll:
Nie wiem skąd ci się wzieła ta faza z super Moutim :shock:
Ja wiem że ty widzisz rzeczy których inni nie dostrzegają ( bład sedziego w mecz Lille-MU :lol2: ) ale jakaś przyczyna tego chyba jest?
Ja już nie wiem co o tym mysleć bo już z Zaza było łatwiej coś obgadać a to już powinna byc dla ciebie zniewaga :)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 cze 2007, 22:46

RóżA pisze:Zauważyłem, że w przypadku gdy zaczyna brakować Ci argumentów, przyjmujesz dwie postawy: znikasz i nie odpisujesz (jak było w przypadku dyskusji na temat Cole'a i Bidge'a czy nawet gry Hleba) lub po prostu bezpardonowo atakujesz oponenta. Moja sugestia zabolała? Trudno, płakać z tego powodu nie będę.

Niestety mamusia mi na neta nie da i sobie nie moge zawsze popisac... Napisałem to co mialem do powiedzenia i nie ma sensu 10 razy to kopiowac zmieniajac troszke słowa. Obaj zawodnicy to ogromne perspetywy na przyszłość, ale porówwnywac ich do Ronaldinho czy kogo tam to jest ogromna przesada. Bo taki Anderson nic nie posiada ze swojego rodaka. Grał mało, ale było widać, ze przegladu pola i w wybieraniu najlepszych rozwiązań to on nie jest najlepszy. Do drugiego zawodnika takze napisałem wiele, fajnie gdy ma piłke, umarlak gdy na nią czeka. Faza Joao, wg. mnie to bardziej wartosciowy zawodnik w przekroju całęgo sezonu dla Sportingu niż Nani, o i tyle.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”