Roland Garros

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post autor: girlfromipanema » 10 cze 2007, 21:38

trudno byłoby Nadalowi przegrać ten mecz ;) wyraźnie było widać, że na tej nawierzchni czuje się pewniej niż ktokolwiek. wyszedł, żeby wygrać (w przeciwieństwie do Federera) i trzymał się tego przez całe spotkanie. z ogromnym opanowaniem bronił te wszystkie breakpointy rywala, wykorzystywał swoje szanse, był konsekwentny... ogólnie niewiele mu można zarzucić. od czasu do czasu zdarzyło mu się coś efektownego, a poza tym utrzymywał równy, b. dobry poziom. za to o ile do Rogera można odnieść pierwszą część zdania, drugiej już nijak.
zgadzam się jednak, że problem Szwajcara tkwił głównie w psychice. potrafił stworzyć sobie korzystne okazje, ale gorzej było z ich wykorzystaniem. jakby sam nie wiedział o co i z kim walczy albo jakby z góry założył, że jest na przegranej pozycji. tak nr 1 nie powinien robić.
choć Nadal też ma w tym swój udział. najostrzej brał się do roboty stojąc pod ścianą i to myślę potęgowało problemy Federera.

chciałabym doczekać podobnego wyniku na trawie =) ale to takie pobożne życzenia pewnie jak ostatnie zdanie postu AgiM :)

Wróć do „Wracając Do Meritum”