Wg telegazety na eursoporcie transmisja zaczyna się o 8:30
A łyżka na to 'niemożliwe'CO to za różnica jutro Contador nadrobi nad Rasmussenem przynajmnije 30 sek i na czasówce zniszczy Dunczyka i Alberto wygra całą Wielką Pętle
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 25 lip 2007, 0:18
A łyżka na to 'niemożliwe'CO to za różnica jutro Contador nadrobi nad Rasmussenem przynajmnije 30 sek i na czasówce zniszczy Dunczyka i Alberto wygra całą Wielką Pętle
Yukasz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 25 lip 2007, 0:21
arek_ahig

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 25 lip 2007, 0:22
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 25 lip 2007, 0:37
Właśnie mam problem bo będę musiał iść sobie pieczywo kupić a przed 10:30 nie dam radyNie gadaj, że chcesz oglądać cały etap Shocked
W poniedziałek najciekawiej było chyba przez pierwszą godzinę, później nuuudy i na końcu znów ciekawie.RealFan pisze:Mnie jakoś pierwsza część etapu nuuuuuuuuuuudziiiiiiiiiiiiiii i włączam się do oglądania dopiero na ostatnie max 2 godziny kiedy zaczyna się coś dziać Razz
Przeważnie na płaskich etapach mam przez większą część czasu włączony TV a mimo to później muszę gdzieś sprawdzić co się działo na etapie i kto go wygrałRealFan pisze:A płaskie etapy w ogóle sobie odpuszczam bo tam zawsze jest to samo. Jeden czy dwóch ucieknie, potem ich dogonią i rozstrzygnie się na finiszu. Tak jest w 99% przypadków Razz
No wiem tu też patrzyłem a telegazeta raczej pokazuje transmisje wg naszej strefy czasowej ale chyba faktycznie o 10:30 bo też coś takiego kojarzę
Yukasz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zygy » 25 lip 2007, 1:43
Człowieku to żałuj że nie oglądałeś Giro d`Italia w latach 2003/2004 kiedy to praktycznie każdy płaski etap(a było ich zancznie więcej niż obecnie) wyglądał mniej więcej tak samo.Na początku szła jakaś kilkuosobowa ucieczka, którą peleton wchłaniał tak mniej więcej na 5-10km do mety potem natomiast swój słynny "pociąg" ustwiała Fassa Bortolo(ówczesna grupa Petacchiego) zaś etap wygrywał Petacchi nie pozostawiając nikomu żadnych złudzeń.A płaskie etapy w ogóle sobie odpuszczam bo tam zawsze jest to samo. Jeden czy dwóch ucieknie, potem ich dogonią i rozstrzygnie się na finiszu. Tak jest w 99% przypadków
zygy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 25 lip 2007, 10:15
Nie wiem co cie tak dziwi, poprostu dmuchaja na zimne, ale wychodzi im to tak ze dmuchaja w przecina strone bo skandale i tak wybuchajazygy pisze:ak dla mnie to są sprawy wręcz absurdalne i wkurza mnie to całe "polowanie na czarownice" szczególnie we Włoszech, Niemczech i we Francji.
Nie gadaj, że chcesz oglądać cały etap
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 25 lip 2007, 10:28
myhalek_acm
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 25 lip 2007, 14:58
Akarin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 25 lip 2007, 15:19
No właśnie i jak tak dalej pójdzie to Sastre zagrozi Rasmussenowi bo przewaga wzrosła do 5'04"Akarin pisze:A etap fajny narazie, Sastre, Soler, Mayo + 2 innych Hiszpanów zwiało i mają 4,30 min przewagi nad Rasmussenem i Contadorem.
Yukasz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 25 lip 2007, 15:37
arek_ahig
Post Wyświetl pojedynczy post autor: robson10 » 25 lip 2007, 16:07
robson10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 25 lip 2007, 18:27
Yukasz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 lip 2007, 18:48
Babel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 25 lip 2007, 22:39
Strata w generalce nie ma żadnego znaczenia. Liczą się wyniki poszczególnych etapów. Z tego co pamiętam, to w tegorocznym tourze limit czasowy na górskich etapach to 14% od czasu zwycięzcy. Także nie masz się co martwić Moreau i Hushovd jadą dalejYukasz pisze: Jak to jest z ta stratą żeby kolarz został wyrzucony z wyścigu bo mi się zapomniało Ile musi ona wynosić
arek_ahig

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 25 lip 2007, 22:48
Edycia-Nigdy nie brałem dopingu, to nie mój sposób wykonywania zawodu. Wszystkiemu winny jest wypadek, popełniono kilka błędów w opiekowaniu się moją osobą. Nagonka na moją osobę zaczęła się kilka miesięcy temu, dzisiaj wszyscy chcą mnie zniszczyć. To hańba opuszczać Tour, lecz nie chcę tracić czasu id od razu będę bronił mojego dobrego imienia. Dowiodę, że jestem niewinny-powiedział w środowym wydaniu paryskiej „L’Equipe”, Alexandre Vinokourov, który ma dwa pozytywne wyniki dopingowe w tegorocznym Tour de France.
Jednak mimo wszystkich zarzutów, 33-letni Kazach z drużyny Astana, nie traci humoru, czarnego humoru niemal. Skonfrontowany z teorią, że wstrzyknął sobie krew swojego ojca, który odwiedził go w trakcie „Wielkiej Pętli”, powiedział „Vino”: -Nie może być, wtedy powinni wykryć wódkę”.
czeher
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio