Guru nie obawiaj się. Może jednak zostanieAgent Thierry’ego Henry’ego zaprzeczył doniesieniom z Francji, że napastnik Arsenalu podpisał kontrakt z Barceloną.
Francuz był wielokrotnie usilnie łączony z klubem z Katalonii i jego przyszłość na Emirates Stadium nadal jest jednym wielkim znakiem zapytania.
Doniesienia opublikowane na łamach France Football sugerowały, że Henry podpisał trzyletni kontrakt z byłym mistrzem Hiszpanii, gdzie miał trafić za 25 mln euro i zarabiać 10 mln euro rocznie, czyli 40 procent więcej niż w Londynie.
Na tę wiadomość błyskawicznie zareagował agent piłkarza, kategorycznie twierdząc, że jego klient nie podpisywał żadnej umowy i wszystkie informacje jakoby to zdarzenie miało miejsce są „absolutną bzdurą”.



