Może i masz rację, ale z tego, co pamiętam, to źle się zazwyczaj kończyło, gdy jakiś gwiazdor musiał siadać na ławce, obawiam się, że w tym przypadku mogłoby się to tak samo skończyć, czyli drugi zawodnik, jeśli musiałby uznać wyższość rywala zapewne starałby się jak najszybciej odejść z klubu, co źle może wpłynąć na resztę. Ja akurat jestem zdania, że jeden z tej dwójki by wystarczył, a rezerwowego mógłby odegrać ktoś mniej znany, a kupiony za małe pieniądze lub, któryś z wychowanków.RealFan pisze:Nie rozumiem tego. Co Robben przeszkadzałby Reyesowi? Musimy mieć jakieś alternatywy na skrzydło. Robben nie grałby cały czas. Dokładając do tego jego predyspozycje zdrowotne to jest to człowiek zagadka i nie wiadomo czy przejdzie. I tak można będzie zmontować skład w razie kontuzji (jeśli Arjen przejdzie), ale nie uważam, żeby on i Jose sobie przeskadzali. W żadnym wypadku.RadoGol pisze:i gdyby Holender zawitał w Madrycie to prędzej czy później Jose musiałby odejść.



