FIFA U-20 World Cup - Strona 13

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 01 lip 2007, 21:27




zobaczcie tego gola z najlepszego ujęcia , jakiego w tv nie bylo :P:P


hehe 1 klasa

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 03 lip 2007, 17:11

dzisiaj gramy z USA, bedzie ciekawy. Oby tylko chlopaki za bardzo nie cieszyli sie po wygranej z Brazylia, bo dzisiejszy mecz wedlug mnie wcale nie bedzie latwiejszy.

Wczoraj Meksyk wygral z Gambia 3:0. Bardzo dobrze zaprezentowal sie Gio dos Santos. Piekna bramka (mam nadzieje, ze takie bedzie tez strzelal w Barcelonie) i ladna asysta.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2446
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 lip 2007, 17:24

Nie sądzę, aby nasi piłkarze żyli jeszcze meczemz Brazylią. Nasz sztab szkoleniowy do tego nie dopuści. Na pewno już na następny dzień głowy chłopaków zostały ostudzone poprzez uświadomienie im, że tak naprawdę jeszcze przecież z grupy nie wyszli i potrzeba wygrać z USA żeby nie mieć nerwówki. Na pewno też nie wyjdą jako pewniacy. Mamy zbyt doświadczonych trenerów i dobrze. Prawidłowo, że młodych rozpiera pewnie teraz energia. Grunt, to ją dobrze wykorzystać :D Jeśli mimo wszystko w naszej podświadomości (bo tego nie da się jednak wykluczyć niestety) będzie tkwił mecz z Brazylią to będziemy mieć dzisiaj problemy. Jeśli nie, to sądzę, że powinniśmy wygrać z USA :wink: Wszystko jest kwestią psychiki bo sądzę, że jesteśmy zwyczajnie lepsi.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2446
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 lip 2007, 23:56

Nie chce mi się komentować tej pierwszej połowy. Mam tylko cztery punkty:

:arrow: Nie rozumiem dlaczego po strzeleniu bramki zagraliśmy tak pasywnie.
:arrow: Nie rozumiem jak można zostawiać niepilnowanego gracza na środku pola karnego.
:arrow: Co tam robi Zizzo? Czemu on bierze trzech, czterech naszych graczy każdego na jeden zwód, albo na szybkość? Dlaczego wszyscy boją się go sfaulować skoro sobie z nim nie radzimy, albo chociaż dlaczego nikt go ostrzej nie zaatakuje barkiem? Boimy się go czy jak. Co bęzie gryzł, czy naśle na nas Al Kaidę bo nie rozumiem tego? Koleś za dużo cwaniakuje to trzeba go sprowadzić na ziemię, a nie robić mu przestrzeń i bać się dotknąć.
:arrow: W końcu dlaczego tak łatwo pozwalamy na oddawanie strzałów z dystansu. Ta drużyna dzisiaj ma zero pressingu :roll:

To na tyle. Więcej mi się na razie nie chce pisać.

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3200
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 04 lip 2007, 0:14

Chcieli to maja gramy jak z Brazylia , tylko ze teraz farta takiego jak wtedy juz nie mamy , oby Koreance byli do pokonania :think:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 lip 2007, 0:23

No i niestety dzieje sie tak jak przewidywalem. Nic dzisiaj nie gramy. Kondycyjnie nie wytrzymalismy juz w 20 minucie. Amerykanie jak wiemy z kondycja nigdy nie mieli problemow,a nasi nie maja sily biegac. Widocznie spotkanie z Brazylia za duzo ich kosztowalo.

Najbardziej wymowne jest to, ze przez 150 minut gry oddalismy 2 celne strzaly na bramke....

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 04 lip 2007, 0:32

blamaz...nie chce mi sie pisac bo za duzo bluzgow by polecialo...

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 04 lip 2007, 1:02

Dno i trzy metry mułu :? Nie wiem czy to Brazylia taka słaba a Jankesy takie mocne, czy my raz gramy genialnie, a kilka dni później nie gramy nic. Trudno tu kogokolwiek krytykować wybiórczo, bo tak naprawdę wszyscy zagrali fatalnie. Z Koreą będzie bardzo ciężko i szczerze mówiąc czarno to widzę.

I jeszcze ta walka o koszulkę Adu po meczu … no comment.
Ostatnio zmieniony 04 lip 2007, 1:18 przez Zico_FCI, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18630
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2446
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 lip 2007, 1:08

Chłopcy zostali po prostu sprowadzeni na ziemię. Widać mecz z Brazylią jednak mógł w głowach być, a po strzeleniu bramki pewnie poczuliśmy się zbyt mocni :roll: To, za co tak chwaliliśmy tych chłopaków, czyli pressing, waleczność i konsekwencja w obronie dzisiaj nie miało miejsca. Zagraliśmy jakby bez wiary, bez jaj. Z resztą co tu będę stukał. Nie mam nastroju do tego by pisać o tym meczu :P

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 04 lip 2007, 3:32

Podam tylko bramki dla tych, ktorzy nie ogladali meczu USA U-20 - Polska U-20.



http://www.dailymotion.com/Dimhil/1

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 04 lip 2007, 9:04

Spadliśmy z wysokiego konia. Boli.

Też zastanawiam się czy to Brazylia była taka słaba czy USA takie mocne. Chyba jednak obstawał bym przy tym drugim. Adu był nie do zatrzymania. Nie widziałem wielu meczy z jego udziałem, ale jeśli będzie grał na tym turnieju jak z Polakami to Amerykanie mogą powalczyć o zwycięstwo. Bardzo dobre wrażenie pozostawili po sobie też skrzydłowy Zizzo, Szetela i Altidore. U nas niestety posypała się obrona i środek pola, który oddaliśmy bez walki. Przecież ile razy Adu czy inny znajdował się sam na 25-30 metrze ? nawet ciężko zliczyć ... być może to wynik przemęczenia, ale jeśli tak to nie ma co marzyć o jakimkolwiek sukcesie.

Zobaczymy czy orliki podniosą się po takiej klęsce.

wania89
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 30 cze 2007, 11:20
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wania89 » 04 lip 2007, 9:39

MLSoccer, jesteś największą****jaką w życiu miałem okazję poznać - gdy zmarałeś się tym, co mówiłeś o Polakach przed meczem z Brazylią, po nim nie pokazywałeś się na forum, natomiast gdy przegrali od razu jest twój post. Polacy do gola Janczyka grali tak jak mieli grać - nieźle w ofensywie, i świetnie ustawieni w defensywie (amerykanie wybijali byleby do przodu), tylko myślę że i właśnie gol Janczyka i 1:0 z Brazylią wystarczyło do tego, żeby poczuli się zbyt pewni siebie. Nie oceniałbym też tego, że 6:1 obrazuje jaka jest przepaść pomiędzy drużynami, bo przy 3:1 już było widać w Polakach totalne zrezygnowanie. I niestety wyjście z grupy będzie teraz straaaasznie ciężkie, bo korea jest jeszcze lepsza od USA, IMO. Bardziej nietuzinkowa w rozegraniu akcji, choć to co robił Addu wczoraj....geniusz...



No i po co obrażać ? 2 WP // fieldy

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: peepe » 04 lip 2007, 10:08

Dobrze ze mamy jeszcze szanse na awans, Korea jest do pokonania, jak kazdy przeciwnik. Ale o tym meczu i tej grze chlopaki musza jak najszybciej zapomniec. Mysle ze po tak szybko strzelonej bramce po prostu uwierzyli ze mecz jest ich i maja awans, a po zimnym prysznicu juz nie umieli sie podniesc. Psychika zawiodla :?: Globisz musi sie zabrac do roboty

Awatar użytkownika
Bruno Banani
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 321
Rejestracja: 10 maja 2007, 18:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkopolska

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bruno Banani » 04 lip 2007, 10:34

Amerykanie pokazali jak należy z nami grać. Wystarczyły szybkie akcje skrzydłami i zostawiali w tyle naszych jak pionki. Szetela, Adu i te szybki koleś na skrzydle wymiatali. Bańka mydlana prysła. Zwycięstwo z Brazylią nie czyni nas panami świata. Widać jak na dłoni, że kombinacyjna piłka w wykonaniu Brasil nie może się równać z Jankesami. Jestem pod wrażeniem... 6:1 :o

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 04 lip 2007, 12:32

Bolesne przebudzenie- inaczej się tego opisać nie da. Jak już napisali moi poprzednicy, zagraliśmy zbyt pasywnie, pozwalaliśmy na zbyt wiele... o ile początek meczu wyglądał jako tako, to po strzeleniu bramki całkowicie zapomnieliśmy co tej pressing, dokładne krycie czy nawet gra w obronie :roll: . Ale nie ma co dramatyzować, trzeba teraz roznieść Koreę i będzie dobrze :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”