Książki - recenzje

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Lisek » 06 sie 2007, 10:00

Berik pisze:Nie wiem, czy mozna to tak okreslic :think: Christopher nic nie napisal do "Dzieci". Sklejal i laczyl notatki. Katorznicza prace wykonal, ale sam chyba nic nie napisal :>
Wiem, przecież ktoś to musiał zrobić po śmierci Tolkiena, a jego syn przecież nadawał się do tego najlepiej, chociaż jest prawnikiem. A teraz cenię go za to, że się tego podjął, połączył wszystko w całość i wyszło jak wyszło ;)

Berik pisze:To zupelnie inny typ przeciez. "Hobbit" mial byc jednorazowa przygoda, basniowa bajeczka. Co sie stalo dalej wszyscy wiemy. Porownanie Hobbita z "Dziecmi" , jest chyba troszke nie na miejscu. Najnowszka ksiazka jest zarazam najmroczniejsza ze wszystkich dziel Tolkiena. Hobbit to zupelne przeciwienstwo.

Ja musze przyznac, ze mi tez sie milo czytalo, mimo, iz to wszystko w skroconej wersji bylo w "Niedokonczonych opowiesciach". Ja po prostu kocham Tolkiena i tyle :P
No tak, nie chciałem porównywać ,,Hobbita" z ,,Dziećmi Hurina", tylko źle to napisałem ;). Chodziło mi o to, że są między innymi kolosalne różnice, tak jak Hobbit jest lekturą w podstawówce, to tak, ,,Dzieci Hurina" z pewnością by się do podstawówki czy gimnazjum nie nadał.

No właśnie, dziwne były trochę te niedokończone opowieści, ale to już taki styl Tolkiena ;) Trzeba się do niego po prostu przyzwyczaić

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”