Po drugie - wcale nie napisalem, ze na kontuzje Henry'ego nie mialo wplywu to Wasze mistyczne przemeczenie. Ale zrzucanie wszystkiego na przemeczenie (coraz bardziej podoba mi sie to slowo
Wiem, ze kochasz statystyki itp. ale chyba nie wszystko da sie podciagnac pod prawo serii. Woody w Madrycie przelezal w lozku dwa lata po czym poszedl do Anglii i rozegral prawie caly sezon. Dziwne?
Nic. Tak jak w zeszlym roku dwa razy przed GD i w koncowce sezonu. Achhh, przepraszam, przemeczona wtedy bylarkoeman pisze:zatem pytanie - co takiego powoduje ze WYPOCZETA barcelona, WZMOCNIONA 4 swietnymi pilkarzami (no moze 3 plus jeden byc moze swietny), ze WSZYSTKIMI kluczowymi pilkarzami ostatnich lat ma sie obawiac realu?
Ale wiem wiem, zyjemy wspomnieniami i swoje nadzieje opieramy na kruchym twierdzeniu, ze nazwiska nie graja.
To co? W tym roku wygrywacie 7 pucharow?



