Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 487

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 10 cze 2007, 10:57

Cris7 pisze:24 bramki w sezonie
25 8)

Ruud jest drewniany, ale ma niesamowity instynkt strzelecki, potrafi się idelanie znaleźc w polu karnym i mimo ze przez cały mecz jest niewidoczny,strzela niesamowicie ważne bramki.
Z Mallorca strzeli hat tricka i jeszcze wygra Złotego Buta :]

Karny ewidentny, ale bardziej za rękę. Jesli byl faul to minimalny.

Awatar użytkownika
Mundialito
Skład B
Skład B
Posty: 103
Rejestracja: 14 lis 2006, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mundialito » 10 cze 2007, 11:16

oto wypowiedź i postawa jednego z kibiców FCB. To cytat z jednego z ich for. Wypowiedź niedługo po tym jak Messi strzelił bramkę, a Real przegrywał:

jakubinho [Host: ceh17.neoplus.adsl.tpnet.pl]
Dnia: 2007-06-09 22:06:15

niech sie tak skonczy a potem sie zobaczy cos sie wymysli na cos
sie zgoni ewentualnie przyzna do bledu i zaczni swietowac :)

Bez komentarza....

a co do RMCF i wczorajszych cudów to jeszcze nie ochłonąłem, szał kibiców i piłkarzy po końcowym gwizdku bezcenne. Rywalom do tytułu też zaśpiewali odpowiednią pieśń.

Dla takich emocji i chwil warto żyć

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 10 cze 2007, 11:48

Fajny dzień dla argentyńskich piłkarzy :lol: Dwa gole Milito, świetny mecz Aimara i D'Alessandro, dwa gole Messiego (jeszcze powinien zacząć ćpać i dopiero będzie Diego :D ). Tylko Higuain nic nie pokazał. W takim meczu od napastnika nie wymaga się tego, żeby dobrze się ustawiał tylko, żeby strzelał gole, ale Pipita zapomniał co to gol.
Mi najbardziej szkoda tych wszystkich wolnych i rożnych, z których nic nie wynikało.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 10 cze 2007, 11:52

Tylko nie rozumiem czemu się podniecasz jakąś wypowiedzią jakiegoś dzieciaka neo. Wśród kibiców Realu (Juventusu naturalnie też) też się tacy znajdą a wtedy każdy ma ich cytowac tutaj :?:

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 10 cze 2007, 11:56

Hmm Nie oglądałem wczorajszego meczu (cóż balowałem), nie wiem za bardzo co się w nim działo, (podobnie zresztą jak meczu Barcy), nie wiem ile wysiłku włożyli gracze z Madrytu w ten mecz, ile zaangażowania. Nie chce mi się nawet czytać Waszych postów, bo uważam, że i tak mało kto z Was zna się, na tym o czym tutaj pisze, więc nie chcę tracić na to cennej energii... zwłaszcza, że jestem w stanie, w którym mam jej baaardzo mało. Ale właśnie sprawdzałem, w których minutach padły bramki dla Real'u i Espanyol'u i po prostu muszę to napisać:

Bóg kocha Real Madryt, chyba prawie tak jak ja Andrzeja Gołotę... Który to już raz strzelamy bramki w samej końcówce, który raz Barca je wtedy traci... dzieją się rzeczy magiczne... coś wielkiego.

Oby tylko wieeeeelka radość nie zamieniła się w wieeeeksze cierpienie, bo w końcu gra się jeszcze nie skończyła

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 10 cze 2007, 12:08

Widze, ze prawie wszystko zostalo juz tutaj napisane. Prawie, bo nikt nie wspomnial o tym :lol:
Fajne bylo zdziwienie Argentynczyka i Becks ktory patrzac na arbitra wzruszyl ramionami i odszedl :lol:

A tak z innej beczki: zmieniamy sponsora i nie bedziemy mieli juz Siemensa na koszulkach. Od przyszlego sezonu naszym sponsorem bedzie firma bukmacherska BWIN
Obrazek

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 10 cze 2007, 12:12

tak z innej beczki to przekreć z 3 strony do tylu,to nawet projekty koszulek zobaczysz, nie wspominając o mini dyskusji na temat sponsora :]

Co do Becksa...moze nie bylo to na czerwoną kartke, ale nie powienien sie tak zachować. Zresztą wczoraj kilku zawodników powinno wylecieć...

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 10 cze 2007, 12:20

:angry2: ladne przeoczenie :wink: Koszulki calkiem fajne, tylko wolalbym, zeby komplet wyjazdowy nie byl czarny.

Na czerwona karte to raczej nie bylo, ale zoltko mogl za to obejrzec. Bylo w tym meczu kilka takich zagran, ktore pokazywaly zlosc i momentami bezradnosc naszych pilkarzy, ktorzy widzieli, ze mistrzostwo sie oddala.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 10 cze 2007, 12:25

Bonso pisze:Zresztą wczoraj kilku zawodników powinno wylecieć...
Ano właśnie. Widział ktoś może czy Diarra się przypadkiem nie przespacerował po przeciwniku(nie pamiętam po kim dokładnie)? Bo realizator nie uraczył dobrą powtórką. A w pierwszym momencie wydawało mi się, że widziałem but na głowie leżącego piłkarza Saragossy.

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 10 cze 2007, 12:30

Cris7 pisze:A w pierwszym momencie wydawało mi się, że widziałem but na głowie leżącego piłkarza Saragossy.

Też to widziałem, ale nie mam pojecia kto to zrobił. Ale to tylko jeden przykład, niektórzy piłkarze faulowali wielokrotnie i nie dostali nawet żółtej kartki. Ramos powinien wylecieć, Pique powinien wylecieć, a moze nawet i Reyes pod koniec....ale cóz, liga hiszpańska ;)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 10 cze 2007, 12:54

Real- ulubieniec Boga? :lol: Przyznam szczerze, że takiej końcówki sezonu się nie spodziewałem. Nie spodziewałem się również tego, że Ruud wyrośnie na zbawcę Królewskich. A jednak... wyobrażam sobie Wasze reakcje po zobaczeniu końcowych wyników obu spotkań :lol: Został jeszcze jeden mecz, jeden pozornie prosty mecz...

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 10 cze 2007, 23:14

Real dopiero teraz jest "szczęśliwym" klubem, bo przez reszte sezonu kontuzje nie opuszczały madrytczyków.

Myślę, że dobrze się stało, że właśnie taki przebieg miała ta kolejka. Uświadomiła ona zawodnikom, że należy walczyć do końca, a nie myśleć jak mistrzowie. Wczorajszy remis trochę ich nastraszył jednek bez konsekwencji. Dzięki temu nie zlekceważą Mallorci.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 11 cze 2007, 0:37

Zlekcewazenia Majorki sie nie obawiam, bo Capello na to nie pozwoli, a po drugie - zbyt wielu ludzi obecnie w Madrycie ma "ciag na udowadnianie czegos" - poczawszy od tych ktorzy odchodza - Becks, Carlos, byc moze Ivan, Salgado (z tym, ze dwaj ostatni nie zagraja), poprzez kapitanow - Raula i Gutka, skonczywszy na Cannavaro, Emersonie, Diarze (jak to odmienic? :shock: ) czy samym Capello, ktorzy imeli zbawic, a jak grali przez spora czesc sezonu - kazdy wie. Do tego mlodzi, czolowka swiatowa na swoich pozycjach, a od lat bez zadnej zdobyczy (Iker, Sergio). Oni czuja, ze sa blisko, ze maja na wyciagniecie reki, byc moze wkrada sie tez euforia, ale z drugiej strony mysle tez, ze ten sezon tez ich czegos nauczyl, bo to byla prawdziwa droga przez meke. Bo odchodzac juz nawet od tego kto wygra lige, to jezeli 2 m-ce temu ktos powiedzialby, ze taka bedzie koncowka sezonu, to zostalby niemilosiernie wysmiany. A oprocz pomocy Barcelony, to glownie Real wyrwal te pozycje, ktora zajmuje, doslownie z gardla. Walka, walka i jeszcze raz walka. Pilkarsko sa moze i slabsi od katalonskiej druzyny, ale walecznoscia, szczegolnie w tej fazie sezonu, bija ich na glowe, lopatki i ogolnie na wszystko co sie da.

Bardziej obawiam sie tego, ze strasznie latwo ostatnio traca bramki. I to nie chodzi juz o to, ze dopuszczaja do sytuacji, bo paradoksem w stosunku do poprzedniej czesci sezonu jest to, ze rywal ma niewiele sytuacji w meczu a w zasadzie wszystkie wykorzystuje (Zaragoza miala praktycznie 2 i 2 strzelila :roll: ). A w meczu z Majorka w razie stratry bramki moze sie zrobic nerwowo... No ale taki scenariusz odrzucamy, wierzymy i czekamy ;) Jak w niedziele bedzie zwyciestwo, to bede mial ciezki wrzesien, bo sesja mi sie "przerzuci". Pijany na egzaminy nie zwyklem chodzic :/

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 11 cze 2007, 0:43

Masz racje Krzysztof Jarzyna, piłkarsko lepsi moze i nie jestesmy, ale ambicji i woli walki nam nie brakuje tym nadrabaimy wszystkie mankamenty. W zespole jest swietna armosfera to widac, i napewno sa na tyle zdeterminowani by wygrac lige. Zostal im juz tylko jeden mecz u siebie, odchodzacy gracze tak jak mowiles chca cos udowodnic, Beckhs nigdy tak nie grał w Realu, na takim poziomie, samo to iż Calderon zaproponował mu wykupienie kontraktu z LA Galaxy ten odmowił to siwadczy o tym z Beckhs wie kiedy zejsc ze sceny nie pokonany, to samo tyczy sie i R. Carlosa, o ile sie nie myle zaczynal jako mistrz i prawdopodobnie skonczy.


Szkoda , że Castilla spadła...Jednak Negredo pokazał, iż grać potrafi nie tylko on Sanchez czy Ruben De la Red równiez. Szkoda odejscaia Maty, ale na nim się swiat nie konczy choc teraz wydaje mi sie albo beda masowe wypozycznia badz odejda co niektorzy bo watpie by chcieli grac w terceta.

dawdi17
Skład B
Skład B
Posty: 104
Rejestracja: 05 cze 2006, 22:10
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dawdi17 » 11 cze 2007, 12:10

Real piłkarsko słabszy?! Nie rozumiem tego, pod jakim względem? Piłkarsko słabsza to może być conajwyżej Osasuna, a nie Real. Sorry, ale wszystkie zespoły chciałyby mieć chocby tylko naszą ławkę rezerwowych nie wspominajać o zawodnikach pierwszego zespołu. Piłkarsko słaby moglibysmy być w razie wygrywania meczów po 1:0, a nie w przypadku kiedy mamy gwarantowanego króla strzelców, zawodnika o ogromnej ilości asyst (Becks) czy najlepszego bramkarza w lidze (nie mówe o trofeo Zamora). Dodając np. najlepszego lewego obrońce na świecie (powiedzcie mi kto dokonał tyle co Carlos i kto zasługuje na taki tytuł) czy defensywnych pomocników (Diarra sposobi sie do tego tytułu, a Emerson czynnie brał udział w glorii Brazylii, Juventusu czy Romy), kapitalne talenty pokroju Higuaina (19 lat a chłopak gra w Realu, to jest wyczyn), mistrza świata na środku obrony, czy bijącego wszelkie rekordy kapitana. Piłkarsko gorsi? Przemyśl to jeszcze raz. Może nie każdy wypalił, ale to kwestia czasu i już widac efekty. Obecny Real to maszynka do wygrywania.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”