Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 31 lip 2007, 13:36

rkoeman po pierwsze nie napinam sie, bo szkoda mi czasu na napinki internetowe. Po prostu - nazwijmy to - usmiecham sie jak widze czasem to co wypisujesz.
Po drugie - wcale nie napisalem, ze na kontuzje Henry'ego nie mialo wplywu to Wasze mistyczne przemeczenie. Ale zrzucanie wszystkiego na przemeczenie (coraz bardziej podoba mi sie to slowo :lol: ) jest dosc naiwne. A twierdzenie, ze wystarczy byc wypoczetym (nie doslownie oczywiscie) aby zagrac bez kontuzji jest jeszcze bardziej naiwne.
Wiem, ze kochasz statystyki itp. ale chyba nie wszystko da sie podciagnac pod prawo serii. Woody w Madrycie przelezal w lozku dwa lata po czym poszedl do Anglii i rozegral prawie caly sezon. Dziwne?
rkoeman pisze:zatem pytanie - co takiego powoduje ze WYPOCZETA barcelona, WZMOCNIONA 4 swietnymi pilkarzami (no moze 3 plus jeden byc moze swietny), ze WSZYSTKIMI kluczowymi pilkarzami ostatnich lat ma sie obawiac realu?
Nic. Tak jak w zeszlym roku dwa razy przed GD i w koncowce sezonu. Achhh, przepraszam, przemeczona wtedy byla :lol:
Ale wiem wiem, zyjemy wspomnieniami i swoje nadzieje opieramy na kruchym twierdzeniu, ze nazwiska nie graja.
To co? W tym roku wygrywacie 7 pucharow?

Wróć do „Hiszpania”